Kącik działkowca

12467261

Komentarz

  • Irena z tymi paletami to super pomysł :)

    ja wczoraj popikowałam pomidory, poprzesadzałam kwiaty, pelargonie posadziłam, ziemi i parapetów mi brakło ;)

    image
  • Basja, super Ci to wszystko powyrastalo! Ja zakupilam specjalna szklarenke, specjalna ziemie, podlewalam, chuchalam i wyszly mi takie niteczki :( Posadzilam tam ziola, bo jak sieje wprost do ziemi to gdzies sie to gubi. Poczekam jeszcze, zobacze co z tego wyjdzie, ale chyba szkoda moich nerwow, bede kupowala sadzonki.
  • zioła nie lubię zbyt dobrej ziemi, a siejąc lepiej je tylko docisnąć i nie przysypywać ziemią jak już to piaskiem, bo jak za głęboko się posieje to im trudno się przebić.
    Najbardziej cieszę się z bazylii, bo pięknie mi urosła  i majeranek wzrasta (ale go niedawno dopiero posiałam) :)
  • fenkju :) czyli chyba przedobrzylam.
  • siej jeszcze raz :D
  • do doniczek? na piachu?
  • nie wiem jak wygląda Twa szklarenka, ale albo do niej albo do doniczek - posiej jeszcze raz, dobrze dociśnij ręką i ewentualnie bardzo leciutko posyp piaskiem :)
  • Dziewczyny, czy hiacynt może zakwitnąć kilka razy? Kupiłam kilka, żeby w domu było świątecznie. Teraz już poprzekwitały. Czytam, że to roślina wieloletnia-czy zatem wystarczy ułamać przekwitnięty kwiatek i czekać na następny, czy w tym, roku nie ma już szans?
    acha-czy mogę go z domu wysadzić na działkę za jakiś czas?
  • Ja wysadziłam i kwitły mi kilka lat. W tym roku nie, ale może jest jeszcze za wcześnie.

    Mam pytanie do wszystkowiedzących zbiorową wiedzą forumowiczów. Jechałam dziś do Płocka i na polach między Zakroczymiem a Wyszogrodem były długie rzędy czegoś przykrytego folią. Co oni tam uprawiają pod tą folią? To nie są tunele, ale folia bezpośrednio na ziemi. Co to jest?
  • Może szparagi?
  • szparagi, w drodze do rodziców mam to samo :)
  • z pnączy mam słabość do Kobei
    Ja także. Przez kilka lat miałam na balkonie, szybko się rozrasta. Bardzo lubię jej kwiaty.

    A ja z nią miałam niezłą jazdę w zeszłym roku.Posiałam do donicy- ogromnej.I czekałam i czekałam i w końcu wzeszła. I  sobie rosła na kracie, i rosła, i rosła i nic.I w końcu zakwiatła jakoś rachitycznie w..... październiku.Słowem wiele hałasu o nic
    :-S I jeszcze miałam kłopot  z odczepianiem wąsów z kratki. Nie kocham jej!
  • U mnie z kobeą tak samo. Jeden kwiatek i to tuż przed przymrozkami.
  • Czy z nasionek na kiełki wyrośnie mi rzodkiewka??? Czy te do kiełków są jakoś "mutowane" ?
  • teoretycznie powinno wyrosnąć, one nie są zaprawione żadnymi chemikaliami, dlatego można je jeść, ale niekoniecznie będą odporne na choroby i szkodniki i może być gorszy plon
  • plus nie wiadomo jaka to odmiana i jakiej wielkości będą rzodkiewki, może żal miejsca.
  • Stokrotka, a kiedy ją siałaś? Bo z tego, co pamiętam, to dobrze ją siać wczesnie, np. w lutym. Potrzebuje sporo czasu, by się rozrosnąć. U mnie kwitła bardzo ładnie, kwiatów było dużo. Siana w kwietniu raczej będzie mała.
  • No ja mam za sobą dzień tyry na działce-aż mnie dziś wszystko boli. Posiałam już wczesną marchew, koperek i buraka liściowego. Zobaczymy. Martwią mnie tylko krecie kopce :(((( ZAnim zakwitnie aksamitka i zadziała jej odstraszający zapach, ta gnida wszystko pożre :(
  • nie pożre, spokojnie :)

    Z marszu dokup kilka na. pod cmentarzem, czy gdzie tam u Was takie sprzedają. One wczesne są i szybko kwitną - ludki szykują je już w styczniu-lutym. Obsadź okolice wysiewki. Resztę spokojnie później dosadzisz.
  • w sumie dobra myśl-kupić tylko kilka.
  • ja tak robię. :D
    później dosadzamy jeszcze dwukrotnie. Tak mamy śmierdziuchy na działce do późnej jesieni - października a nawet listopada. 

  • Śmierdziuchy?! Ja uwielbiam ich zapach. Właśnie hoduję na parapecie te najwyższe, które dorastają do 80 - 100 cm.

    Kocham też kosmos (onętek). Kupiłam sobie w tym roku najróżniejsze odmiany, m.in. pełne, albo z płatkami zwiniętymi w rurki. Ciekawe, czy też tak łatwo same się wysiewają jak te zwykle.
  • U mnie na działce królują nagietki. Same się sieją.  Aksamitkę też posadzę.

    Na kopce krecie podobno działają puszki na kijkach, wiatraczki, czy paski materiału wibrujace na wietrze. Hałas odstrasza.

    Czosnek też odstrasza.

  • Moich nic nie odstraszało. Trzeba było sięgnąć po ciężką artylerię.
  • Ireno, kontynuuj- my mamy zamiar zakopać rybę,ponoś nie lubią. Ale ja bym kilka rzeczy naraz zastosowała z chęcią. Cóż to ciężka artyleria?
    :D
  • Kiedys, kiedy w piekny styczniowy poranek obudzilismy sie i zobaczylismy 11 nowych kopcow (majac za soba kilka lat bezsutecznej walki domowymi sposobami + swiecami dymnymi, itp), wezwalismy fachowca. Przyjechal, wlozyl do kazdego kopca po jednej tabletce i mielismy na kilka lat klopot z glowy.
    Na szczescie byl tak mily, ze zostawil niezuzyta czesc pancernego opakowania z tymi tabletkami, wiec ubieglego lata znow sie do nich ucieklismy.

    Przepraszam za brak polskich czcionek.
  • ciekawe co to było..................
  • Sprawdzilam: Quickphos, substancja czynna - fosforan glinu 56%
    Do uzytku tylko przesz przeszkolone ekipy (tak napisane :))
  • no teraz Irena z mężem to przeszkolona ekipa :D

  • Ja tego nie dotykalam. W posluszenstwie zdalam sie na glowe rodziny ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.