Gdy umiera dziecko.

edytowano marzec 2007 w Ogólna
Dzisiaj dowiedziałam się, że koleżance umarło upragnione czwarte dziecko. Niespodziewanie.

Nasza córka umarła 13 lat temu "śmiercią łóżeczkową". Pan Bóg leczy rany, ale blizny pozostają. I bolą. Szczególnie, gdy przychodzą takie wiadomości.

Komentarz

  • bardzo smutne, brakuje słów żeby pocieszyć. Wierze że cierpienie ma sens tylko tak trudno z tym żyć.
  • :((
    smutne
    a ta śmierć łóżeczkowa, o której napisałaś Danko, straszna:((
  • Witam,
    jestem nowa na tym forum i bardzo mi się tu podoba,
    gdy zobaczyłam temat tej dyskusji od razu przyszła mi do głowy historia pewnej dziewczynki, która umarła jeszcze jako dziecko, czytając jej biografię zafascynowała mnie zwłaszcza postawa jej mamy...
    historia Aleksji oraz wiele bbb cennych artykułów o cierpieniu znajduje się na stronie: www.alexiagb.pl
    szczególnie polecam artykuł o Antku
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.