O co chodzi z Thermomixem?

edytowano lipiec 2012 w Ogólna
Znajomi opowiadają różne cuda, wielu się zachwyca; część rodzin które kompletnie o to byśmy nie podejrzewali - posiada i bardzo sobie chwali.

Dla mnie problematyczne są kwestie:
- ceny (amortyzacja na wiele lat, pewnie raty),
- sposobu sprzedaży (marketing bezpośredni, jak za Amwaya),
- zastosowania (paleta wydaje mi się jednak nieco ograniczona/wymagająca korekty przepisów, poprzez ograniczenia technologiczne urządzenia),
- zużycia energii (obecnie mamy kuchenkę gazową z piekarnikiem elektrycznym + ryczałt na gaz),
- ograniczona pojemność (2l)

Pozytywnie natomiast wygląda:
- szybkość przygotowania potraw,
- zachwalana trwałość (wieloletnia) i jakość wykonania,
- baza sprawdzonych przepisów,
- pewna bezobsługowość

A czy Wy macie jakieś przemyślenia i doświadczenia w tym temacie?

P.S.
Ciekaw jestem też, ile technik opisanych przez Cialdiniego zobaczę na pokazie Thermomixa, jeśli się zdecydujemy na niego pójść? (-;
«13456712

Komentarz

  • Ciasto na chleb się źle robi.
    Sorbet z arbuza się dobrze robi.

    Głównie używamy jako wagę kuchenną :)
    Podziękowali 1Bea
  • Tesciowa ma to ustrojstwo, na poczatku uzywala duzo, chwalila, teraz stoi jeszcze jeden grat w kuchni uzywany kilka razy w roku. I chyba dla wielodzietnych nie ok, bo ta misa dosyc mala jest.
  • m wygrał w turnieju - sprzedaliśmy bez odpakowywania ;)

    za dużą wagę przywiązuję do dobrej kuchi i dobrego smaku, żeby używać takich "cudów"

  • Kilkanaście lat temu to urządzenie było droższe od pralki i kuchenki z piekarnikiem razem wziętych - dlatego odpadło tylko z tej racji. Nie wiem jak jest teraz. :))
  • kosztuje ok 4 tys.

    Mamy dostaliśmy model MT21 w prezencie ślubnym: używam, chwalę sobie. 

    W moim rodzinnym domu thermo stoi od 9 lat (model MT31) jedna awaria była (pan przyjechał podłączył laptopa i działa) dzieci 6 na stanie było, działał codziennie kilkanaście razy :)

    Ja polecam.. ale to chyba zależy od wielu czynników czy się komuś sprawdzi? 

    Ja głównie teraz gotuję w nim na parze, no i siekam wszystko, robię przyprawy. Czasem jakąś zupę machnę. Mięso miele. 

    Tak na szybko :)
  • Mamy Thermomix od niedawna ale sprawdza się super (ztym, że jesteśmy małą rodziną więc pojemność 2 L nam wystarcza). Niestety ciasto na dwie keskówki chleba już się nie mieści, więc dalej trzeba wyrabiać ręcznie. Duży pozytyw za przestawienie nas na zdrowszą kuchnię. Razem z urzadzeniem dostaliśmy dwie książki z przepisami - dla mnie, młodej i wciąż niedoświadczonej kucharki - rewelacja :-) Porobiłam sobie kostki rosołowe ze świeżych ziół, warzyw i mięs, a i pomidorówkę już chyba zawsze będę robić z pomidorów a nie z koncentratu - różnica w smaku kolosalna, ale ile zdrowsze! Każdy z rodziny ma już swoje ulubione przepisy.. ja pomidorówkę, mąż kawę mrożoną a syn soczek a'la Kubuś :-) Kolejny plus za oszczędność w brudzeniu naczyń i no i oszczędność czasu.Niestety ogromny minus za cenę. Gdybyśmy nie dostali w prezencie od rodziców, to byśmy sobie w życiu  nie kupili ;-)

  • A jak wygląda zużycie prądu?
  • Mamy od kilku lat i używamy do czego się da. Żałuję, że tak długo się ociągaliśmy z kupnem. Mamy 5 dzieci, 4 na diecie bg i alergicy więc większość jedzenia robimy sami. Chleb bg z 1/2 kg mąki na 2 korytka wychodzi świetnie. Owoców na dżem nie obieram, tylko gniazda nasienne wycinam (ale smażę w garze). Lody z samych owoców, soki, zupy przecierowe, ciasta itd Bardzo lubimy jeść i gotować, więc u nas się sprawdza. 
    mógłby się jeszcze sam umyć... ;-)
    trudno powiedzieć ile zużywa prądu u nas, ale na pewno baaaaaaaaaaardzo oszczędza czas

  • na ich stronie kiedyś porównywaliśmy oba modele... teraz nie mam czasu na szukanie :|
  • Mam to ustrojstwo 5 lat i jestem z niego zadowolona .Chodzi kilka razy na dzień, dobrze robi ciasta makaronowe ,na pizzę ,pierogi ,różne koktajle ,przyprawy typu wegeta ,miksuje słonecznik ,kasze i takie tam inne rzeczy..Zimą i jesienią dochodzą soki ala kubuś.

    Nigdy w nim nie gotowałam -jest objętosciowo jak dla mnie nie praktyczny.
  • m wygrał w turnieju - sprzedaliśmy bez odpakowywania ;)

    za dużą wagę przywiązuję do dobrej kuchi i dobrego smaku, żeby używać takich "cudów"

    No więc właśnie dlatego że dużą wagę przywiązujemy do dobrej ZDROWEJ kuchni i dobrego smaku kupiłyśmy z moją mamą na spółę. I.....żałujemy że tak późno. Dziś zrobiłam dzieciom ich ulubione bułeczki drożdżowe z serem białym i są ładniejsze i lepsze nisz sklepowe! A ja nigdy nie umiałam zrobić drożdżowego bo mi nie wychodził więc się zachwycam. Nieodzowne jeśli chce ktoś wiedzieć co je. Można zrobić nutellę, masło orzechowe, budyń itd czyli bez konserwantów i syfu. Ugotowanie zupki dla malutkiej po prostu ekspresowe i proste 3 ruchy i deserki i kawa cappuccino  ....mniam mniam
  • kurde, tak zachwalacie, że się na to nakręciłam. Ale kiedy ja kasę na to uzbieram.....
    ^:)^
  • moze sie czepiam, ale buleczki drozdzowe, nutella czy inny budyn nic wpolnego ze zrowym odzywianiem sie nie maja.
  • oj tam oj tam, poprawiają nastrój, a w zdrowym duchu zdrowe ciało ;)

    a tak na serio, widziałam przepisy na domowe nutelle, które brzmiały całkiem zdrowo jak dla mnie - czarna czekolada, orzechy laskowe, mleczko kokosowe, posłodzone stewią :) znajoma robiła właśnie w thermomiksie i mówi że pyszna wyszła.


  • widzialam ostatnio stevie w sklepie, ale nie odwazylam sie kupic ;) Nadaje to sie do wypiekow? Bo my poza tym nie slodzimy...
  • wydaje mi się ,że zdrowa kuchnia to nie to samo co zdrowe żywienie . może u Was w domach nie je się słodkości i ciast dzieci nie lubią nutelli a jedzą kiełki i płatki orkiszowe... ja tam nie ściemniam - jesteśmy łasuchami. Dzieci lubią nutellę, ja robię blok ( o zgrozo) i przekładam wafle , lubimy lody i różne słodkości i dlatego cenię TM za to że możemy to robić sami w domu bez sztucznych polepszaczy.
    Podziękowali 1Bea
  • a to ciekawy problem dla jezykoznawcow ;) moze ktos sie wypowie? Bo jesli kuchnia (= jedzenie) jest zdrowe, to i zywienie automatycznie byc powinno, ale sie nie znam.
    Chcialam tylko zwrocic uwage na niescislosc, ale ok, juz sie nie czepiam.
    A dziecko tak, je kielki, nutelle pewnie by lubil, jesli by ja znal :D
  • Kupiłam kiedyś mamie TM 21 (ten starszy model) na niemieckim ebayu, za jakieś 300 EUR.  Praktycznie jak nowy, stał u jakiejś bogatej Niemki na półce i zbierał kurz... Sprezentowałam go mamie na 50te urodziny.  Wcześniej ona podarowała mi swojego TM z okazji ślubu, ale ciężko jej było bez niego żyć... :)))
  • idę poszukać o co chodzi ,bo nie wiem
    :-B
  • Ja też nie wiem. I wolę nie szukać... Idę sobie. :P
  • ja za ciekawska jestem
    8-}
  • edytowano lipiec 2012
    ja patrzyłam. Stare na alledrogo chodzą po 1800 nowe po 3300. Ale ja tradycjonalistka jestem.
  • Takie thermomixy reklamują namiętnie na wczasach z Postem Daniela.

    Każde dziecko tzn. wczasowicz dostaje miseczkę z zupą pomidorową i ma się zachwycać, że zupa ta jest zupełnia inna niż inne zupy...

  • Mnie też TM nie kręci, a cena... po prostu gorszy.

    A co do cukru i nutelli. Jasne, że ta domowa to lepszy wariant, ale wciąż wariant złego. U nas cukier też tylko w wypiekach i to z umiarem, ale to nie znaczy, że pozwalam dzieciakom zjeść słoik miodu na poczekaniu (potrafią). Z cukrem jest ten problem, że każdy staje się łasuchem, kto go choć trochę spróbuje.

    Po kilku miesiącach niejedzenia słodkiego, pierwsza porcja ciasta po prostu wzbudza u mnie wstręt i protest żołądka.

  • łakomie patrzę na urządzonka do ekspresowego gotowania, ale chyba jakiś szybkowar jednak wybiorę....cena jak za samochód mojego męża :-B to już wolę żeby sobie kupił nowszy i bezpieczniejszy zamiast tego
  • Hmm.... gdybym miała miejsce w domu i pieniądze do wydania.... to wolałabym kupić sobie porządny mikser planetarny (Kitchen Aid 2000 zł) + urządzenie do gotowania na parze :)

    a "nutelle" można zrobić też bez thermomixa ;)
    np. tak: http://mojewypieki.blox.pl/2011/02/Krem-z-orzechow-laskowych-i-czekolady.html
  • edytowano sierpień 2013
    Dobra. To teraz ja.

    Skarbnico wiedzy i mądrości wszelakiej!

    Czy można przewinąć silnik do Thermomixa i czy warto? :D


    Helpunku...!
  • Up.
    Może jednak ktoś, coś...
  • Jeżeli silnik spalony, to jego przewinięcie będzie na 100% tańsze niż nowe urządzenie. Czy się da to zrobić to nie wiem bo nie dysponuję Thermomixem, ale raczej powinno się dać.
  • Zamiast thermomixa pomyślcie o urządzeniu Kenwood Cooking Chef - moja żona na to choruje, ale cena nasz odstrasza, choć niewiele droższe od Thermomixa.

    To połączenie kuchenki indukcyjnej z mikserem planetarnym.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.