Ratunku gronkowiec!

edytowano lipiec 2012 w Ogólna
W zeszłym roku pewna bliska mi osoba miała wypadek.
Od tego czasu nieusatnny pobyt w szpitalu i coraz to nowe operacje.

Co gorsza w szpitalu przyplątał sie gronkowiec, bardzo oporny na leczenie.
Zakażenie cały czas powraca. Osoba młoda i pełna zycia marnieje w oczach.

Rodzina głowi się jak pomóc, poza leczeniem szpitalnym, które niestety pozostaje bez pożądanych efektów.

Macie może jakąś wiedzę w tym temacie, doświadczenie, jak pozbyć się nieproszonego gościa skutecznie? 

Komentarz

  • edytowano lipiec 2012
    http://www.zdrowie1.com/zakazenia_gronkowcem.html

    Tam pisze o czosnku i citrosepcie (zioła itp).
    Ja bym chlała syrop czosnkowy.

    Powtórze ci przepis jak bedziesz chciala.....
  • Moja bratowa dostała po drugim porodzie CC  :(( gronkowca złocistego... Jest załamana.... Mieszkała w Szkocji, tam się tego nabawiła, a teraz wraca do PL chyba na stałe...
  • ja przechorowałam gronkowca złocistego. Ciężki był do wyleczenia ale dało się. Pamiętam, że długo różne leki zewnętrzne i wewnętrzne zażywałam. Niemniej śladu po nim nie mam.
    Powodzenia  życzę bratowej, bo da się..
    Tylko uciążliwe jest leczenie się z tego.
  • Moja mama miała,też się zaraziła. 
    Miała miejsce w okolicach niżej policzka ciągle ropa wypływała. 
    Ale w końcu robiony w aptece płyn pomógł.
  • Z tego co wiem jest sposób na upierdliwe bakterie przez szczepionki, które się indywidualnie produkuje dla danej osoby, miałam kiedyś namiary na lekarza z Poznania, który się tym zajmował, ale jakoś się nam udało wyjść z choroby bez tego. Może w beznadziejnych sytuacjach coś takiego pomaga?
  • @Zuzapola - owszem, autoszczepionka bywa skuteczna przeciwko gronkowcowi złocistemu. Mój mąż miał robioną onegdaj. Syn (podówczas 2,5 letni) też miał gronkowca ale samodzielnie zwalczył. Problem z autoszczepionką jest taki, że mało kto to obecnie robi. Znam panią bakteriolog w Warszawie, co robiła ale zawiesiła te działalność (jakieś obawy się pojawiły w związku z nadzorem san-epid) i w tej chwili znam taką firmę tylko w Krakowie :-(
  • gronkowiec żywi się cukrem(tym w owocach też) i pszenicą i te dwa składniki należy wyeliminowac.
  • Ja miałam, w ciąży... Wyleczenie poszło mi dość łatwo w II trymestrze, Z. nic nie jest.

    Życzę powodzenia w walce z paskudztwem!
  • edytowano październik 2015
    Odgrzebuję stary wątek w nadziei że ktoś pomoże radą.
    Mój 6-letni nabawił się pod nosem gronkowca. Pojawił się w ten wtorek i już zdążył rozleźć się po całej buzi. Zna ktoś jakieś domowe sposoby walki z tym paskudztwem? Wolałabym oszczędzić synowi kolejnych antybiotyków.
  • warto spróbować olejek z oregano lub miód gryczany
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.