Odczulanie

edytowano sierpień 2012 w Pomagajmy sobie
Chciałam zapytać czy ktoś ma doświadczenie związane z odczulaniem?
Moja najstarsza córka (12 l.) jest alergikiem od urodzenia, teraz alergie pokarmowe ucichły, ale niestety pozostały reakcje astmatyczne - zwłaszcza na kota.
Myślę o odczulaniu. Wiem, że jest bardzo wiele szczepionek - w zastrzykach i doustnych. Czy możecie się podzielić swoim doświadczeniem?
Szczególnie zależy mi na dotarciu do tych leków, które można podawać samemu w domu, bo do lekarza mamy daleko, a każda wizyta jest płatna.
Oczywiście, terapię skonsultuję z alergologiem, ale chcę mieć już jakieś rozeznanie podczas wizyty.

Komentarz

  • Ja raz na miesiąc (do 6 tygodni) dostaję zastrzyk odczulający (uczulonam na zboża, przede wszystkim na żyto) - chwalę sobie, od kiedy się odczulam, rzadziej choruję.
  • a na czym bazuja te odczulacze? Bo czy to na pewno zdrowe?
  • Czyli sie nie leczy
  • uodpornia chyba w ścisłym tego słowa znaczeniu ... tak jak tam napisano trzeba się mocno zastanowić nad takim odczulaniem, zależy jak mocno alergia daje się we znaki ...
  • Poczytaj terapia Gersona. Leczy różne chorzenia od migreny przez alergie po raka.
  • Podbijam wątek, chociaż nie wiem czy to do końca o to chodzi. U córeczki stwierdzono koło 2 msc. skazę białkową. Wyeliminowałam z diety całe białko i było ok. Pojechaliśmy nie dawno na wakacje i stwierdziłam, że nie będę wydziwiać i jadłam co dawali, w miarę możliwości ograniczając nabiał. Zauważyłam, że nawet jak czasami zjadłam go więcej to małej nic nie było. Myślałam, że jej przeszło, ale teraz jak wróciłam to znów pojawia jej się taka lekka wysypka.
    Czy macie może doświadczenie z tym jak przechodzi skaza białkowa? To tak z dnia na dzień czy da się jakoś odczulić z tego dziecko?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.