Dieta św. Hildegardy?

edytowano wrzesień 2012 w Kuchnia

Wczoraj w radio Niepokalanów usłyszałam kawałek o rewolucyjnej na ówczesne czasy diecie św. Hildegardy.

Macie jakieś doświadczenia w temacie??

«13

Komentarz

  • Św. Hildegarda spopularyzowała orkisz i za to niech będzie jej chwała! :-)
  • czytałam po łebkach książke o tej diecie, jest wiele książek o tym i warto kupić...
  • Właśnie jak przeglądam w necie jej przepisy to większość zawiera orkisz.
  • pisała też że ciasteczka imirowe sa lekiem na wszystko:):) mniam
  • też mam książkę czytałam kiedyś i jedyne co zapamiętałam to że por jest trujący i nie powinno się go jeść, a najlepszym sosobem na choroby kobiece i dolegliwości ciążowe jest czerwone wino :)
  • edytowano wrzesień 2012
    Mnie w ciąży lekarz kazał pić lampkę czerwonego wina  :D 
  • mąż kupił mi kuchnie św. Hildegardy, chciałby żebym coś ugotowała z tego, do tej pory zrobiłam kruche babeczki (na mące orkiszowej)i z masą orzechową.
  • czyli alkohol w ciąży nie szkodzi? a przy karmieniu piersią?
  • a wrzućcie proszę przepis na te imbirowe ciasteczka
  • przepraszam nie dopisałam:
    to miało być gaszone czerwone wino, czyli zagotowane i ostudzone żeby alkohol wyparował a właściwości czerwonego wina pozostały.
  • Według obecnych badań nie da się ustalić takiej dawki alkoholu, jaką można by było uznać za bezpieczną w ciąży. Duży problem stanowi fakt, że alkohol osiąga wyższe stężenia w tkankach płodowych niż we krwi matki. Jeśli ktoś nie obawia się powikłań typu FAS u własnego dziecka, to jego sprawa ale zalecanie kobiecie w ciąży spożywanie alkoholu (nawet wina czy piwa) nie jest działaniem rozsądnym. A lekarze, cóż, są tylko ludźmi i nie zawsze ich pomysły są mądre. Znam ginekologów odwodzących swoje ciężarne pacjentki od rzucenia palenia, utrzymujących, że stres związany z porzuceniem nałogu będzie dla dziecka groźniejszy niż zatruwanie go całym syfem pochodzącym z papierosów.
    Co do gaszonego wina w ciąży - nie mam zdania, trzeba by było zrobić badania, ile w nim pozostaje alkoholu po tym gaszeniu. Jeśli są to ilości śladowe (pon. 1%), to wypicie rozsądnej ilości szkodzić nie powinno. W każdym razie nie bardziej niż kefir, czy dojrzałe jabłko.
  • a wrzućcie proszę przepis na te imbirowe ciasteczka

    Ja też bym chętnie upiekła, u mnie uwielbiają wszystko co z imbirem, cynamonem i goździkami. 
  • no właśnie takie kruche, najlepiej z mąki orkiszowej z miodem imbirem i cynamonem


    a imbir ja daje WSZĘDZIE, BO GO PRAWIE NIE CZUĆ A JEST BAAAAARDZO ZDROWY!

  • Z Hildegardą miałam do czynienia nie raz. Mam dwie jej książki ale teraz na czas sezonowych owoców odeszliśmy od H.
    Diety jako takiej nigdy nie stosowaliśmy ale orkisz - ten nie oszukany -jest nam znany. Kawa orkiszowa specyficzna.
  • edytowano wrzesień 2012
    Nie rozumiem, co jest nie tak z porem- ja gdzieś kiedyś czytałam, że lepiej używać pora niż cebulę, bo ponoć zdrowszy.

    :-?
  • mnie kawa orkiszowa bardzo smakuje - ma bardziej wyrazisty smak od tej tradycyjnej zbożówki (u mnie w wydaniu chyba nienajzdrowszym, bo rozpuszczalna Caro).

    cena tylko

    #-o
  • A gdzie kupujesz tę kawę? w Sieradzu zlikwidowali jedyny ekologiczny sklep.
  • a mam akurat na osiedlu ekosklep (znalazłam go po 2 latach mieszkania tu, tak się dobrze ukrył :-B ).

    pozostaje Ci net pewnie, tylko wtedy lepiej uzbierać więcej na liście zakupowej, to się koszty przesyłki zwrócą

  • ale masz fajnie:) zrobię większą listę ale portfel męża będzie niepocieszony :)
  • też czekam na przepis na te ciastka imbirowe
  • Kawę przez internet zakupić można
  • Nigdy nie piłam kawy orkiszowej, a zbożową bardzo lubię, może czas spróbować, co by w ciemnocie nie żyć...
  • CIASTECZKA IMBIROWE moze każdy upiec tak jak pisałam ale jeśli wam zalezy to w czwartek będę u teścia i pożycze książkę ,która mu sprezentowałam na urodziny i sprawdze oryginalny przepis....OBIECUJĘ!!
  • Diety jako takiej nigdy nie stosowaliśmy ale orkisz - ten nie oszukany -jest nam znany. Kawa orkiszowa specyficzna.
    A jaki jest ten nieoszukany orkisz? kupuję czasem orkisz albo mąkę orkiszową ale nie wiedziałam, że jeden jest dobry a inny nie. Kupuję w sklepie ekologicznym.
  • Zrobiłam dzis pyszne ciasteczka orkiszowo owsiane z imbirem suszonym


    Przepis:

    Składniki
    * 2 szklanki platkow (1 szkl. owsianych, 1 szkl. orkiszowych)
    * 0.5 szklanki cukru (bialego, ale sporobujcie kiedys z brazowym)
    * 0.5 szklanki maki pszennej
    * 0.5 szklanki roztopionego masla ( w wersji dietetycznej - woda)
    * pol lyzeczki soli, pół łyżeczki imbiru w proszku
    * dziarenka slonecznika, dynia, sezamu lub orzechy laskowe albo wloskie, platki migdalowe, wiroki kokosowe, kawaleczki czekowaly .. co tylko sobie zyczycie albo co w danej chwlili macie pod reka
    * 1 jajko albo czubata lycha gestej smietany albo woda ( do werji mnie kalorycznej) , tak zeby powstala "zwarta "masa
    (ja dałam 2 jajka)


    Suche skladniki dokladnie wymieszac, dodac jajko, lub wode lub smietane i roztopione maslo. Znowu wymieszac (lyzka lub reka).
    Wylozyc (forma dowolna, placki owalne, okragle) na blache z papierem do pieczenia
    Warstwa ma byc maksymalnie centymetrowej grubosci. Nakladac lykza lub reka, uwaga ciasto bedzie sie lepic : :) do rak wiec mozna zwilzyc rece woda i uklepac niesforne ciasto.
    Piec w 180 stopniach az bedzie zlote (ok 20-30 minut)
    Po upieczeniu pokroic ( jeli sie pozlaczaly) na goraco i zostawic w blasze az ostygna.
    ale na cieplo tez sa wysmienite
    Smacznego!


    są na prawde przepyszne, pachna masłem ai cudownie chrupią

  • aga---p, dzięki za przepis:) Mogłabyś napisać ile (mniej więcej)  z tego przepisu wychodzi ciastek (średniej wielkości)?

  • jakieś 16 ciastek:) zrobiłam imusiałam resztke schowac dzieci się zajadały a te płatki orkiszowe rewelacja
  • edytowano wrzesień 2012
     Dziekuję za odpowiedź:) Jutro mam zamiar wypróbować ten przepis. Tyle że, ja pewnie podwoję ilość składników, żeby chociaż jedno ostało się dla mnie  ;))  
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.