zlew jedno czy dwukomorowy?

edytowano wrzesień 2012 w Kuchnia
W przypadku rodziny 2+4 wydaje mi się bardziej sensowny dwukomorowy. Znajomi namawiają mnie na jednokomorowy z ociekaczem, (ale oni raczej małodzietni) . Wg mnie druga komora to w sumie też ociekacz ( i to jeszcze ukryty), a mogę jednocześnie namaczać np garnki, które nie zmieszczą się w zmywarce albo będą czekały do niej, a w drugiej komorze mogę  obrabiać warzywa itp. Zaznaczam, ze zmywarka będzie (60 cm)- może polecicie jakiś model niekoniecznie drogi i dobry. 
Obecnie mam dwukomorowy duży zlew i jestem bardzo zadowolona, ale przeprowadzamy się i muszę zaplanować nową kuchnię... (niewielką w sumie, choć całe lokum większe).
«134

Komentarz

  • Jednokomorowy sie szybciej myje i cześciej opróżnia :P
  • edytowano wrzesień 2012
    Ja mam taki:

    image

    Jak bym miała montować dziś to bym dała dwukomorowy, ale jedna komora większa niż to co mam.

    Z tym, że ja dużo gotuję, robię przetwory...
  • No i stalowy bym kupiła, a nie kamienny...
  • jak miałam dwukomorowy emaliowany lub stalowy to marzyłam o jednokomorowym. jak mam jednokomorowy kaminny okrągły, to marzę o... jednokomorowym, ale większym, albo nie okrągłym. Najgorsze jest jak się w nim nie da czegoś zmieścić, np, patelni
  • przy zmywarce sprawdza sie jednokomorowy
  • też planujemy jednokomorowy z takim mini dodatkiem z boku.
  • edytowano wrzesień 2012
    przy zmywarce sprawdza sie jednokomorowy
    Ja mam zmywarkę 60-tkę i dla mnie mój za mały ( a mam dwukomorowy).
  • mamy zmywarke i nie wyobrażam sobie jednokomorowego zlewu...
  • Dzięki Dziewczyny!
    Dodam, że lubię - np. po kaszy, ryżu albo budyniu namoczyć trochę garnek - zmywarka nie ze wszystkim sobie radzi... A patelnie po smażeniu myję w takiej wodzie, która pochodzi właśnie z tych garnków i tylko opłukuję. 
    Mam taki film w głowie, żeby nie lać wody non stop, a tak jest chyba w przypadku jednokomorowych zlewów.
  • ja zaplanowałam jednokomorowy,bo stwierdziłam, że to będzie mobilizacja do częstszego opróżniania zmywarki.
    Po znajomych widzę,że nawet z dużym dwukom. mają wiecznie zawalony-tak to jest, póki jest miejsce to się do zlewu upycha ;)
  • Po znajomych widzę,że nawet z dużym dwukom. mają wiecznie zawalony-tak to jest, póki jest miejsce to się do zlewu upycha ;)
    Nie zawsze, ja zlew mam zazwyczaj pusty. Zapełniony naczyniami zdarza mi się raz na tydzień jak zmywarka nie wyrobi. Nam zlew jest niezbędny do mycia dużych garów i gdy robię przetwory - do mycia warzyw itp. Czasem muszę coś namoczyć (np. grzyby by piasek opadł) i wtedy zajmuję jedną komorę. Przez cały sezon w jednej komorze wisi sito i na bieżąco ociekają umyte owoce.
  • Ja mam jednokomorowy i teraz przy awarii zmywarki normalnie tragedia, a że naprawa dość kosztowna, to i zmywanie ręczne dłużej będzie. Po za tym jak myję w sezonie przetworów owoce/warzywa, to dwie komory były by wskazane. 
  • Zdecydowanie dwukomorowy albo przynajmniej 1,5 komory + ociekacz. I to niezależnie od zmywarki. Te jednokomorowe wynalazki to są dla singli, co nie gotują w domu akuratne... :-?
  • ja mam jednokomorowy, okrągły. Nam wystarcza. Zmywarkę też mamy.
    Zastanawiam sie...my ostatnio mieliśmy pełnowartościowy, dwukomorowy zlew jak mieszkaliśmy z moimi rodzicami. Później, w wynajmowanych mieszkaniach już tylko jednokomorowe, czasem z ociekaczem, czasem bez. Czyli od 10 lat nie mam kontaktu z dwukomorowymi zlewami...idzie przywyknąć

    ;)
  • nie mamy zmywarki, zlew jednokomorowy -> nie ma mowy o stosie brudnych garów -> wymusza porządek w kuchni
  • edytowano wrzesień 2012
    Owoce płucze prysznicem nad wanna w durszlaku ;)

    A zlew dwukomorowy strasznie długo sie opróżnia i myje.. :P ....... a szybko brudzi...
  • No i stalowy bym kupiła, a nie kamienny...

    a czemu?

    Bo ja właśnie myślę o zamianie w drugą stronę.
  • Gdybym projektowała kuchnię ponownie, byłyby dwa zlewy - duży, dwu i półkomorowy i mały z jedną dużą komorą :D
  • No i stalowy bym kupiła, a nie kamienny...

    a czemu?

    Bo ja właśnie myślę o zamianie w drugą stronę.

    Bo jak kiedyś mieliśmy z mężem "wymianę zdań" i grzmotnęłam kubkiem o zlew to... dno mu wyrwało. :\">
  • Do kamiennego upadnie ci garnek i juz emalia odstrzela.... Pęka. Odradzam
  • Do kamiennego upadnie ci garnek i juz emalia odstrzela.... Pęka. Odradzam
    O... tak źle to u mnie nie było. Ze zlewem nie patyczkuję się i nic nie odpryskiwało... aż do czasu sławetnej dysputy.
  • Zdecydowanie dwukomorowy albo przynajmniej 1,5 komory + ociekacz. I to niezależnie od zmywarki. Te jednokomorowe wynalazki to są dla singli, co nie gotują w domu akuratne... :-?
    Albo dla osób mających mini kochnie. My mamy wyjście albo zmywarka albo dwukomorowy zlew. Nic ponadto. Ale nie zauważyłam aby się jednokomorowy nie sprawdzał. Ba - bez zmywarki mieliśmy dwu - a nie bywał często używany
  • W poprzednim mieszkaniu miałam dwukomorowy okrągły plus zmywarka a w obecnym jednokomorowy z ociekaczem (czyli 1,5)  i zmywarka.Nie widzę większej różnicy w funkcjonalności kuchni.
  • My bez zmywarki. Kiedyś mieliśmy jednokomorowca, matko co za porażka. Naczynia wwalone i żeby coś umyć, trzeba najpierw je umyć. Miał ociekacz, ale za bardzo nie był nam potrzebny.

    Od 3 lat mamy dwie komory, bardzo głębokie i nie raz myślę, że mi jeszcze jednej brakuje. Tu się coś namacza, obok coś przygotowuje, a gdzie dać brudne naczynia?

    Przydałaby się jeszcze jedna komora, zwłaszcza gdy przez kuchnię przechodzę jak tornado ;).

  • Rok temu zamiana z takiego prawie dwukomorowego (jedna komora bardzo duza, a druga mala plus po boku troche stali dodatkowo, http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/S09896283/) na maly jednokomorowy, o taki: http://www.ikea.com/de/de/catalog/products/S59897223/ . Zmiana wymuszona mala kuchnia po przeprowadzce i dodatkowo idiotycznym ukladem rur w tej kuchni. Po roku moge powiedziec, ze kompletnie nie widze wad  tego rozwiazania, za to mam wiekszy porzadek w zlewie i wokol. Nie jestesmy wielodzietni, ale gotuje dosc sporo, czesto mamy gosci i sama tez pieke chleby (miski i formy po chlebach trzeba namoczyc albo i umyc recznie). Wnioskuje wiec, ze wiekszy zlew byl nam kompletnie niepotrzebny.
  • ja mam jednokomorowy z ociekaczem stalowy.
    Nie chcę więcej takiego!!!!
    Po pierwsze brak miejsca. Wszędzie nachlapane to drugie.
    I ten stalowy jest wiecznie brudny :((
    Ileby się człek nie naczyścił, i tak brudny i zapaćkany. Przynajmniej tak wygląda.
     :(
    nie polecam
  • Czyli lepszy kamienny bez dna niż niż stalowy ;)
  • nie mamy zmywarki, zlew jednokomorowy -> nie ma mowy o stosie brudnych garów -> wymusza porządek w kuchni
    No, a teraz Wojtek przyznaj się, kto tak dba o porządek w Waszym mieszkaniu:)
    Sama chciałabym mieć taką Iwonkę na stałe w domu:)
  • nie mamy zmywarki, zlew jednokomorowy -> nie ma mowy o stosie brudnych garów -> wymusza porządek w kuchni


    No, a teraz Wojtek przyznaj się, kto tak dba o porządek w Waszym mieszkaniu:)

    Sama chciałabym mieć taką Iwonkę na stałe w domu:)
    W niczym to nie zmienia faktu, że nawet pozostając w domu samemu nie mogę zgromadzić stosu brudnych naczyń bo się po prostu nie zmieszczą. Inna rzecz, że po 7 latach małżeństwa nie mogę patrzyć na brudne gary.
  • Gdy mój mąż jest sam to flaszki po piwie też wyrzuca:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.