Czy tzw. ustawienia rodzinne to jedna z form spirytyzmu?

edytowano wrzesień 2012 w Ogólna
Ks. Aleksnder Posacki twierdzi, że tak, zaś ks. Sergiusz Orzeszko, że nie. A Wy jak rozeznajecie tą kwestię?
Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi: ustawienia rodzinne są stosowane często w grupowej psychoterapii i polegają one na tym, że w ramach psychoterapeutycznej grupy wybiera się osoby, które mają w
danej scenie odgrywać rolę członków rodziny (często już zmarłych). Osoby
te mają wczuwać się w postać danych postaci, zaś ustawiający je, ma np.
wypowiadać względem nich swe żale, oczekiwania, pragnienia, etc. Oczywiście, najbardziej kontrowersyjnym elementem tej praktyki jest wczuwanie się jednych osób w postacie nieżyjących już ludzi oraz nawiązywanie z nimi rozmowy. Może i nie jest to oparte na wierze, iż rzeczywiście nawiązuje się w ten sposób kontakt ze zmarłymi (co byłoby już spirytyzmem), ale z drugiej strony niby z czego ma wynikać owa praktyka?

Komentarz

  • Brałam udział. Owszem, moim zdaniem forma spirytyzmu. Prowadzący ustawienia odwołuje się do tzw. "wiedzącego pola". I niestety, to "pole" często rzeczywiście "wie". 

    Polecam lekturę życiorysu i książek Berta Hellingera.
  • Jak dla mnie- śmierdząca sprawa. Jestem laikiem, ale jakieś takie "nienaukowe"toto.
    Miałam jednego wykładowcę, który się tym bardzo pasjonował i stosował w pracy zawodowej, z boku to wyglądało, jakby to była wręcz jakaś religia dla niego, jakby odkrył to COŚ, jedyne, w co warto wierzyć.Nie wiem jak to ująć....
  • Braw, odpisz mi w wątku o bogactwie! :)

    Co do powyższego to tylko raz widziałem jakieś nagranie. A co, jeśli ustawienia dotyczą wyłącznie osób żyjących? 

    Odwoływanie się do jakichś nienaukowych twierdzeń o wiedzących polach jest głupie. Natomiast w samym odgrywaniu scenek w celu wyrażenia tłumionych emocji nie widzę problemu.
  • Doświadczenie zdecydowanie przemawia za ks. Posackim.
  • Braw, odpisz mi w wątku o bogactwie! :)

    Co do powyższego to tylko raz widziałem jakieś nagranie. A co, jeśli ustawienia dotyczą wyłącznie osób żyjących? 

    Odwoływanie się do jakichś nienaukowych twierdzeń o wiedzących polach jest głupie. Natomiast w samym odgrywaniu scenek w celu wyrażenia tłumionych emocji nie widzę problemu.
    Bo okultyzm jest głupi. I jeszcze niebezpieczny. 

    Ustawienia nie są scenkami w celu wyrażenia tłumionych emocji, oj nie. Skąd osoba "reprezentująca" ma wiedzę np. o ilości poronień w rodzinie? Skoro sama zainteresowana tej wiedzy nie przekazywała? O okolicznościach śmierci ojca uczestnika, skoro tego człowieka widzi pierwszy raz? 

    Dzieje się tam dużo więcej, niż "odgrywanie scenek". Niestety. Ks Posacki ma rację. 
  • Nie wiem gdzie to słyszałam czy czytałam, ale dziwnym trafem te przypadkowe osoby odgrywające role członków rodzin znają pewnie fakty, których znać nie mają prawa...Mnie to zastanawia...
  • Nie słyszałam i nie czytałam. Widziałam na własne oczy, słyszałam na własne uszy i mówiłam własnymi ustami. 
  • o, no właśnie, Emilia napisała to samo,razem pisałyśmy..
  • edytowano wrzesień 2012
    szamanizmu. sam hellinger nie wie za bardzo jak jego metoda działa.

    technika albo jej odmiany czy elementy są czasem stosowane i moim zdaniem nic w tym groźnego, natomiast jako strategia - jest niebezpieczne
  • Chyba jestem winien forumowiczom słowo wyjaśnienia. Otóż pytając ks. Sergiusza Orzeszkę przedstawiłem mu problem ustawień rodzinnych tylko częściowo, tak że mógł on odnieść wrażenie, iż owe są raczej teatrem, aniżeli formą seansu spirytystycznego. Być może zatem, gdybym przedstawił ks. Orzeszko szersze tło owej praktyki i on stwierdziłby, iż tzw. ustawienia są jedną z odmian spirytyzmu vel szamanizmu.
  • Zaufałbym ks.Posackiemu jeśli chodzi o (para)psychologię.
  • Spirytyzm w czystej postac i jakas forma nekromancji. Trzymac sie od tego z daleka.

    T
  • oriori
    edytowano kwiecień 2015
    .
  • @Brawario, @E.milia
    Szukam konkretnych wypowiedzi w tym temacie.
    Czy wiecie ktora z ksiazek ks Posackiego dotyka konkretnie Helinqgera? Albo jakis konkretny filmnz jego wypowiedzia?
    Na razie nie trafilam, nie zdaze wszystkiego przesluchac...qq
  • @ramatha, "Psychologia i New Age" - tam jest rozdział na ten temat
  • dzięki za dopowiedzenie o x.Sergiuszu
    dałabym głowę, że on nie uważa tego za obojętne
  • ramatha, nie wiem. Opieram się tylko na własnym doświadczeniu. Niestety, nie pomogę.
  • @E.milia no ja wlasnie tez stwierdzam po wlasnym doswiadczeniu, na razie nagadalam sie, natlumaczylam bliskiej mi osobie ze nie powinna w to wchodzic.
    Ale szukam oparcia w autorytetach.
  • Wiecie co, narysowanie sobie czy poukladanie jak się widzi rodzinnne więzi z poszczególnymi osobami nie jest niczym złym. Natomiast ustawienia hellingerowskie to zupełnie co innego. To kult przodkow wzięty z animizmu pierwotnych ludów afrykańskich i nieco steoretyzowany i podbudowany psychologią. Wystarczy poczytać skąd się wziął Hellinger.
  • edytowano sierpień 2015
    Technika może wyglądać na podobną, ale to zupełnie nie to samo. podobnie - w pracy np z żałobą H. proponuje różne dobre, przydatne rzeczy, które jednak w celu i kontekście są zupełnie nie do przyjęcia

    Tak jak z joga i siedzeniem po turecku
  • E.milio, czy Ty, biorąc udział w tych ustawieniach, "byłaś" czyimś/swoim przodkiem? Mówiłaś rzeczy, o których nie wiedziałaś wcześniej? Czy byłaś tylko obserwatorem, gdy ktoś inny coś takiego robił?
  • Tak i tak.
  • Zastanawia mnie, jak to się "technicznie" odbywało...

    Człowiek nie ma o czymś wiedzy. Jak mu zadać pytanie, to nie potrafi odpowiedzieć, jest pustka. A w czasie tych ustawień wiedza o pewnych faktach pojawia się w głowie.

    Jest się tego świadomym i samemu formułuje kolejne zdania czy pozwala się, aby "mówił" ten przodek, który korzysta z aparatu artykulacyjnego tego jakby medium?




    W ogóle strasznie to dziwaczne...
  • edytowano sierpień 2015
    Owszem,dziwaczne. Natomiast nie bede tego szczegolowo roztrzasac i opisywac, bo nie widze zadnego powodu,poza zaspokojeniem ciekawosci i wzbudzeniem sensacji.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.