Tajemnica szczęścia - Nabożeństwo piętnastu modlitw Św. Brygidy

edytowano listopad 2012 w Ogólna

Start 22 października 2012

Tajemnica szczęścia, lista :

1.Katia

2.Mammaszimi2

3.Anulaczarnula

4.Ziwa

5.Małgorzata32

6.Agusia

7.Anna78




«1345

Komentarz

  • Rok temu zaczęłam się modlić tymi tajemnicami, ale mając w perspektywie, że trzeba je odmawiać codziennie przez cały rok zrezygnowałam po 2 m-cach. Teraz kiedy jestem w trakcie Nowenny Pompejańskiej zostałam umocniona i postanowiłam, ze znowu wrócę do tej modlitwy. Czy ktoś z Was ją praktykował? A może łatwiej było by się jej podjąć wspólnie np. od listopad?
  • Od dłuższego czasu Brygida pragnęła wiedzieć, ile ciosów Chrystus Pan otrzymał podczas swej Męki. Pewnego dnia Zbawiciel objawił się jej i rzekł:


    "Moje Ciało otrzymało 5480 ciosów. Jeżeli chcesz je uczcić pobożną praktyką, zmów 15 Ojcze nasz i 15 Zdrowaś Maryjo z modlitwami, których cię nauczyłem podczas całego roku. W ten sposób w ciągu roku uczcisz każdą moją Ranę".


  • jestem w drugim miesiącu... odmawiania tajemnicy szczęścia
  • Hm... W porównaniu z NP wydaje się to być bardzo łatwe :D

    To kiedy zaczynamy? ;)
  • Nie wiem czy takie łatwe...
    Odmawiałam ponad pięć miesięcy... i jednego wieczoru nie dałam rady zasnęłam. W tej modlitwie nie może być zaległości.
    Ale obietnice są warte poświęcenia naszego czasu. Bardzo żałuję, że nie udało mi się odmówić przez cały rok.
  • no ja zaczęłam jeszcze w sierpniu, ale któregoś dnia odpuściłam, bo zasnęłam. Raz też zaczęłam odmawiać przed północą, a kończyłam już po...Uznałam, że zaczynam od nowa od września... staram się rano lub podczas karmienia w ciągu dnia, bo łatwo zasnąć wieczorem. Mam inny problem, czasem zamyślam się (brak skupienia) i przy Zdrowaś Mario nie wiem, którą modlitwę odmawiam.... więc zaczynam od pierwszej na danej stronie (przypuszczam, że z tego powodu, zamiast 15 modlitw czasem odmawiam 16, 17 czy 18...) :)
  • 5480 

    ---
    Ciekawe czy w zaokrągleniu w górę czy w dół...

    BTW obietnice związane z ta modlitwą są "z kapelusza" i wydają się zahaczać wręcz o zabobon.
  • Pawle, mów co chcesz, ale to piękne modlitwy, rozważanie Męki Pańskiej...
  • Nie mówię, że nie :)
  • i "wystarczy" 15x Ojcze nasz i 15 x Zdrowaś Maryjo? czy jeszcze cos jakos?
  • @beatasb
    Nie, sa tam jeszce inne modlitwy. Moja mama odmawia to juz kilkanascie (a moze i 20) lat.
  • edytowano październik 2012
    oooo dzisiaj jest Brygidy...
  • + "jeszcze cos jakoś"  x 15  ;)
  • Jw kilka lat temu podjęłam inicjatywe. Wytrwałam może dwa miesiące.
    Potem gdzieś usłyszałam zarzut, który przytoczyła Paweł. A potem...alternatywą stała się NP
    :D
  • Jw kilka lat temu podjęłam inicjatywe. Wytrwałam może dwa miesiące.
    Potem gdzieś usłyszałam zarzut, który przytoczyła Paweł. A potem...alternatywą stała się NP
    :D
    Wykastrowała mnie...
  • ta książeczka jest u mnie od dawna i jakoś sobie leżała, ale własnie w sierpniu wlazła mi w ręce i zaczęło mnie nurtować, że rezygnuję z łaski danej na wyciągnięcie ręki...
    a co myślicie zatem o 9 pierwszych piątkach miesiąca?
    no... zawsze pojawiają sie jakieś obietnice
    kwestia tylko tego, dlaczego odmawiamy te modliwty, czy "zbieramy punkty" jak w programie lojalnościowym, czy rozważamy tajemnice zawarte w modlitwach czy nabożeństwach. Jeśłi to pierwsze to jest to grzech przeciw Duchowi Świętemu chyba. Ale tez myślę, że z czasem takie rozważanie może pobudxzac serce i zmieniac motywację, w ciiągu roku wiele sie może zdarzyć. I samo przezwyciężanie zmęczenia, codzienny trud, jest jakby nie było wzrastaniem w cnotach (trzeba byc naprawde wytrwałym w tej "lojalności", te modlitwy zajmują sporo czasu.
    U mnie np. tak było z różańcem, napierw paciorki, potem coraz głębsze rozważanie tajemnic, czasem zdarza mi się znów słabszy okres przewijania paciorków, ale wierzę, że modlitwa mnie przemienia, choć nie zawsze to dostrzegam od razu.
  • Ja też rozumiem to tak jak Winda do Nieba. Obietnice są piękne, ale nie na nich chciałabym się skupić, jeśli znowu podejmę się tej modlitwy.Jestem u progu rozwoju swojej wiary jeżeli tak to mogę nazwać i pamiętam , że czytając te 15 modlitw, które opierają się na słowach Jezusa podczas męki, czułam jakbym mogła choć tyci tyci, troszunię ulżyć Mu. Jakbym mogła choć trochę pojąć co takiego zrobił dla nas Jezus, bo w swoim pysznym, zabieganym sercu czasami pewnie robię wielką laskę, ze się pomodlę i wpadam w pułapkę jaka to ja jestem rozmodlona i cudowna. Tak to jest pokora, pokora, pokora tego mi trzeba. „Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego”.
  • edytowano październik 2012
    Pamiętam że modliłam sie jako nastolatka tą modlitwą. Kilka lat temu znów zaczęłam - efekt był fantastyczny, widoczne nawrócenie kilku członków mojej rodziny, aż żałuje że wytrwałam wtedy 5 miesięcy. Co jakiś czas zaczynam, ale faktycznie ciężko tak trwać. Ale warto. Skupiłam się szczególnie na obietnicach dotyczących rodziny.

    Opracowałam patent jak zrobić żeby się nie mylić w którym miejscu się modlę. 
    Wydrukowałam tekst na A4 (zdwoch stron) w czterech kolumnach, złożyłam w harmonijkę, a potem na pół (mniej więcej jedna modlitwa na takim formacie się mieści) i tą którą modlitwę właśnie odmawiam przypinam klamerką/spinaczem. Format jest mały, mieści się do kieszeni od jeansów, więc można w każdej chwili wyjąć, przeczytać ok 2 min (a może 30 sekund), schować do kieszeni i odmówić Ojcze nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu.

    I najważniejsze, nie zostawiałam nigdy tej modlitwy na wieczór, bo odlatywałam, lepiej zacząć rano i modlić się w przerwach między praniem, gotowaniem, przewijaniem. 
    :D
  • edytowano październik 2012
    jakbym mogła choć tyci tyci, troszunię ulżyć Mu.
    Też to tak pojmuję :D Nie wiem jeszcze nawet, o jakie obietnice chodzi, bo poza ten wątek nie wyszłam, ale myślę, że samo "uczczenie" wystarczyłoby mi.

    "Moje Ciało otrzymało 5480 ciosów. Jeżeli chcesz je uczcić pobożną praktyką, zmów 15 Ojcze nasz i 15 Zdrowaś Maryjo z modlitwami, których cię nauczyłem podczas całego roku. W ten sposób w ciągu roku uczcisz każdą moją Ranę".




    Tak samo z pierwszymi piątkami. Kiedyś sobie myślałam: nie będę "kupować" sobie "chodów na górze". Później jakoś dotarło do mnie: WYNAGRADZANIE. I za wszelką cenę staram się dopełznąć do kościoła :D Niestety, do pierwszych sobót jeszcze nie przywykłam :(

    Tak więc, łapię się za piętnaście modlitw. Zaczynam za tydzień (teraz, kiedy jest u mnie Brat, ledwie wyrabiam, zaczekam na jego wyjazd). Ktoś chciałby może zacząć ze mną?
    ;;)
  • Ziwa, a mogłabyś ten tekst na A4 podesłać? Ponysł świetny! Nie trzeba tej książeczki ze sobą nosić...
    Potrzebuje dla kogoś, kto zainteresowany.
  • ja modliłam się nią lat temu 10, ale po 10 miesiącach nie wyrobiłam, byłam tak przerażona że nie skończę że poszłam do spowiedzi. Dla mnie bardzo to trudne wtedy było.

  • @Małgorzata32 prześlij mi adres na jaki mam wysłać
  • RÓŻANIEC ZE ŚW. FAUSTYNĄ 

    IV. Droga Krzyżowa

    Jezus mi powiedział, ze najwięcej Mu się przypodobam przez rozważanie Jego Bolesnej Męki i przez to rozważanie wiele światła spływa na duszę moją. Kto chce się nauczyć prawdziwej pokory, niech rozważa Mękę Jezusa. Kiedy rozważam Mękę Jezusa, to mi przychodzi jasne pojecie wielu rzeczy, których przed tym zrozumieć nie mogłam. Ja chcę być podobna do Ciebie, Jezus, do Ciebie ukrzyżowanego, umęczonego, upokorzonego. Jezu, odbij w mej duszy i sercu moim Swoja pokorę. Kocham Cię Jezu do szaleństwa. Ciebie wyniszczonego, takiego, jak Cię wskazuje prorok, jakby nie mógł w Tobie dostrzec postaci ludzkiej dla wielkich boleści. W takim stanie kocham Cię Jezu do szaleństwa. Boże wiekuisty i niezmierzony, co uczyniła z Ciebie miłość?... (Dz 267)

  • Fragmenty homilii do jutrzejszych czytań

    Wybaczcie - wydaje mi się, że nie ma trudu tak wielkiego jak modlitwa. Bo zawsze, kiedy człowiek chce się
    modlić, nieprzyjaciele starają się mu przeszkodzić: wiedzą bowiem, że jedyną przeszkodą jest dla nich modlitwa.
    – to słowa Abby
    Agatona, które są odpowiedzią na pytanie – Które dzieło wymaga najwięcej pracy ?
    (...)

    Jezus wzywa nas dziś do wierności w
    modlitwie. Miłość wyraża się przez wierność. Jezus jest wobec nas
    wierny. Wierność jest trudem – wierność powołaniu w małżeństwie, życiu
    zakonnym, kapłańskim. Wierność w wyznawaniu swej wiary, w
    modlitwie. Do tej wierności Bóg nas uzdalnia przez swego Ducha, którego
    nieustanie nam pragnie dawać. Prośmy o Niego ! Przyzywajmy Go
    !

    Co dziś zabiera mi czas na modlitwę ? Co niszczy moja wierność ? Co dziś tak mnie „urzeka”, że odchodzę
    od słuchania Słowa ?

    Ks. Jacek G. MS

  • Katia myślę, że jak zaczniemy razem będzie raźniej. A wszystkich zainteresowanych zapraszam. Zrobię mini listę na początku wzorem NP. Proponuję na datę rozpoczęcia 22 października (wspomnienie bł. Jana Pawła II)
  • @mammaszimi2, dostałaś priwa?
  • tak właśnie odpisałam


  • edytowano październik 2012
    Wczoraj mi Młody połowe ksiązek z pólek powywalał. Na szczycie tego stosiku znalazłam ksiązeczkę "Tajemnica szczęścia". No i...dało mi to do myślenia :D
  • Ja modliłam się przez rok, ale już w pierwszych tygodniach miałam owoce, które (mam nadzieję) trwają do dziś. Moją intencją było głównie uczczenie Ran Pana Jezusa.  Łask krocie, ale nie jest to łatwe, fakt. Około pół godziny dziennie intensywnego rozważania Męki Pańskiej. 
    Polecam!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.