Marsz Niepodległości 2012

«13456717

Komentarz

  • To tak na początek ... już proszę o relacje, fotki i komentarze.
  • http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/awantura-poscig-i-zatrzymanie-pod-palacem-prezyden,1,5301114,region-wiadomosc.html


    Podobno wznosił hasła smoleńskie. policja nie potwierdza, ale sygnał w świat juz poszedł. Prowokator? Czy facet, który się pokłócił z kasjerem, no to go przy okazji wrobili w Smoleńsk, bo dziś 10-ty

  • Ruszamy z Ronda Dmowskiego, a gdzie się spotkamy wcześniej przed Marszem, żeby iść razem?

  • Byłem na "niepodległościowym" kiermaszu w IPN, ale nic nie kupiłem. Spotkałem natomiast znanego w niektórych kręgach Jana Bodakowskiego :)
  • ciekaw jestem czy powstanie kontrolowana opozycja, narodowa demokracja, zwasalizowana przez Moskwę i prezydenta, poczekamy zobaczymy
  • Niestety nie będę na marszu. Wybrała się moja żona ze starszymi córkami. Pozdrawiam uczestników i czekam na relacje "z pierwszej ręki".
  • Znowu były prowokacje, gaz i broń gładkolufowa w użyciu. Jednak marsz poszedł dalej. Moja zona i dwie córy idą nadal.Mimo początkowych prowokacji udało się pójść dalej.
  • cos malo "relacji" w tym roku 
  • Będą po marszu (mam nadzieję). :)

  • Przed chwilą rozmawiałem z żoną w tle na melodię kibicowską:
    "Ole, Ole ... Tuska pier..le"

    cóż córki mają niezła szkołę ...
  • Z naszego okna wyglądało to naprawdę nieciekawie - dym nad Al. Jerozolimskimi, wybuchy itp. Teraz dopiero się trochę uciszyło.
  • edytowano listopad 2012
    Narracja w mediach jutrzejsza - spokojny, kolorowy, radosny marsz z prezydentem i rozróby na marszu PiS.

    Kiedy podczas marszu z prezydentem pod naszym oknem były walki z policją i włączyliśmy  TVN24, to mówili tylko o wspaniałej atmosferze na marszu z prezydentem. O tym, że na niektórych ulicach Warszawy było naprawdę niebezpiecznie ani słowa. Bo przecież nieważne.
  • Marsz jeszcze trwa. Jest spokojnie. Na poczatku byly prowokacje, ale telewizja juz dostala obrazki jakie chciala i teraz jest spokojnie. My szlismy z Gazeta Polska i Wegrami. Bylo duzo dzieci, mlodziezy, ludzi na wozkach i duzo starszych. Spiewano piesni patriotyczne i wznoszono hasla ciekawe: Tusk i Angela jedna cela. Tusk do Berlina czeka rodzina.
  • Marsz jeszcze trwa. Jest spokojnie. Na poczatku byly prowokacje, ale telewizja juz dostala obrazki jakie chciala i teraz jest spokojnie. My szlismy z Gazeta Polska i Wegrami. Bylo duzo dzieci, mlodziezy, ludzi na wozkach i duzo starszych. Spiewano piesni patriotyczne i wznoszono hasla ciekawe: Tusk i Angela jedna cela. Tusk do Berlina czeka rodzina.
  • A co sie wydarzyło na Marszałkowskiej? Skąd petardy?
  • edytowano listopad 2012
    ano stąd:
    image
    Pozdrawiamy nieznanych sprawców z policji.

    ps. Noszenie przez policyjnych prowoków koszulek z napisem "policja" najwyższą formą kamuflażu ;-).
  • i kto by pomyślał jaki przydatny ten poradnik manifestanta... kordony, gazy, prowokatorzy, zatrzymania, podobno 5 policjantów jest rannych, w tym jedna funkcjonariuszka dostała butelką w głowę. No i ci zatrzymani to m.in. za czynną napaść na funka
  • edytowano listopad 2012
    http://gosc.pl/doc/1356249.Marsz-Niepodleglosci

    Maciek jest sławny :D (w 3/4 strony)
  • A mnie się spodobała ta piękna dziewczyna Ela studentka  i właśnie taka jest twarz naszej Polski kochanej .

    A Maciek oczywiście razem z Rodziną także przedstawia wymarzoną twarz Polski.

    Wszystkich dzielnych uczestników MN pozdrawiam i dziękuję.

  • Zdziwiłam się, że Maciek z rodziną byliście na Marszu Prezydenckim, dotarliście potem na Marsz Niepodległości?
  • edytowano listopad 2012
    A co sie wydarzyło na Marszałkowskiej? Skąd petardy?
    Petardy i race były dla uatrakcyjnienia imprezy i nikomu/niczemu nie szkodziły:)

    Gdy byłem przy Cepelii, poszła komenda o spokojny powrót na pl. Defilad (bez rozchodzenia się), cofnęliśmy się pod Metropol, dalej nie było potrzeby. W tym czasie poszło sporo salw z gładkolufowej. Podobno gaz też.
    Marsz jeszcze trwa. Jest spokojnie. Na poczatku byly prowokacje, ale telewizja juz dostala obrazki jakie chciala i teraz jest spokojnie. My szlismy z Gazeta Polska i Wegrami. Bylo duzo dzieci, mlodziezy, ludzi na wozkach i duzo starszych. Spiewano piesni patriotyczne i wznoszono hasla ciekawe: Tusk i Angela jedna cela. Tusk do Berlina czeka rodzina.
    Dzieci widziałem może troje. Starszych sporo.

    Prowokacje policyjne robią tyle, że przeszkadzają w zorganizowaniu MN jako imprezy rodzinnej. Przy pl. Na Rozdrożu stał LRAD, kto wie jak to może pouszkadzać młode organizmy...
    Żeby zaszkodzić więcej, musieliby konkretnie rąbnąć w tłum . Przekaz medialny przekazem medialnym, mogłoby to być za dużo.
    Natomiast świadczy to anyway o słabości władzy. I, ykhym, pewnego dystansu do standardów demokratycznych. Nad czym nie tyle trza biadolić, co wyciągnąć wnioski.

    A propos Węgrów. Mogłem sobie krzyczeć Éljen Magyarország, aplauz dla Bratanków był taki, że nie było szans:)

    Hasła dobre:
    Roman Dmowski wskrzesicielem Polski
    Narodowe Siły Zbrojne NSZ
    Wielka Polska Narodowa

    na tak masowej manifestacji. Gdy wspomnieć lata 90-te... jesteśmy niesamowicie do przodu:)
  • @tatapafcia a z jaką grupą szedłeś? My właśnie z uwagi na to, że byliśmy całą rodziną, poczekalismy aż rusza w marsz grupy kibicowskie, ONR itp. Przewidywalne było to, że z przodu będzie zadyma. Staraliśmy się trzymać z tyłu z klubami GP, tam byli głównie starsi oraz rodziny, dzieci mniejsze, większe, nawet niemowlaki w wózkach. Było spokojnie, a kiedy policja puściła informacje o odwołaniu marszu, to był nawet wspólny różaniec. Ale zgadza się, że chodzi o to, aby jak najmniej rodzin przyszło, jednak moim zdaniem nie ma co dawać za wygraną.

    Zgadzam się, że te prowokacje na marszu, wcześniejsze policyjne działania sabotujące, przesłuchiwania, ogłaszanie 5 marszy itd. świadczą o słabości władzy, z drugiej strony też o pewnej jej desperacji, która obnaża prawdziwe jej myślenie. Chociaż to niesprawiedliwe, to jednak takie ujawnienie się oblicza władzy może otworzy niektórym oczy. 

  • Zdziwiłam się, że Maciek z rodziną byliście na Marszu Prezydenckim, dotarliście potem na Marsz Niepodległości?

    To już wiem i rozumiem skąd muffinki i barszcz z fasolą.
  • Maciek nie był na marszu prezydenckim, tylko stał na trasie.
  • Pro - czep się tramwaju. Z mufinkiem.

    Nasi chłopcy wrócili załzawieni od gazu. Jakoś nie czuję potrzeby pchania dzieci w coś takiego.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.