kobiety po 3 cesarkach i wiecej...

1356728

Komentarz

  • edytowano styczeń 2013

    Hihihi dziewczyny :) Dzis bylam na ostatniej wizycie

    Mam 17 - go cc o ile Dziecie nei zechece samo wczesniej to wtedy cc nie planowane

    I doktor do mnie - ale Prosze pani to ostatnie dziecko (czwarte bo pierwszy mialam sn ) i tak pani norme w  100 procentach wyrobila

    - ja milcze bo nie wiem co mam mu mądrego powiedziec

    - a doktor do mnie... no dobrze - wersje jeszcze ustalimy na sali operacyjnej jak zobacze w jakim stanie jest Pani macica...

    No... i co ja mam mu powiedzieć - ze znam babeczki po 6 cc?

  • Aga nic, bo mowa nasza nie wiele zmieni. Przyjść się pokazać przy następnej ciąży.
  • Agnieszka3@, masz siedemnaste cięcie?:) Wow! Pobiłaś nas wszystkie razem wzięte
    :))
  • NIE SIEDEMNASTE TYLKO SIEDEMNASTEGO szybko pisała pewnie
    :-*
  • Lekarz który co prawda nie prowadził ani jednej mojej ciaży ale za to 3 razy robił u mnie ciecia, za pierwszym razem czyli 7 miesiecy po 1 cc , kiedy był na zastepstwie w przychodni raczył mnie opieprzyc na wizycie że znowu jestem w ciazy.A raczej że wogóle chce miec jeszcze dzieci skoro miałam juz raz cc.Po roku od 2 cc znowu spodziewalismy dzidziusia i znowu on wykonywał ciecie.W czasie 3 ciecia powiedział że mam odczekac 3 lata z kolejna ciaża.
    Po 10 miesiacach od 3 cc już oczekiwalismy 4 maluszka.I wlasnie w wigilie znowu spotkalismy sie z owym lekarzem na sali porodowej , okazało sie że znowu trafiłam na jego dyżur.Tym razem powiedzial żebym odczekała z nastepna ciaża 1.5 roku  :-)

    I też wiem co to strach .. ale dzieki temu tez wiem co to prawdziwy pokoj.Chyba żadne sytuacje jak te w których nie ma sie na nic wpływu - ucza zaufania...

    A kiedy ma sie za soba ludzi ,którzy szturmuja niebo za ciebie to trzeba tylko otworzyc serce żeby te wszystkie łaski , które spadaja z nieba zlapac :-)


  • Wiecie kupa strachu aż fajkę zapaliłam, ale dzisiaj wiem że nie warto było i jak by mi ktoś powiedział  wcześniej!  heh  lekarz ani nie obwiniał ani nie wspierał, taki neutralny ale wiedziałam że się na rzeczy zna, ale poszedł na urlop w tym czasie, bo stwierdził że pięć lat nie miał wakacji, a ja umierałam ze strachu a teraz Martyna ma 3,5 mc i jest taka kochana i w ogóle super. Super mam rodzinke mąż w nocy wstaje, bo  nie karmię piersią, kocha je jak mało kto. Pewnie czasami matka nie kocha tak dzieci jak mój mąż, i za to właśnie najbardziej Bogu dziękuje, że moje dzieci maja wspaniałego tatę który zawsze jest z nimi, zawsze doradzi, zawsze się pobawi, i nawet jak krzyknie to nigdy krzywdy nie zrobi!!!
    Gratuluję fajnego męża ale posłuchaj cioci dobrej rady i nie pal fajek przy dziecku a już na pewno jak jesteś w ciąży.
  • A kiedy ma sie za soba ludzi ,którzy szturmuja niebo za ciebie to trzeba
    tylko otworzyc serce żeby te wszystkie łaski , które spadaja z nieba
    zlapac

    Pięknie to napisałaś :)
  • A łask jest wiele
    :-h
  • Agnieszka3@, masz siedemnaste cięcie?:) Wow! Pobiłaś nas wszystkie razem wzięte
    :))
    Poprawiłam :) 17 - go :)
  • Wiecie .. najpierw chciałam rodzić neispodzianie ale teraz jakoś się już nastawiam na tego 17 tego... :) Moj lekarz bedzie. Jakoś tak.... Ale co Bóg przewidzi? Tego nie wiem. Ale dzięki Waszej modlitwie jest mi raźniej. NO i świadectwom
  • Agnieszko +++
  • Ach bo żeby tak ganiać po tych porodówkach to trzeba mieć mocną psychikę.
  • ja zawsze miałam mdłości równo po skończeniu 6 tc
  • A ja po 8 tc a piersi przybierały po około 10 tc
    ;)
  • To trzeba do ginekologa wtedy będziesz miała pewność
    :-/
  • ja mam taka przerwe miedzy moimi, rok i 4mce. teraz kolejny porod bedzie ponad 2 lata po 2cc. ale chcialam czekac krocej. juz pol roku po drugiej cesarce myslalam o kolejnym dziecku..przyszlo ciut pozniej. mysle ze mozna rok odczekac i to wystarczy. Tak jak pisala @Katarzyna w innym watku, blizna potrzebuje ok.6mcy, mi dr jedna mowila o 9mcach, jakie sa potrzebne zeby wszystko tam sie zabliznilo. po tym czasie juz nic sie raczej niie zmienia.
  • @annabe, dzięki za odpowiedź, tak też myślałam, że rok odczekania to taki optymalny czas, wiadomo, że im dłużej tym lepiej dla organizmu kobiety

    Z tym "im dłużej", to bym nie przesadzała, bo można w czas okołomenopauzalny wpaść... ;-)
  • Witam. Cieszę się, że tu trafiłam. Wiedziałam, że nie jestem sama, bo znam fajne dziouszki po 5 cc - sama do nich dołączyłam w 2011r. Jesteśmy z mężem otwarci na życie, ale jak czytam niektóre wypowiedzi, to włos mi się jeży, bo zaraz przypominają się moje własne "przeboje" w ostatniej ciąży. chce pani dziecko do brzucha urodzić?!! życie pani niemiłe, dzieci osierocić itp. Żal wspominać. Ale Ktoś nad tym wszystkim czuwa, mądrzejszy od panów doktorów.

  • Moja pierwsza cesarka była z powodu zanikania tętna u synka. Druga ponieważ zaszłam w ciąże po 10 miesiącach od porodu i lekarz stwierdził, że blizna jest za cienka i trzeba ciąć (choć bardzo chciałam spróbować rodzić sn). Generalnie mój lekarz stwierdził, że jestem jedyną pacjentką, która po cesarce chciała rodzić naturalnie, jednak Bóg chciał inaczej i było cięcie. Niestety nie ciął mnie mój lekarz i trafiłam pod skalpel kolesia, który w czasie szycia na pytanie, jakie szanse na kolejne ciąże, odpowiedział, że nie powinnam mieć więcej dzieci. Był to dla mnie taki szok, że zamiast cieszyć się ze zdrowego synka, kompletnie się zdołowałam. Teraz minęły już trzy miesiące po cesarce i kompletnie ignoruję jego wypowiedź, przecież on nie będzie decydował o mojej dzietności :) Moment na taką informację był słaby, ale teraz wiem, że nie miał podstaw żeby tak stwierdzić. Po drugiej cesarce doszłam do siebie szybciej niż po pierwszej. Blizna cienka i gładziutka, także jestem dobrej myśli. Mam nadzieje, że będzie mi dane być mamą wesołej gromadki.
  • Pamiętam Cię :)

    Dobrze, że już po wszystkim i dzięki Bogu bez komplikacji.

    Ja za 2 miesiące będę miała 4 cc.

  • Ja po tej cc popadłam w wielki strach i przemeczenie :(
  • @Agnieszka3

    podczytuję o Twoich przejściach i chorobach najmłodszego

    niełatwe to wszystko

    +

     

  • Wanda- gratuluję serdecznie! Cieszę się, że już po i wszystko ok:) a parametry dzidzi i imię zdradzisz? :

    "@InSpe- ale ten czas szybko leci! Cudze ciąże tak szybko mijają:) pamiętam o tobie i twojej 4 cc +++

    @Agnieszka3- ja zmęczona co prawda nie czuje się jakoś szczególnie- ot, tyle co przy 4 dzieci w tym niemowlę:)- ale też znów zagościł strach- przed kolejną cc:(

  • edytowano maj 2013

    Milamama- dziękuję, że pamiętasz  :)

    Przede mną cięcie, ale też trochę rozmyślam już o powrocie płodności i w ogóle jak to wszystko dalej się ułoży.Dziś widzę, że zmarnowałam kilka najlepszych, płodnych lat, ale niestety aż tyle trwało pozbywanie się strachu.

  • @inSpe- wyjęłaś mi to z ust :D no i jeszcze zazdroszczę kobietom rodzącym sn- myślę, że wówczas nie miałabym strachu, bo boję się nie kolejnego dziecka- tęsknię już za kolejnym noworodkiem:), ale cc:( i wściekła jestem na siebie i lekarzy, że tak potoczyły się moje porody, gdybym mogła cofnąć czas...powalczyłabym o sn:) chociaż rodzi się myśl, że taka jest wola Boga, że powinnam dziękować za to co mam, innym kobietom to nie było dane- i dziękuję i cieszę się. Ale jest też smutek, że prawdopodobnie nie przytulę już pachnącego własnego noworodka :(  no i ten powrót płodności- trudne to wszystko, chyba poczytam sobie znów wątek nperowski. Ale mi się ulało- przepraszam.

    Jak się czujesz? Nie widać cię w wątku dolegliwości ciążowych:)

  • co masz na mysli o powrocie plodnosci? mialam sn i cc i bylo tak samo
  • Z tą płodnością to chyba chodzi o to że ona w ogóle wraca a po którymś tam cc pojawia się najzwyklejszy w świecie strach i to , że trzeba tą płodność "jakoś" ogarnąć. Chciałabym być całkowicie otwarta na życie ale niestety 4 cięcia i strach mojego męża ( większy niż mój , bo mój to taki tyci tyci jest ;) )nie do końca idą w parze z moimi chęciami.
  • Hehe, @Diana, dokładnie, jakoś ogarnąć :D
  • Gratulacje wwwanda :) ja jestem po 1 cc, we wrześniu rodzę drugie dziecko, bardzo bym chciała sn, bo oczywiście mam nadzieję na więcej dzieci. Dobrze, że podnosicie na duchu, że nawet i 4 cc to nie koniec świata. Choć pewnie wszystko zależy od kobiety - u jednej blizna będzie ok, u innej już nie.
  • Ja jestem po 4 cc i też mam lęki. Dodatkowo cukrzyca insulinozależna od ponad 20 lat. Lekarka, która ostatnio robiła mi cięcie mówiła, że kolejna ciaża absolutnie nie. Lekarka, która mnie nie widziała od środka zdalnie twierdzi, że spokojnie mogę. Ha. Dziwne. Więc idę w przyszłym tygodniu do tej co twierdzi że mogę  i zobaczymy czy mnie przekona:)))
    Ale tak serio myślę, że to nie lekarz mnie przekona tylko Chrystus bezpośrednio.
    Podziękowali 1Wiol
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.