O czym marzycie?

2456733

Komentarz

  • Nigdy nie miałam głowy do liczb ;)

    Do podawania z podłogi wykorzystywałam mojego poprzedniego psa - niezły był :D
  • ja bym chciała na pielgrzymkę z rodziną iść


    i zmądrzeć


  • Ach, kto by nie chciał... ;))
  • A ja bym chciała mieć święty spokój, żeby chociaż przez kilka dni nikt nic ode mnie nie chciał, nie goniły mnie terminy, nie dzwoniły telefony, żebym się wyspała, odpoczęła.
    Albo wyjechać bym gdzieś chciała w jakąś głusz daleko od świata
  • W kwestii telefonów - jak mam dosyć, to wyłączam :D
  • A ja marzę o wakacjach z rodziną. Gdziekolwiek - oby fajnie było. 2, najlepiej 3 tygodnie.
    Ostatnio jakoś idzie nam kiepsko. W zeszłym roku nie byliśmy nigdzie, bo ja urodziłam Marysię w lipcu. Mąż pojechał jedynie z chłopcami na kilka dni nad jezioro, żeby było cokolwiek.
    W tym roku pewnie nie pojedziemy nigdy bo jak na razie pieniądze nie chcą się na ten cel znaleźć :(
    Tzn mąż pojedzie z chłopakami do sanatorium, ja z Marysią w domu.
    Mąż też narzeka że chciałby całą rodziną gdzieś...
    Tak na dłużej. Bardzo nam brakuje takiego czasu - pobycia razem, bez obowiązków. Czujemy się trochę jak w kieracie. Jesteśmy zmęczeni.
    No! Miało być o celach przyziemnych, po te górnolotne to ho ho... z dwie strony by zajęły :)
  • zeby mąz miał pracę pozwalającą na godne utrzymanie naszej rodziny
    najlepiej żeby mógł robic to co lubi na własnym
    miec dom i kawałek ziemi coby mozna było warzywa uprawiać na wsi, króliczki hodować i z przyroda obcować
    żeby trochę czasu starczało żebym do malowania mogła wrócić
    żeby moja matka sie opamiętała.
    I żeby nam się zdrowie nie pogorszyło

    I żebyśmy z długów mogli wyjść.

    No i na wakacje żebyśmy mogli pojechać razem


    I w podróż dookoła swiata pojechąc bym chciała jak dzieciaki podrosną


  • zamieszkać we Włoszech





    A ja o tym, by wreszcie stąd uciec ;)
  • Chciałabym umieć pieknie tańczyć, żeby cała rodzina była zdrowa, mama wreszcie sie przebadała bo ma fobie lekarska. Chciałabym w tym roku wspaniałe wakacje dla naszej rodzinki, niekoniecznie gdzieś daleko, moga być polskie góry.
  • Juz urodzić i to w miarę
    zamieszkać we Włoszech







    A ja o tym, by wreszcie stąd uciec ;)


  • Coś mi nie wyszło z cytowaniem.

    @ Mulagro, co tak cierpisz we Włoszech?
  • Wolę Polskę  :)
  • Aktualnie marzę o tym, by śnieg już zniknął i zaczęło wreszcie pachnieć, kocham te pierwsze dni wiosny, kiedy czuć to w powietrzu.
  • Zwyczajne i prozaiczne. Żeby złodziejaszek oddał mi moje dokumenty, bo aktualnie nie stać mnie na wyrobienie nowych.
  • Jaki fajny wątek, gratuluję pomysłu.
    Ma być dla siebie? Tego jest dużo - spłacić kredyty, nauczyć się kochać, być komuś potrzebna, pojechać w wymarzone miejsca, zmienić się na lepszą, wyczyścić i uleczyć wszystkie rany (psychiczne i duchowe), pracować ze studentami, nauczyć się odgadywać, czego Pan Bóg ode mnie chce i słuchać Go bez wymądrzania się, że ja wiem lepiej. To tak na szybko.
  • marzę o pracy dla męża...
  • Ojej, Bea! Stracił?

  • Marzę, żebyśmy Oboje z małżem byli odporniejsi na infekcje. Żebyśmy znaleźli jakieś ćwiczenia dostosowane do nas, które wybawią nas z bezruchu i tuszy :-B.

    Inne marzenia - Pokój na świecie

    zdrowie najbliższych, pokój w ich sercach

    zgoda dwóch oponenckich grup w pracy

  • Martyna nie, ale jest na wypowiedzeniu.. 
    Nie dość, że pieniądz nędzny to jeszcze się skończy :(
    zasiłku nie dostanie, bo mają teraz mniej niż minimalne wynagrodzenie (mniej niż etat..)
    wysiadam :(
  • Chodzić z mężem na imprezy taneczne.
    Mieć domek z ogródkiem z pieskiem i z ogromnym kolorowym kogutem. Parę kur i kaczek, jak u babci.
    ~:> 3:-O :@) :o3
    Mieć nareszcie porządek, bym nie trwożyła się przed nieoczekiwanymi gośćmi.
    Używać różne języki na codzień.

    Zagrać koncert czajkowskiego w całości. Kupić lepsze skrzypce.

    Mieć Porsche Cayman :\">

    Chciałabym się kiedyś bliźniakami pochwalić.

    Modlić się codziennie i nawiązać lepszą relację ze Stwórcą.

    Drzewo genealogiczne mojej rodziny.

    Schudnąć.

    Mieć pogodne podejscie do bliźniego, w każdej sytuacji.

    Aby mój mąż rozwijał i zrealizowal się duchowo, osobiście i zawodowo.

    Wyglądać bardziej ostro. Hmmm... W sensie że dość mam tego wyglądu "grzecznej, miłej, sympatycznej osoby".


    ...
    :-/

    Coś jeszcze pewnie zapomniałam...
    ;)
  • Żeby nas ktoś zaprosił w niedzielę na obiad (całą rodzinkę)...
  • marzę o pracy, która da mi satysfakcję ... jedną i drugą ;)

  • @Isako
    Chodzić z mężem na imprezy taneczne - czytaj Brawaria ;)
    Schudnąć.  - Lepiej dobrze zjeść niż byle komu się podobać.

  • edytowano kwiecień 2013
    @Bea
    Martyna nie, ale jest na wypowiedzeniu.. 
    Nie dość, że pieniądz nędzny to jeszcze się skończy :(
    zasiłku nie dostanie, bo mają teraz mniej niż minimalne wynagrodzenie (mniej niż etat..)
    wysiadam :(
    Kurde współczuje! W S P Ó  Ł C Z U J E (jestem na wypowiedzeniu, przeżywam to po raz pierwszy ... oby nigdy więcej, choć podobno za pierwszym razem jest najciężej). Może znajdę coś innego, może nawet w tej samej firmie ... co z tego jak człowiek się męczy (taki już los jak się na stare lata nie odkryło powołania zawodowego).
  • edytowano kwiecień 2013
    @Bea @Spioch
    a nie planujecie wyjazdu na obczyźnie?
  • takie tam....


    ...marzenie...

    image

  • Przesłodkie te małe ludzie:)
  • o pracy....
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.