O czym marzycie?

1246733

Komentarz

  • Haku masz rację ale jak tu nie chcieć jak deszcz pada a po ścianie cieknie a za meblami trawa z pod podłogi wyrasta
  • Staram się nie marzyć, bo marzenia czasem się spełniają i wtedy dopiero jest problem.
  • @nowa, no racja - a w obrębie Twoich możliwości możesz coś zrobić?
    Dostaliście może szlachetną paczkę? Może ktoś może Was zgłosić (jeżeli problemem są np. materiały budowlane).
    Może zrób listę potrzeb i się forumowo zastanowimy czy jakoś można Wam pomóc?
    Jak z gminą - nie ma szans na lokal zastępczy albo jakąś pomoc w remoncie?

    (nie znam się na tym - głośno myślę)
  • @Bridget i @MartynaN były w zeszłym roku w szlachetnej paczce, może coś mogą podpowiedzieć?
  • @Maćku, dom macie duży a i samochód pojemny, jeszcze trochę dzieci (i zwierząt) Wam wejdzie.
    Nie marz czasem o aligatorze.
  • edytowano lipiec 2014
    @nowa ten różaniec to taka 10 bransoletka? Taki


  • Jak tak czytam ceny kóz to nie są porażające - nawet za 50-300zł można kupić.
    A jak z kurczakami?
    @nowa - jakie korzyści miałabyś z kóz? I kur? Mogłabyś mieć z nich regularny dochód?
    Masz warunki do trzymania większej ilości kóz?
  • Obecnie marzy mi się cudowne uzdrowienie :D Nagłe zaschnięcie strupków na całym ciele, żebym mogła pójść w niedzielę na Mszę, w przyszłym tygodniu poznać osobiście @Szczurzysko i - nie bijcie - odebrać z drugiego końca miasta dwie szczurcie w potrzebie ;;)
  • @nowa @Haku  

    jeśli tylko tam będą wolontariusze to z paczką nie powinno być problemu.
     
    W tym roku już robię szkolenia LR.
  • edytowano lipiec 2014
    Bardzo podobało mi się wczorajsze kazanie, sens miej więcej taki: My już tu dostajemy stokroć więcej niż wnosimy w nasze bycie z Chrystusem, chodzi o to, żeby codziennie ze świeżością na to patrzeć i szukać tych rzeczy.


    A marzenie, takie totalnie "marzeniowe" czyli zbędne do szczęścia (ale z radością przyjęłabym jego spełnienie): licencja pilota myśliwca :D I prowadzenie kiedyś kursów dla narzeczonych. No i skompletowanie ciuchów a'la lata 20 i 30 na rekonstrukcje (to akurat bardzo w zasięgu ręki, a raczej ciucholandu :) I znalezienie w okolicy Krakowa miejsca, gdzie można pojechać z kocykiem, położyć się na trawie i podziwiać korony drzew i światło przez nie padające.... :) Jeziorko obok mile widziane :D

    I to wszystko z zastrzeżeniem: Fiat voluntas Tua! Nie jeden już raz okazało się, że Jego pomysł przekracza moje największe marzenia :)
  • Haku lokal zastępczy odpada bo to nasz własny dom ,w opiece mogą dać zasiłki celowe po ok 290zł na miesiąc z przeznaczeniem np na żywność a ja za ich wiedzą mogę kupić materiały budowlane ,tyle się należy bo mamy pole a składek KRUS nie opłacam systematycznie i nie odliczają od dochodu,a mam 1050zł rodzinnego ze wszystkimi dodatkami na dziewczynki to dużo, jak dostane zwrot za książki córek to kupię okno wpłacę to co będzie pieniążków reszte na raty wezmę ,do szlachetnej paczki nie mogę sama się zgłosić,tylko ktoś inny to powinien zrobić a nie ma komu bo nikt nie chce być wolontariuszem jest coś w tym stylu na ich stronie ,mam warunki do trzymania zwierząt i tak ;kozy -mleko ser mięso na własne potrzeby i mam taką znajoma u której te rzeczy bym mogła wymienić np  na mąkę cukier i inne produkty spożywcze kury -to jajka czyli obiad dla dzieci lub 6 zł za 10 szt .Elunia coś takiego nie koniecznie taki śliczny.Katia DUŻO zdrowia ,ani myślę bić szczurcia też zwierze i to typowo hodowlane i jak trzeba to trzeba sie nią zająć
  • @nowa adres na priv poproszę
  • Też staram się nie marzyć. To mi psuje rzeczywistość, a jest w niej dość wyzwań.
  • Nowa, napisz proszę ile syn ma wzrostu i skąd jesteś. Mam tapczan wygodny, ale ma 190 cm mniej więcej. I o transporcie z Wawy musiałabym pomyśleć.
  • dokładnie by pasował kawaler ma ok 160-170 cm do transportu bym się dołożyła jak bym tylko miała pieniądze ,chyba ze mogłabym w ratach oddać Lubelskie mała wioska koło Międzyrzeca Podlaskiego dokładnie to ok 20km od Miedzyrzeca tyle samo od Łukowa i 30 od Radzynia Podl dziękuję
  • Ok. W takim razie w tygodniu zorientujemy się ile kosztuje transport i będziemy myśleć. Zaznaczę tylko, że ten tapczan ma trochę złamaną deskę, która stanowi oparcie przy głowie, ale wystarczy pewnie czymś podbić. Nie zmniejsza to jego funkcjonalności w każdym razie. Mam nadzieję, że to nie problem. A materac jest bardzo wygodny.

  • nie problem chłopak będzie miał okazje próbować się uczyć naprawy ,wielkie dzięki
  • edytowano lipiec 2014
    Haku to żeby ścianami nie ciekło trzeba je uszczelnić i ocieplić ,to dom drewniany stary przewożony ,
    mamy
    -maty trzcinowe
    -za 2 koźlęta możemy wynająć betoniarkę
    -pracowników bo ślubny z synem i znajomym by to zrobili
    tymi matami zamiast styropianem obić można dom[jest taniej i myszy tego nie jedzą,nie trzeba listewek ]
    -piankę montażową do uszczelnienia dziur miedzy balami
    brak
    -500 kg cementu
    -ok 10 worków wapna
    -i najdroższa rzecz to siatka-druciana taka żeby można było ją przymocować na te maty i na to dać tynk  nie mogą być małe oczka bo zaprawa nie przejdzie przez nie .cenę cementu i wapna znam nie wiem tylko ile kosztuje siatka a jej trzeba dużo bo dom ma 8m szerokości i 11 długości ile wysokości to nie wiem.
    edytowałam bo poprawiałam błędy ortograficzne
  • @nowa

    A nie myślałaś sprzedać koźlątka
    Tzn zabić, oprawić, zamrozić i wysłać paczką 24
    Ja bym chętnie wzięła a Wam wpadłoby parę gr :)
  • Hipolit a da się tak? nigdy o tym nie myślałam i tak czy to by miało być bez kości tzn łopatki ,szynki z wyjętymi wszystkimi kostkami czy tuszka cała tylko pocięta na mniejsze kawałki ,ćwiartki ,do tej pory to po zabiciu albo było u mnie całe albo za coś tez całość sie woziło tylko bez podrobów i skóry tak że napisz jak by to wyglądać miało ja jutro na poczcie bym sie dowiedziała jak to jest z wysyłką ,dzięki
  • @nowa ;
     Zapytaj o taką paczkę na poczcie, na 100%  jest paczka24, i ona rzeczywiście jest w ciągu 24 godz u adresata.
    Nie wiem tylko jak paczka żywnościowa, więc tutaj musisz dopytać - ja mam jutro urwanie głowy, więc ciężko będzie mi dotrzeć na pocztę.
    zapytaj o cenę paczki wagowo
    bo się właśnie zastanawiamy czy brać całą ino pocięta na mniejsze kawałki, czy samo mięso bez kości 

    Czy się da?
    Da się, teściowa mojej siostry wysyła młodym pierogi mrożone :)) i inne smakołyki ;)

    Tylko my mamy wyjazd w środę i pewno bedziemy w domu na koniec miesiąca albo na początku sierpnia.
    Więc wysłać byś mogła dopiero jak my dotrzemy do domu, ale ja Ci mogę zapłacić już wcześniej :)
  • @nowa i to jest jakis pomysł! ja bym do Ciebie może najpierw wysłała torbę termiczną i wkład do zamrożenia, a Ty zwrotnie pełną torbę?
  • @nowa

    wysłałam priv
  • dzięki sierpień dobry termin bo koźlę rośnie my bijemy zazwyczaj młode takie ok 3 mies to ona jeszcze nie ma tyle pieniążki wyślesz jak dojdzie mięsko ,tylko adres i napisz ile byś mogła zapłacić ale tak żeby nie obciążyć ci budżetu ,na prawdę sama ci nie zaproponuje żadnej ceny bo nigdy za pieniądze nie sprzedawałam ale adres itd to na prv dziekuje
  • @nowa

    A w Twoich oklicach ktoś sprzedaje koźlinę?
    Jak tak, to masz podgląd w cenach, bo ja nie mam zielonego pojęcia, zwłaszcza, ze mojej dziurze gdzie mieszkam, nie mam możliwości kupienia tego nawet w sklepie
  • u nas tego zabitego nikt za darmo nie chce jeden znajomy tylko na grila bierze to wymieniamy na zboże itp żywe to ok 70-80 zł kózka bo koziołki to od razu są likwidowane ,a kózkę czasem ktoś na mleko kupi to zostawiają w promieniu 10 km to w 2 miejscach są kozy u mnie i u takiej pani ale ona ma zamiar się ich pozbywać
  • Nowa, rozkręcają biznes...jak przetrzecie szlaki wysyłkowej to i ja się w kolejce ustawię.
  • Hipolit prv drogie to no nie? po uboju to jest tak ok 5 kg mięsa czystego bez kości plus żeberka karkówka czy schab ale tego nie odbieram od kości ,wiesz mam zamrożony cały tył nie rozebrany wysłałabym ci za koszty przesyłki plus to co byś sama uważała ile to warte taka reklama co ty na to ,a potem byśmy liczył żeby było jak naj taniej ,bo będę musiała dokupować mam 2 młode to bym 1  zostawiła  żeby za rok było więcej młodych
  • napisałam priv
  • Ja bez marzeń już dawno bym zwariowała
    :)

    Marzę nieustająco o dalekich podróżach , chociaż to jednak bardziej już takie plany( niektóre nieco dalsze) niż marzenia . A z marzeń- to dać radę utrzymac rodzinę bez takiego szarpania się , mieć czas na prawdziwe życie ...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.