O czym marzycie?

1235733

Komentarz

  • Monika73 zgadzam się marzenia pomagają
  • Dzisiaj oglądaliśmy rodzinę z 4 dzieci, którzy spełnili swoje marzenie. Mają wygodny dom z ogrodem. Budowali go co prawda ponad 20 lat, w dużym stopniu nakładem własnej pracy...
    Ale miejsce na Ziemi stworzyli, i taką przystań dla dzieci, dla przyszłych wnuków...
    Radośnie patrzeć, jak udaje się komuś spełnić marzenie.
  • Nowa, ja się w kolejce po sery ustawiam.W solance to zwykłym priorytetem da radę
  • Ja też chętna jestem na sery kozie.
  • i ja. sera, dużo sera, zwłaszcza podpuszczkowego.
  • Kozie sery? I ja!
  • Wychowałam się na kozim mięsie i mleku i więcej tego do ust nie wezmę. Mam uraz!
  • Ja też sery chętnie.
    U mnie dużo serożerców
  • ja potrafię robić tylko zwykłe twarogi ,mam 1 na kość zamrożony  mogę jutro komuś na próbę wysłać ma ok 30 dag wagi jak jest ktoś odważny proszę o adres i zwrot za przesyłkę bo mam ciężko z kasą jutro bym wysłała AleksandraB doskonale cie rozumiem co za dużo to i koń nie pociągnie
  • Ja dopiero w czwartek będę w domu,więc raczej w przyszłym tygodniu
  • Marzy nam się poddasze na naszym domu, a zwłaszcza teraz kiedy nas przybędzie.
    PIotr
  • marzenia się się spełniają dostałam deskę do prasowania tylko pokrowiec kupię
  • Chyba mam bardzo przyziemne marzenia...
  • chyba? raczej na pewno z całego serca życzę spełnienia moim córkom Katarzyno spełniłaś marzenie i to nie jedno 
  • nowa, sprawdź proszę skrzynkę odbiorczą
  • sprawdziłam nic nie ma jeszcze
  • Już powinno być ok
  • A mi się marzy własny domek... 8->

    Mamy swoją działkę i to dużą, ale brak środków na budowę domu :(
  • Moni-k odpisałam ,
  • @Haku , a będziesz dzieci karate uczyła? 

  • Teraz to marzę o tym, żeby przeżyć najbliższy tydzień i żeby on się dobrze skończył.
  • edytowano lipiec 2014

    ja podobnie - ostanie dni w pracy, atmosfera delikatnie mówiąc nie najlepsza.... oby do końca miesiąca.
  • Ja marzyłam o pielgrzymce. Teraz wiem, że pójście wykluczone, ale za nic sobie nie mogę tego marzenia wybić z głowy
  • a autokarowa pielgrzymka ? wiem ze to nie to samo ,
  • I oprócz tego poddasza chciałabym polecieć samolotem całą rodzinką tak gdzieś do ciepłych klimatów na odpoczynek :)
    I te góry nasze tez sa wciąż poza zasięgiem ...
    K
  • @Piotr i Kasia nie sa poza zasiegiem... tylko trzeba w to wierzyc
  • @nowa, na autokarowej byłam. To nie to samo
  • o tuż to ,tu na forum uczą ze wiara przenosi góry ,czyni cuda ,
  • edytowano lipiec 2014
    Mamababciu wiem no ale jakoś chciałam podpowiedzieć ,znajome panie tez ponoć tak robiły ze jechały czymś ,a na ostatnim etapie dołączały do pielgrzymki ,niestety wraz bardzo dużo się  straci ,a jak nie to za rok powinno się udać ruszyć na szlak pielgrzymi
  • Mam nadzieję, że za rok mi się uda.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.