Profilaktyczne badania dla kobiet

edytowano kwiecień 2013 w Pomagajmy sobie
Jakiego typu i jak często?

Proszę o wytyczne :)
«1

Komentarz

  • Wg mojego ginekologa - cytologia co najmniej raz na 2 lata.
  • USG wewnętrzne - może wykryć wczesne stadium chorób nawet bezobjawowych.

    Morfologia i w ogóle krew ale nie wiem, jak często.

    Po 50tce kolonoskopia, ale można i wcześniej.

    Dwa lata walczyłam jak lew o kolo z NFZu w końcu zrobili mi z Luxmedu...polip lepiej usunąć wcześniej

    acha, i może warto znamiona pokazywać dermatologom, jeśli ktoś ma tendencję

  • USG piersi i/lub mammografia, zależy od wieku - co roku/co dwa lata

    ja sobie 12 lat temu zrobiłam pierwszy raz ot tak bez przyczyny i mi wyszły zmiany lite do biopsji (na szczęście nic poważnego,ale co się nastresowałam to moje i od tamtej pory robię co rok)

    Cytologię robię co roku (a i tak raz mi wyszedł wynik po którym kazali pobrać w narkozie wycinki)

    Stomatolog co 6 miesięcy
  • Cytologia minimum co roku (i tak ascusa wyhodowałam). Ideałem jest co 6 m-cy. Dentysta tez. 
  • Znalazłam to: http://diagnostyka.wieszjak.pl/badania-profilaktyczne/315042,Kalendarz-badan-profilaktycznych-dla-kobiet.html.
    Trochę jestem zaskoczona tym, co piszecie o cytologii, bo tej pory wszyscy lekarze mówili mi o badaniach co 2 lata (szczególnie jeśli wyniki bez zarzutu).
    Podziękowali 1Joannna
  • @Kerima - słusznie prawisz - jak wynik dobry, to wystarczy robić cytologię co 2 lata. Choć sama cytologia (nawet robiona co pół roku) nie gwarantuje wykrycia raka szyjki macicy we wczesnym stadium.
    Podziękowali 1Joannna
  • Mi moja doktor mówiła, że zależy jaka cytologia, jak robiona, ta co teraz robiłam niby nawet co 3 lata można, ale o szczegóły nie wypytałam...
  • Znalazłam to: http://diagnostyka.wieszjak.pl/badania-profilaktyczne/315042,Kalendarz-badan-profilaktycznych-dla-kobiet.html.
    Trochę jestem zaskoczona tym, co piszecie o cytologii, bo tej pory wszyscy lekarze mówili mi o badaniach co 2 lata (szczególnie jeśli wyniki bez zarzutu).
    O Chryste Panie! Gastroskopia co 5 lat??!!??
    A po co?
  • kiedy robi sie cytologie po porodzie?
    robiłam w ciązy, nie wykryto nic niepokojącego
    ale wiem że mam nadżerkę, i kiedy ją można zacząć leczyc jestem 5 miesięcy po porodzie
    czy ktoś wie?
  • Chcialam goraco polecic warszawskie Centrum Profilaktyki Nowotworów na Ursynowie. 
    Mozna bezpłatnie i bez zapisow wykonac mammografie i cytologie.
    Byłam dzis na cytologii, nie trzeba sie nawet wczesniej umawiac, no i mozna zrobic raz na 12 miesiecy, a nie raz na trzy lata. Byłam pod wrazeniem, w srodku wszystko wyglada jak w jakiejs prywatnej klinice, oddzielne pomieszczenie do przebrania sie z kibelkiem i umywalka, nawet takie spodniczki jednorazowe. I przemiłe panie. Czylam sie potraktowana z godnoscia. Naprawde goraco polecam!
  • @Aniuszka
    coś trzeba mieć ze sobą - jakieś dokumenty?
    i naprawdę tak z marszu się wchodzi, bez zapisów?
  • Tylko dowod osobisty. Bez zapisow, powaznie, tez bylam zaskoczona. Czekałam chwileczke, przede mna były tylko dwie panie.
  • @gigi - sorry, że się wtrącam - jesteś pewna, że ta nadżerka, co ją niby masz wymaga leczenia?
    Podziękowali 1Bea
  • Tylko dowod osobisty. Bez zapisow, powaznie, tez bylam zaskoczona. Czekałam chwileczke, przede mna były tylko dwie panie.
    to super
    dzięki wielkie za info
    chyba się wybiorę, tylko rower muszę po zimie uruchomić
  • edytowano kwiecień 2013
    gigi - Mi powiedziano, że nie wcześniej niż 12 tyg. po porodzie.
  • @Katarzyna - przy okazji zapytam - jak to jest z tym nadżerkami? Czy je trzeba leczyć? Wiem, że mam jedną, ale lekarz nigdy nie wspominał, że trzeba się nią zająć. Nie pytałam, bo jakoś mi to nie przyszło do głowy, ale ostatnio dopadły mnie w tej kwestii wątpliwości.
  • ja tam nie wiem...
    mam ja i mam jak , sie pierwszy raz do gina w życiu wybrałam w wieku 27 lat to ponoc była, nikt jej nie leczył
    bo potem były ciąże i porody
    a mówia ze nadżerka to może być i rak.
     to pomyślałam ze jak w ciązy nie jestem, to ja wylecze. tak na zaś.


  • edytowano kwiecień 2013
    haha
    ja też miałam 27 lat i lekarz do mnie: XXI wiek, wykształcenie wyższe... całe szczeście, że pani w ciążę zaszła, bo tak to by pani pewnie nigdy nie przyszła!
    :D
  • ja też nie miałam wcześniej potrzeby
    :P
  • Tzw. "leczenie" nadżerek rzekomych żadnych korzyści ze sobą nie niesie. A jeśli jest robione metoda elektrokoagulacji, to nawet szkody z tego mogą być. Jeśli ma się wątpliwości, co do bezpieczeństwa nadżerki, to sugeruję zrobienie kolposkopii u dobrego specjalisty, który się na tym zna. Po takim badaniu analizowanym razem z cytologią będzie jasne, czy istnieje jakieś zagrożenie.
  • U mnie lekarz stwierdził nadżerkę. Gdy po jakimś czasie pojawiłam się u swojej gin powiedziała, że nic nie ma. Mogła zniknąć?
  • Savia , w połogu mogła zginąc i potem pojawić się znów albo i niepojawić
  • Mogła. Raz, że nadżerka jest teminem "niemedycznym" i może oznaczać różne medyczne stany - np. niektórzy myląco nadżerką nazywają fizjologiczne u kobiet w wieku rozrodczym przesunięcie "na wierzch" granicy między nabłonkiem pochwy a szyjki. Jeśli jest to "prawdziwa" nadżerka często też jest nadkażona na obwodzie - jak się wyleczy zakażenie, nadżerka się optycznie zmniejsza. Tak nas nauczali na zajęciach w tym tyg ;)
  • Dorota. u mnie pojawiła się po połogu, miałam wtedy zapalenie przydatków, z bólem trafiłam do rejonowego szpitala. To było dokładnie 9lat temu. od tamtej pory nadzerek niet. Chyba, ze tamten lekarz - konował chciał zarobić w prywatnym gabinecie na leczeniu czegoś, czego nie było. Alem go olala...
  • edytowano kwiecień 2013
    w temacie badania piersi - najlepszy (wg mojego lekarza) specjalista w Warszawie jest w przychodni w szpitalu na Inflanckiej - dr Gajowniczek, onkolog - tylko piersiami się zajmuje od 40 lat:-) . Zapisy przez Infolinię kilka dni wcześniej.

    Gość ma takie czucie w rękach, że mi wyczuł zmiany, których jeszcze USG nie wykryło,
    Ja mam 2 guzki lite od 10 lat w obserwacji i po biopsji - łagodne, dlatego badam się regularnie.

    Na NFZ zleca USG czy mammografię.
    Polecam!
    Podziękowali 1Megan
  • Badania mammograficzne są bez sensu? Szok normalnie.

    https://martabrzoza.pl/nowotwory/szwajcaria-zabronila-wykrywanie-raka-mammogramem/?fbclid=IwAR1CFfCkph4U0qs1k1SqXLalfIqg9jpr9kFs-1C7Nh6ji4Pe_Ez5rfQahfU

    W 2013 roku, Szwajcarska Rada Medyczna została poproszona o przygotowanie przeglądu badań przesiewowych w kierunku mammograficznym. Dwaj doktorzy: Nikola Biller-Andorno i Peter Juni, MD, wzięli udział w badaniach opisanych w New England Journal of Medicine.

    W 2016 roku szacowano, że około 246,660 nowych przypadków inwazyjnego raka piersi zostanie rozpoznanych u kobiet w Stanach Zjednoczonych oraz 61 000 nowych przypadków nieinwazyjnego raka piersi.

    Mammogramy kłamią?

    Mammogramy nadal traktowane są jako najbardziej skuteczne narzędzie do badań przesiewowych w wykrywaniu raka piersi.

    Jednak ci dwaj lekarze byli zszokowani odkryciem. Okazuje się, że istnieją bardzo słabe dowody wskazujące na korzyści płynące z badań mammograficznych.

    Kanadyjskie krajowe badanie przesiewowe w kierunku raka piersi, które przeprowadzono w ciągu 25 lat, pokazało, że 106 z 484 wykrytych nowotworów jest nietrafionych.

    Fakt, że korzyści z tej formy badań nad rakiem są tak zawyżone, wydaje się niepokojący dla społeczności medycznej i pacjentów.

    Kolejne badania, to 10 prób obejmujących ponad 600 000 kobiet ujawniły, że można zapobiec tylko jednej śmierci na 1000 badanych kobiet.

    W lutym 2014 roku opublikowano raport prowokując Szwajcarską Radę Medyczną do działania, aby ocenić jakość badań przesiewowych w kierunku mammograficznym oraz przekazać kobietom prawdziwą wiedzę o badaniach mammograficznych.

    Jaki wniosek wypływa z raportu?

    Za każde uratowane życie przy użyciu badań mammograficznych, 3-14 kobiet dostaje fałszywą diagnozę o posiadanym nowotworze.

    Rezygnacja z programów badań mammograficznych

    Przeglądając dane dotyczące wszystkich zgonów z powodu raka piersi u kobiet w Stanach Zjednoczonych, które raz do roku przez 10 lat poddawały się mammografii, można zauważyć, że:

    • 490-670 kobiet ma fałszywe wyniki badań mammograficznych z powtórzonym egzaminem.
    • 70-100 kobiet ma zwykle niepotrzebną biopsję.
    • 3-14 kobiet padło ofiarą zdiagnozowanego raka piersi.

    Ponadto, 50 procent kobiet ma tkankę piersiową, która jest gęsta. To sprawia, że ​​bardzo trudno jest dokładnie odczytać mammogramy. Dlatego, zarówno gęsta tkanka piersi, jak i nowotwór pojawiają się na zdjęciu rentgenowskim. 

    To jest kolejny powód na powstanie licznych błędów, powodujących niepotrzebne skierowanie kobiet na chemioterapie. Skuteczność chemioterapii, to 3-10%. Reszta osób umiera. 

    Ze względu na brak dowodów na poparcie skuteczności mammografii i wyraźne potencjalne ryzyko związane z błędnym wykrywaniem nowotworu, szwajcarski zarząd medyczny zdecydował zalecić rezygnację z programów badań mammograficznych.

    Mammogramy wywołują nowotwory

    Badanie opublikowane w Europejskim Dzienniku Urzędowym Zdrowia Publicznego zatytułowanym „Trendy w dystrybucji etapu raka piersi przed, w trakcie i po wprowadzeniu programu badań przesiewowych w Norwegii” wykazały, że badania przesiewowe piersi rzeczywiście zwiększają częstość występowania nowotworów.

    Badanie, które wykorzystało ogromną próbę populacji: 1,8 miliona kobiet norweskich, u których rozpoznano raka piersi w latach 1987 – 2010, opisuje:

    „Roczna częstość występowania zlokalizowanego raka piersi wśród kobiet w wieku 50-69 lat wzrosła z 63,9 na 100 000 przed wprowadzeniem screeningu do 141,2, co odpowiada stosunku 2,21 (95% przedział ufności: 2,10, 2,32). Częstość występowania większej liczby zaawansowanego raka zwiększyła się z 86,9 do 117,3 na 100 000, co odpowiada wzrostowi 1,35 (1,29; 1,42). Wśród młodszych kobiet, które nie kwalifikowały się do badań przesiewowych, ich częstość zachorowań na nowotwory pozostawała na stałym poziomie”.

    Jeden z artykułów opublikowany w 2011 roku w brytyjskim dzienniku medycznym miał udowodnić, że badanie piersi przez mammografię wiąże się ze znacznym spadkiem umieralności na raka w porównaniu z innymi krajami, które nie oferowały tej usługi.

    Autorzy nie oczekiwali takich rezultatów.

    Po analizie okazało się, że odnotowano spadek umieralności na raka piersi wśród kobiet, u których nie przeprowadzono badań przesiewowych. Doszli do wniosku, że niedawna tendencja spadkowa umieralności na raka piersi nie miała nic wspólnego z badaniami przesiewowymi i wszystkim, co dotyczy poprawy leczenia i świadczenia usług.

    Inne badanie opublikowane niedawno w brytyjskim dzienniku medycznym stwierdziło, że regularne badania mammograficzne nie zmniejszają wskaźników zgonów na raka piersi. Autorzy nie znaleźli żadnych dowodów, które sugerują, że mammogramy są bardziej skuteczne, niż osobiste badania piersi w celu wykrycia raka w określonej grupie wiekowej


  • usg.
    w Polsce od 20 lat specjaliści "od piersi" traktują mammografię jako badanie przesiewowe / wstępne, i to ze wskazaniem dla kobiet po 40, a nawet po 50 roku życia. mówię z własnego doświadczenia - w roku 2000 miałam usuwanego włókniaka. przed zabiegiem miałam wykonane usg i biopsję cienkoigłową. lekarz ostatnią wizytę zakończył tekstem "jakby się coś działo proszę zrobić usg"
    w zeszłym miesiącu znalazłam zmianę w drugiej piersi. zrobiłam usg. i z bardzo złym wynikiem poszłam do lekarza. jestem już po drugiej chemii. chcę mieć nadzieję, że leczenie okaże się skuteczne dla mnie i dla innych pacjentek. 
    przepraszam, że tak długo i osobiście.
    Podziękowali 4kiwi Agnicha Bea wielorybek
  • W sprawie mmografii - dla mnie nic nowego. Niestety, dla przeciętnego polskiego lekarza, treści takie jak powyżej są wywrotowe. Coś, jak wątpliwości dotyczące szczepień.
    Podziękowali 1Bambidu
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.