Halloween,święto dyni i inne takie ...zagrożenia naszych dzieci.

edytowano wrzesień 2013 w Arkan Noego
  Uczestnicząc w obrzędach przebierańców nieświadomie czy też dla zabawy bierzemy udział w praktykach poświęconych szatanowi. Ci którzy miłują Pana Boga, powinni trzymać się z dala od takich obrzędów i nie godzić się na żadne kompromisy. W dniu Halloween chrześcijanie powinni gromadzić się i szerzyć wśród współwyznawców wiedzę o groźbach jakie niesie pogaństwo i modlić się wspólnie o pokonanie sił ciemności, a przede wszystkim dziękować naszemu Ojcu Niebieskiemu za zwycięstwo nad śmiercią, piekłem i szatanem.

 warto podkreślić, że zachowania magiczne stanowią istotną część tego obrzędu. Myślenie i działanie okultystyczno-ezoteryczne koncentruje się nie tylko wokół spraw dotyczących ziemskiego życia, ale sięga znacznie dalej, w duchową sferę człowieka, otwierając go na niebezpieczną rzeczywistość, prowadzącą do utraty relacji z Bogiem, samym sobą i innymi ludźmi.
   
No właśnie ... 
a u nas w szkole się już zaczęło 
 
planowanie tego ... 
Trzeba się przygotować znów na atak.
,,
Podziękowali 1PafcioPjay
«13456718

Komentarz

  • @Bridget - ale w moich okolicach "święto dyni" to coś jak "święto pieczonego ziemniaka" - nie ma nic wspólnego z halołinem, raczej z popularyzacją tego smacznego i wartościowego warzywa.
  • edytowano wrzesień 2013
    @Bridget - ale w moich okolicach "święto dyni" to coś jak "święto pieczonego ziemniaka" - nie ma nic wspólnego z halołinem, raczej z popularyzacją tego smacznego i wartościowego warzywa.
    U nas tylko nazwa jest taka zamiast haloween.
     
    A zapytam tylko -kiedy to świeto dyni jest u was? 
    Bo u nas zawsze przed Wszytkimi Świętymi.
    Podziękowali 1PafcioPjay
  • ja też byłam na święcie dyni, mającym na celu zwiększenie zadynienia jedynie.
  • Jak syn był w przedszkolu to panie zabierały dzieci na pobliski cmentarz (zamiast zabawy w przebieranie i wróżenie).Dzieci przynosiły znicz,dzieci (choć małe) umiały zachowac powagę i w ciszy patrzeć jak panie ustawiają znicze pod krzyżem.Nie było w przedszkolu Halloween.Aha,przedszkole państwowe,w centrum Łodzi.
    :)
    Podziękowali 1PafcioPjay
  • edytowano wrzesień 2013
    image 





    Jak mówię u nas zawsze przed Wszytkimi Świętymi chcą obchodzić to świeto. 
    A czemu nie np.nie teraz?
  • @Bridget - ale w moich okolicach "święto dyni" to coś jak "święto pieczonego ziemniaka" - nie ma nic wspólnego z halołinem, raczej z popularyzacją tego smacznego i wartościowego warzywa.


    U nas tylko nazwa jest taka zamiast haloween.
     
    A zapytam tylko -kiedy to świeto dyni jest u was? 
    Bo u nas zawsze przed Świętem zmarłych.
    Jakoś w październiku - czasem wcześniej, czasem nieco później - po prostu, w porze zbioru dyń.
  • edytowano wrzesień 2013



    Uroczystość Wszystkich Świętych i dyniowaty, by nie rzec denny obyczaj Halloween. Dwa święta „dotykające” śmierci, ale w kompletnie różny sposób: jedno pełne oddechu i światła, drugie ubierające ją w maskę rodem z horroru „Noc żywych trupów”. Czy można czcić Halloween, tak jak obchodzi się na przykład walentynki? Święto Halloween szturmem zdobywa także nasz kraj. Czy za lat kilka zamienimy znicze na świeczkę w wydrążonej dyni, a wspomnienia o świętych na przebieranki w czarownice i upiory? „Święto cukierka” lub „święto dyni”, jak pieszczotliwie określa się Halloween w Stanach, od lat szuka sobie miejsca nad Wisłą.

  • Brydzia, dzięki za temat. :-)

    @Katarzyna a czy łączycie to święto dyni ze świętem naszego tradycyjnego ziemniaka?
  • W zeszłym roku ktoś rzucił nam w drzwi jajkiem. Obserwuję coraz większa agresję poprzebieranych  dzieci - to juz nie jest zabawa.
  • @Savia - tradycyjnego święta pieczonego ziemniaka jakoś dawno w okolicy nie widziałam. Kiedyś we wrześniu, przy okazji wykopków dość często się zdarzały takie imprezy.
  • @Savia - tradycyjnego święta pieczonego ziemniaka jakoś dawno w okolicy nie widziałam. Kiedyś we wrześniu, przy okazji wykopków dość często się zdarzały takie imprezy.
    To czemu jedno święto jest wypierane przez drugie i to akurat dyniowe?

    Jesteś człek inteligentny, więc - jak sądzę - o odpowiedź łatwo.
  • @Savia - chyba albo jestem za mało inteligentna albo za mało podejrzliwa. Nie widzę nic szatańskiego w popularyzowaniu dyni jako bardzo wartościowego warzywa.
  • Ja wlasnie poluje w tym roku na swieto dyni w pobliskim starym dworku. Mam nadzieje zanabyc nieznane mi do tej pory odmiany dyn. Przy okazji jest jakis "wiesniacki/rolniczy teatr" (mowiony gwara, wiec ciezki do zrozumienia), sprzedaz rekodziela, jakis smakolykow, w przydomowej kapliczce spiewa chor. Gdzie to zuo?
  • @Savia - chyba albo jestem za mało inteligentna albo za mało podejrzliwa. Nie widzę nic szatańskiego w popularyzowaniu dyni jako bardzo wartościowego warzywa.
    W tym to i ja nie widzę ;)
  • Ja wlasnie poluje w tym roku na swieto dyni w pobliskim starym dworku. Mam nadzieje zanabyc nieznane mi do tej pory odmiany dyn. Przy okazji jest jakis "wiesniacki/rolniczy teatr" (mowiony gwara, wiec ciezki do zrozumienia), sprzedaz rekodziela, jakis smakolykow, w przydomowej kapliczce spiewa chor. Gdzie to zuo?
    pytanie-kiedy ?
     kiedy to święto ma być??
  • Z tym, że my tu nie mówimy o Targach Dyni (bo w zasadzie czemu to ma być święto? :-B) tylko o dyniowych zabawach, wycinankach, przebierankach, które są urabianiem gruntu by za jakiś czas pójść o krok dalej.
  • edytowano wrzesień 2013
    Tez gdzies w pazdzierniku.
    E: to do Brydzi
  • Tez gdzies w pazdzierniku.
    E: to do Brydzi
    A nie czasem krótko przed Wszystkimi Świętymi??
     

  • Nie wiem jeszcze, ale byc moze. Czyli mam wnioskowac, ze w terminie czai sie zuo?
  • Z tym, że my tu nie mówimy o Targach Dyni (bo w zasadzie czemu to ma być święto? :-B) tylko o dyniowych zabawach, wycinankach, przebierankach, które są urabianiem gruntu by za jakiś czas pójść o krok dalej.
    Tak,nie mówimy o Targach.
     A o tym o czym Savia pisze.
  • edytowano wrzesień 2013
    Dwa lata temu dzieci na świetlicy robiły wystawę H. Byłam u dyrektorki na rozmowie przy herbatce, a po roku było tego dużo, dużo mniej. Tylko mała tablica. :-) Niebezpieczne jest urabianie gruntu pod H. w formie zabawy.
  • To co opisalam, to nie sa targi - na plakacie zawsze jak byk stoi "swieto dyni". Targi to cos duzego, glosnego, to raczej taka kameralna impreza (w podworzu starego gospodarstwa), ludzie cos kupia, cos zjedza, pija grzance, jakas muzyka jest. Wieczorem chyba nawet swieczki zapalane sa. Zuo, czy nie zuo?
  • @ nie wiem jak jest u Was. Może od lat są takie tradycyjne święta. Nie znam Waszych realiów, kultury i tradycji.
  • Sama musisz ocenic. 
  • Savia, zeby nie bylo: doskonala rozumie niechec do hallowen. Ale szukanie diabla teraz we wszystkim co ma zwiazek z dynia i Wszystkich Swietych jest dla mnie po prostu przesada (i naraza katolikow na smiesznosc).
  • Święta  dotyczą tego, co święte - przynajmniej powinny.
    Można zrobić dzień dyni i buraka - ale żeby nazywać go świętem?

    Jeśli nazywa się go świętem, to coś nie gra.


    Zmienią nam język  i będzie pozamiatane..





  • Ładnie powiedziane, Moniro. Przecież nawet 26.V to DZIEŃ Matki, a nie święto (choć matki od warzyw niewątpliwie świętsze :D )
  • edytowano wrzesień 2013
    Savia, zeby nie bylo: doskonala rozumie niechec do hallowen. Ale szukanie diabla teraz we wszystkim co ma zwiazek z dynia i Wszystkich Swietych jest dla mnie po prostu przesada (i naraza katolikow na smiesznosc).
    bo diabeł tkwi w szczegółach w rzeczach mało ważnych ,niepozornych i niewinnych ,czego nie jesteśmy często świadomi,
     
    @Savia ma na myśli to co ma się dziać w szkołach .
    Nic nie mam do dyni. 

    Ale jeśli nie jestem czegoś pewna to po co?
     

     

  • Pamiętam wyliczankę ,,niewinną''
    deus meus kosmateus.
     
    Co to oznacza?
      
    ,,bogiem moim jest kosmaty''.
  • edytowano wrzesień 2013
    Pamiętam wyliczankę ,,niewinną''
    deus meus kosmateus.
     
    Co to oznacza?
      
    ,,bogiem moim jest kosmaty''.

    @-) a człek głupi powtarza :-(
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.