Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

edytowano listopad 2013 w Polecamy


Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Modlitwa (odmawiana w każdym dniu nowenny)
ImmaculataO Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, wiem, że niegodzien jestem zbliżyć się do Ciebie, upaść przed Tobą na kolana z czołem przy ziemi, ale ponieważ kocham Cię bardzo, przeto ośmielam się prosić Cię, byś była tak dobra i powiedziała mi - kim jesteś? Pragnę bowiem poznawać Cię coraz więcej i więcej - bez granic, i miłować coraz goręcej i goręcej bez żadnych ograniczeń. I pragnę powiedzieć też innym duszom, kim Ty jesteś, by coraz więcej i więcej dusz Cię coraz doskonalej poznało i coraz goręcej miłowało. Owszem, byś się stała Królową wszystkich serc, co biją na ziemi i co bić kiedykolwiek będą i to jak najprędzej i jak najprędzej. 
Jedni nie znają jeszcze wcale Twego imienia. Inni ugrzęźli w moralnym błocie, nie śmią oczu wznieść do Ciebie. Jeszcze innym wydaje się, że Cię nie potrzebują do osiągnięcia celu życia. A są i tacy, którym szatan, co sam nie chciał uznać Cię za swą Królowę i stąd z anioła w szatana się przemienił, nie dozwala przed Tobą ugiąć kolan. Wielu kocha, miłuje, ale jakże mało jest takich, co gotowi są dla Twej miłości na wszystko, prace, cierpienia i nawet ofiarę z życia. 
O Pani, zakróluj w sercach wszystkich i każdego z osobna. Niech wszyscy mieszkańcy ziemi uznają Cię za Matkę, a Ojca na niebie za Ojca i tak wreszcie poczują się braćmi. Amen.(modlitwa św. Maksymiliana M. Kolbe "O królowanie Maryi")

Modlitwa (odmawiana w każdym dniu nowenny)
O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.


Podziękowali 2E.milia aga---p
«1

Komentarz

  • Nowenna już wczoraj się zaczęła!
    Jeśli dubluję wątek (ale żaden mi nie "wyskoczył"), to dajcie znać.

    ...............................................................................................

    Dzień I - 29 listopada

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Aby zrozumieć, kim jest Niepokalana, koniecznie muszę uznać swą nicość, zdobyć się na pokorną modlitwę, by uzyskać łaskę poznania Jej, i starać się samemu doświadczyć na sobie Jej dobroci i potęgi.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

    Nowenna do Niepokalanej - Dzień I - 29 listopada


    Ks. Francisco Fernandez Carvajal
    Z książki: "Rozmowy z Bogiem. Tom VII. Uroczystości i Święta (lipiec-grudzień)"
     
    Gwiazda Zaranna*
     
    1. Zapowiedź i obraz Maryi w Starym Testamencie.
    2. Najświętsza Maryja Panna światłem, które oświeca i ukierunkowuje.
    3. „Gwiazda Morza”.
     
    * Lud chrześcijański za natchnieniem Ducha Świętego nauczył się dochodzić do Boga przez Jego Matkę. Stale doświadczając Jej łask i życzliwości, nazwał ją „błagającą wszechmocą” i potrafił znaleźć w Niej najkrótszą drogę do Boga. Miłość wynalazła liczne formy modlitwy do Niej i oddawania Jej czci. Dzisiaj rozpoczynamy Nowennę, podczas której powinniśmy się postarać ofiarować Matce Najświętszej codziennie coś osobistego, żeby przygotować się do uroczy­stości Jej Niepokalanego Poczęcia.
     
    1. Pośród ciemności zjawiła się jutrzenka i światu pogrążonemu w mroku zapowiedziała, iż nadchodzi Światło. Narodzenie Najświętszej Maryi Panny było pierwszą oznaką tego, że Odkupienie jest już blisko. „Pojawienie się Najświętszej Maryi Panny na świecie jest jakby nastaniem jutrzenki, która poprzedza słońce zbawienia, Chrystusa Jezusa; jakby otwarciem się nad ziemią zbrukaną grzechem najpiękniejszego kwiatu, jaki kiedykolwiek zakwitł w ogrodzie Ludzkości: jest to narodzenie się stworzenia najczystszego, najbardziej niewinnego, najdoskonalszego, najbardziej godnego określenia, które sam Bóg przy stworzeniu nadał człowiekowi: obraz Boga, podobieństwo Boga. Maryja przywraca nam doskonałe człowieczeństwo”[1]. Aniołowie nigdy nie widzieli piękniejszej istoty, ludzkość nigdy nie będzie posiadała czegoś podobnego.
    Najświętsza Maryja Panna była zapowiadana przez cały Stary Testament. Mówi się o Niej już na samym początku Objawienia, zaraz po upadku pierwszych rodziców[2]. Bóg mówi do węża:Wprowadzę nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę. Tą niewiastą na pierwszym miejscu jest Ewa, która, skuszona przez węża, upadła; a w głębszym rozumieniu jest nią Maryja, nowa Ewa, z której narodzi się Chrystus, absolutny zwycięzca diabła przedstawionego w symbolu węża. Wobec Jej mocy diabeł nie potrafi nic zdziałać. W Niej jest największa nieprzyjaźń między łaską a grzechem, jaką można sobie wyobrazić na ziemi. Prorok Izajasz zapowiada Maryję jako dziewiczą Matkę Mesjasza[3]. Św. Mateusz wyraźnie zaznacza spełnienie się tego proroctwa[4] .
    Kościół odnosi też do Maryi pochwałę, którą lud Izraela kieruje do Judyty, swej wybawicielki:Tyś wywyższeniem Jeruzalem, tyś chlubą wielką Izraela, tyś wielką dumą naszego narodu. Tyś wszystko to ręką swoją uczyniła, dobrze zasłużyłaś się Izraelowi, i spodobało się to Bogu. Niech cię Pan Wszechmogący błogosławi na wieczne czasy[5] Słowa te doskonale spełniają się w Maryi. Czy Maryja nie przyczyniła się do wyzwolenia nas od większego nieprzyjaciela niż Holofernes, któremu Judyta ucięła głowę? Czy nie współdziałała dla wyzwolenia nas z ostatecznej niewoli?
    Kościół odnosi do Maryi również inne teksty, które pierwotnie mówią o Mądrości Bożej. Sugerują one, że w planie zbawienia istniejącym w wieczności Mądrość była obrazem Matki Bożej. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody[6] . I Pismo Święte jak gdyby śpieszy z opiewaniem najczystszej miłości, która będzie królować w Jej najsłodszym sercu: Jestem Matką czystej miłości, bojaźni, mądrości i świętej nadziei. Przybądźcie do Mnie, którzy Mnie pragniecie, i nasyćcie się moimi owocami. Pamięć bowiem o Mnie jest słodsza niż miód... a kto mnie słucha, nigdy się nie zawstydzi, a ci, co mi służą, nie zgrzeszą[7] A Pieśń nad Pieśniami, domyślając się Jej Niepokalanego Poczęcia, powiada: Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja, i nie ma w Tobie skazy[8] . I Księga Syracha w sposób proroczy zapowiada:We mnie wszelka łaska drogi i prawdy, we mnie wszystka nadzieja żywota i cnoty[9] . „Jak wielka jest mądrość Kościoła, który włożył te słowa w usta naszej Matki, by nie zapomniał ich żaden chrześcijanin. To Ona jest naszą pewnością, Miłością, która nigdy nie zawiedzie, zawsze otwartym dla nas schronieniem, dłonią pełną łagodności, zawsze niosącą pociechę”[10]. Starajmy się o Jej pomoc i pociechę w tych dniach, kiedy przygotowujemy się do obchodów wielkiej uroczystości Jej Niepokalanego Poczęcia.
     
    2. Jak Maryja jest obecna u zarania Odkupienia i u samych początków Objawienia, tak samo stoi u początków naszego nawrócenia się do Chrystusa, naszej drogi do świętości i naszego zbawienia. Przez Nią przyszedł do nas Chrystus i przez Nią wylewają się na nas wszystkie niezbędne łaski. Najświętsza Maryja Panna tylekroć ułatwia nam rozpoczynanie na nowo i wyzwala nas od niezliczonych niebezpieczeństw, których sami niepotrafilibyśmy uniknąć. Ona ofiaruje nam wszystko, co zachowała w swoim sercu[11], co odnosi się bezpośrednio do Jezusa, „na spotkanie z którym prowadzi nas za rękę”[12]. W Maryi ludzkość znalazła pierwszą oznakę nadziei, w Niej odzyskuje ją każdy mężczyzna i każda kobieta, gdyż jest Ona oświecającym i wskazującym kierunek światłem. Nie ma Ona własnego blasku, blasku, który by pochodził od Niej samej, lecz ten blask stanowi odbicie Jej i naszego Odkupiciela, i Jej przynosi chwałę. Kiedy on pojawia się w ciemnościach, wiemy, że Pan jest blisko, w zasięgu naszej ręki.
    Mówi się, że żeglarze, kiedy czują się zagubieni na pełnym morzu lub kiedy chcą sprawdzić i wyprostować kurs okrętu, patrzą na jutrzenkę, która najjaśniej świeci na firmamencie. My również zwracajmy się do Maryi, kiedy czujemy się zagubieni, kiedy chcemy naprostować kierunek życia, by skierować je wprost ku Panu: Ona jest „gwiazdą na morzu naszego życia”[13]. Liturgia nazywa Ją „pewną nadzieją zbawienia”, która przyświeca „pośród trudności życia”[14], owych burz, które nadchodzą nie wiadomo skąd lub w które popadamy sami, oddalając się od Boga. Św. Bernard radzi nam: „Nie odwracaj oczu od blasku tej Gwiazdy, jeżeli nie chcesz, aby zmiotły cię wichury”[15] .
    Z Maryi bierze początek szczególne światło, za którym powinniśmy podążać pośród różnych spraw i zadań życia. W sposób szczególny przyświeca ono wspaniałej drodze powołania, które każdy otrzymał. Kiedy zwracamy się do Niej z prawą intencją, zawsze upewniamy się co do spełniania woli Bożej. Ta szczególna jasność, którą znajdujemy u Maryi, pochodzi z pełni łaski, która napełniała Jej serce od chwili Jej Niepokalanego Poczęcia i Jej współodkupieńczej misji. Św. Tomasz mówi, że ta łaska rozlewa się na wszystkich ludzi. „Jest rzeczą wspaniałą, gdy któryś święty posiada tyle łaski, że starczy ona dla zbawienia wielu; ale nie ma wspanialszych rzeczy niż to, że ktoś posiada tyle łaski, iż starczy ona na zbawienie wszystkich ludzi na świecie – a tak jest u Chrystusa i Błogosławionej Dziewicy”[16] dzięki Jej ścisłej współodkupieńczej więzi z Synem. Teologowie odróżniają absolutną pełnię łaski, która jest właściwa dla Chrystusa, pełnię dostateczną, wspólną wszystkim anio-łom, i pełnię obfitości, która jest przywilejem Maryi i którą Ona hojnie wylewa na swoje dzieci. „Jest Ona zatem pełna łaski i tą pełnią przewyższa aniołów. Słusznie więc ma na imię «Maryja», co się tłumaczy „od wewnątrz oświe­tlona” (...) albo «oświecająca innych», czyli cały świat”[17] – mówi św. Tomasz z Akwinu.
    Dzisiaj, w pierwszym dniu Nowenny do Niepokalanej, zróbmy postanowienie, że będziemy prosić Ją o pomoc zawsze, kiedy nasza dusza znajdzie się w ciemnościach i kiedy będziemy musieli sprostować kurs swojego życia albo podejmować ważne decyzje. A ponieważ zawsze rozpoczynamy od nowa, zwróćmy się do Niej, żeby nas umocniła w naszym powołaniu i prośmy Ją, żeby pomogła nam realizować je z ludzkim wdziękiem i nadprzyrodzonym sensem.
     
    3. Najświętsza Maryja Panna jest błogosławiona między niewiastami, ponieważ zawsze była wolna od grzechu i śladów, które zło pozostawia w duszy: „To Ona sama zdjęła klątwę, przyniosła błogosławieństwo i otworzyła bramę niebios. Pasuje wiec do Niej imię «Maryja», które się tłumaczy jako «Gwiazda Morza». Jak żeglarze kierują się gwiazdą morza do portu, tak chrześcijanie przez Maryję docierają do chwały”[18]. Tak również czci Ją liturgia Kościoła:
    Ave, maris stella!...
    Witaj, gwiazdo morza,
    Wielka Matko Boga!...[19]
    W tym pierwszym dniu Nowenny, przez którą chcemy uczcić naszą Matkę Niebieską, postanówmy sobie mocno – a będzie to dla Niej tak miłe! – uciekać się do Jej wstawiennictwa w każdej potrzebie, w jakiej się znajdziemy, idąc za radą jednego z Ojców Kościoła: „Jeśli podniosą się wiatry pokus, jeśli zderzysz się z rafami pokusy, patrz na gwiazdę, wzywaj Maryi. Jeśli w okręt twej duszy uderzą gwałtownie gniew, chciwość lub nieczystość, patrz na Maryję. Jeśli przerażony pamięcią o swoich grzechach, zawstydzony brzydotą twego sumienia, zlękniony na myśl o sądzie zaczynasz się pogrążać w bezdenną otchłań smutku lub w przepaść rozpaczy, pomyśl o Maryi. W niebezpieczeństwach, trwogach, wątpliwościach myśl o Maryi, wzywaj Maryi. Niechaj Maryja nie schodzi z twoich ust, nie oddala się z twego serca; a żeby uzyskać Jej wstawienniczą pomoc, nie oddalaj się od przykładów Jej cnót. Jeżeli za Nią pójdziesz, nie zbłądzisz, jeżeli będziesz Ją prosił, nie popadniesz w rozpacz, jeżeli o Niej będziesz myślał, nie zginiesz. Jeśli Ona będzie cię trzymać za rękę, nie upadniesz; jeżeli będzie cię strzec, niczego nie musisz się obawiać; jeżeli Ona będzie twoją przewodniczką, nie zmęczysz się; jeżeli Ona będzie ci pomagać, szczęśliwie dotrzesz do portu”[20]. Pod Jej pieczę oddajmy wszystkie dni naszego życia. Ona nas poprowadzi bezpieczną drogą. Cor Mariae dulcissimum, iter para tutum!


    [1] Paweł VI, Homilia, 8 IX 1964.
    [2] Rdz 3,15.
    [3] Iz 7,14.
    [4] Mt 1,22-23.
    [5] Jdt 15,9-10.
    [6] Prz 8,24.
    [7] Syr (Wlg) 24,24-30.
    [8] Pnp 4,7.
    [9] Syr (Wlg) 14,18.
    [10] Bł. Josemaría Escrivá, Przyjaciele Boga, 279.
    [11] Por. Łk 2,51.
    [12] Por. Jan Paweł II, Homilia, 20 X 1979.
    [13] Por. tenże, Homilia, 4 VI 1979.
    [14] Liturgia Godzin, Hymn na Jutrznię z 15 sierpnia.
    [15] Św. Bernard, Homilia o Dziewicy Matce, 2.
    [16] Św. Tomasz z Akwinu, Wykład Pozdrowienia Anielskiego, czyli „Zdrowaś Maryjo”, 9.
    [17] Tamże.
    [18] Tamże, 16.
    [19] Hymn Ave, Maris Stella.
    [20] Św. Bernard z Clairvaux, Homilia o Dziewicy Matce, 2.

  • Dzień II - 30 listopada

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Moje akty miłości oddaję Niepokalanej; nie tak, jak wręcza się przedmiot zwyczajnemu pośrednikowi, ale na własność, bo rozumiem, że Niepokalana składa je Jezusowi jako swe własne, więc bez zmazy, niepokalane, a On - Ojcu. W ten sposób staję się coraz bardziej Niepokalanej, jak Niepokalana jest Jezusa, a Jezus - Ojca.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

    Nowenna do Niepokalanej - Dzień II - 30 listopada


    Ks. Francisco Fernandez Carvajal
    Z książki: "Rozmowy z Bogiem. Tom VII. Uroczystości i Święta (lipiec-grudzień)"
     
    Dom Złoty
     
    1. Najświętsza Maryja Panna żywą świątynią Boga, ubogaconą darami Ducha Świętego.
    2. Dar rozumu, umiejętności i mądrości u Matki Najświętszej.
    3. Dar roztropności, pobożności, męstwa i bojaźni Bożej.
     
    1. Błogosławione łono Maryi Dziewicy, które nosiło Syna Ojca Przedwiecznego...[1]
    Litanii loretańskiej nazywamy Maryję Domus aurea, Domem złotym, siedzibą o największym splendorze. Gdy jakiś dom staje się domem rodzinnym, odzwierciedla specyficzność, przywiązania i upodobania swoich mieszkańców. Dom i jego mieszkańcy stanowią pewną jedność, jak ciało i ubranie, jak wiedza i działanie. W Starym Testamencie najpierw Przybytek, a następnie Świątynia były Domem Bożym, w którym następowało spotkanie Jahwe z Jego ludem. Kiedy Salomon postanowił zbudować Świątynię, prorocy podali szlachetne materiały, które miały być użyte, takie jak wielka ilość drzewa cedrowego wewnątrz czy złote ozdoby. Do jej budowy należało użyć jak najlepszych dostępnych materiałów, mieli ją budować najlepsi mistrzowie.
    Gdy nadeszła pełnia czasów i Bóg postanowił przybyć na świat, przygotował Maryję jako stworzenie odpowiednie do tego, by mógł w nim zamieszkać przez dziewięć miesięcy od chwili Wcielenia do Narodzenia w Betlejem. W Niej Bóg pozostawił ślad swojej mocy i swojej miłości. Maryja, Domus aurea, nowa Świątynia Boża, została przyozdobiona pięknem tak wielkim, że żadne inne nie mogło być mu równe. Niepokalane Poczęcie i wszystkie łaski i dary, którymi Bóg ubogacił Jej duszę, zostały Jej dane z uwagi na Jej Boże Macierzyństwo[2] .
    Zrozumiałe jest to, że Archanioł Gabriel pozdrawiając Maryję, czynił to z ogromnym szacunkiem i czcią, znał bowiem wspaniałość Najświętszej Panny i Jej zażyłość z Bogiem. Łaska, którą Maryja otrzymała na samym początku ze względu na swe Boże Macierzyństwo, przewyższała łaski wszystkich Apostołów, męczenników, wyznawców i dziewic razem wziętych, tych, którzy już żyli, i tych, którzy jeszcze będą żyć do końca czasu, była wyższa od łaski wszystkich aniołów stworzonych od początku świata. Bóg przygotował istotę ludzką odpowiednią do godności swego Syna.
    Kiedy mówimy, że Maryja posiada godność „prawie nieskończoną”, chcemy przez to powiedzieć, że jest osobą najbliższą Trójcy Przenajświętszej i że cieszy się najwyższą godnością i majestatem. Jest pierworodną Córką Ojca, umiłowaną, jak to wielekroć nazywała Ją Tradycja Kościoła, a za nią Sobór Watykański II[3] . Najświętsza Maryja Panna z Jezusem Chrystusem, Synem Bożym, zachowuje najściślejszą więź krwi, co sprawia, że Jej stosunki z Nim są absolutnie wyjątkowe. Maryja jest Świątynią i Przybytkiem Ducha Świętego[4] . Jak wielką radość sprawia możliwość wpatrywania się, zwłaszcza w te dni Nowenny, w Niepokalaną, która jest Matką Boga, tak piękną i czystą, a zarazem tak nam bliską! „Jak bardzo cieszy to ludzi, gdy przypomina się im ich pokrewieństwo z wybitnymi posta­ciami ze świata literatury, polityki, wojska, Kościoła!
    – Śpiewaj Niepokalanej Dziewicy, przypominając Jej: Zdrowaś Maryjo, Córko Boga Ojca! Zdrowaś Maryjo, Matko Boga Syna! Zdrowaś Maryjo, Oblubienico Boga Ducha Świętego! Ponad Tobą – jedynie Bóg!”[5]
     
    2. Dusza Maryi została szczególnie ubogacona darami Ducha Świętego jak najcenniejszymi perłami, które jedynie Bóg może ofiarować stworzeniu. Nimi to w stopniu najwyższym Bóg ozdobił mieszkanie swego Syna.
    Przez dar rozumu, który Maryja spośród stworzeń posiadła w stopniu najwyższym, przy głębokiej wierze w potęgę Boga, Matka Najświętsza wiedziała, że najmilsze jest Mu dziewictwo. Jej spojrzenie nadzwyczaj głęboko wniknęło w ukryty sens Pisma Świętego i natychmiast pojęła, że pozdrowienie anioła jest ściśle mesjańskie i że Trójca Najświętsza wyznaczyła Ją na Matkę tak długo oczekiwanego Mesjasza. Później nastąpią dalsze oświecenia, które potwierdzą spełnienie się Bożych obietnic zbawienia i Maryja zrozumie, że „swoje posłannictwo będzie musiała przeżywać w cierpieniu u boku cierpiącego Zbawiciela i że Jej macierzyństwo pozostanie w cieniu i będzie bolesne”[6] .
    Ten dar rozumu jest głęboko związany z czystością duszy. Dlatego w Błogosławieństwach na górze mówi się, iż osoby czyste Boga oglądać będą[7] . Dusza Maryi, Najczystszej ze wszystkich, była szczególnie wrażliwa na dostrzeganie woli Bożej w każdym wydarzeniu. Nikt lepiej od Niej nie wie tego, czego Bóg oczekuje od każdego człowieka; dlatego jest naszą najlepszą sojuszniczką w zanoszeniu do Boga próśb w naszych potrzebach.
    Dar umiejętności jeszcze bardziej spotęgował u Maryi spojrzenie wiary. Dzięki niemu Dziewica patrzyła na codzienne wydarzenia jako na ślady Boże w świecie, jako drogę prowadzącą do Stwórcy, właściwie oceniała związek wszystkich rzeczy i wydarzeń ze zbawieniem. Pod wpływem tego daru Maryi wszystko mówiło o Bogu, wszystko prowadziło Ją do Boga. Lepiej od innych rozumiała też straszliwą rzeczywistość grzechu; dlatego bardziej od jakiegokolwiek stworzenia cierpiała z powodu grzechów ludzi. Głęboko związana z bólem swego Syna, „cierpiąc z Synem swoim umierającym na Krzyżu, w szczególny zaiste sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość żarliwą dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich”[8] .
    Dar mądrości udoskonalił w Najświętszej Pannie cnotę czystości i doprowadził Ją do radosnego i odczuwalnego poznawania spraw Bożych, do przeżywania w swoim wnętrzu Bożych tajemnic, zwłaszcza tych, które odnosiły się do Mesjasza, Jej Syna. Jej pełna miłości mądrość była nieskończenie wyższa od mądrości, którą możemy znaleźć w głębokich traktatach teologicznych. Widziała, rozważała, kochała, oceniała wszystko w potężnym świetle miłości, która napełniała Jej serce. Zawsze była napełniona tym nadprzyrodzonym światłem i tą miłością. Jeżeli w tych dniach będziemy Ją o to prosić, uzyska Ona dla nas ten dar, gdyż „pośród darów Ducha Świętego – powiedziałbym – znajduje się jeden potrzebny nam w sposób specjalny: to dar mądrości, dzięki któremu poznajemy Boga i znajdujemy w Nim zadowolenie, co pozwala nam osądzać w prawdzie sytuacje i rzeczy obecnego życia”[9] .
     
    3. Dar rady udoskonalił cnotę roztropności u Najświętszej Maryi Panny i pozwolił Jej natychmiast odkrywać Wolę Bożą w zwyczajnych sytuacjach życia. Pod wpływem tego daru Maryja zawsze działała zgodnie z wolą Bożą. Najświętsza Maryja Panna z uległością pozwoliła się prowadzić Duchowi Świętemu zarówno w wielkich sprawach, których domagał się Bóg, jak i w najdrobniejszych szczegółach każdego dnia.
    W Ewangelii widzimy, jak Najświętsza Maryja Panna nieustannie kieruje się światłem Ducha Świętego. Chociaż większą część swego ziemskiego życia spędziła w zaciszu Nazaretu, to jednak kiedy okazała się potrzebna Jej pomoc dla krewnej, św. Elżbiety, poszła z pośpiechem[10] aby być u jej boku. W Ewangelii zajmuje dyskretne miejsce, lecz znajdzie się przy uczniach, kiedy Jej potrzebują po śmierci Jezusa, a następnie oczekuje wraz z nimi nadejścia Ducha Świętego. Maryja stoi u stóp Krzyża, lecz nie idzie do grobu z innymi świętymi kobietami: wie w głębi swej duszy, że nie zastaną tam najukochańszego Ciała Jej Syna, ponieważ już zmartwychwstał. Najświętsza Maryja Panna jako matka w rodzinie oddawała się najdrobniejszym potrzebom i zauważyła, że na weselu w Kanie zabrakło wina; kontemplacyjne życie po­zwala Jej zajmować się drobnymi sprawami wokół Niej. Ona jest Matką Dobrej Rady – Mater boni consilii – która pośród tysiąca codziennych drobiazgów pomoże nam odkryć wolę Bożą i być jej posłusznymi.
    Dar pobożności wyostrzył u Najświętszej Panny dziecięcy instynkt, który głęboko ożywiał wszystkie stosunki z Jezusem: w modlitwie, w sposobie podchodzenia do różnych, nie zawsze miłych wydarzeń...
    Maryja zawsze czuła się Córką Bożą i to głębokie poczucie wzrastało w Niej ustawicznie aż do końca życia. Równocześnie czuła się Matką Bożą i Matką ludzi. Dziecięctwo i Macierzyństwo głęboko przepajały Jej pobożność. Ona zawsze będzie nas kochać, ponieważ jesteśmy Jej dziećmi. A matka jest zawsze blisko chorego dziecka, które najbardziej Jej potrzebuje.
    Łaska, która spłynęła na Najświętszą Maryję Pannę bardzo obficie, spotkała się z wyjątkową współpracą i uległością, Jej tylko właściwą, ponieważ w sposób heroiczny zachowuje Ona wierność w drobnych obowiązkach i w wielkich próbach. Bóg zrządził dla Niej życie proste, jak dla innych kobiet w jej kraju w tamtych czasach. Zaznała również największych goryczy, które może przeżyć stworzenie, ustępując pod tym względem jedynie swojemu Synowi, który był mężem boleści, zapowiedzianym przez proroka Izajasza[11] . Dzięki darowi męstwa, który otrzymała w stopniu najwyższym, mogła cierpliwie znosić codzienne przeciwności, zmiany planów... Stawiała czoła przeciwnościom spokojnie, lecz stanowczo i mężnie. Dzięki temu męstwu stała u stóp krzyża[12] . Chrześcijańska pobożność z czci dla tej postawy cierpienia i męstwa wzywa Ją jako Królową mę­czenników, Pocieszycielkę strapionych...
    Duch Święty przyozdobił Ją wreszcie darem bojaźni Bożej, który u Maryi oznaczał dziecięcą cześć osoby, która żyje z Panem w najwyższej zażyłości oraz w głębokiej postawie adoracji wobec nieskończoności Boga, od którego wszystko otrzymała. Dlatego sama siebie nazywaSłużebnicą Pańską. Równocześnie wiedziała dobrze, że jest Matką Jezusa, Matką Boga i naszą Matką.


    [1] Msza o Najświętszej Maryi Pannie ogólna, antyfona na Komunię,por. Łk 11,27.
    [2] Por. św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, III, zag. 27, art. 5, ad 2.
    [3] Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 53.
    [4] Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater, 9.
    [5] Bł. Josemaría Escrivá, Droga, 496.
    [6] Por. Jan Paweł II, Encyklika Redemptoris Mater, 16.
    [7] Mt 5,8.
    [8] Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 61.
    [9] Bł. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 133.
    [10] Ł1,39.
    [11] Iz 53,3.
    [12] Por. J 19,25.

  • sursum!
    Podziękowali 1Olesia
  • jeszcze 20 minut wtorku - ktoś może jeszcze zacznie?
    k.
  • ja sie podlaczylam!
    Podziękowali 2kowalka Bridget
  • Ja tez
    Podziękowali 1kowalka

  • Drugi dzień dzis.
  • My też rodzinnie odmawiamy +
    Podziękowali 2Bridget Anna78
  • 3ci dzień dziś.
    Podziękowali 1blaekie
  • 4rty dzień dziś. <3
  • w górę.
    Zawsze można dołączyć, śmiało!
    k.
    Podziękowali 1Bridget
  • 5ty dzień <3 
    Jeszcze czas by wagonik doczepić :)
    Podziękowali 1kowalka
  • Dzień VI - 4 grudnia

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Starać się będę sumienie swoje coraz czystszym i coraz delikatniejszym czynić, by coraz bardziej upodabniać się do Niej i sprawić Jej przyjemność.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

    Podziękowali 2Bridget agnodike5
  • 7my dzien.
    Podziękowali 1Skatarzyna
  • Dzień VII - 5 grudnia

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Pragnę, by Niepokalana często do mnie zaglądała, by zamieszkała w mej duszy na stałe. Pragnę, by Ona kierowała moimi myślami. Przed Nią otwieram swe serce i Jej oddaję się bez granic.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

    Podziękowali 1Bridget
  • 8my dzień <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 

    Dziś tyle serc,bo łaski już odczuwalne.
  • Dzień VIII - 6 grudnia

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Aby goręcej ukochać Niepokalaną, będę się starał o Niej myśleć, czytać i rozmawiać. W chwilach zwątpienia, pokusy czy utrapienia będę się do Niej modlić. Ufając Niepokalanej, nie obawiam się niczego, nie cofnę się przed żadnym obowiązkiem, choćby bardzo trudnym.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

    Podziękowali 1Anna78
  • My również rodzinnie, ale ilekroć klękamy do modlitwy zaczynają się jazdy...
  • 9ty dzien.
  • Warto być i robotnikiem zatrudnionym w ostatniej godzinie: 

    Dzień IX
     - 7 grudnia

    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo...

    Rozważanie
    Tobie się oddaję, o Niepokalana. Zechciej przeze mnie działać, by w dzisiejszych czasach rozsiewać szczęście po ziemi i duszom niespokojnym dać odpocznienie w Bogu.

    O Maryjo bez grzechu poczęta...

  • Dziękuję za wspólną modlitwę.Do następnego 8 grudnia.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.