Suszarka do ubrań

1246710

Komentarz

  • Dałam zapach cytrynowy na skarpetkę, ze 20 kropel. Czuć ubrania tym zapachem. 
    Podziękowali 2PaniWiosna Hanq
  • Joanna36 powiedział(a):
    Dałam zapach cytrynowy na skarpetkę, ze 20 kropel. Czuć ubrania tym zapachem. 
    Taki do ciasta? 
    20 kropli to optymalna ilość? 
  • Ja tak mam jak zapomnę i pranie dłuzej polezy w pralce,  zanim przełożę do suszarki. Czasem musze prac ponownie
  • @PaniWiosna ; trzeba popróbować , ja tylko miałam takie jadalne krople, eksperyment. Nie wiem jak z trwałością, może inne by były milsze - np. jakieś kwiatowe olejki.
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • Oł. U nas bezzapaszkowe ciuszki wychodzą - no, jak dam dużo płynu, to czuć płynem, ale ja za tym nie przepadam, więc daję tyle, żeby niczym nie pachniały.
    Podziękowali 3Skatarzyna Bea kiwi
  • Może mam za wysoko postawione wymagania. Co zrobię, że lubię rzeczy pachnące świeżością, wiatrem, przestrzenią, słońcem. Wszystko, co suszone w pomieszczeniu wydaje mi się nieatrakcyjne zapachowo.
    Podziękowali 2anulaczarnula madzikg
  • Też tak lubię, ale mieszkam w bloku i nie mam balkonu.
  • Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Mieszkam w bloku z balkonem a nawet dwoma ale dopóki nie miałam suszarki elektrycznej to trzeba było rozwieszać w mieszkaniu. Wygląda to źle i tyle.  Uważam, że do bloku jest suszarka tak samo potrzebna jak np. winda. Jak jest pogoda to nikt nie zabroni powiesić na balkonie, tylko że w to lato za wyjątkiem silnych upałów na początku sierpnia, to mało było dni całkiem bezdeszczowych.
    Podziękowali 1nowa
  • Nastawiłam próbnie inny wariant suszenia. I - pranie pachnie! Potem jeszcze kilka razy tak samo i wynik identyczny. Czy to była wina nieodpowiedniego programu. Wcześniej nastawiałam na miks, teraz na sport. Czas suszenia taki sam. Cieszę się.
    Podziękowali 3tymka nowa Milamama
  • PaniWiosna powiedział(a):
    Joanna36 powiedział(a):
    Dałam zapach cytrynowy na skarpetkę, ze 20 kropel. Czuć ubrania tym zapachem. 
    Taki do ciasta? 
    20 kropli to optymalna ilość? 
    To jednak słaby pomysł. Mój zapach zrobił plamy na ubraniach.
  • Dlatego warto olejki eteryczne i na wilgotna szmatke. Ja zawsze lawendowego uzywam i jest ok.
    Podziękowali 2PaniWiosna Joanna36
  • @Hanq gdzie kupujesz te olejki? 
  • Ja na skarpetę dałam nic nie poplamiło, być może samą skarpetkę ale czarna to nie widać. Ogólnie to tylko chciałam sprawdzić czy zapach przetrwa suszenie, spożywcze zapachy są rzeczywiście tłuste.
  • @PaniWiosna olejki kupuje przewaznie w sklepach int. z pieluchami wielorazowymi. Czasami w sklep. int. z kosmetykami ekologicznymi tez maja.
    Podziękowali 1PaniWiosna
  • A nie kurczą Wam się ciuchy? Mi sie kurczą :( dostalam radę aby rozprasować ale to nie pomaga. Np sukieneczki z h&m pisze ze mozna suszyc na zwolnionych obrotach wiec ustawiam delikatne i inne takie i 3-5 cm ucieklo (i sukienka za krotka). 
    Jakich programow uzywacie najczesciej? I jak to ogarnac logistycznie bo piore raczej kolorami a nie rodzajem tkaniny wiec siłą rzeczy tak samo trafiaja do suszarki.
  • Ja mam pytanie o porównanie użytkowania suszarek wywiewowych i kondensacyjnych. Technicznie mam możliwość jednej i drugiej. Będzie w pomieszczeniu technicznym, ktoremu nie zaszkodzi dogrzanie. Która szybciej suszy, mniej żre prądu, mniej niszczy ubrania, czy jakie tam jeszcze mogą być zady i walety? ;) Kto ma wywiewową - jak macie podłączony wywiew? Najlepiej jeśli ktoś doświadczył i takiej i takiej. @Skatarzyna?

  • @Bambidu, nie widzę różnicy w niszczy, lepiej, szybciej.
    Wybrałam teraz wywiewną, bo jest banalnie prosta, jedno pokrętło, którym ustawiam czas, guzik start i guzik ciepłe/chłodne suszenie. 
    Obsługa, to tylko właczyć a po użyciu wyrzucić klaczki z tylko jednego prostego filtra, w kondensacyjnej było więcej konserwacji/dbania. 
    Wywiewna ma klasę b, moja kondensacyjna też miała b, na a+ nas wtedy co pierwszą kupowałam nie było stać, a teraz po prostu uznałam, że to, ile zaoszczędzę kupując tani prosty model z nawiązką bedzie na różnice w zużyciu prądu. 
    Za to nie ma możliwości, że po skończonym suszeniu jeszcze przez godzine przerzuca czasem, by sie nie pogniotło, opóźnionego startu i bajerów.
    Podziękowali 1Bambidu
  • Bajery mi raczej zbędne. Jedno co mnie powstrzymuje, to fakt, że energia marnuje się na podgrzewanie świata na zewnątrz, co się kłóci z moją wewnętrzną potrzebą energooszczędnego wykorzystania ciepła. I tak zakładam użytkowanie jej tylko w zimniejszych porach roku. @Skatarzyna, jak wygląda to podłączenie wywiewu (wąż, rura?)i jakie to jest długie? I jak wychodzi porównanie czasu suszenia w obu typach?
  • Czas suszenie porównywalny. Do mojej suszarki dolączona była gietka składana harmonijkowo rura do podłączenia z tyłu suszarki. Moją wyprowadziłam przez okno dachowe. 
    I jeszcze z porównania - suszarka kondensacyjana i wywiewna grzeją podobnie. Po użyciu kondensacyjnej pomieszczenie było zaparowane i wymagało wietrzenia, zatem i tak ciepło uciekało. Teraz, ale też muuszę uczciwie napisać, że stoi w większym pokoju niż poprzedniczka w lazience, nie ma wlgoci w powietrzu, bo cala ucieka za okno, okno jest tylko lekko uchylone, wiec i tak jest tam cieplej niż pokojach podobnych na gorze, nawet cieplej niz w tych z oknami na południe. Jakby dodatkowy grzejnik stał.
    Po ponad półrocznym użytkowaniu jeszcze raz wybralabym wywiewną.
    Podziękowali 1Bambidu
  • Jak już tak skutecznie reklamujesz @Skatarzyna, to napisz jeszcze konkretnie jaką masz :)
  • Jedyną, jaką na OleOle mieli. ;) bo tam od jakiegoś czasu nabywamy sprzety. 
    https://www.oleole.pl/suszarki/indesit-idv-75-eu.bhtml
    Podziękowali 1Bambidu
  • Ja mam taka zwykla, z szufladą. Prosta w obsludze jak konstrukcja mlotka. Z grzania nawet sie cieszymy, bo mamy nieogrzewana kuchnie i teraz czasami jest w niej cieplo ;). Kurczy sie tylko nowa bawelna (kiedys spektakularnie bluza z grubej dresowki i skarpety). No i jakis bardzo eleganckich ubran nie susze. 
    Mamy suszarke juz 3 lata (albo moze 4 nawet) i jest to prawdziwa ulga, oszczednosc czasu i generalnie wielka wyreka :)
    Mozna spokojnie zredukowac liczbe ubran, a skarpetki kupić rozmiar wiekszy i wysuszyc do porzadanego ;).

  • Nowa bawełna się trochę kurczy, ja nowe rzeczy po pierwszych dwóch praniach susze na suszarce stojącej, później już normalnie :)
    skarpetki, dziecięce rajstopy kupuje większe, koszul, cienkich rajstop, obrusów i eleganckich ubrań raczej nie susze, chociaż koszule i rajstopy zdarza się, jak ktoś inny przekłada pranie, nic się nie stało 
  • Gacie też zmniejsza? Bo przez pomyłkę kupilam synowi zapas za dużych. Teraz muszę tylko dokupić suszarkę do ich zmniejszenia ;)
  • Gacie zależy, czasem tak czasem nie :wink: 
  • Ja mam bosha a++
    Jak do tej pory nic mi nie skurczyla
    Jestem mega zadowolona!
  • Nie zmniejszyła??? Łeee, to nie chcę bosza ;)
  • @Bambidu jakby Ci było nie po drodze do sklepu agd, możesz mi wysłać te gacie. Zmniejszę w suszarce i odeślę :D 
    w ogóle dzięki, świetny pomysł na biznes mi podsunęłaś. "Zmniejszanie za dużych ubrań"
    PS: Nie mam boscha, więc spokojnie, trochę się skurczu :D
  • edytowano listopad 2017
    Mnie denerwuje to, że suszarka mi często falbankuje materiał wokół szyi w koszulkach i bluzach przeróżnych. Albo się dół koszulki zawija przy szwie. Wyprasować to potem ciężko, a często ślad zostaje :neutral:  A możnaby było uniknąć żelazka bo cała reszta niepognieciona. Czy to tylko moja suszarka takie ozdoby robi?
  • @Bambidu kupuj śmiało. Mam Bosha też A++ i trochę skurczyłam mężowi sweter ;)Jeszcze powiedział że to nawet dobrze bo jakoś rozciągnięty już był :D
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.