Suszarka do ubrań

1235712

Komentarz

  • o, moja też niektóre rzeczy podwija przy szwie (głównie sukienki Zosine). Ale pralka teściowej też tak robi ;)
  • Bambidu powiedział(a):
    @Agnieszka88, dzięki za rekomendację. Aczkolwiek swetry kupowałam we właściwych rozmiarach. ;)
    Potrzebuję taką, co ma program "zmniejszanie gaci". :D
    Ja mam boscha tez a++ i gacie z f&f skurczyl :) skurcza mi tez codzienne sukienki dziewczyn i legginsy. Bluzek zasadniczo nie :) 
  • @Agmar, a może to nie Bosch tylko dzieci Ci rosną? ;)
  • Bambidu powiedział(a):
    @Agmar, a może to nie Bosch tylko dzieci Ci rosną? ;)
    Hehe :) no w ciagu jednego dnia 5 cm to szybkie by byly :) 
  • Ma ktoś tego najtańszego Electrolux EDP? Robi się grzybnie mocno u nas i interesuje mnie najbardziej czy nie kurczy ubrań ogółem i czy nie leci wilgoć z niej. (stałaby prawdopodobnie w pokoju póki co)... No i wogole czy jest ideałem bez wad :-) 
  • My mamy electroluxa edp12074pdw ubrań bardzo nie kurczy. Po suszeniu je troche wyciągam. Wilgoć z niej nie leci ma pojemnik na wodę. Dmucha ciepłem, ale to suche powietrze.
    Podziękowali 1MAFJa
  • Ktoś jeszcze? Dziś poddaję pranie sublimacji na balkonie.. Tylko tam tak capi smogiem
  • My mamy elektroluxa edp. Jestem baaaardzo zadowolona. Zdarzały się wpadki ze skurczeniem ( piżamki z lidla surczyły się, ale bodziaki z lidla już nie ) ale wg mnie to kwestia ubrań a nie suszarki. Dogrzeje wam pokój, bo będzie leciało ciepłe powietrze. Wilgotność, nie zwróciłam uwagi, bo stoi w łazience, ale nic mi się na płytkach nie skrapla to chyba ok. Ja ją bardzo lubie, zaraz po pralce mój ulubiony sprzęt, mega ułatwiający źycie.
  • A czy ktoś korzysta możne z łącznika pralka/ suszarka?? Nie boicie się, ze dziecko możne pociągnąć i przeworcic?? 
    Sama pralkę ciężko, ale taka piramida mi się już mało bezpieczna wydaje. 
  • Korzystałam z łącznika. Stabilne. Jak nie przywracają lodówki kombajnu też nie przewroca. 
    Podziękowali 1Hope
  • edytowano grudzień 2017
    Zaleźy jak stoi. Z tyłu ściana, z boku ściana, z drugiego boku szafka, do przodu nie poleci bo pralka z suszarką spięte taki pasem transportowym ( nie było łączników jak kupowaliśmy, a teraz  nie ma potrzeby). Ja się bałam, że ktoś się będzie na otwartych drzwiczkach próbował wieszać, ale jakoś na to nikt nie wpadł ;)
  • @Barbasia to już wiem, że Was nie odwiedzimy. Na pewno nie z J. :D 
    Podziękowali 1Barbasia
  • U nas stoi bezpośrednio na pralce bez łącznika i innego zabezpieczenia. Tylko tak jak pisała Barbasia z tyłu ściana, z boku ściana, z drugiego boku szafka. Dzieciom nie przyszło do głowy ciągnąć do przodu.
  • Ani w wchodzic do srodka i sie zamknac wewnątrz? Zlote dzieci!
    Podziękowali 4Barbasia Aga85 OlaN. Agmar
  • Ani wchodzić do środka. Nie ruszają kuchenki, piekarnika, zmywarkę włączają przy mnie jak pozwolę. Pod tym względem złote dzieci. Mają inne wady.  ;)
    Podziękowali 1Hope
  • Piore pierwsze pranie które idzie do suszarki. Ale jest ciemne. Co mogę wrzucać.. Jest kurtka zimowa fa z ortaliinem na wierzchu,  Bluzy, spodnie chłopaków sztruksowe i welurowe. Jakieś szaliki, syntetyczny sweter. Najbardziej się boję o mija sukienkę ona niby bawełna ale taka rozciagliwa i wzór ma taki wyczuwalny ręką kwiatowy.. Ale mokra z prania wychodzi więc raczej bawełna.. Pranie na 60 jej nie zaszkodziło...  No i jaki program do tego... 
  • Dobra wrzucam wszystko. Nie chcecie to nie :P
  • Sukienka jest wiskoza i elastan
  • A ja spełniałam. :-) Wrzuciłam wg metek i obwiesilam pół mieszkania... A suszarka prawie pusta. Pierwsze koty za ploty... Najgorsze ze kurtka... Myślałam że będzie sucha na wieczór.. Jak i sukienka.. 
  • Na program do szafy? Kurtki jeansy też? Rękawiczka taka zwykła tylko się skurczyla
  • edytowano grudzień 2017
    Mój najlepszy prezent przedgwiazdkowy - naprawiona wczoraj (po 3 tygodniach suszenia prania w salonie) suszarka. Jestem szczęśliwa ;)
    Ja tez wrzucam prawie wszystko do suszarki (oprócz koszul, garniturów, sukienek, spódnic i kurtek), oczywiście na różne programy, szczęśliwie mam też do suszenia wełny i mix.
    Jak się odpowiednio dobierze program, to raczej jakoś wybitnie nie kurczy. Tylko skarpety kupuję rozmiar większe, po przesuszeniu są OK ;) Czapek nie suszę, boję się.

    P.S. Mam 4,5-letnią AEG Lavamat. Z grzałką, nie z pompą ciepła (specjalnie wybierałam z grzałką). Poprzednia (chyba Elektrolux) z pompą ciepła, taka ą i ę, energooszczedna i inne dupurele, padła po około 4 latach intensywnego użytkowania. Koszt naprawy pompy ciepła 3/4 nowej suszarki... Generalnie taki jest problem z pompami ciepła, że "zakłaczają się" i nie ma jak tego wyczyścić. Wtedy też gorzej zaczynają suszyć, zżerają więcej prądu i w końcu się psują. W tych z grzałkami wszystkie filtry są wyjmowalne i zmywalne.
  • Kurtek narciarskich nie suszę w suszarce, ale po praniu dodatkowo jeszcze raz odwirowuję. Praktycznie po nocy też są suche.
  • Tzn. Teraz lecą ręczniki i pościel głównie trochę bielizny dziewczyn i chłopaków i kocyki polarowe... Na co to... Mówicie że kurtkę taka gruba dołożyć? Schnie może wyschnie na wieczór... Ma jeszcze z 3 godziny. 
  • Ja suszę od tygodnia. :) Trochę zniszczyłam tylko 2 trykotki - przegapiłam malutkie logo z czegos gumowego i popękało. Czy przy suszeniu wełny korzystacie z koszykówi? Ja nie miałam w zestawie i nie wiem, czy warto dokupić.
  • Koszyka na wełnę nie mam, wrzucam do bębna, ale tylko na program wełna.
  • @ Mam osobny program na wełnę, ale ma sie układać na nieruchomej półce, żeby sie nie filcowało.
    Podobny obraz
  • To ja już te trochę wełniaczków odcierpię na wieszakach i suszarce rozstawionej.
    Za to program pranie "ręczne" w pralce na łełenkę lubię. :)
  • Ja tez nie mam wełnianych zbyt dużo, ale ta miękkośc po suszeniu jest taka kusząca...;) najchętniej bym wszystko suszyła...uzależnienie takie ;P I jeszcze jeden patent odkryłam: wygniecione zasłony z szafy, zamiast żmudnie prasować, wrzuciłam na wietrzenie ciepłym....i wyszły, jak spod żelazka! :D
    Podziękowali 2Skatarzyna Joannna
  • Mi nawet na programie wełna sweter się skurczył. Także nic wełnianego nie suszę.
  • Od tygodnia piorę nie w proszku sypanym tylko w proszku w płynie.
    I albo mi się zdaje albo nic się nie kurczy potem w suszarce.
    Aha-muszę przyznać uczciwie ,że suszarka jednak trochę niszczy:  materiał w miejscu gumki,na bokserkach chłopaków się poprzecierał.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.