Dom Narodzin Żelazna

edytowano grudzień 2013 w Ogólna
Wybrałam właśnie to miejsce na poród drugiego dziecka. Czy możecie podzielić się opiniami, wrażeniami, oceną - czy któraś z Was, drogie Panie rodziła w Domu Narodzin na Żelaznej w Warszawie? :) Sporo już się nasłuchałam dobrych rzeczy, jestem prawie zdecydowana, ale dobrze byłoby posłuchać jeszcze kogoś... Dzięki! :)
Podziękowali 1maggie27
«134567

Komentarz

  • Dobry wybór. Lepiej tylko w domu. :-D
  • To prawda, że pobyt po porodzie może trwać tylko jedną dobę?
  • Jeśli się wypiszesz na własne żądanie, to w każdym szpitalu tak może być. Ba, dalej pójdę, już w 2 godziny po porodzie można się wypisać. Oczywiście, różne szpitale w mniejszym lub większym stopniu lubią to utrudniać. Żelazna raczej nie utrudnia. Tam możliwy jest poród ambulatoryjny.
  • Jeśli chodzi o wyjście po pierwszej dobie, to plus dn jest taki, że w 3-4 dobie przysługuje pacjentce wizyta kontrolna w dn.
  • MleMle
    edytowano grudzień 2013
    Też myślę, żeby tam rodzić, ale mam jeszcze trochę czasu :) @Polina, kiedy termin?
  • to Szpital św.Zofii ma teraz taką przerażającą nazwę? Kojarzy się raczej z funeraliami niż narodzinami.
  • nie, to specjalny porodowy oddział szpitala, gdzie rządzą połozne i gdzie przyjmuje sie tylko wyselekcjonowane niepowikłane ciąże
  • o to to
    nie zapomnę jak  kiedyś kobietę z powikłaniami odesłali z Żelaznej i urodziła przed wejściem do szp. na Pl.Starynkiewicza - Żelazna nie chce sobie psuć statystyki.
     
  • o to to
    nie zapomnę jak  kiedyś kobietę z powikłaniami odesłali z Żelaznej i urodziła przed wejściem do szp. na Pl.Starynkiewicza - Żelazna nie chce sobie psuć statystyki.
     
    Rozumiem, że stałeś obok lekarza, który te kobietę odsyłał i wiesz, jakimi motywami się kierował? :-?

  • dokładnie takimi jak mówię
    swoją drogą jak ciąża jest niepowikłana to równie dobrze można rodzić w domu, po co do szptala jechać
  • Dom Narodzin w przeciowieństwie do Porodu domowego jest sponsorowany przez NFZ, do tego szpital jest za sciana wiec 'w razie co' łatwo o pomoc. do Domów narodzin obowiazuja kryteria kwalifikacyjne jak do porodu domowego
  • Gdzieś tu już chyba był taki wątek o Domu Narodzin i dużo się wypowiadała, trzeba by tylko poszukać...
  • edytowano grudzień 2013
    @Prayboy - coś ci na wątrobie siedzi ?

    ostatnio rodziliśmy z żoną u św. Zofii 4 raz, a przed porodem byliśmy 8 x na zapisach i kontrolnych badaniach - więc miałem sporo czasu poczytać wszystko co mają wydrukowane .... a na izbie przyjęć spędziłem kilkanaście godzin gapiąc się na ich pracę

    Dom Narodzin to część obiektu, gdzie rodzą matki circa do do 40 roku i do 4 porodu - po szczegółowym, wywiadzie - ma to być poród bez ingerencji lekarza

    Obok - w korytarzu jest szpital położniczy z III stopniem referencyjności, gdzie przyjmują najtrudniejsze przypadki położnicze i ginekologiczne, oraz ratują życie noworodków z masą urodzeniową od 500 gram.
  • o to to
    nie zapomnę jak  kiedyś kobietę z powikłaniami odesłali z Żelaznej i urodziła przed wejściem do szp. na Pl.Starynkiewicza - Żelazna nie chce sobie psuć statystyki.
     

    powikłania były, to postąpili zgodnie z procedurą - Starynkiewicza ma najwyższy stopień referencyjności - i dla ciężarnej, i dla noworodka


  • o to to
    nie zapomnę jak  kiedyś kobietę z powikłaniami odesłali z Żelaznej i urodziła przed wejściem do szp. na Pl.Starynkiewicza - Żelazna nie chce sobie psuć statystyki.
     

    powikłania były, to postąpili zgodnie z procedurą - Starynkiewicza ma najwyższy stopień referencyjności - i dla ciężarnej, i dla noworodka


    Co tu po referencjach, jak akcja zaawansowana. 
    "Procedury" - to syndrom nowoczesnej medycyny, w której nie ma już miejsc na słowo "sztuka".
  • Termin mam na koniec grudnia, a wizytę kwalifikacyjną 11 grudnia.
  • Magda, ale stopien referencyjnosci oznacza tez np. jakim sprzetem szpital dysponuje. Kiedys Zelazna nie miala oiomu, teraz ma i przyjmuje przypadki skomplikowane, wczesniaki itd. Nie wiemy nic o tym przypadku, bardzo mozliwe jest, ze lekarzowi nie chodzilo o statystyke, tylko np. uznal, ze jest jeszcze akurat tyle czasu, zeby przetransportowac na Starynkiewicza poki dziecko w lonie matki i tam podjac odpowiednie dzialania od razu po wydobyciu dziecka.

  • @Polina, to już niedługo! Mam nadzieje, ze podzielisz się wrażeniami z Domu Narodzin - ja chętnie z Twojej opinii skorzystam, choć dopiero wiosną :)
  • @Aga - Ty nie wiesz ale @PrayBoy wie :-?
  • Ja bardzo chcialam tam rodzic boslyszalam wlasnie swietne opinie..ale chyba zrezygnuję juz..cos ta ciaza z takimi przygodami, ze pewnie zanim bym dojechala porod by sie w aucie odbyl hehe albo cos rownie ciekawego..
  • @Kalinosia ale tak to przynajmniej do domu od razu Cię puszczą. A w szpitalu zostaniesz na poczekaniu... 


    to byłam ja: rodząca cc i wzdychająca za normalnymi porodami :P
  • edytowano grudzień 2013
    @Kalinosia ale tak to przynajmniej do domu od razu Cię puszczą. A w szpitalu zostaniesz na poczekaniu... 


    to byłam ja: rodząca cc i wzdychająca za normalnymi porodami :P
    heh raacja ;) chociaz z drugiej strony w szpitalu jest cisza i spokoj... (zwykle) a w domu przy tłumie osob (zwlaszcza osob maloletnich ;) ) ciagly harmider, wrzask, klotnie..hehehe

    a co sie dzieje jak dziecko dostanie np zoltaczki po urodzeniu i trzeba naswietlac? Przy potencjalnym przyjeciu na oddzial juz chyba nei bede na polozniczym a na dostawce przy dziecku ? i co ze szczepieniami i badaniami przesiewowymi? wlasnei zdalam sobie sprawe ze nic nei wiem..

    PS a to ostatnia szansa by byla, bo tylko do 4go dziecka w DN mozna rodzic.. ;)
  • Po porodzie w dn możesz, ale nie musisz wyjść w ciągu doby. Jeśli chcesz/potrzebujesz zostać dużej, leżysz na normalnym położnictwie. Ale, tak czy tak, żeby tam rodzić, trzeba przejść dość ostrą selekcję - tzn. umówić się na wizytę kwalifikacyjną ok 36 tc.
  • edytowano grudzień 2013
    Kerima dzieki...to i tak juz chyba mi sie nie uda..anemia wyklucza porod tam?
  • leżałam właśnie na położniczym C ( też tylko z położnymi) obok Domu Narodzin, choć rodziłam na bloku porodowym bo się nie kwalifikuję
    jeśli chodzi o moje wrażenia, to rodzące w DN krzyczały tak samo walecznie jak ja na bloku porodowym
    i mają taką czadową kołyskę na korytarzu w ramach eksponatu  8->
  • haha :)) mówisz Rosea że mozna tam sesje robic sobie z kolyska? ;)
  • @Rosea, bo w DN krzyków nie zagłusza ktg ;) A kołyska jest faktycznie czadowa.
    @Kalinosia, tu masz listę przeciwwskazań: http://www.szpitalzelazna.pl/szpital-sw-zofii/blok-porodowy-i-przyszpitalny-dom-narodzin/Przyszpitalny-Dom-Narodzin (hb poniżej 10 g. /dl wyklucza).
  • @Kerima ..cholerka :( to lipa. zostaje Solec. przynajmniej na 99% tam zdążę ;)
  • A czemu nie Zośka "normalna"?
  • edytowano grudzień 2013
    bo nie mamy auta. Ostatni poród od pierwszego skurczu trwał 1,5h i od razu szybka akcja. raz przezyłam skurcze parte w trakcie drogi do szpitala i wspominam kiepsko, teraz mam troszkę stracha. Zaryzykowalabym gdyby chodzilo o dom narodzin-bo to jednak szczegolne miejsce, i warto zaryzykowac dla komfortu porodowego, ale jesli mam wybierac miedzy szpitalem dalszym a blizszym to jakos pewniej bedzie mi do blizszego. zwlaszcza ze zanim opieka do dzieci przybędzie, zanim się zapakuję..a nie daj Boze na obleganej Zofii nie bedzie miejsc... No nie wiem..moze panikuje ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.