Drenaż w uchu

edytowano kwiecień 2014 w Ogólna
Od 3 tygodni leczę u naszego roczniaka zapalenie ucha.
Nic go nie bolało, ale z jednego ucha lała się ropna wydzielina.
Po dwóch antybiotykach błona bębenkowa jest znowu zrośnięta, ale laryngolog mówi, że nadal jej się uszy "nie podobają".
Twierdzi, że stan, kiedy jest perforacja w błonie bębenkowej jest bezpieczniejszy od sytuacji, gdy zapalenie jest zamknięte.
Proponuje - o ile się stan do soboty nie poprawi - założenie drenażu do ucha (uszu?).

Macie z tym jakieś doświadczenie? 
«1

Komentarz

  • Syn kolezanki ma, wiem tylko, ze czesto wypadaja i poprawiac trzeba (pod narkoza, wiec nie takie hop siup).
  • Może nie całkiem w temacie ale u mnie chłopcy mieli notorycznie zapalenie ucha wysiękowe, głuchli, jednemu migdałek wycięto, drugi się szykował, ale zanim powstała możliwość operacji opanowaliśmy sytuację. Całkowite odstawienie nabiału w tym wszystkiego co ma mleko w proszku, serwatkę w proszku itp. pomogło na tyle, że u młodszego ustąpiły nawroty, i koniec z antybiotykami i sterydami co miesiąc. No i cukier też szedł w odstawkę.
  • edytowano kwiecień 2014
    @Inka - popieram przedmówczynię - przed operacją założenia drenów do uszu spróbuj synowi wyeliminować cały nabiał z diety. Nie zaszkodzi też jaglanka - gdyby wytrzymał choć ze trzy dni na monodiecie, to może dać znaczną poprawę.
    Moim dwóm synom też laryngolog proponowała drenaż z powodu płynu zbierającego się za błoną bębenkową przy każdej infekcji górnych dróg oddechowych. Nie zdecydowaliśmy się. W opanowaniu stanu pomogły ćwiczenia z balonikiem OtoVent - też polecam ale to jak uszy będą zdrowe.
    EDIT: gdybyś się decydowała na zakładanie drenażu, to warto wiedzieć, że to operacja jest i istnieje ryzyko, że dziecko złapie żółtaczkę wszczepienną. Dobrze, żeby miało szczepienia p/WZWB
  • @Katarzyna - ja też popieram przedmówczynię ;) Sęk w tym, że on właściwie nie je za dużo nabiału. Mleko pije moje, czasami może trochę masła lub sera żóltego, ale mało. Ja podejrzewałam bardziej gluten, który ostatnio był w większej ilości (przed skończeniem roku wcale).
    Na ten balonik jest za mały, bo tam trzeba świadomie dmuchać.
    Wcale się nie spieszę do drenażu, zwłaszcza, że ogólnie jest w dobrym stanie. Tylko te teksty lekarki o możliwych powikłaniach, wiecie...

  • Teksty o możliwych powikłaniach znam. Zapalenie  opon mózgowych, ropnie, w przyszłości niedosłuch itp. Gluten glutenem, ale najczęściej za tego typu infekcje winna jest nietolerancja mleka i cukier w diecie. Nie chodzi o to, żeby jadł nie za dużo, tylko żeby restrykcyjnie wykluczyć. Ale jeśli podejrzewasz, że gluten źle toleruje, to też warto go z diety bezwzględnie eliminować.
    Na pewno bym ten pomysł z drenami skonsultowała jeszcze z jakimś nieprzypadkowym laryngologiem przed ewentualnym wdrożeniem.
  • edytowano kwiecień 2014
    Restrykcyjnie wykluczyć to znaczy, że ja też nic, a nic nie mogę? W sensie cukru i mleka?

    Glutenu bym nie podejrzewała wcale, gdyby nie to ucho... A skoro mówisz, że to raczej mleko i cukier, hmm.
  • Ja bym na najbliższy miesiąc bardzo restrykcyjnie wywaliła mleko i wszelkie pochodne z diety Twojej i młodego i zobaczyła, jakie to da efekty. Tylko to trzeba naprawdę bardzo skrupulatnie robić - żadne tam masełko, czy cokolwiek zawierającego białka serwatkowe. Cukru młodemu nie dawać. Tobie też pewnie nie służy, ale nie sądzę, by przez Ciebie przechodził od niego, więc tu bym histerii nie czyniła.
    Jeśli względem glutenu masz jakieś podejrzenia, to też bym młodemu odstawiła. Jeśli sama jadłaś przez cały czas karmienia i on nie reagował (nie chlustał wymiotami, nie miał kolek, zaparć, biegunek, czy innych sensacji), to bym się nie pognębiała eliminacją w diecie własnej.
  • Nasza Łucja miala założone dreny w wieku 6mcy i efekt był taki, że ciągle coś z tych drenów ciekło, były takie okresy, że praktycznie co tydzień musiałam zasuwać do Medincusa na czyszczenie ucha oraz miejscowe podanie zestawu steryd plus antybiotyk.  Nie jest to żadne cudowne rozwiązanie problemu niestety. 
    Katarzynce dreny założono w wieku 1,5 roku, po 8 miesiącach przestały już pełnić swoją funkcję, bo wprawdzie jeszcze siedzą, ale nie tam, gdzie powinny. Za to miesiąc po drenażu zaczęły się jej problemy ze śliniankami - rzecz bardzo u dzieci rzadka. 
    Nawet mi się już nie chce ustawiać z nią znowu w kolejce do laryngologa w CZD po ponowny drenaż :(
  • J. Właśnie zaproponowano wycięcie migdałka i drenaż
    Jak mogę tego uniknąć?
    Dieta??? Cos jeszcze???
    Do tej pory go o alergię nie podejrzewałam.
    @Katarzyna masz jakiegoś nie przypadkowego laryngologa
  • Nie mam.
    Może @magg mogłaby kogoś polecić?
    skonsultowałabym rzecz z Ozimkiem, gdyby to dotyczyło mojego dziecka.
    Dieta bezmleczna na pewno.
  • Ja mam moją córkę na diecie bezmlecznej od 2 tygodni z powodu nawrotowego zapalenia  ucha od 4 lat. 
    Czy kozi nabiał też odpada? Moja lekarka  powiedziała m,i że kozi nabiał może jesc. 

    Wczoraj, dałam mojej córce mleko kozie i po raz pierwszy miała lekką  biegunkę po mleku ( wczesniej nigdy nie miała takiej reakcji)

    Czy wasze dzieci na diecie bezmlecznej miały robione badania na nietolerancje pokarmowe???? Czy wyszło cos???



  • Ja to z grubsza tak miałam wytłumaczone. Mleko jest niewskazane bo zaśluzowuje, od tego się robi katar w nosie, od kataru robi się różnica ciśnień w jakiś tam komorach (tu się nie znam) i w uchu się robi podciśnienie - od tego powstaje wysięk płynów z osocza do ucha. W płynach tych po jakimś czasie namnażają się bakterie. Banany i wieprzowina też zwiększają ilość śluzu w organizmie. Czasem więcej śluzu to dobrze, czasem źle. Żeby łatwiej spływał to pomaga flegamina. Mówili mi że nawet w ciąży nie powinno się jej brać bo może na czop śluzowy zadziałać ale nie wiem czy to prawda. Jeśli ktoś potrafi to opisać lepiej to proszę mnie sprostować :) W mleku z tego co zrozumiałam, nie idzie o alergię tylko o jego naturalną zdolność do pobudzania pracy śluzówek. 
  • @Joanna36 A czy moglas  podawać nabiał typu sery  itp???
  • Bez nabiału, czekolady, cokolwiek co zawiera białka krowiego mleka, masło nie przeszkadzało. Zresztą to zależy od dziecka jak bardzo reaguje, u nas przy każdym katarze jest redukcja nabiału ale teraz nie taka rygorystyczna.
  • @Katarzyna - dlaczego skonsultowałabyś z Ozimkiem? Węszysz robale w tych laryngologicznych historiach? (też mi to przez myśl przeszło...). Ja na razie wyciągam katar aspiratorem (świetny jest taki współpracujący z odkurzaczem), a do ucha sok z cebuli zakraplam czasami.
  • Uparcie powiększone migdały i obniżona odporność mogą być skutkiem robali.
  • U nas co pół roku odrobaczanie.
  • Ja tez co pół roku odrobaczam- i na razie tylko widzę lekko mniejszy katar u jednego potomka 
  • Mówił jeden lekarz, że do 6 roku i po 40stce glisty są częstsze bo organizm słabszy. U nas po prostu były męczące objawy, zgrzytanie, nocne krzyki, bóle brzucha, furie, a czy na migdał/ucho dieta bardziej  pomogła czy też odrobaczenie któreś to nie wiem. Przez zimę ani razu chłopcy gorączki nie mieli nawet. Może wyrośli, mają 8 i 6 lat.
  • Moje tez mają 8 i 5,5 . Są pewnie słabsze bo to wczesniaki .Ciekawe jest to , że np w USA nikt dzieci nie odrobacza, a jedzą same syfy ( za przeproszeniem)   Tu odrobaczam nonstop i problem nie znika  
  • edytowano maj 2014
    Ciekawe czy owsików też nie mają, bo co do glist to wierzę na słowo, że były u dzieci, no ale owsiki tożem na własne oczy widziała. Może to żarcie amerykańskie jest zabójcze dla robaków. Np. nasza sałata lodowa jest szkodliwa dla rybek bo ma za dużo chemii ponoć.
  • chyba żarcie jest zabójcze dla robali- ale nie wiem jakim cudem . sam cukier , zero warzyw ;-) 
    Jeden lekarz pediatra , ktory uczyl sie w USA a teraz ma praktyke prywatną w pediatrii w Polsce twierdzi , ze robaki to czesc naszego życia i one przyczyniaja sie do zwiekszenia odpornosci organizmu dzieci. 
  • A są jakieś badania potwierdzające rolę nabiału w infekcjach ucha? Bo rozmawiałam z dwoma lekarzami (alergologiem i dermatologiem) i obydwoje na mnie patrzyli jak na kosmitę, gdy coś wspomniałam o temacie.
  • @mamaa - tak spod dużego palca, pierwszy z brzegu artykuł o związku alergii z zapaleniem ucha.
    W rzuć w wyszukiwarkę otitis i food allergy albo lactose intolerance. Na pewno znajdziesz ciekawe linki.
    To, że lekarz patrzy na Ciebie, jak na kosmitę nie musi dowodzić, że jesteś kosmitą ;-)
  • edytowano maj 2014
    Mojej koleżanki lekarz domowy by nie patrzył jak kosmita bo sam każe odstawić nabiał przy każdej infekcji. W Kobyłce, Zielonce itp. pod Warszawą działa. 
    http://www.e-grzybica.eu/zapalenie_ucha_zatok.html  - pierwszy lepszy link z google
  • @Katarzyna ciekawy artykuł, dziękuję .

    Słuchajcie, moja  "uszowa" córka jest teraz na tej bezmlecznej dziecie- tylko strasznie mi wyschła. 
    Skóra sucha z krostami, łokcie zaczerwienione. ( wszystkie dzieciaki mi wyschly tak) 
    Daje  im  olej lniany (1 lyżeczka dziennie), i tran do konca marca  

    Nie wiem czy to po prostu z faktu źe mało wychodziły na zewnątrz i potrzebują więcej słonca , czy to sprawa diety. 
    Faktem jest , że jedza wiecej miesa teraz, no troche wiecej warzyw i znikome ilości  tluszczu  odzwierzecego 

    Najwiekszym wyzwaniem bedzie dla mnie wyjazd na wakacje . Jedziemy do Grecji.. Jak tu przezyc bez lodów???? na wyjeździe?

    ****Nie chce byc upierdliwa z tymi pytaniami, ale mam ostatnio doła i to jedyna forma komunikacji ze swiatem zewnętrznym  ;-) 
  • Czy dzieci mają alergię na mleko?  U nas mleko jest wykluczane tylko na czas kataru, i to wystarczyło żeby nie dochodziło do zapaleń ucha, bo oni nie mają alergii. Zamiast lodów można sorbety jeść, przeważnie są w sklepach, fakt że to ulepek i sama chemia no ale to jakaś alternatywa.
  • Dzięki! Idę pojutrze to będę gadać.
  • 20 maja wizyta u alergologa- czekalismy na wizyte 3 miesiące, Tylko !!!!!!
    Wtedy poprosze o badania na alergie pokarmowe . Zrobiłam juz panel  wziewny , ale nic nie wykazał a cena bagatela 170 zl.  Nie stac mnie żeby każdemu dziecku zrobic po dwa panele (pokarmowy i wziewny ) a poza tym one podobno wcale nie są takie czułe. 

    Lekarz laryngolog, zaproponowal dietę eliminacyjną, bo to ostatnia deska ratunku. Córka ma na styczen wyznaczoną operacje wycięcia migdałków, chociaż nie są powiększone.Tylko ma ciagle zapalenia ucha przy infekcji i co za tym idzie non stop antybiotyk na 10 dni. 
    Drugi kawaler - astma i katar przez 10 miesięcy w roku.  
  • edytowano maj 2014
    Samo wycięcie migdałków to przeważnie nie jest straszne, tyle że u nas nie wiele pomogło. Wczoraj rozmawiałam z mamą dziewczynki z drenami w uszach - w sumie tyle, że są założone, bo problemy z uszami bez zmian. Czy dziecko generalnie jest alergikiem (i aktualnie z czymś"walczy") widać po pozycji zwykłej  morfologii z rozmazem : granulocyty kwasochłonne (podwyższone przy robakach też). Mąż np. ma teraz 6 co widać i słychać bo ma wielką alergię, 1, 2 to na ogół wszystko ok.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.