Świński francuski, czyli co powiedziała świnka Peppa i inne francuskie problemy językowe. Zapraszamy

245

Komentarz

  • Chyba to, co lubia ogladac, tylko w niemieckiej wersji. No chyba, ze chca Heidi ogladac ;)
    Z typowo niemieckich programow dla dzieci jest "Sendung mit der Maus" (jest nawet odcinek o Islandii http://www.wdrmaus.de/sachgeschichten/sachgeschichten/Island.php5) i "Willi wills wissen" . Oba programy wyjasniaja swiat. Jak dziala koparka, albo jak sie piecze chleb.
    Jest tez niemiecka tv dla dzieci kika.de, na ich stronie chyba mozna cos ogladac. Jak M. byl maly lubi ogladac bajke "Kikaninchen", jest duzo odcinkow na yt.
  • http://www.kika.de/videos/index.html
    Tutaj mozna do wieku filmy dobierac.
  • Moje córki lubią JoNaLu i Kleine Prinzessin.
    Starsza ogląda Findusa i Mamę Mu po niemiecku.
  • Lauras Stern, a jezeli troche starsza to Horseland (na ktorys odcinek trzeba uwazac, ale generalnie przyjemna sieczka i glownym tematem sa konie).
  • Heidi moja corka tez chetnie ogladala, do dzisiaj podspiewuje czasami "Heidi, Heidi, deine Welt sind die Berge...".

    Jutro moge ja zapytac, co jeszcze jest fajnego dziewczynskiego.
  • A czy znacie coś co byłby francuskim odpowiednikiem Domowego przedszkola?
  • Pippi Langstrumpf! Zwei mal drei macht vier, wiedewiede...
    A na ten cholerny francuski sie zawzielam. No jak to, ja sie nie naucze? Rownie dobrze moglabym sie chinskiego zaczac uczyc, bo tyle samo w tym logiki...
  • Francuski jest bardzo logiczny.
    Dużo bardziej niż niemiecki, w którym Jedne liczebniki czyta się od prawej, inne od lewej. ;)
    I to orzeczenie na końcu zdania pobocznego! Koszmar!
  • Ja uważam, że niemiecki jest bardzo logiczny. Ale trudno w nim osiągnąć moment, w którym tworzysz poprawne zdania płynnie, bez zastanawiania się, gdzie wsadzić to chędorzone orzeczenie i jak rodzajnik wpłynie na końcówkę rzeczownika. Wieki mi to zajęło!
  • Z tymi liczebnikami to nie jest zbyt logiczne.
  • edytowano luty 2015
    Moje córki oglądały kiedyś bajkę "Madelaine" po fr.
    Fajna była. Po polsku też jest.
    I genialne są piosenki dla dzieci, mamy jedną płytę, w bardzo fajnych aranżacjach. Dzieci i mąż po ciągłym słuchaniu jej w samochodzie śpiewali bezbłędnie wszystko.
  • @OlaOdPawla szukam w pamieci jakiegos francuskiego domowego przedszkola, ale niczego nie kojarze. Zapytaj moze @Isako .
  • Fajna jest bajka T'choupi et doudou. W sam raz dia maluchow. Postaci mowia bardzo wyraznie. Do znalezienia na yt.
  • @katarzynamarta wlasnie wczoraj testowalam :) ale w koncu wybralam aplikacje z babbel. Na busu troche za duzo jak dla mnie na poczatek. Na babbel troche powolniej idzie, ale przez to jakos bardziej uporzadkowanie. I od razu cwiczy sie mowienie (jest analizator mowy), pisanie, zrozumienie ze sluchu. Na koniec kazdej lekcji jest jeszcze korekta bledow z cwiczeniem. Dla mnie bomba, wykupilam na razie na miesiac.
  • Ile taka przyjemność kosztuje?
  • Tak, babel robie angielsko-francuski. Piata lekcje wlasnie tluke ;) Swietny jest!
    Acha, ale mam motywacje taka w sam raz - za 4 miesiace bede we Francji.
  • Właśnie odkryłam, że na busuu brak darmowych rozdziałów gramatycznych . Także może jednak premium.
    Wiecie, obawiam się, że moja świeżo wykryta dysleksja we fr. mnie zabije.
    Ja już z ang zawsze miałam problemy, tzn. uczyłam się pisowni przepisując słowa milion razy bo nijak nie była dla mnie intuicyjna. A we fr. to już w ogóle kosmos jakiś.
  • Doszlam do haczyka (pewnie pierwszego z miliona) we francuskim: czasoniki maja koniugacje 8-X Nauka czegokolwiek na pamiec z leksza mnie przerasta..
  • Ale za to rzeczowników się nie odmienia.
  • @Olaodpawla, @Sarcella, akurat nie mamy tv wiec sie nie orientuje. Obejrzylam sobie domowych przedszkolakow na www.tvp.pl. Cos edukacyjnego po francusku... :D chyba nima.
    Poszukalam na necie i znalazlam amotorska stronke co moglaby byc odpowiednikiem domowych przedszkolakow:

    http://www.bambin-tv.com

    C'est tout!
  • Ja tez szukalam cos edukacyjnego ale Francuzi chyba nie edukuja dzieci ;)
  • Dzięki dziewczyny, u nas z bajek jeszcze Didou dessine-moi bardzo chętnie oglądany. Tylko właśnie nasza Asia nawet po polsku woli takie programy z żywymi ludźmi niż kreskówki. Zobaczę sobie to co Isako pisałaś, dzięki!
  • Doszlam do liczb :((
  • @, ale czemu rozpaczasz. Do 70 jest latwo, potem troszke przekombinowali, ale dzieki temu jest smaczek ;).
  • Jeszcze jakos przelknelam te [kakałits], ale liczby to juz odlot. Ani pisiwnia, ani wymowa, ani logika. Jak oni sie w Europie uchowali z tym pitu-pitu???
  • - sprawdziłam ten babbel, tzn. syn sprawdził i nawet mu się podoba. Ale widzę jak się męczy, nie może wymówić, wręcz nie słyszy tych słów, choć pamięć wzrokową ma, żeby je poprawnie zapisać. Dla mnie to język nie do nauczenia się. Naprawdę wolałabym, żeby tego w szkole nie mieli. A pani w szkole zachwycona, że syn uczy się łacny, bo mu to pomoże... Chyba nie w wymowie...
  • Szczurzysko, mam to samo :/ wiem co mowia tylko dlatego, bo wiem, czego sie spodziewac, a i tak polowe zgaduje. Nie slysze roznicy pomiedzy 5, 15 a 50. To i tak sukces, jesli uslysze, ze o cos z piatka chodzi. Jezyk masakryczny do wymowy!
  • , dalej uważam, że jak po niemiecku nauczyłaś się mówić, to i z francuskim dasz radę.
    Może trudność jest w tym, że uczysz się sama?
  • Tak sobie mysle, ze podstawa zrozumienia jest bardzo dobre poznanie zasad wymowy. Bo to co jest napisane (np. 10liter) wymawia sie jako so, czy lo, czy inne wo i ciezko skojarzyc ze slowem pisanym. Polykane sa litery, wymawiane inaczej, nie wymawia sie koncowek, laczy wyrazy. Wszystko robi taki zlepek, ze ciezko zrozumiec gdzie poczatek, a gdzie koniec slowa.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.