Rabarbar - karpy korzeniowe

edytowano czerwiec 2014 w Kuchnia
Uśmiechnęłabym się tak we wrześniu. 
Wielodzietni różności wysyłają, więc może i rabarbar przetrwałby podróż...?
Rabarbar dla mnie to słodkie (kwaśne raczej... :D ) wspomnienie dzieciństwa. :) Kompoty i ciasta na początku lata. :D
Mama miała wiele lat w ogrodzie, ale jakoś jej zaginął ostatnio i nie ma. A mnie się przypomniało, że owszem, chciałabym mieć na działce, a co.
Poratuje ktoś? Koszty pokryję.
«1

Komentarz

  • Olesia, my mamy, ino nie u siebie.A nie sądzisz,ze lepiej na wiosnę cały krzak?
  • Ja bym mogła w sierpniu, tylko muszę się dowiedzieć, co to karpa
  • Wyguglałam, że wrzesień-październik. :)
    A karpy to po prostu korzenie do przesadzenia. Skąd nazwa - sama jestem ciekawa. :D
  • edytowano czerwiec 2014
    @Olesia, mam obiecaną na jesień karpę zielonego rabarbaru od znajomych, ale też kupiłam nasiona (jeszcze nie dotarły) czerwonego rabarbaru. Razem z przesyłką, to jakieś 3-4 zł wynosi. Posieję w doniczkach i wysadzę jesienią na działkę.
    A wszystko przez @mańkę. Zapodała w niedzielę kompot z rabarbaru i jeszcze pleśniaka z rabarbarem. Rewelacja. Niby w dzieciństwie rabarbar był na porządku dziennym, ale nie ma to, jak przypomnieć sobie ten smak. Córce tak posmakował rabarbar, że od razu namówiła mnie i kupiłam nasiona :)
  • @Jadwiga - czytałam, że trudno z nasion wyhodować rabarbar i jakoś już nie drążyłam tematu.
    Ale może to jest jakiś sposób? Poczytam. :) Dziękuję. :)
  • O popatrz, nie doczytałam tego. W takim razie będę eksperymentować, a jak mi nic nie wyjdzie, jesienią przypomnę się  znajomym, by dali obiecana karpę.
  • A ja sie zastanawiam co to kapary rabarbarowe... :-B
  • Uważam,ze czerwony smaczniejszy.
  • Mama miała czerwony. Pycha. Na surowo jedliśmy. :D
  • Też bym przyjęła na jesieni taką karpę. Nawet mogę cośkolwiek zapłacić za nią. Polecam się pamięci we wrześniu.
  • O to i ja chętnie!
  • Wysiałam w tym roku rabarbar z nasion i nawet ku memu zdziwieniu bez problemu wzszedł i póki co rośnie.
    Problem natomiast mam ze szczypiorkiem, bo z wysianych 3 opakowań, nie wzeszło zupełnie nic.
  • edytowano czerwiec 2014
    O, to jest jakaś nadzieja dla tych nasion rabarbaru. :D
  • Bo to nie jest tak, że z nasion się nie da, tylko rozmnażany z nasion może być bardzo różny-nie będzie powtarzał cech rośliny matecznej, dlatego rozmnażanie z karp jest powszechniejsze.
  • O! Szczypiorek to @Agagaw ja mogę ci wysłać w doniczce - rozrósł mi się na potęgę, więc starczy dla Ciebie również. 
  • @Hania, dzięki!
    Jaki masz ten szczypiorek?Bo mi nie skielkował, nabylabym!
  • Moniko, ja bardzo chętnie szczypiorek, tudziez inna nadprodukcję odkupię. Tylko nie wiem, czy wysyłka takiego towaru byłaby mozliwa bez uszczerbku na roslinkach.
  • ja się także zamawiam na rabarbar!!!
    halooo :)

    zapłacę co trzeba.

    @Jadwiga, z nasion lipnie rosną :(
    przynajmniej u mnie. Wzeszły wiele, dotrwało kilka, w ziemi żaden nie przetrwał. Jednak karpy lepsze.
    Zeszłoroczne z sadzonki w zeszłym roku ładnie rosły. Niemniej zimy nie przetrwały niestety
  • @Bea, a już miałam nadzieję, że jednak coś wyrośnie :( Na Allegro widziałam sadzonki rabarbaru, wysiewane z nasion, więc miałam nadzieję, że coś uda mi się wyhodować.  Karpę może dostanę na jesień, tyle, że zielonego rabarbaru. Podobno ten czerwony lepszy, ale lepszy rydz, niż nic ;)
  • Ja cichutko też o ten rabarbar proszę,chętnie zapłacę.Ciasto z rabarbarem to chyba pierwsze jakie mi wyszło w moim życiu!
    :)
  • @Jadwiga spokojnie, może Tobie urośnie. U mnie jakoś lipnie poszło ale prawda taka, żem w zeszłym roku nie wiedziała w co ręce wsadzić. No i postanowiłam je zająć miast ogrodem i nasadzeniami to Tereską :D
    Ja już próbować nie będę. Znaczy się wysiewać. Kupię gotową roczną karpę i z czasem podzielę.
  • Mam rabarbar czerwony i prawie zielony. :D
    Z jednej torebki wysiany i rośnie!
    Jedliśmy już ciasta i kompoty.
    Dobry jest. Bardzo. :)
    Jak się rozrośnie, mogę dzielić. :)
  • Wysiałam 2 lata temu taki rabarbar z torebki. Miał być podobno malinowy, ale wrósł jakiś czerwono zielony. Nieważny kolor, ważne, że jest. :) Wyrosły mi tylko 4 sztuki. Po tegorocznych suszach przetrwał jeden i 2 dni temu zużyłam go jako dodatek do soku winogronowego z niezbyt dojrzałych winogron.
  • Ciekawe, czy mój przetrwa. Na razie rośnie dobrze na tej naszej piaskowej ziemi. Wyrósł gęsto cały rządek.
  • Już jest rabarbar !właśnie nagotowałam cały gar pysznego kompotu.
  • U nas już też!
    Wyszedł pyszny kompot. :)
  • jest ale opryskany perz fusiladą :D
    za dwa tyg. podbiorę do kompotu i cała reszta w skup :)
    letni do przetworów :)
  • Jak masz za dużo, to jestem chętna. Ja mam tyle, co na bieżąco. :)
  • mam ale Kochana najwcześniej lipcem/sierpniem.
    Zbiór czerwcowy idzie na skup.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.