Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej -zaczynamy 7lipca:-)

edytowano lipiec 2014 w Arkan Noego

Szkaplerz i Fatima

Czy Szkaplerz ma jakiś związek z Fatimą? 
Po ostatnim objawieniu się Matki Bożej w Grocie Iria ukazały się oczom pastuszków różne sceny. W pierwszej z nich Matka Boska Różańcowa pojawia się u boku św. Józefa, trzymając Dzieciątko Jezus. W następnej Maryja ukazuje się jako Matka Boska Bolesna u boku Pana Naszego Jezusa Chrystusa przygniecionego boleścią w drodze na Kalwarię. Wreszcie Matka Boska Chwalebna, koronowana na Królową Nieba i Ziemi, pojawia się jako Matka Boska Karmelu, trzymająca w dłoniach Szkaplerz. 
- Dlaczego zdaniem siostry Matka Boska ukazała się w tej ostatniej scenie, trzymając Szkaplerz? - zapytano Łucję w 1950 r. 
- Dlatego, że Matka Boża chce, abyśmy wszyscy nosili Szkaplerz - odpowiedziała Łucja. "I to właśnie dlatego Różaniec i Szkaplerz, dwa najbardziej uprzywilejowane sakramentalia maryjne, nabierają dziś jeszcze większego uniwersalnego znaczenia niż kiedykolwiek w historii"(7).

 

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
(na rozpoczęcie nowenny)
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
 
Dzień pierwszy — 7 lipca
„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje siędla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".
Jan Paweł II
Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spra­gnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błaga­my, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczę­śliwej wieczności.
Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień drugi — 8 lipca
„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.
Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień trzeci — 9 lipca
„Matka nigdy nie odchodzi — ani od kołyski, ani z Kalwarii, ani od grobu swojego dziecka".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Mistrzyni Karmelu i Matko nasza, prze­pełniona dobrocią dla nas, która raczyłaś przyjąć ofia­ry złożone Ci przez synów Twego zakonu, błagamy Cię, o Pani nasza, przemień nasze dusze w świątynie Boga żywego, aby przyozdobione kwiatami cnót i do­brych uczynków mogły godnie przyjąć Boski Maje­stat; abyśmy wielbiąc i miłując Boga, mogli wiernie Mu służyć i nigdy naszych świątyń duszy nie skalać grzesznym przywiązaniem do stworzeń.
O Matko! Tyle w nas słabości, tyle nędz i mroków! Ty możesz umocnić nasze dusze i serca. Zawierzamy Ci całkowicie. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień czwarty— 10 lipca
„Równowaga stojącej pod krzyżem Maryi pomaga całemu światu".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Chwało Karmelu i Matko nasza, która w do­wód szczególnej miłości do dzieci odzianych Twą świę­tą szatą, raczyłaś zaszczycić je mianem Twego najsłod­szego Imienia, prosimy Cię pokornie, obudź w naszych sercach pragnienie, abyśmy we wszystkich uciskach i dolegliwościach życia u Ciebie szukali wsparcia, ulgi i pociechy. Zachęcaj nas Twym życiem i przykładem do pełnienia dobrych uczynków i spraw, o Matko Miło­sierdzia, abyśmy naśladując Twoje święte cnoty, stali się godni zaszczytnej nazwy synów Twoich; abyśmy zapisani zostali w księdze żywota, pomiędzy Twymi dziećmi i braćmi Jezusa Chrystusa.
Usłysz nasze błagania. Ty na Kalwarii w wielkim bólu stałaś się dla nas Matką. Ty najlepiej rozumiesz nasze cierpienia. Osłaniaj nas przed pokusami złego i zaprowadź nas do Twego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień piąty — 11 lipca
„Jak bardzo postać Maryi promieniuje światu właśnie dziś, gdy tylu mądrych i roztropnych ludzi żenuje się mówić o ubożuchnym Dziewczęciu, które Bóg wypa­trzył sobie w Nazarecie i uczynił Matką Syna Swego".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Twierdzo Karmelu, która pośród ataków nieprzyjacielskich osłaniałaś tarczą swej opieki zakon karmelitański i ocaliłaś go od upadku, prosimy Cię po­kornie, o Pani i Orędowniczko nasza, broń nas od nie­przyjaciół duszy i ciała: abyśmy służyli Bogu w poko­ju i bezpieczeństwie na większą Jego cześć i na chwa­łę Twoją.
Królowo Karmelu! Przychodzimy do Ciebie i skła­damy w Twoje Matczyne dłonie nasze przyszłe losy, losy Kościoła i naszej Ojczyzny. Ulżyj nam w dźwi­ganiu krzyża, który nosimy, i ukaż blask zwycięstwa prawdy, dobra, piękna i pokoju. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień szósty — 12 lipca
„Bóg nie chce inaczej udzielać się światu, jak tylko z ramion Maryi".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Królowo Karmelu i Matko nasza, która swe­go wiernego sługę Szymona zaszczyciłaś świętym Szkaplerzem — znakiem zbawienia i synostwa Twe­go, przyobiecując niezliczone zdroje łask i błogosła­wieństw Bożych tym wszystkim, którzy będą poboż­nie tę szatę nosić i należycie wypełniać obowiązki swego powołania, a naśladując Twoje święte cnoty, będą się stawali wiernymi Twoimi sługami, spraw, abyśmy przez wierność podjętym zadaniom, korzystali w życiu i po śmierci z Twoich obietnic, a przez to zo­stali dopuszczeni do chwały wiecznej.
Spraw, Królowo Szkaplerza świętego, aby nosząc Twój Szkaplerz, dusze nasze upodabniały się coraz bardziej do Ciebie, a przez Ciebie do Chrystusa, i aby wzrastała w nas ufność, że Ty każdej naszej potrzebie zaradzisz i osłonisz przed burzami życia. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień siódmy — 13 lipca
„Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemie, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Strażniczko Karmelu i Matko! Tyś nas za­pewniła, że święta Twa suknia, jeżeli ją godnie nosimy, będzie nam puklerzem i tarczą przeciwko pociskom nieprzyjacielskim i że uchroni nas od wszelkiego zła. Prosimy Cię gorąco: niech nas zachowa Twoja potęż­na obrona nie tylko od niebezpieczeństw ciała, ale przede wszystkim od niebezpieczeństw duszy i wiecz­nego potępienia. Spraw za swoją przemożną przyczy­ną, abyśmy nie popełnili takiej winy, przez którą mo­glibyśmy być odrzuceni przez Boga.
Kornie upadając przed Tobą, ufamy, że nie będzie takiego bólu, którego byś nie ukoiła, nie będzie takiej zasadzki, której byś nie oddaliła, bo jesteś najbardziej kochającą Matką. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień ósmy — 14 lipca
„Po Bogu w Trójcy Jedynym, nie mamy nikogo bliższego nad Matkę Słowa Wcielonego. Gdy wiec szukamy w naszych myślach modlitewnych, z kim mielibyśmy rozmawiać, komu mielibyśmy się zwie­rzyć, z kim naszą samotność dzielić, to chyba z Nią".
Stefan kard. Wyszyński
Maryjo, Ozdobo Karmelu i Matko nasza! Dając nam tę szlachetną odznakę Twojej miłości — Szkaplerz święty, nie tylko chciałaś widzieć w nas swoje sługi, ale zapragnęłaś jeszcze przybrać nas za swoje córki i za swoich synów i raczyłaś nas tak nazwać. Błagamy Cię, wyjednaj nam u Jezusa tę łaskę, abyśmy nigdy nie byli dla Ciebie powodem smutku, ale Twoją rado­ścią i Twoją chwałą!
Chcemy też być dobrymi Twymi braćmi, jak tego sobie życzyłaś. Dzięki pomocy takiej Matki, która wszystko rozumie — wyzwolimy się ze wszystkiego, co nas od Ciebie oddala, co nie podoba się Chrystuso­wi Panu. „Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas". Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Dzień dziewiąty— 15 lipca
„Matko Kościoła!... Daj nam odradzać się wciąż ca­łym pięknem świadectwa dawanego Krzyżowi i Zmart­wychwstaniu Twego Syna".
Jan Paweł II
Maryjo, Opiekunko Karmelu i Matko nasza! Wie­my, że nigdy nie opuszczasz wiernych swoich. Spraw, abyśmy zawsze byli wierni Tobie. Opiekuj się naszy­mi sercami, oczyść je z wszelkich brudów grzechowych, przystrój je w wonne kwiaty cnót. Niech Jezus Chrystus zamieszka w nas na zawsze, aby w godzinie śmierci naszej szatan odstąpił od nas, widząc Jezusa w naszych sercach. A kiedy dusze nasze rozłączą się z ciałami, daj nam pociechę oglądania Twego święte­go Oblicza i zaprowadź nas do przybytku wiecznego szczęścia.
Matko Szkaplerza świętego! Przyobiecałaś, że nie będzie potępiony ten, kto pobożnie nosił Twój Szkaplerz. Przypominaj nam nieustannie o tym, abyśmy w ostatniej godzinie ziemskiego życia ucałowali Twój znak zbawienia i stali się uczestnikami wiecznej chwa­ły. Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...
 
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
(na zakończenie nowenny)
Bogarodzico Dziewico! Królowo Szkaplerza świę­tego i Matko nasza! Nieustannie przywołujesz nas do Siebie.
Pani i Królowo nasza!
Jak niegdyś przez dar Szkaplerza świętego ocaliłaś swój umiłowany zakon karmelitański od rozbicia i upadku, a nam wszystkim dałaś znak szczególnej opieki, tak dzisiaj stań na drogach ludzkości odcho­dzącej od Boga jako znak pojednania i ratunku dla świata.
Bądź ocaleniem dla całej ziemi, Kościoła i naszego narodu. Odnów znaki i powtórz cuda! Otrzyj łzy cier­piącym, ochraniaj niewinność dzieci, broń wiary świę­tej w sercach młodzieży; rodzinom naszym uproś po­kój i miłość wzajemną, i ducha ofiary!
Naszej całej Ojczyźnie, którą tak bardzo umiłowałaś, błogosław od tronu Twej łaski. Niech będzie pociechą dla Twego Serca!
Wyjednaj nam dar wytrwania w wierze ojców na­szych, byśmy Cię mogli chwalić teraz i w wieczności. Amen.





«134567

Komentarz

  • @Bridget, dzięki za przypomnienie
    :D
  • właśnie, właśnie :)

  • Nie ma za co :) 

  • moja ulubiona nowenna... na finał urodziny mojego "szkaplerznego" synka
  • Ale fajnie @Winda_do_Nieba  .  


    podbijam.


  • A ja byłam chrzczona 15 lipca:)
  • Ale święto jest 14-go :) Mój szkaplerzniak był chrzczony 15 sierpnia i wtedy miał nałożony szkaplerz przez księdza. Mój śp Dziadek też był z 14.7
  • Ale wszędzie pisze ,że 16tego jest święto.
  • edytowano lipiec 2014
    Ja pomyliłam datę, tak 16 lipca.
    Moja mama mówiła, że w lipcu w Matki Boskiej Szkaplerznej byłam chrzczona, a że myślałam ostatnio o wolnym od pracy 15 sierpnia więc poszło z automatu 15 lipca. Sorki za zamieszanie:)
  • Jasne, że 16... ja dla odmiany pomyliłam dzieci. Mój szkaplerzny jest z 16-go, moje inne dziecko jest z 14-go lipca, wtedy się urodziło i zmarło
  • Może ktoś jeszcze zacznie dzisiaj...
  • My z mężem dziś zaczęliśmy:) i wiesz co zastanawiam się nad przyjęciem szkaplerza ale póki co nic nie wiem...
  • Też zaczęłam z mężem, a szkaplerz nosimy już 2 lata i połowa naszych dzieci również :)
  • Są jakieś ograniczenia wiekowe dzieci przy noszeniu Szkaplerza? Chciałabym, żebyśmy wszyscy przyjęli Szkaplerz. Najmłodsza córka mam 3,5 roku.  Doradźcie proszę.
  • edytowano lipiec 2014
    Ja tez zaczelam. Bridget dzieki ze jestes i czuwasz nad nami
  • Przylacze sie oczywiscie, chociaz z jednodniowym opoznieniem. Szkaplerz nosze od 20 czerwca.
  • @AnkaAso Nie ma ograniczeń wiekowych. Za małe dzieci modlą się rodzice do momentu, gdy ono nauczy się samo modlitwy, no i musi rozumieć, że szkaplerz to nie zabawka.
  • Moja Michalinka miała 3 lata w momencie gdy my przyjmowaliśmy szkaplerz. Wtedy wiedziałam, że to nie czas dla niej jeszcze... Miała czas buntu na wszelkie próby modlitwy poza znakiem krzyża i każdy medalik czy krzyżyk zawieszony na jej szyi lądował często w jej buzi. Teraz ma 5 lat i jest już poważniejsza ;)
  • Wszystkie moje dzieci od dawna noszą krzyżyki, najmłodsze na rzemyku. Wiedzą, że to nie zabawka, szanują, całują często  :) Najmłodsza potrafi odmówić z nami jedną Tajemnicę Różańca, bardzo chętnie się modli. 
  • Pytanie mam: Jako małe dziecko "wzięłam udział" w zbiorowym przyjeciu szkaplerza na obozie dzieci Maryi. Celowo piszę, że wzięłam udział, bo nie był to swiadomy akt woli. Pamietam, jak przez mgłę, że oprócz modlitw, nałozono na nas obowiazek coniedzielnych nieszporów... Nie wiem, czy wytrwalismy chocby tydzień....  :(
    Czy jesli teraz chciałabym przyjąc szkaplerz, należy to zrobić od nowa, czy kontynuować? Czy modlitwy są narzucone, czy można wybrać/zmienić (o te nieszpory mi chodzi, nie do spełnienia w moim wypadku...)? 

  • Jeżeli odłożyło się szkaplerz i nie nosiło, teraz trzeba nałożyć na nowo.
    Modlitwa do wyboru (Zdrowaś Mario, albo Witaj, Królowo). Tak było w mojej książeczce
  • Ja mam zadaną Pod Twoją obronę, mój syn Zdrowaś Mario. Nieszpory b. ambitne... Szczerze mówiąc, jak mi zadano, to byłam rozczarowana, że taka krótka modlitwa ;)
  • Przyjąć szkaplerz z rąk kapłana

    Poświęcić i nałożyć szkaplerz może każdy kapłan karmelitański lub jakikolwiek kapłan diecezjalny i zakonny, byleby uczynił to zgodnie z ustanowioną przez Kościół święty formułą.

    Przyjęcie szkaplerza może mieć miejsce tylko raz. Pierwszy szkaplerz musi być wykonany z sukna. Potem może zostać zastąpiony medalikiem szkaplerznym. Po zniszczeniu pierwszego szkaplerza można nabyć kolejny i nałożyć go sobie samemu. Podobnie czyni się w przypadku zaprzestania noszenia o ile jego przyczyną nie była wzgarda (wtedy należałoby przyjąć szkaplerz ponownie)

  • Tutaj
    fajne śwadectwa i wyjaśnienia o Szkaplerzu.
  • Przypominam tym, którym się zapomniało...
  • Nie wiedziałam, że ksiądz powinien coś konkretnego naznaczyć. :-S

    ZTCW, trzeba żyć w czystości odpowiedniej do stanu i odmawiać jakąkolwiek modlitwę maryjną (czyli żyć po Bożemu i tyle :D ).

    Jestem na tym stratna?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.