Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

krzesełko do karmienia?

edytowano październik 2014 w Ogólna
Tak?
Nie?
Jakie?

:)
«134

Komentarz

  • Stokke, albo inne nieprzewracalne. Fajnie miec opcje stolika, zeby dziecko moglo samo sie karmic.
  • ikeowskie.



    można wątek zamknąć. :D
  • Ikeowskie jest dla małych dzieci. Mój się w żadne takie nie mieści - mało tego, raz się strasznie zablokował w restauracji.
  • O nie, nie, nie! Jak kocham ikee, to krzeslo to masakra. Mialam okazje kilka razy przetestowac w ich restauracji. Serce w gardle, jak sie dziecko do wychodzenia bierze, albo ktos przez przypadek zahaczy...
  • Popieram i @**** i @Savię :)
    Albo Stokke albo ikea, obydwa super!
  • ja mam 13 lat juz Antylopa z ikea jest fajny,prosty i mozna wsadzic pod prysznic do wymycia,
    jedno co moze sie nie podobac,ze sie nie sklada i zajmuje miejsce ,
    jak nie potrzebne to sie wyciaga nogi i mozna gdzies schowac na natepne pokolenia :)
  • Odlotowe, jak z Gwiezdnych Wojen :)image
  • Krzesla "schodkowe" sa super. Firma wedlug upodobania, chociaz Stokke rzadzi ;) W tych krzeslach mozna dostosowywac i wysokosc podnozka i siedziska do dziecka

  • ikeowskie jest dupne i ma za szeroki rozstaw nog


    jakies z poleczka zeby samo jadlo i z szelkami
    u nas nie ma szelek i niezle balety piotrus od kiku miesiecy odstawia

    staje na nogi w krzeselku no


    my mamy drewniane bez poleczki i szelek
    wolalbym z tymi tym ale takich drewnianych nie ma

    a moje jest takie stare bardzo
    maz odmalowal i ma fajny bajer bo sie je sklada i ma duzy stoolik i siedzisko i wtedy dziecko sie sadza i strachu nie ma i samo je
    natomiast jesli zlozysz na powrot do wysokiego to wysokosc do stolu idealna ale brak szelek przyspiesza akcje serca czasem
  • mam do symbolicznego odsprzedania
    nie pamiętam firmy, mam jakiąś fotkę

    trójka naszych dzieci uwielbiała na foteliku siedzieć, także poza jedzeniem - bawili sie
    jedna córcia notorycznie mi zasypiała jak coś robiłam w kuchni - musiała mnie widzieć i w foteliku było ok.
    Najmłodszy nie bardzo lubił fotelik
  • edytowano październik 2014
    @****

    który model konkretnie?

    edit: bo z tego zdjęcia co zaprezentowałaś to mi brakuje oferty między 1, a 2 zdjęciem ;)
  • @MonikaN Stokke ma takie rozne, przerozne wkladki i palaki, ze nawet wiercace sie dziecko nie wyjdzie
  • edytowano październik 2014
    @chabrowa od Stokke jest tripp trapp, ale wiele firm (np. Hauck) robi cos podobnego (i tanszego ;) )
  • @MonikaN mieliśmy takie stare, drewniane przy pierwszym dziecku. Ile to ja się zakamarków naczyściłam!!! X(




    Jak kocham ikee, to krzeslo to masakra. Mialam okazje kilka razy
    przetestowac w ich restauracji. Serce w gardle, jak sie dziecko do
    wychodzenia bierze, albo ktos przez przypadek zahaczy...
    --------------------
    bo ja szelki miałam zamontowane, a nie ten dziadowski pasek.


    Ikeowskie zawsze było dla nas super. Nóżki wyciągane i do bagażnika.... by rozstawić u znajomych, czy w restauracji.
  • ale te stokke to nie jest ten klimat
    ja mam piekne krzeselko to drewniane 
    ma kilkadziesiat lat
    zaokraglone oparcie
    no taki klasyki 
  • A to mi sie przypomina, jak z naszym krzeslem do Wloch jechalismy... matko, jaki czlowiek goopi przy pierwszym dziecku ;)
  • savia jakich zakamarkow?

    albo jestem slepa albo nie wiem o co chodzi?
  • i ty **** piotrka widac nie znasz osobiscie
    za slabe te zabezpieczenia
    to jest czlowiek tajfun
  • edytowano październik 2014
    @chabrowa, pozwól, że się z Tobą nie zgodzę ;)  Krzesełka baby bloom są na żywo bardzo designerskie i funkcjonalne - od niemowlaka do bodajże 36 kg.
    Edit: nawet przy barze potem można na nich siedzieć, bo się reguluje wysokość ;)
  • No nie znam, ale wersje z szelkami tez mozna nabyc.
  • wszystkie kąty były uciapane żarciem
    każdy kołeczek z osobna
    potem służyło tylko jako stolik do rysowania

    no, może Twoje dzieci jedzą po hrabiowsku, bo moje nie chciały ;)

    ikeowskie jest gładkie i obłe - zmywakiem elegancko można było wytrzeć
  • ale te stokke
    a my mamy zabytek i bardzo lubie to nasze krzeselko

    stokke no nie moja wizja mieszkaniowa 
  • @beabea

    ależ ja wierzę! :)
    Tylko mi się skojarzyło.


    Stokke fajne, ale wolałabym coś z regulowanym oparciem - to samo jeśli idzie o Ikea... one jakby dla takich roczniaków, czy starszych bardziej mi się kojarzą...
  • wiadomo po matce hrabinie to jak maja jesc?
  • edytowano październik 2014
    ja tam nie mam pasa ani szelek ani tacki,rostaw nog ma normalny edit:co by nie byl wywrotkowy,dlatego pisalam,ze moze wiecej miejsca zająć,
    teraz piąte używa ,
    no,ale my krzeselko uzywamy tylko do jedzenia, nie lezakowania,spania czy zatrzymania dziecka co by w miejscu siedzialo,
    dla mnie wygodne ,bo sie dobrze do kazdego stolu dosuwa i jak byli mniejsi to siedzieli w nim kolo mnie w kuchni jak gotowalam ,lekkie jest bardzo
  • @chabrowa, jak dziecko jeszcze nie siedzi dobrze, a juz chce jesc to dobrze sprawdza sie wtedy maxi cosi, czy inny fotelik maluchowy.
  • marzę o takim: image
    każde inne to zawalidroga
    nie cierpię go obchodzić w kuchni dookoła
    ale czy takie jest praktyczne to nie wiem ;)
  • my tez tylko i wylacznie do jedzenia
    jednak nie przeszkadza to mojemu synkowi trenowac baletu miedzy jednym a drugim kesem
  • @uJa niepraktyczne, bo jak dwulatek bedzie w to wchodzil? Trzeba by bylo podniesc, a w tych schodkowych dziecko samo wlazi.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.