Pranie starego ornatu? Pilne

Ornat złotego koloru, naszyte jakieś koraliki, cekinki, poprzecierany..
Jak zobaczyłam ten mielący bębęn w pralni w Realu to wymiękłam, nie wiem czy to mu nie zrobi krzywdy./
Macie jakieś doświadczenia?
Jeżeli ktoś zlecał takie zadanie i zechciałby doradzić proszę o szybką odpowiedź bo jutro ornat znów potrzebny.

Komentarz

  • Nie pierze sie. Czysci chemicznie...
  • Najlepiej zapytać księdza.
  • Chemicznie. Mam siostrę wspólnotową zakrystiankę. Księży nie ma co się pytać. Oni sami nie piorą.
  • edytowano marzec 2015
    @Maciek =)) obawiam sie ze ksiadz ma zielone pojecie o praniu ornatu

    czyscilam sutanny ornaty... komze... to znaczy niektore pralam i bielizne oltarzowa...
  • Chemicznie, na pewno nie ręcznie w płynie Perwoll:D...ale jak mi pani w pralni powiedziała że oni nie biorą odpowiedzialności to zwątpiłam, juz sama nie wiem
  • za moja suknie tez nie brali... a podpytaj sie gdzie z Twojej okolicy oddaja. Czasem sa takie pralnie gdzie po prostu wiedza co to jest.
  • Jedni księża są bardziej samodzielni, inni mniej :)
  • @kawusiowa może wie.
    ja się tylko albami zajmuję.
  • Mopem parowym z allegro?


    ;)
  • Może by domestosem wybielić.
  • Wiecie co - wychodzi na to, że to bardziej taki zabytek i różnie by mogło być//Podpytamy jeszcze jakiegoś konserwatora takich ornatów, ile to by kosztowało i ogólnie co myśli... Z pralni chemicznej zrezygnowałyśmy.. Czy ksiądz samodzielny bardziej czy mniej trudno powiedzieć, bo to pomysł był wiernej jednaj takiej :) Ale nie mój, ja przypadkowo wściubiłam nochal w temat:) Dam znać gdy uzyskamy jakieś ciekawe informacje od fachowca. Dzięki!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.