Ukryte Terapie

Ktoś podobno tu polecał książkę i filmik. Niestety umknęło mi.
Możecie coś bliżej powiedzieć na ten temat?
Czy terapie, o których traktuje autor nie są kontrowersyjne?
Nie bardzo mogę odsłuchać.
A decydując się na zakup książki chciałabym wiedzieć czy warto inwestować w lekturę.
«1

Komentarz

  • @Małgorzata32 mogę Ci pożyczyć książkę, zdecydujesz czy chcesz mieć ją na stałe u siebie.
    Generalnie autor mówi o terapiach stosowanych kiedyś i zarzuconych, bądź też stosowanych za granicą. Wszystko, o czym pisze, podpiera wynikami badań naukowych - podaje źródłą.
    Na końcu długiego wywodu poleca znaleźć dobrego - ,,naprawdę dobrego" endokrynologa, który by te jego wieści wdrożył. Lub lekarza, który by się podjął zachwalanych wlewek z wit. C.
    W polskich warunkach,znalezienie takiego lekarza to szukanie igły w stogu siana. Ludzie jeżdżą za granicę, żeby podjąć się terapii polecanych przez autora.
  • Ja znam dwoch lekarzy ktorzy lecza lub "lecza" stosujac te metody. Nie mam do konca zdania a ten temat jeszcze. Natomiast nie wiem nic o wlewkach. Nie mowie o leczeniu raka. Bardziej o leczeniu tarczycy, bo z tym sie spotkalam. Takich lekarzy jest pewne wiecej.
    A sama ksiazke mam od niedawna. Probuje czytac.
  • Dla mnie np leczenie tarczycy jest kontrowersyjne bo kluci sie zupelnie z tym co mowia endokrynolodzy. Rozmaawialam o takim sposobie leczenia z moim zaufanym lekarzem endpkrynologiem i on uwaza ze to jest sprzeczne z jego doswiadczeniem i ze nie ma udokumentowanych przypadkow wyleczenia chorob w proponowany przez autora sposob.
    Natomiast inny lekarz twierdzi ze w tej sposob w swojej rodzinie wyleczyla torbiel tarczycy a takze leczyb sie sama w ten sposob.
  • Ale po co leczyć nieaktywną hormonalnie torbiel tarczycy?
    A książkę chętnie bym przeczytała.
  • Hmm moze zle powiedzialam. Nie znam sie. W kazdym razie w wyniku leczenia jodem torbiel zniknela jak twierdzi lekarz.
  • Ja czytałam i słuchałam wykładów. Książka i wykłady uzupełniają się. Wiele ciekawych informacji i metod leczenia. Niektóre rzeczy stosuję z pozytywnym rezultatem. W Rzeszowie ma powstać centrum leczenia tymi metodami, ale na razie trwają rozmowy z lekarzami. Warto przeczytać i posłuchać.
  • A mozesz powiedziec co przerobilas na sobie? Szczerze mowiac szukam kogos kto leczylby tarczyce plynem lugola. Znasz kogos albo sama przerabialas?
  • Tarczycy nie leczyłam. Ukryte terapie czytałam będąc w ciąży więc nie eksperymentowałam na sobie ryzykownie. Pilnowałam się np. jedzenia i odpowiedniej przerwy na picie i np. nie męczyła mnie zgaga w tej ciąży. Stosowałam też mikstury z wody utlenionej i sody (mąż sobie chwali jako antyperspirant) czy sporadycznie do mycia zębów; płyn lugola na infekcje gardłowe, wit. C przy przeziębieniu itp.
  • Pilnowałam się np. jedzenia i odpowiedniej przerwy na picie

    może napisać coś więcej, jak to powinno wyglądać? Pić czy nie pić przy jedzeniu?
  • @kitek Zięba radzi poczekać przynajmniej godzinę po jedzeniu żeby się napić. Jak również żeby nie pić przed posiłkiem przynajmniej 15-30 min. Chodzi o to, żeby nie rozrzedzać kwasów żołądkowych, bo wtedy lepiej pokarm jest trawiony. U mnie zaowocowało to zniknięciem zgagi. Dotyczy to również wina pijanego do obiadu-najlepiej przynajmniej 45 min. po jedzeniu wypić a nie w trakcie-zdaje to lepsze efekty-ale tego nie testowałam.
  • Zięba radzi poczekać przynajmniej godzinę po jedzeniu żeby się napić. Jak również żeby nie pić przed posiłkiem przynajmniej 15-30 min

    Nie tylko Zięba, często różni spece od żywienia tak radzą. Np. nasza @Katarzyna :D
  • Bo Zieba ponoc tylko zebral co inni wymyslili, opracowali, napisali.
    Chetnie bym dotarla wlasnie do tych innych specow.
  • Z tym popijaniem to żadna filozofia. Rozciąganie żołądka wysyła do mózgu informacje, że coś tam jest i trzeba dorzucić kwasu, plus z napelnionego żołądka łatwiej się cofa, bo tam jest wtedy większe ciśnienie.
  • edytowano maj 2015
    Niby żadna a wcześniej o tym nie czytałam nigdzie, nawet tutaj na forum odnośnie zgagi i rad na nią.
    ps. nie jestem po medycynie.
  • nasłuchałam się tego Zięby i dziś mój Mąż u lekarza, nawiasem mówiąc jest to moja kochana Sąsiadka- poprosił o badanie poziomu homocysteiny, a to ważniejsze od poziomu cholesterolu tak naprawdę. poza tym jeszcze poziom wit D chciał sobie zbadać, tak jak radzi Zięba, . Nie spodobało się to Sąsiadce. w sumie dala skierowanie na te badania, a pozostałe Mąż sam opłacił. chyba z 350 zł .


    Ponoć Sąsiadka będzie miała kontrolę , bo badania które poszły z nfz kosztowały ok. 300 zł. Czyli razem byłoby ok. 650 zł.

    Dlatego u nas taka słaba diagnostyka . . .
  • bo kosztuje
  • No, no. Badania witamin są upiornie drogie :( Koło mnie kosztują dwie stówy.
  • Ktoś przeczytał książkę?
    @Katarzynamarta zalinkowała wykład o cholesterolu w wiadomym wątku ;) i się zaciekawiłam tematem. Elokwentny jest i zdaje się zna się na temat.
  • edytowano lipiec 2015
    PRZECZYTAŁAM!!! :D
    Będę robić ściągę z tego, jak chcesz to Ci prześlę, za drobną opłatą 5000zł :))
    no dobraaaa: za darmo, przekonałaś mnie ;))
  • Kupiłam dziś mężowi na urodziny...
    Po badaniu okazało się ze homocysteina u mnie ok, natomiast wit D za mało. . . Tylko 18 to poniżej minimum.
  • @katarzynamarta ja chętna na ściągę, tylko będę się targować ...
  • Z "za darmo" chcesz sie targowac? /:)
    Mam Ci doplacic?! :-S Pieknie! Bede gruba i biedna!
    :D
  • edytowano lipiec 2015
    Kiedy kilka miesięcy temu (oczywiście pod wpływem tego forum) skontrolowałam Wit D -miałam poziom 7.
  • a teraz @Małgorzata32? Podwyższył się?
  • No...przez jakiś czas suplementowalam.
    A teraz słońcem się raczę.
  • o badanie poziomu homocysteiny, a to ważniejsze od poziomu cholesterolu
    -------------------
    O, podobne rzeczy słyszałam od dietetyka Romana Pawlaka, który zajmuje sie tym naukowo. Muszę posłuchać Zięby, dziękuję :D
  • Cześć wszystkim,

    Przeczytałam niedawno Ukryte Terapie i byłam zachwycona. Do dzisiaj, trafiłam na bloga:

    http://naturalneleczenie.com.pl/2015/06/26/ukryte-terapie/

    Co o tym sądzicie?
  • edytowano lipiec 2015
    kim jest autor? nie mam ochoty polemizować, bo sama mogę jedynie intuicyjnie ufać jednym a drugim nie, będąc często gęsto królikiem doświadczalnym.. Jestem osobą, która szukała pomocy u lekarzy konwencjonalnych i jej nie uzyskała.
    Po przeczytaniu Zięby coś mnie tknęło by zrobić badania witamin.
    Wyszły niedobory, poziomy niewystarczające lub bardzo niska norma. Postanowiłam suplementować, tak by dojść min do polowy norm i przynajmniej u mnie zdrowotnie zmieniło się wiele. Mnie wystarczy :D Nie narzekam
  • a co poza wit D badałaś? K? czy jeszcze jakieś inne?

    u mnie niedobory witaminy D wyszły, suplementuję.
  • Badalam d3, b12, potas, sod, ferrytyne i ostatnio A
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.