Jak pomagamy naszym mężom być jeszcze lepszymi ojcami?

edytowano maj 2015 w Ogólna
Chciałabym zaprosić do dyskusji, wymiany poglądów, pomysłów etc. Co możemy zrobić aby pomóc jako żony naszym mężom być jeszcze lepszymi ojcami.
«1345678

Komentarz

  • Zostawić męża samego z dziećmi i wyjechać
    Sprawdzony sposób :)
    Nie smecisz nad uszami
    Nie robisz niczego za męża i dzieci
    Nie wtrącasz się do niczego we wzajemnych relacjach


    Bonus
    Odświeżone małżeństwo ;) ;)
    Przy okazji wyjazdu
  • Cenić ich za to, jakimi są mężami.
    Dbać o miłość wzajemną (mąż - żona)
    Dobrze gotować
    Nie narzekać
    Ładnie się ubierać.

    Z dziećmi sobie poradzą!
  • właśnie zauważyłam, że go raczej zniechęcam :-S
    z listy kowalki ewentualnie punkt 2 i 3 zaliczam znośnie, reszta na dopa, jak mawiają gimnazjaliści...
  • Aha,
    i mieć więcej dzieci.
    Od 3 - 4 ojcom zwykle puszcza napięcie, a zaczyna się czysta frajda. Co nie znaczy, ze jest zawsze łatwo :)
    @jukaa, ja to powiedzmy jedno na jakim-takim poziomie, a reszta do poprawki ;). Do końca życia jest co robić.
  • edytowano maj 2015
    Z ładnym ubraniem - pamiętać nie tylko o dniu.
    tak ładniej
    miran-164-koszula-nocna

    satyna

    niż wyłącznie tak, np.

    koszula
  • @kowalka :x ajlawju. Masz caly garnek racji :D
  • A pomysl Malgorzaty to w gruncie rzeczy rowniez recepta jak byc lepsza matka. I tez mi sie podoba! ;;)
  • heh co do ubierania to ostatnia opcja bezpieczniensza niż pierwsze, ktore mogą skutkowac powiekszenie stadka :D
  • @Kobieta - powiększenie stadka nie jest niebezpieczne - patrz drugi wpis Kowalki.
  • edytowano maj 2015
    @Ojejuju

    no nie wiem.moj juz na wiesć o trzecim był zestresowany i zarzeka sie, że czwartego to juz nie bedzie :|
  • pamiętam jak u nas były dyskusje o kolejnym dziecku i mąż mówi "nie teraz, za 5 lat" a ja na to "za pięć lat to chcę następne " i w ciągu 5 lat ostatecznie urodziłam 2 :)
  • edytowano maj 2015
    Ludzie nieraz potrzebują czasu, potrzebują dojrzeć do pewnych decyzji, O.K.
    Tylko kłuje w oczy trochę, jak widzę tekst rodem z ulotek tabletek antykoncepcyjnych-,,coś jest bezpieczne bo nie skutkuje poczęciem"

    edit trzecia koszula jest obrzydliwa
  • @Ojejeju

    ja to zartobliwie napisalam, o czym świadczy uśmieszek dalej. a co do tej koszulki to nawet takowa męza nie odstrasza :P
  • IdaIda
    edytowano maj 2015
    edit trzecia koszula jest obrzydliwa


    Trzecia koszula jest, jak to mawia mój mąż, "antykoncepcyjna" ;)


  • anty nie anty ale taka wesoła mojej 10-latce bym się w niej podobała 13-latka by udawała że ją to nie śmieszy a syn jak to syn nic by nie mówił co by myślał .Ślubnego czy bym nią odstraszyła raczej wątpię raczej rozśmieszyłabym go
  • 2 koszulka mi sie podoba
  • Małgorzata dobrze mówi. Jak żony nie ma w pobliżu to wreszcie mąż ma pole do popisu, nie będąc ciagle poprawiany. Mam na świeżo: Jak poszłam do pracy na pół etatu teraz od poniedziałku to nagle okazało się ze tata potrafi iść na spacer, umie podgrzac mleko, umie nosić dzidziusia na ręku dłużej niż 5 minut :)
  • @-)
    Koszule i pidżamy mam anty... :D
    I mamy trójkę.
  • @kowalka, zapiszę te punkty i do roboty!!!

  • Koszule i pidżamy mam anty...
    I mamy trójkę.



    @Isako , to tylko żart taki. ;)


    Ja mam i koszule i piżamy (na zimę zwłaszcza - musowo), tylko że nie w takie dziecięce wzorki ...

  • Ja tam nie używam żadnych piżam ani koszulek
    Bo i po co :D
  • @Isako , to pomyśl, ile moglibyście mieć!
  • Małgorzata, bo zimno....
    zwłaszcza zimą :D
    do tego skarpety trzeba dołożyć jeszcze :D


    wstajesz rano a tu 8 stopni ;) kiepski pomysł na golasa :D
  • Ja tam nie wiem @Bea
    Rano wstaje rozgrzana
    Wieczorem kładę się gorąca
  • Ida
    08:52

    Koszule i pidżamy mam anty...
    I mamy trójkę.


    @Isako , to tylko żart taki.

    @Ida, wiem. :)
  • Ja pomagam mężowi dając mu małe podpowiedzi odnośnie dzieci. Czasami aranżuję rozmowę tylko dotyczącą dzieci- szczególnie starszego syna. Jestem zdania, że to ojcowie wychowują mężczyzn. Nic tak nie podbuduje syna, jak pochwała z ust ojca.
  • @Marzena33, też czasami podpowiadam. Jaka radość gdy syn wraca :"Mama, tata mi powiedział że..."
  • Jestem wredna, ale denerwuje mnie to podpowiadanie. No, nie może się domyślic???


    :D
  • A ukończył kurs wróżki?

    Mężczyzna to urządzenie potrzebujące konkretnych danych na wejściu, żeby mógł prawidłowo działać. Domyślanie się powoduje niepotrzebne konflikty, bo akurat domyślił się nie tego co miał. Zresztą domyślanie się kobiet w oczekiwaniach męskich też najczęściej szwankuje. Na szczęście w większości wypadków faceci nie liczą na domysły tylko walą prosto z mostu.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.