OŚMIORNICA

Właśnie się rozmraża...
Jak to-to pysznie przyrządzić? :-)

Komentarz

  • Ugotować w osolonej wodzie z czosnkiem. Czosnek (całą główkę) przekroić na pol, dodać trochę słodkiej papryki i gotować. Długo to trwało, już nie pamiętam dokładnie, ale z 40minut chyba. A, ważne! Przed gotowaniem w innym garnku zagotować wodę i we wrzątku zamoczyć 3 razy ośmiornicę a potem dopiero ją włożyć do właściwego garnka z przyprawiona wodą i gotować.
    Po ugotowaniu pokroić na kawaleczki, pokropić oliwą z oliwek i posypać papryką w proszku.
    I nic więcej!
    To tak delikatne mięsko, że nie można przesadzić z przyprawianiem.
  • Jestem ogromnie ciekawa jej smaku!
  • My uwielbiamy, ciekawe, czy Wam też posmakuje. :)
  • I jak? Ciekawa jestem. :)
  • Wszyscy chorzy.

    B-)
  • Dopiero sie rozmrozila. Czekam na powrót chłopaków i przystąpie do czynności. Będą musieli jesc ;-)

    Na pewno napisze :-)
  • Po czym poznam, ze ugotowana?
  • Ale powiem wam, ze umyta osmiornica jest piekna!!!
  • Będzie stosunkowo miękka i elastyczna.
    Sprawdź przed gotowaniem, czy ma usunięty narząd gębowy. Takie dwie ostre łuski w tej dziurce od spodu. I porządnie pościągaj ewentualne błony na wewnętrznej stronie brzucha.
  • El Pulpo, jakoś nie miałem okazji spróbować.
  • No wiec 8-}

    Osmiornica jest piekna!
    Ale... Nie smakuje tak dobrze jak wygląda. ;-)
    Wierzchnia warstwa, taka niby skora, w konsystencji nie do przebrnięcia. Białe mięsko ok, ale... ten-tego nie urywa. Jakby gdzies mi podano to spoko, zjem, ale sama juz robic nie będę.

    PS. Blon nie bylo (a moze jednak byly i zostaly pod postacią "skory"?) pyska tez nie.
  • No właśnie tak to już z ośmiornicą jest -albo się ją polubi od pierwszego gryza, albo nie. Skoro skóra była twarda, to znaczy, że mogła się gotować dłużej...
  • Znam tylko mini ośmiornice w mrożonych owocach morskich. czy to ten sam smak?
  • lepszy, nie róbcie mi ślinotoku na noc!
  • a Savia się nie zna!
  • Cart, skora nie byla twarda tylko... obslizgla? ;-)
  • Nas nie częstuj! ;P My jak polski chłop-lubi tylko to, co zna ;)
  • Nie? @balum ... Moze Ci przywiozę? :D
  • @Balum, Taki właśnie moj mąż. Do owoców morza jeszcze sie nie przekonał. Jemy wtedy gdy go nie ma.

    NB: przyznam żem podła: mój mąż jednak zjedł, z nienacka :D jednego ślimaka. :))
  • u nas odwrotnie. Maż bardzo lubie owoce morza, ja z kolei ich nie cierpię. na szczęscie ja gotuję, wiec nie ma problemu :P
  • Ponoć dobra jest ośmiornica gotowana w zielonej herbacie, choć nie próbowałam i temat mnie nie dotyczy, bo za żadne skarby nie zjadłabym ośmiornicy.
  • Zjadłabym wszystko pod warunkíem, że mięso przypomina z wyglądu mięso.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.