Dziecko śpiące w foteliku rowerowym

Polubiłam ostatnio wycieczki rowerowe z dziećmi, dokupiliśmy rowery, dzieci jeżdżą już sprawnie, nie marudzą. Problem tylko jest z najmłodszym 22-mies, który nam w foteliku zasypia. Czy macie jakieś sprawdzone pomysły, jak unieruchomić tą ''latająca'' główkę? A może są jakieś specjalne foteliki już, które rozwiązują ten problem?
«13

Komentarz

  • na przednie
    ja uszyłam poduszkę, taka średnią, wcisnęłąm w małego jasieczka, doszyłam sznureczki, i mam ja zawiązaną na stałe ( z opcja rozwiązania do prania)
    jak zasypia to kładzie głowę na niej,
    moje krzesełko przednie ma taka kierownice dla dziecka

    a tylne krzesełko gdy starszy zasypia, lekko sie odchyla, i głowa nie spada
  • Najbardziej odginają się foteliki Hamax Siesta. Na nim nasza córka szybko zasypiała i głowa jej nie latała.
  • Ja mam Hamax Siesta i niedawno przerobiliśmy ten problem z 1,5 roczniakiem - głowa latała mu tragicznie mimo rozłożonego fotelika. Po prostu przewiązałam mu będący pod ręką szeroki szal przez czoło i resztę głowy i przywiązałam do fotelika - trzeba zwrócić uwagę czy nie spada na twarz, nie zasłania buzi i nie spadnie na szyję, żeby nie poddusić dziecka. Innej opcji nie było - albo tak albo się wracamy bo głowa dyndała strasznie...
    @manna, a Ty jesteś pewna, że głowa nie latała? Bo u nas fotelik miał zamontowany na rowerze mój mąż i uważał, że jest OK - po prostu nie widział dziecka, bo dziecko z tyłu. Ja jechałam obok i nie mogłam na to patrzeć, zwł. na leśnych wybojach...
  • Ale przyczepką się wszędzie nie wjedzie niestety...
  • Eee, nie jest ona taka szeroka. gorzej z garażowaniem.
  • @beabea, ja jeździłam za mężem. Fotelik odchylaliśmy dość mocno. Nie jeździliśmy wtedy po wybojach.

    Przyczepka nie jest najwygodniejsza do spania. Tam jest jeszcze gorzej. Dla maluszków w hamaku ok, ale dziecko powyżej roku po prostu siedzi. Można niby dokupić jakąś drogaśną wkładkę stabilizującą, ale my jej nie mieliśmy. Nieraz robiliśmy wałek z koca i wkładaliśmy między dziecko a ściankę.
  • @Emilia
    Przyczepkę uwielbiam tez jako wózek
    Genialne urządzenie bo ma bardzo szerokie zastosowanie
    Ja jestem dość aktywna matka wiec nie jestem obiektywna ;) ;)
    Ale przyczepka tak jak najbardziej
    Gdyby mnie było stać kupiłaym charriot Thule
    I tylko taką , podwójna
    Ja mam Giant tez podwójną
    I nadal po 4 latach użytkowania wzbudza sensacje wśród gawiedzi zarówno jako z rowerem czy jako wózek
    A nad morzem przyczepka jest niezastąpiona jako taksówką bagażowe po piachu bo ma koła rowerowe ;)

    To jeden z najlepszych sprzętów dzieciowych
    Aby nie tęsknić do Tokio ;)
    Czyli aby wyjść z domu dalej niż na plac zabaw :) :)
  • My też jesteśmy zadowoleni z naszej przyczepki.
    Ale do spania najwygodniejsza nie jest.
    Przynajmniej nie wygląda to najlepiej, chociaż dzieci nie narzekają.
  • edytowano lipiec 2015
    Skoro dzieci są w stanie spać w przyczepce i śpią nawet dwie godziny
    To znaczy ze jest wygodna i ok
    Bo dzieci są w stanie spać w każdej pozycji i każnych warunkach
    ;) ;)
  • To zdjęcie sprzed 4 lat. Samego fotelika nie widać, bo z powodu deszczu założony był pokrowiec. Karimata nie jest istotnym elementem konstrukcji, chociaż takie może sprawiać wrażenie.
    Pwfoteliku

    A to było mniej więcej 3 lata temu, E. miała 1,5 miesiąca. Przyczepka używana była na dłuższych spacerach jako wózek.
    PiEwprzyczepce
  • My pozdrawiamy z Mazur z podwójnym chariotem :) poszły na niego resztki kasy z wesela 2 lata temu :p ale warto było, na leśne ścieżki nie ma opcji bez amortyzatorów, moim zdaniem.
  • My stwierdziliśmy, że jak w Niemczech przez dwa lata nie mieliśmy samochodu, to spokojnie zaoszczędziliśmy na przyczepkę. :)
  • przyczepka



    skład na sprzętach wyrósł nieco, bo zdjęcie sprzed dwóch lat , ale nadal sprzęt w użyciu
  • @Malgorzata a ten na kierownicy to co to? I do jakiego wieku mozna wozić w nim dziecko?
  • to najmłodsza,
    obecnie ma 2,5 roku i nadal sie mieści w tym foteliku :)
    dziś jeździliśmy, ale już bez przyczepki
  • ja mam też na kierownicę , nazywa się weeride ale u @Małgorzaty fajniejszy , bo przypinany na kierownicę , mój na stelarzu , który trzeba połączyć między kierownicą a siodełkiem , przez co rower jest jak męski . Utrudnienia to wchodzenie i schorzenie , zwłaszcza jeśli z tyłu jeszcze jest fotelik.
  • Mam podovny fotelik... Dziecko czteroletnie wchodzi spoko. Jezdzi sie dobrze. A dziecie i tez wygodnie
  • A firmę pamiętasz? @malgorzata
  • edytowano lipiec 2015
    @Taja
    Jasne bo ma z tyłu napisane na foteliku ;)

    Kupowałam tu
    rowerystylowe.pl

    Bobike ta firma
    Tam tych fotelików na kierownicę są dwa modele chyba
    To holenderska firma
    Ten tylny z tej samej firmy i w tym samym kolorze
    Tylko kolor siedziska jest dla dziękczynienie różowy z przodu

    Mocowanie mam na stałe na rowerze oba dwa
    Oba foteliki są zdejmowane gdy niepotrzebne
  • A zaczęła mała na nim jeździć od 8 miesiąca życia
    I tyle ma na tym zdjęciu
  • A od jakiego wieku dziecko może być w tym przednim krzesełku? Odkąd siedzi, czy można wcześniej? Działa od jak fotelik samochodowy, czy nie bardzo?

  • A w przyczepce od kiedy?
  • Musi siedziec to w foteliku w przyczepce wczesniej bo mozesz polozyc...
  • w foteliku musi dobrze siedzieć i umieć sztywno utrzymać głowę
    pasy sa regulowane
    ale umówmy się nie rozpędzasz sie rowerem 120 km/h

    choc ja jeżdżę swobodnie bez stresu tym wehikułem
  • Czyli jazda z niemowlakiem (0-6 miesiący) jest możliwa tylko w przyczepce?

    I jeszcze jedno pytanie a propos kasku - z tego co kojarzę, to jest obowiązkowy dla dzieci. Olewacie? Bo ja w ogóle miałam problem, żeby kupić dla 1,5 roczniaka.

    w przyczepce można bez kasku?
  • Nie olewamy
    Kaski wszyscy mają i w nich obowiązkowo jeżdżą
  • Ja nieco z innej beczki, ale polecam dla starszaków hol rowerowy. U nas K. Zaczeła jeździć na nim mając 2,5. Teraz ma 4 i trudniejsze odcinki jeździ na holu, a część trasy sama.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.