Nowenna za rodzinę

edytowano lipiec 2015 w Pomagajmy sobie
Marianie zapraszają do odprawienia nowenny za rodzinę przed uroczystością Wniebowzięcia najświętszej Marii Panny.
Rozpoczęcie nowenny w święto Przemienienia Pańskiego - 6 sierpnia, a zakończenie we wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbe - 14 sierpnia.
Jeżeli będzie taka potrzeba, w stosownym czasie mogę zamieszczać rozważania.

Piszę o tym, bo mam zamiar wysłać intencje prośby o modlitwę w intencji małżeństw przeżywających poważne kryzysy i zagrożonych rozpadem. Mogę dodać kilka od was. List wyślę w piątek, więc do czwartku możecie zgłaszać .

Można wysłać też do nich osobiście. Podaję adres:
Ojciec Władysław MIC
STOWARZYSZENIE POMOCNIKÓW MARIAŃSKICH
ul. Św. Bonifacego 9
02-914 Warszawa

Ofiary można przesyłać na konto 53 1240 1109 1111 0000 0515 2270.

Oczywiście, ofiara jest dobrowolna i można nie wysłać, jeśli kogoś nie stać.

«1

Komentarz

  • @mamababcia przypomnij o tej nowennie i oczywiście proszę pisz rozważania przyłączę się, może jeszcze ktoś?
  • Ja tez!
  • my też chętnie zaczniemy.:-) Dzięki za podzielenie się.
  • Dziś 6 sierpień. Zgodnie z obietnicą, zaczynamy.

    DZIEŃ PIERWSZY
    O umocnienie wiary w naszych rodzinach

    "Wprawdzie rodzina jest instytucją, naturalną, i wierzący i niewierzący tworzą rodzinę i żyją w rodzinie. Jednakże, gdy dobrze wnikniemy w rzeczywistość rodziny, w pełny wymiar tej rzeczywistości, to dochodzimy do wniosku, że rodzina ma swój najgłębszy korzeń, swoją najgłębszą podstawę w wierze w żywego Boga. Wiara w Boga rodzi wiarę w człowieka; a to, żeby tworzyć rodzinę z całą świadomością, trzeba mieć wiarę w człowieka (...).
    Otóż ta świadomość i przekonanie o wartości istnienia człowieka, o potrzebie powoływania go do życia, wówczas posiada pełny wymiar, jeżeli rodzice, ojcowie i matki mają to przekonanie, że człowiek ma swój ostateczny cel; że człowiek ma perspektywę szczęścia. A takiej perspektywy szczęścia pełnego w świecie nie ma, jest w Bogu. Potrzeba bardzo głębokiej wiary w Boga, ażeby kierując się wiarą w człowieka, tworzyć rodzinę, ażeby ją kształtować"
    kard. Karol Wojtył, Kalwaria Zebrzydowska, 8 czerwca 1975 r.

    Panie, rozpoczynając tę nowennę, dziękuję ci za dar rodziny. Stworzyłeś człowieka i dałeś mu rodzinę, żeby w niej dojrzewał do pełni człowieczeństwa i uczył się miłości. Rodzina jest Twoim darem dla każdego - wierzącego i niewierzącego, ale najgłębszy sens tego daru można odczytać tylko wtedy, gdy wierzy się w Twoją obecność.
    Proszę Cię za tych, którzy tej wiary nie mają, byś im jej udzielił. Proszę Cię też o umocnienie wiary w tych rodzinach, gdzie już jest ona obecna. Naucz wszystkie rodziny odkrywać wiarę każdego dnia, w codzienności życia małżeńskiego i rodzinnego. Niech wiara nie będzie dla nich pustym słowem, a tym bardziej tylko moralnym wymogiem, a stanie się doświadczeniem spotkania z Tobą, który jesteś Miłością. Niech ojcowie i matki, dzieci i pozostali członkowie rodziny nawiążą z Tobą osobistą więź, niech doświadczą, że Ty naprawdę jesteś ich przyjacielem - że jesteś obecny w ich konkretnych trudach, pytaniach, problemach związanych z pracą, ze zdrowiem, ze szkołą, z wychowaniem ... Daj wszystkim wierzącym radość z wiary i z życia w rodzinie!


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...



  • Piękne.
    Na ogół mam problem z nowennami, ale tej spróbuję ;-)
  • Dziękuję!
    Dołączam!
    Podbijam!
  • Dołączam. :)
  • Udało nam się wspólnie z M. pomodlić nowenna. Duża radość ;-)
  • DZIEŃ DRUGI
    O odkrycie łaski sakramentu małżeństwa i o głęboką, wierną i czysta miłość małżonków

    "Ludzka miłość "aż do śmierci" musi się głęboko zapatrzeć w tę miłość, jaką Chrystus do końca umiłował. Musi tę Chrystusową miłość poniekąd uczynić swoją, ażeby sprostać treściom małżeńskiej przysięgi: Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci". Jan Paweł II, Szczecin, 11 czerwca 1987 r.

    Panie, Ty stworzyłeś człowieka jako "mężczyznę i niewiastę i wezwałeś go do miłości. Mężczyzna i kobieta są różni, ale w tej właśnie odmienności powołani, aby stawać się jednym - by się kochać. Ty stałeś się człowiekiem, umarłeś i zmartwychwstałeś, żeby ludzka miłość mogła oprzeć się na Twojej miłości - na Twojej śmierci i na Twoim zmartwychwstaniu. Ty założyłeś Kościół, by swoją miłość, zakorzenioną w Tobie, mogli przeżywać we wspólnocie wierzących.
    Panie, dziękuję Ci za miłość małżeńską. Dziękuję za to, że jednoczy ona w sobie wszystkie rodzaje miłości. Proszę Cię za wszystkich narzeczonych, by świadomie i odpowiedzialnie przygotowali się do małżeństwa. Proszę Cię, by małżonkowie, którzy zawarli sakramentalne małżeństwo, odkryli łaskę tego sakramentu i umieli przeżywać swoją miłość. Proszę Cię za wszystkich małżonków, by ich miłość była głęboka, czysta i wierna. Spraw, żeby ta miłość rosła każdego dnia - by umieli się nawzajem słuchać, poznawać, szanować, by umieli sobie okazać uczucie i wzajemne przywiązanie. Naucz ich przezwyciężać przeszkody na drodze do wzrastania ich więzi, naucz ich - gdy taka potrzeba - walczyć o małżeństwo. Spójrz na tych, którzy doświadczają pokus, na tych, którzy myślą o porzuceniu swojego współmałżonka. Proszę, daj im siłę, by mogli wybrać wierność.
    Powierzam Ci, Panie, tych małżonków, którzy żyją w separacji - czasowej (np. z powodu wyjazdu) lub trwałej, prosząc, by umieli dochować sobie wierności. Proszę Cię także za małżonków rozwiedzionych, a szczególnie za tych, który zawarli kolejny związek - by umieli odkryć Twoje miłosierdzie i żyć nim na co dzień.


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...

  • Jesteśmy +++
  • DZIEŃ TRZECI
    O przebaczenie sobie, o pojednanie w naszych rodzinach, o uzdrowienie wewnętrzne naszych rodzin

    "Miłość małżeńska i rodzicielska posiada wszakże również zdolność leczenia ran, o ile poszczególne zagrożenie nie odbiera jej własnej zdolności regeneracyjnej, tak dobroczynnej dla ludzkich wspólnot. Zdolność ta związana jest z Bożą łaską: z łaską przebaczenia i pojednania, która daje duchową moc rozpoczynania wciąż na nowo. Dlatego też rodzina musi spotkać Chrystusa w Kościele przez ów przedziwny sakrament pokuty i pojednania.
    W tym kontekście trzeba w sposób szczególny uświadomić sobie, jak ważna jest modlitwa z rodzinami i za rodziny.W szczególności chodzi o te rodziny, którym może grozić rozbicie.Trzeba się modlić, aby małżonkowie pokochali drogę powołania, także wówczas, gdy staje się ona trudna, gdy staje się wąska i stroma, pozornie nie do pokonania. Trzeba modlić się, ażeby także wówczas byli wierni swemu przymierzu z Bogiem."
    Jan Paweł II, List do rodzin, 14

    Panie, Ty wiesz, że jedność i miłość w rodzinie są często zagrożone. Często zaczyna się od małych rzeczy - niewysłuchania, niezrozumienia, odtrącenia, zamknięcia w sobie, zaniedbania... Te wszystkie drobne problemy, jeśli nie są rozwiązywane od razu, narastają - pojawiają się kłótnie, oskarżenia, pretensje, obelgi, zdrada, czasem przemoc fizyczna. Sprzyjają temu trudności materialne, nałogi, czasem wtrącanie się osób trzecich ... Cierpią małżonkowie, cierpią dzieci. Lekarstwo jest jedno - wzajemne przebaczenie, pojednanie - i to codziennie.
    Panie, proszę Cię, by każda rodzina odkryła dar przebaczenia. Niech wszyscy członkowie rodziny zrozumieją wartość prostego słowa "przepraszam", które sprawi, że ich miłość każdego dnia będzie się budzić na nowo. Daj im dar słuchania i przyjmowania siebie, przezwyciężania nieporozumień, wzajemny szacunek. Szczególnie polecam rodziny trwale ze sobą skłócone. Proszę Cię za rodziny rozbite, by przebaczyły sobie doznane krzywdy. Powierzam Ci dzieci, które cierpią na skutek konfliktów dorosłych.
    Proszę o uzdrowienie wszelkich ran zadanych przez konflikty. Powierzam Ci relacje między małżonkami, rodzicami i dziećmi, teściami, rodzicami i ich dorosłymi dziećmi, dziadkami i wnukami. Niech wszyscy członkowie rodzin odkryją dar twojego miłosierdzia!


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...

    Przepraszam, że wczoraj tak późno podałam rozważania, ale tyle się działo, że wcześniej nie dałam rady. Postaram się podawać rozważania wcześniej.
  • edytowano sierpień 2015
    DZIEŃ CZWARTY
    Za rodziny w kryzysie

    "Doświadczenie uczy, że te ludzkie miłości, które same z siebie zorientowane są w stronę rodzicielstwa, macierzyństwa i ojcostwa, nieraz doznają głębokiego kryzysu, są zagrożone. W takich sytuacjach należałoby zwrócić się do poradni małżeńskich i rodzinnych, w których można uzyskać pomoc psychologów oraz psychoterapeutów odpowiednio przygotowanych. Nie można jednak zapominać, że w mocy jednak pozostają zawsze te słowa Apostoła: >>Zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród w niebie i na ziemi<<. Małżeństwo, sakramentalne małżeństwo, jest przymierzem osób w miłości. A miłość może być ugruntowana i chroniona tylko przez Miłość, tę Miłość, jaka >>rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany<< (Rz 5,5). (...) Apostoł, zginając kolana swe przed Ojcem, prosi, ażeby >>sprawił (...) przez Ducha swego wzmocnienie wewnętrznego człowieka<< (Ef 3,16). O tę >>siłę wewnętrznego człowieka<< chodzi w całym życiu rodziny, zwłaszcza we wszystkich momentach krytycznych, kiedy wypada zdawać trudny egzamin z miłości - z tej miłości, jaką małżeńskie ślubowanie wyraża w słowach: >>że cię nie opuszczę aż do śmierci<<" <b> - Jan Paweł II, List do rodzin, 7.

    Rodzina, choć powołana do miłości i radości, staje się często miejscem cierpienia. Nie zawsze jest ono zawinione - bywa, że w życie rodziny wdziera się śmierć, długotrwała choroba, ubóstwo spowodowane utratą pracy, inne wypadki losowe. Bywa jednak i tak, że to, co spotyka rodzinę, jest w dużym stopniu owocem działań ją tworzących.
    Panie, proszę Cię dziś za te rodziny, które doświadczają różnego rodzaju kryzysów. Spraw, by umiały je przezwyciężać, by spotkały ludzi i instytucje, które im pomogą, a przede wszystkim - by opierały się na Twojej pomocy! Powierzam Ci wszystkie rodziny zagrożone rozbiciem. Proszę Cię za te, w których jest obecna przemoc psychiczna i fizyczna; te, które walczą z nałogami alkoholizmu, narkomanii, pornografii, pracoholizmu ...
    Proszę Cię także za wszystkie rodziny zmagające się z ciężką chorobą któregoś ze swoich członków. Proszę Cię za dzieci niepełnosprawne i ich rodziców. Proszę Cię za tych, którzy cierpią z powodu śmierci współmałżonka, dziecka, ojca, matki i za tych, którzy zderzają się z wielkimi trudnościami materialnymi - abyś ich umocnił swoją łaską, dał wiarę w swoje Zmartwychwstanie i obudził w nich nadzieję.


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...
  • Ale fajnie.... Dopiero dziś doczytałam.
  • DZIEŃ PIĄTY
    O otwartość na życie w rodzinach

    Trzeba odkryć na nowo, że rodzina jest sanktuarium życia. Istotnie bowiem jest ona święta: jest miejscem, w którym życie, dar Boga, może w sposób właściwy być przyjęte i chronione przed licznymi atakami, na które jest ono wystawione, może też rozwijać się zgodnie z wymogami prawdziwego ludzkiego wzrostu. Wbrew tak zwanej kulturze śmierci, rodzina stanowi ośrodek kultury życia. - Jan Paweł II, Encyklika Centessimus Annus, 39.

    Panie, w Twoim planie rodzina jest szczególnym miejscem, w którym rodzi się nowe życie; w którym człowiek rodzi się nie tylko fizycznie, ale także psychicznie i duchowo. Warunki do takiego rodzenia stwarza miłość małżeńska zakorzeniona w tobie. A Ty pokonałeś śmierć - jesteś "Zmartwychwstaniem i życiem"!
    Proszę Cię za wszystkich małżonków, by umieli z Tobą współpracować w przekazywaniu życia, by byli w tym roztropni i hojni zarazem. Daj im cieszyć się swoją płodnością, daj im kochać każde dziecko, które się pocznie z ich miłości. Spraw, by każde dziecko poczęte przyszło na świat, oddal od naszych rodzin grzech aborcji.
    Powierzam Ci wszystkie rodziny wielodzietne, proszę, byś im błogosławił. Spójrz na tych małżonków, którzy cierpią z powodu niepłodności, uzdrów ich i obdarz potomstwem. A jeżeli jest twoją wolą, by służyli życiu w inny sposób niż przez rodzenie i wychowywanie własnych dzieci, pokaż im drogę płodności w Kościele i społeczeństwie. Polecam Ci wszystkie rodziny z adoptowanymi dziećmi, a także wszystkie inne formy, w których małżonkowie mogą służyć dzieciom innym niż własne, takie jak rodziny zastępcze czy rodzinne domy dziecka.
    Proszę, by rodzina stawała się szczególnym środowiskiem życia, "sanktuarium życia". Niech służba życiu rodzi radość, a ta radość niech będzie widoczna na zewnątrz i niech pomaga przezwyciężać mentalność przeciwną życiu! Niech okaże się silniejsza niż panujące powszechnie opinie, niekorzystne dla życia prawodawstwo czy też nacisk mediów! Daj rodzinom łaskę mocnego i radosnego świadectwa, by mogli powtórzyć za św. Janem Ewangelistą: "Życie objawiło się, myśmy je widzieli i o nim świadczymy" (1J 1,2).


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...

  • DZIEŃ SZÓSTY
    O dar mądrej miłości rodzicielskiej

    "przez słowo i przykład, przez codzienne kontakty i decyzje, przez konkretne gest i znaki rodzice uczą swoje dzieci autentycznej wolności, która się urzeczywistnia przez bezinteresowny dar z siebie i rozwijają szacunek dla innych, poczucie sprawiedliwości, postawę serdecznej akceptacji innych, dialogu, wielkodusznej służby i solidarności oraz wszelkie inne wartości, które pomagają przyjmować życie jako dar. Praca wychowawcza chrześcijańskich rodziców powinna służyć rozwojowi wiary dzieci i pomagać im w spełnianiu powołania, które otrzymały od Boga. W ramach swojej misji wychowawczej rodzice powinni nauczyć dzieci, słowem i świadectwem, jaki jest prawdziwy sens cierpienia i śmierci: zdołają to uczynić, jeśli sami będą dostrzegać wszelkie przejawy cierpienia wokół siebie, a bardziej jeszcze, jeśli będą umieli okazać serdeczność, opiekuńczość oraz współczucie chorym i osobom starszym we własnej rodzinie. - Jan Paweł II, Encyklika Ewangelium Vitae, 92.

    Panie, Ty wiesz, że nie jest łatwo dobrze wychować dziecko. To zadanie angażujące rodziców całościowo i wymagające od nich rozwijania własnej dojrzałości. Wychowanie dzieci jest trudne, bo podejmując je, rodzice zmagają się z własnymi ograniczeniami, brakami i niedostatkami. temu zadaniu można jednak sprostać. Nie tylko pracując nad sobą, ale przede wszystkim ufając Tobie. Dzieci nie są własnością swoich rodziców. One są Twoje, a rodzicom są powierzone tylko na krótki czas. Spraw, by dobrze en czas wykorzystali - obdarz wszystkich rodziców darem mądrej, rodzicielskiej miłości!
    Proszę Cię, Panie, by wszyscy rodzice umieli przyjąć w wychowaniu właściwą perspektywę i dostrzec, że ich dzieci są twoimi dziećmi i że są powołane do życia wiecznego. Daj wszystkim matkom mądrą miłość macierzyńską, a ojcom mądrą miłość ojcowską i pomóż im współpracować dla dobra dziecka. Spraw, by naśladowali w miłości Ciebie i umieli kochać swoje dzieci, nie stawiając im żadnych warunków. Niech staną się dla swoich dzieci pierwszymi nauczycielami wiary. Daj rodzicom wprowadzać swoje dzieci w wymagania moralne przez stawianie im granic i wymagań dostosowanych do ich wieku, naucz ich dbać o edukację swoich dzieci i o ich zdrowie. Otwórz ich, by rozmawiali ze swoimi dziećmi, wysłuchiwali ich, spędzali z nimi czas wolny. Niech uczą ich miłości do Ojczyzny, szacunku dla starszych, pomocy ubogim, właściwego stosunku do choroby, cierpienia i śmierci.
    Proszę Cię za tych rodziców, którzy zmagają się z trudnościami wychowawczymi. Poślij im ludzi, którzy potrafią im pomóc. Daj nadzieję tym, którzy sądzą, że źle wychowali swoje dzieci - pokaż im, że zawsze mogą się za nie wstawiać przed Tobą. Daj wszystkim rodzicom dar modlitwy za swoje dzieci.


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...
  • Jakże piękne dzisiejsze rozważania, jak mi potrzebne. Dziękuję!:)
  • DZIEŃ SIÓDMY
    O dobra materialne, konieczne by wypełnić powołanie do życia w rodzinie i o właściwą relację do tych dóbr

    "Życie całych społeczeństw, narodów, państw, Kościoła, zależy od tego, czy rodzina jest pośród nich prawdziwym środowiskiem życia i środowiskiem miłości. Wiele trzeba czynić - a nie za wiele znaczy: uczynić wszystko, co można, ażeby rodzinie stworzyć po temu warunki. Warunki pracy, warunki mieszkania, warunki utrzymania, opiekę nad poczynającym się życiem, poszanowanie społeczne rodzicielstwa, radość z dzieci, które przychodzą na świat, pełne prawo do wychowania, a zarazem wieloraką pomoc w tym wychowaniu... oto cały wielki, bogaty program, od którego zależy zależy przyszłość człowieka i przyszłość narodu" - Jan Paweł II, Częstochowa, 5 czerwca 1979 r.

    Panie, ty jesteś stworzycielem całego świata materialnego, a życie rodzinne wymaga tak wielu środków materialnych. Proszę Cię, by każda rodzina miała zapewniony byt. Proszę Cię o pracę dla wszystkich, którzy utrzymują rodziny; proszę Cię także, by każda rodzina miała swoje mieszkanie. Spraw, by żadnej rodzinie nie brakowało pieniędzy na wyżywienie, leczenie, edukację, wychowanie...
    Proszę cię za wszystkie rodziny zmagające się z ubóstwem. Niech znajdą konieczną do wypełnienia swoich zadań pomoc. Proszę Cię też za rodziny, którym niczego nie brakuje - by kierowały się "wyobraźnią miłosierdzia" i umiały dostrzec tych, którzy cierpią niedostatek. Proszę cię zarówno w intencji ubogich, jak i zamożnych rodzin, by relacja do pieniędzy nie przesłaniała im Ciebie.
    Spraw, by każda rodzina we wszystkich swoich swoich problemach uczyła się ufać Tobie, który jesteś Ojcem wszystkich ludzi.


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...
  • +++
    Piękny i dobry czas nowenny.
  • DZIEŃ ÓSMY
    Aby rodziny stały się szkołą wzajemnej miłości i służby

    To doświadczenie komunii i uczestnictwa, które winno cechować codzienne życie rodziny, stanowi jej pierwszy i podstawowy wkład na rzecz społeczeństwa. We wzajemnych stosunkach członkowie wspólnoty rodzinnej są inspirowani i kierują się "prawem bezinteresowności", które szanując i umacniając we wszystkich i w każdym godność osobistą jako jedyną rację wartości, przybiera postać serdecznego otwarcia się, spotkania, dialogu, bezinteresownej gotowości służenia, wielkodusznej służby i głębokiej solidarności. W ten sposób umocnienie autentycznej i dojrzałej komunii osób w rodzinie staje się pierwszą i niezastąpioną szkołą życia społecznego, przykładem oraz bodźcem dla szerszych kontaktów społecznych w duchu szacunku, sprawiedliwości, dialogu i miłości." - Jan Paweł II, Familiaris Consortio, 43.

    Panie, rodzina jest w Twoim zamiarze pierwszą szkołą życia społecznego. W niej dzieci uczą się, co to znaczy słuchać drugiego, wychodzić mu naprzeciw, troszczyć się o niego, dzielić się z nim. W niej mogą wdrożyć się w uczciwą pracę i codzienne obowiązki. W niej kształtują swój stosunek do ubogich, chorych, starych, odrzuconych. Wychowując dzieci, rodzice sami wzrastają w dojrzałości.
    Dzięki dobrym rodzinom tworzy się sieć dobrych, przenikniętych miłością relacji, a to wszystko staje się tak bardzo ważne dla życia społecznego, dla przyszłości naszej Ojczyzny. Jeżeli dostrzegamy nieraz, że w życiu społecznym jest tak dużo nieładu, to dlatego, że za mało jest dobrych, świadomie wypełniających swoje powołanie rodzin.
    Proszę Cię, by wszyscy rodzice umieli wychować swoje dzieci do życia społecznego. Spraw, by uczyli dzieci uczciwości, otwarcia na innych, dzielenia się z ubogimi, mądrego patriotyzmu. Naucz rodziny tworzyć swoje tradycje rodzinne i czerpać z nich. Niech dzieci i rodzice znajdują radość we wspólnym byciu ze sobą - zarówno w pracy i obowiązkach, jak i w czasie wolnym i w świętowaniu!


    Ojcze Nasz ..., Zdrowaś Mario ..., Chwała Ojcu ...
  • muszę coś napisać!
    weszłam w wątek na początku nowenny i napisałam dodatkowo do Marianów o modlitwę za małżeństwo znajomych, którzy chcieli się rozwiezc, nawet poczynili ku temu jakieś kroki.
    I dziś zupełnie 'przypadkowo' rozmawiałam z nią i dzieją się cuda, min. decyzja o rozwodzie odrzucona!
  • Chwała Panu!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.