słów kilka o pańszczyźnie

edytowano lipiec 2015 w Ogólna
Ponieważ w wątku o pomocy 500 zł dla rodzin poruszony został temat historyczny, a myślę że dość istotny, chciałbym zwrócić uwagę na porównanie warunków ekonomicznych na przestrzeni wieków.

Pańszczyzna (definicja: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pańszczyzna_w_Polsce )

wielu ekscytuje się ilością pracy jaką chłopi za darmo musieli wykonać na rzecz tego krwiopijcy ziemianina. Tymczasem przypomnijmy, że w skrajnym okresie ciemiężenia było to 6 dni tygodniowo od łana dla dymu (czyli chałupy). Oznaczało to że jak ktoś miał trzech synów i dwóch parobków to szli i jednego dnia odpracowywali całą pańszczyznę, a resztę dni obrabiali swoje pole. Jak ktoś gospodarzył na pół łanie, to odpracowywał połowę czyli 3 dni. Podkreślam, że w skrajnym okresie wyzysku, wcześniej był to tylko jeden dzień na łan od chałupy. W zamian za to za darmo mogli gospodarować na swoim łanie nie mając kapitału na jego kupno.

Przypomnieć trzeba że 1 łan to ok. 17 ha

Jak wygląda sprawa dzisiaj? ( http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/ekonomika/ponad-tysiac-zlotych-za-dzierzawe-ziemi-rolnej/ )

Średnia miesięczna w Polsce dzierżawy gruntu to ok. 850 zł/ha, za 1 łan byłoby to 14450 zł
Tygodniowo (miesiąc ma 4,5 tygodnia) to 3211 zł
Dziennie (6 dni pracy w tygodniu) wychodzi 535 zł

Kto dziś uważa że praca za 535 zł dziennie jest wyzyskiem?


edit. Dziś wartość takiego łana dla niezorientowanych to ok. 1250000 zł czyli chłop dostawał ziemię wartą ponad milion złotych za kilka dni pracy tygodniowo. Źle?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.