Prywatny Kościół Byłego Prezydenta

edytowano sierpień 2015 w Ogólna
http://wpolityce.pl/polityka/261593-szokujace-slowa-podczas-mszy-w-intencji-komorowskiego-odprawianej-min-przez-ks-sowe-ksieza-przeprosili-za-wiele-niesprawiedliwosci-takze-bardzo-podlych

można i tak
szkoda tylko że przyklepując BK przeszkadzają mu w drodze do nieba



My, tzn. Andrzej Luter, Staszek Opiela, Kazik Sowa i jeszcze inni, którzy mi zgłaszali z przykrością, że nie mogą przybyć (…), nie jesteśmy episcopoi (z gr. biskupi – przyp. red.), my jesteśmy presbyteroi - kapłani (…) i czujemy odpowiedzialność za te niesprawiedliwości rzucane na pana (…). Wyobraźmy sobie, jak pana, panie prezydencie, ranią te słowa zwłaszcza dotyczące pana wiary, sumienia, wierności Kościołowi. Więc proszę przyjąć, panie prezydencie, pani Anno (…) i mówię to w imieniu, myślę, wielu kapłanów - przepraszamy was, prosimy o wybaczenie nam i także tym wszystkim, którzy nie wiedzą, co czynią

— dodał ks. Seniuk, co zebrani przyjęli długimi brawami.



hmmm... a ja sobie wyobrażam jak podpis pana prezydenta rani dzieci które będą ginąć w zamrażarkach
bidulek, poraniony jaki

był "Kazik" Sowa, był "Staszek" brakowało jeszcze Kuby Wojewódzkiego


i to wszystko w dawnym kościele ks.Twardowskiego, co za żenada.
ks. Aleksander Seniuk – rektor w klasztorze Sióstr Wizytek w Warszawie, zasłynął z tego że jako następca ks.rektora Jana Twardowskiego wyrzucił ukochane zwierzęta ks. poety z klasztoru. Dzika kotka okociła się przy klasztorze Sióstr Wizytek w Warszawie, na terenie którego mieszkał ks. rektor Jan Twardowski. Kapłan, którego poezja pełna jest ukochanej przez niego przyrody, otoczył czułą opieką i przyjaźnią wszystkie siedem czarnych kociąt. Mieszkały razem z nim, niektóre całkiem oswojone, inne ufne tylko w stosunku do niego i osób z jego najbliższego otoczenia. Po śmierci księdza koty straciły bezpieczną oazę. Następca poety, rektor Aleksander Seniuk nie zgadza się, by pozostały one na terenie podlegającego mu teraz klasztoru, choć wśród sióstr są miłośniczki tych zwierząt, jak Maria Teresa, która opiekuje się kotami i od dawna je fotografuje. W 1998 r. ukazał się albumik jej zdjęć z pięknymi, mądrymi wierszami ks. Twardowskiego.


uuu, nie lubi kotów no to ma przerąbane nawet u niektórych forumowiczów....

Komentarz

  • A co mają koty do BK? bo ja nie kumię tego ciągu rozumowania.
  • koty się mają do księdza nie do BK
  • Zawsze twierdziłam, że jak kotów nie lubi to od razu podejrzany :>

    Abstrahując od byłego, bardzo nieładne to przeciwstawienie biskupów kapłanom. Żenada jakaś.
  • i tego przeciwstawienia dokonali sami kapłani
    tydzień temu w Warszawskim GN biskupi odcięli się od tej "inicjatywy" tzn. od tej mszy

    BK też teraz wraca do polowania
  • tydzień temu w Warszawskim GN biskupi odcięli się od tej "inicjatywy" tzn. od tej mszy
    ---
    To czemu nie zabronili odprawić?
  • @Prayboy, wróciłeś z urlopu?
    :D

    Witaj! :-h
  • ja mam od roku wieczny urlop, może wróciłem z emigracji wewnętrznej?
  • cóz juz za czasów komuny do seminarium szli agencji i karierowicze. smuci brak reakcji np. na udzielenie Komorowskiemu komunii na tejże mszy.
  • Kilka dni temu słyszałam w radiu,chyba 3,takie głupie komentarze nt zdania biskupów,że aż ręce opadają. Że jak w ogole oni śmią twierdzić,że taki człowiek traci łączność z Kościołem,że to grzech i w ogóle. Kurde,mnie zastanawia jedno-skoro ludzie mają w tylku nauczanie Kościoła, biskupów, posłuszeństwo,to czemu tak im zależy na tym byciu w Kościele, na komunii św.? No nie kumam tego.
  • Luter ...nomen omen 8-|
  • edytowano sierpień 2015
    koty się mają do księdza nie do BK


    Prayboy nie ogarniam Cię...Tworzysz wątek aby pomarudzić na zbyt oportunistycznych księży związanych z byłym prezydentem ( który nie był moim faworytem w wyborach, żeby było jasne) czy aby znowu czepić się Kociary ?
  • Mnie? A czemu znowu?
  • a bo tak :-D


    @kociara , nie mogę znaleźć kociego wątka, ale możesz mi powiedzieć, co ja mam zrobić z kocim neurotykiem? bo co z ludzkim to wiem, ale ten nie chce ze mną rozmawiać...
  • edytowano sierpień 2015
    @jukaa -pokochać
    li i tylko
    e:rozważyć drugiego, ale nie zamiast tyko do towarzystwa
    serioserio
  • Ja mam jednego neurotyka (kota) i potwierdzam słowa kociary.
  • Ja też mam. Trochę mnie wkurza, ale cóż. Może go zbyt wcześniej zabrałam od matki i coś mu się nie wyłączylo?
  • Tak z ciekawości-jakimi cechami się taki kot neurotyk charakteryzuje?
  • Ja też mam. Trochę mnie wkurza, ale cóż. Może go zbyt wcześniej zabrałam od matki i coś mu się nie wyłączylo?


    Nie wiem, ja mam kotkę wychowaną w ogóle bez matki, zaraz po urodzeniu ktoś ślepe kotki wyrzucił w torbie do śmietnika. Nie miała kontaktu z innymi kotami w wychowaniu jej pomagały nam psy ;) ale jest normalna. Po drzewach nauczyła się wspinać sama, jak wyprowadziliśmy się na wieś, miała rok. Polować też się sama nauczyła. I bardziej inteligentna niż druga kotka, na bank wychowana przez kocią matkę.
    Kot może być  neurotyczny może raczej na skutek jakiejś choroby metabolicznej lub braku witamin, albo jakiegoś traumatycznego przeżycia.
  • edytowano sierpień 2015
    do nas ostatnio w nocy do domku na wsi wszedł kot. Na szczęście żona obudziła się i wypłoszyła huncwota. Jeszcze by świnkę zeżarł.
  • Ja nie przepadam za kotami na pewno nie chciałabym mieć w domu. Ot tak pogłaskać, przytulić. I koniec. Zdecydowanie wole psy.
  • mamy myszkę w domku :-)
  • a my dużo, wczoraj dwie zdechłe mąż spod szafek w kuchni usunął, błeee!
  • @jukaa mój znajomy pan doktor psychologii miał kota; pewnego dnia przychodzi i mówi tak: to ja z dziećmi wykorzystanymi seksualnie sobie radzę, a nie mogę sobie poradzić z podsikującym kotem? Wprowadziłem zarządzenie domowe o ciągłym przytulaniu i pieszczeniu kota i mu przeszło. :)
  • oby to nie działało w drugą stroną. Ja mam dośc pieszczenia kota. Może zacznie podsikiwać?
  • No proszę mamy kociego behawiorystę na forum. Dobrze wiedzieć.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.