Uff jak gorąco

12467

Komentarz

  • Dzis wpadlismy do @Asiao.
    Jak mowi ze jej gorąco, to nie wierzcie ;)
    haha, ma normalnie chlodny natrysk na ogródku, moj Janek był wniebowzięty. :) ja tez ;)
  • A @kalinosia nosi taaaaaki kapelusz ze robi cien na pol metra
  • edytowano sierpień 2015
    .
    edit - za dużo wiadomości jak na ogólną ),
  • Mąż wyłączył drukarkę jednym ruchem zdecydowanym...
    Drukarka nie miała wyjścia, tylko się wyłączyć. :-\"
  • @Monika73 to napisz priv bo nie zdążyłam przeczytać ;)
  • @Asiao, babka mnie po drodze kolejna zaczepila i pytala gdzie go kupilam bo taki "zabojczy"
    Jak nic ludzie nienawykli do widoku kapelusznikow na miescie hehe

  • Normanie zimno
  • U nas dziś fajnie wieje wiaterek.
  • @kalinosia musisz czesciej wychodzoc ;)
  • Byliśmy parę dni na wsi, nie ma porównania do upałów tam, a w mieszkaniu w dużym mieście. Jak się wchodziło do domu na wsi to tak jakby do klimatyzowanego pomieszczenia.
  • Zamiast w sos czosnek w ziemniaki wrzuciłam,soliłam chyba 2 razy a w kalendarzu czytam,że imieniny @Hipolit ma.A toż to nick a nie imię.Ale ogólnie kocham lato,za chwilę będziem w piecu palic.
  • My w górach. Piękny burzowy spektakl na horyzoncie. Tu ni kropli.
  • nad jeziorem, w jeziorze, ale zaraz do zoo :)
  • w nocy wróciłam z pieszej pielgrzymki do Częstochowy - było idealnie! :D Pomimo temperatury - wczoraj było "chłodno", bo tylko ok. 30 st. w cieniu. Przez 8 dni ani kropli deszczu, temperatura na drodze, w słońcu dochodziła powyżej 50 stopni (jednego dnia odwiedził nas rowerzysta, miał termometr na rowerze - 52 stopnie - a to chyba nie był najcieplejszy dzień). A pomimo tego szło się rewelacyjnie :D Po drodze strażacy polewali nas wodą - to były jedne z lepszych momentów drogi ;)
    https://www.facebook.com/pielgrzymkaradomska/videos/845495195536705/
  • @Skatarzyna, a ktore Zoo? ktore jezioro?

    Tez mamy nad jeziorem, w jeziorze i blisko do zoo ;).
  • W Łodzi ani jeziora ani burzy ani deszczu
    tylko susza i remonty

    Wynoszę kawkom pojemniczki z wodą
  • Jak siedzę przy komputerze,
    wiatrak chodzi.
  • U nas już nie patelnia, ale słonecznie, więc zaraz po przedszkolu zabieram M. nad jezioro,niech ma! Gila dziś nie ma, więc jej się należy od życia :)
  • Super! Udanego plażowania!
    @agnieszkamama Ty też skorzystasz przy córci
  • Nie wiem dlaczego, ale poszlam z dziecmi na spacer. Tak goraco, ze sie nawet nie spocilam, wszystko od razu parowalo. Maluchy padly i teraz spia przed domem w wozku.
    Ale przypominam sobie gorac na Sacharze. Kilkadziesiat kilometrow przed termomert rano pokazywal 47 st. Jaka temperatura byla tam, na miejscu, o juz lepiej nie wiedziec ;) W oazie weszlam w ciuchach do balii z woda, bylam sucha w kilkanascie minut....
    W sumie, to az tak goraco nie jest ;)
  • My mamy od miesiąca prywatny plac zabaw przed blokiem. Wyniosłam dziś dzieciom basen z prysznicem, podłączyłam wąż ogrodowy (z którego leci ciepła woda!) I było jak na plaży. Szkoda że tak późno na to wpadłam. Wcześniej tylko pod prysznic kilka razy biegali.
    Jedyny plus tych upałów to fakt, że nie chce się jeść i waga spada.
    Ale Bogu dzięki że już się kończą.
  • No moja padła w samochodzie w drodze powrotnej z plażingu..
    Trochę lipa,bo teraz będzie buszować wieczorem,ale jakby miała mi marudzić całe popołudnie,to niech już śpi.
  • AgaAga
    edytowano sierpień 2015
    Wczoraj wieczorem puszczalam psa do jeziora i uslyszalam najbardziej makabryczny tekst ostatnich miesiecy. Ludzie siedzacy obok na brzegu jeziora patrza na nas i mowia:

    - My sie wprawdzie wlasnie wykapalismy, ale wyskoczylismy z obrzydzeniem z wody i chyba bysmy nawet psa nie puscili. Przeciez w tej wodzie jest tyle trupich bakterii! Tylu topielcow bylo przez te upaly, o tam - skinienie reka - jednego wylowili nawet. I woda goraca, to jak te bakterie musza sie mnozyc!

    Coz, wykapalam sie, dzieci puscilam do wody, psa tez, ale po powrocie do domu zaordynowalam prysznic i jednak dzisiaj pojechalismy w mniej popularne miejsce. Przypomnialy mi sie moje wakacje, kiedy jako dziecko co rok jezdzilam do miejscowosci nad Wisla i - wtedy jeszcze mozna bylo kapac sie w Wisle bez obawy o problemy skorne - tez odmierzano upalnosc lata iloscia topielcow. Inny kraj, prawie trzy dekady minely, a jednak pewne zjawiska wydaja sie byc stale...

    Za to aktualnie jestesmy po pierwszym deszczu, bardzo ozywcza zmiana powietrza. Ciesze sie, bo jutro wybieramy sie do Monachium, a nie cierpie upalow w betonie.
  • ło matko.......... @-)
  • @Aga, raczej to nie wojna, wyciągają zwłoki zanim zdążą porządnie zgnic:-)
    To w starszej generacji mojej rodziny panuje z kolei pogląd, że starzy ludzie to mają takie wielkie bakterie!
  • Mąż mówi, że w szpitalu teraz seria złamanych kręgosłupów szyjnych od skoków na głowę. I to nie dzieciaki, tylko faceci w naszym wieku. No nie nauczą się ludzie.
  • @MonikaN - jesteśmy w Koszelówce, niedaleko Płocka, w płockim zoo byliśmy :)
  • Na wsi w górach u mojej mamy gdzie jeszcze do jutra jesteśmy po raz drugi w ciągu tygodnia nie ma wody w kranach....Susza....Ludzie modlą się o deszcz...Na szczęście sporo ma tutaj studnie głębinowe...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.