Pielgrzymujecie?

Oprócz tej codziennej do życia wiecznego, czy chodzicie na pielgrzymki?
W tym roku żona z synami - jutro wchodzą na Jasną Górę. Ja mam tą "ciekawszą" część z córkami ;-), co chwila spoglądam na zegarek i przywołuję gdzie są, jaki postój, który kilometr.....
Zostaje w człowieku ta chęć chodzenia ja już raz pójdzie i "zasmakuje". Jedynie to co zauważyłem, że inne zainteresowania - o ile kiedyś będąc nastolatkiem ciężko było wytrzymać Godzinki to teraz jeden z najbardziej wyczekiwanych odcinków :-).


«13

Komentarz

  • Pielgrzymowałam, wielokrotnie, teraz mi się... nie chce... :\"> najwyraźniej stara się robię ;)

    Za to nasz 13-latek w tym roku pierwszy raz poszedł, inaugurował II czytaniem w katedrze łowickiej na rozpoczęcie pielgrzymowania, naciągnął podczas trasy ścięgno, wielokrotnie lała mu się krew z nosa w mega upały, skóra mu zlazła z nosa, zdrarł głos na śpiewaniu i...

    wrócił szczęśliwy :D
  • Moje marzenie: do Częstochowy z całą rodzinką. Ale kiedy?
  • Za rok @Isako , za rok. :-)
  • Z wózkiem dla maluszka?
    Już widziałam. Ale czy na moje nrwy?
  • Z takich może nietypowych form pielgrzymki tu gdzie jesteśmy teraz nad morzem wyrusza co roku pielgrzymka motocyklistów na motorach oczywiscie z pod repliki krzyża z Giewontu do krzyża na Giewoncie, jadą od morza do gór
  • Nasza 17 łatka dziś wyruszyła na pieszą pielgrzymkę do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Mysliborzu. Trzy dni wprawdzie trwa pielgrzymka, ale to debiut córki, na pierwszy raz może wystarczy:) trochę a nawet bardzo jej zazdroszczę, w przyszłym roku nie odpuszcze, pójdę:)
  • edytowano sierpień 2015
    @Isako, dasz radę i z wózkiem. Z takim bojowym nastawieniem na avatarze? Kto da radę jak nie Ty?
  • My jak dotąd zawsze idziemy się pokłonić na Jasną Górę z nowym dzieckiem (czyli jak dotąd 4 razy). Na ogół dołączamy do pielgrzymki warszawskiej (paulińskiej) 3-4 dni przed finałem (Wielgomłyny lub dzień wcześniej).
    Zobaczymy jak będzie, ale na pewno chciałbym za kilka lat pójść całą trasę z Warszawy, a może nawet sięgając do tradycji rodzinnych z kaszubską ze Swarzewa.
  • My chodzimy całą rodziną do Wąwolnicy (pod Lublinem), 24 km, jeden dzień. Jak dotąd najmłodszy pieszy pielgrzym rodzinny miał 5,5 roku (cała droga pieszo!).
  • My znamy rodzinę co się trójką wybrali 5,6 i 10 lat. Wrócili zachwyceni. 10 dni drogi
  • edytowano sierpień 2015
    pielgrzymuję z Warszawy na Jasną Górę z Międzynarodową Pielgrzymką Tradycji Katolickiej :)
    dwa lata temu rodziłam więc towarzyszyłam duchowo, w tym roku w ciąży więc również byłam tylko myślami
    w zeszłym roku dzieci szły, a ja samochodem z rocznym dzieckiem jechałam z kuchnią polową :D
  • my byliśmy dwa razy z czworgiem dzieci naszych i jednym nie naszym , w tym najmłodszy miał 9 miesięcy
  • najmłodszy jechał wózkiem?
  • U nas dwa lata temu cała czwórka głównie jechała wózkami, tzn. jedno wózkiem, a troje przyczepką rowerową.
  • My z @Dori poznaliśmy się na pielgrzymce więc jest ona wpisana w naszą rodzinę. Dopóki nie było dzieci chodziliśmy w WPP, w której ja w zasadzie od dziecka chodziłem z rodziną.
    Gdy @Dori była w pierwszej ciąży dojechaliśmy na ostatni dzień. Później już z Tosią byliśmy dwa razy na porannej Mszy i przeszliśmy kawałek, ale musiałem wracać do pracy. W tym roku postanowiliśmy z dwójką dojechać na ostatni dzień. Przeszliśmy ostatni odcinek z Przeprośnej Górki. Po tym doświadczeniu podziwiam tych co idą całą pielgrzymkę z maluchami:)
    Podziękowali 1jan_u
  • mieliśmy dwa wózki,z drugiego korzystała 4 latka
  • Ja od dwoch lat czuje pragnienie pojscia na pielgrzymke na Jasna Gore, podziekowac Matce Bozej za zycie Zuzanki i wszelkie laski ktore w tym czasie otrzymalismy. Poki co jestem przejazdem raz w roku, ale to jakos inaczej, niz te kilka dni pielgrzymowac i oddawac trudy Maryi..jednak z dziecmi mnie to przeraza. No i jak mam tylko dwa tygodnie urlopu to tez trudno.. ale kto wie..moze za rok.?
  • My pielgrzymujemy “na raty“, takie dzienne wycieczki robimy. Wczoraj akurat tez przeszlismy kawalkiem drogi Benedykta. Ale taka porzadna, dwutygodniowa poelgrzymka za mna ostatnio chodzi. Niekoniecznie w grupie, raczej indywidualnie. Mysle, ze za jakies dwa lata damy rade.
  • na naszej pielgrzymce wózek w sumie odpada bo chodzi się bezdrożami i w praktyce jedna osoba pcha ,a druga musi ciągnąć
  • No to znalazlam fajna droge rzut beretem (prawie ;) ) ode mnie:
    http://www.camminodiassisi.it/EN/index.html

    @Monika73 chono tu, Italia, Umbria, cos dla Ciebie.
    Oj poszloby sie, ale to chyba bez wozka, czyli za jakies 100 lat...
  • Przeszłam Gdańską Pieszą Pielgrzymką 6 razy.... i cały czas tęsknię....ale kiedy damy radę wyjść z dziećmi.... chyba nierealne
  • Byłam na szczecińskiej dwa razy ale z Dziecmi nierealne jak na razie i urlopu nie ma tyle...Raczej teraz dojeżdżamy do Fatimy (mam koleżankę bliska w Porto wiec b blisko ) i do Knock tutaj- taka irlandzka Częstochowa:-)
  • edytowano sierpień 2015
    Pochwalę się.... 21 raz z Włocławską Pieszą Pielgrzymką. Najpierw z grupą zasadniczą, a od 15 lat z grupą integracyjną. W tym roku nie mogłam, ale tęskniłam =((
    U nas też chodzą całe rodziny z dziećmi :D
    Pielgrzymka wychodzi 6 sierpnia, a dociera :-O na Jasną Górę 13 sierpnia :-O
    Polecam, a intencje same jakoś się znajdują ;;)
  • Jak poznałem moją M, to właśnie szła z WPP po raz 25, trochę ją przyhamowałem, bo dobiła na razie do 30 ;-)
  • Wow! 21, 25, 30...
    Ja bylam tylko 9 razy.
  • Ja 11 razy z warszawską. To bylo przed urodzeniem dzieci.
    Mam nadzieje jeszcze kiedys...
  • edytowano sierpień 2015
    Z wozkami jakos nie widze tego.
    Szczerze podziwiam.
    Podziękowali 1majolijka
  • A może Via Francigena? Z Canterbury do Rzymu (i jeszcze dalej
    docelowo do Jerozolimy)? Po drodze można wstąpić do mnie ;)
  • a żebyś wiedziała, że coś takiego chodzi mi po głowie
    jak również szlak świętego Jakuba
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.