miód dla dzieci - tak? nie? czyli za i przeciw :)

«1

Komentarz

  • jak nie ma alergii i w rozsądnych ilościach okazyjnie to czemu nie
  • Nie mam zastrzeżeń. Daje. Mamy ze sprawdzonego źrodła. No Marcela jeszcze nie dostaje ale ona dopiero rok skończyła to jeszcze sie trochę boje... Choc watpię zeby miała uczulenie :D
  • A takie dawanie codziennie w okresie zimowo-jesiennym?
    Do wody etc.

    Myslicie, ze rzeczywiscie poprawia odporność.


    Ps. Oczywiscie mówię o miodzie od sprawdzonego pszczelarza, a nie z BIEDRY :D
  • Teoretycznie w miodzie mogą być laseczki jadu kiełbasianego, które tą drogą mogą zaatakować niemowlęta, bo maja zbyt słabą odporność i spowodować u niech postać uogólnioną, z namnażaniem w organizmie. Dlatego zalecenia są, żeby do roku nie dawać.
    Widziałam zdjęcie i faktycznie horror, ale pochodziły one nie z krajów europejskich. Czy w Polsce ktoś takie cudo widział i jak często, nie wiem.
  • mi się wydaje, że bardziej poprawia odporność zdrowie jedzenie kasz, warzyw, czosnku i tp bez chemii i słodyczy raz dużo świeżego powietrza i ruchu.

    miód bym dawała do smaku zamiast cukru tak gdzie potrzeba by coś było słodkie np do naleśników
  • Zdecydowanie tak jak Aneczka! Do smaku. Wielkich właściwości zdrowotnych bym mu nie przypisywala...
  • @Aneczka08

    ale "mi się wydaje", czy jakoś badałaś temat?

    a pyłek kwiatowy?


    @MartynaN

    czyli co?te opowiesci o nie dawaniu miodu do roku z powodu alergii to lipa? chodzi tak naprawdę o JAD ;) ? (w zyciu o tym nie słyszałam :D ) .
  • O! Ciekawe, ja zawsze myślałam, że miód to samo zdrowie. Dobrze wiedzieć.
    A to co w takim razie dajecie dzieciom do picia? Bo rozumiem, że słodzona herbata odpada. Piją gorzką? Czy tylko wodę?
  • Z ta alergia u małych dzieci to nie tylko mit. Naszemu miód zapoczątkował atopię na skórze.
  • To są bakterie produkujące jad kielbasiany. Jak teraz otworzyłam, to było 6 przypadków we Francji przez 5 lat.
  • Ponoć miód zaśluzowuje i nie powinno się dawać więcej niż 2 ły zeczki dziennie dziecku, ile w tym prawdy - nie wiem
  • Hope, herbata nie jest dobra dla dzieci, wszystko jedno czy słodzona czy nie. Nie powinny jej dostawać na pewno przez 7 lat. Najlepsza jest woda.
  • kompoty piją? Napary z ziół?
  • wodę - oczywiście.
    Moje dzieci nie lubią zimnej, nocą tylko ciepłą
  • U nas woda, najchętniej zimno- chłodna :)
  • Piją wodę, z rzadka herbatę owocowa lub czarna
  • @Lome

    ale myslisz, ze jakbyscie pozniej dali, to by nic nie bylo?
  • Teraz latem kupiliśmy kilka słoików miodu będąc nad morzem
    W znanym nam już miejscu lokalni pszczelarze tam zjeżdżają na kiermasz
    I oprócz kupowanego miodu od @Anulcia raz chyba
    To w zasadzie jedyny jaki używam i jak się skończy to do kolejnego roku

    We właściwości lecznicze nie wierzyłam nigdy
    Raczej we właściwości smakowe i to wszystko
  • To jak z każdym potencjalnym alergenem. Jak rodzice i/ lub rodzeństwo są alergukamu, to szansa ze się uczuli jest. Jak wszyscy zdrowi, to jakoś nie widzę,,jak ten miód miałby zrobić alergika, bardziej niż sto innych alergenów.
  • edytowano wrzesień 2015
    Właściwości lecznicze miodu to nie jest kwestia wiary. Miód ma działanie bakteriostatyczne i antyseptyczne i zawiera sporo różnych enzymów, olejki eteryczne, betakaroten i wiele innych pożytecznych dla naszego organizmu składników.

    Tak, wiem, wikipedia to tylko wikipedia, ale tak na szybko:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Miód


    Mimo, że zawiera cukry, nie jest tak świetną pożywką dla bakterii w jamie ustnej, więc jest dużo lepszy niż zwykły biały cukier, jeśli chodzi o działanie próchniczotwórcze (m.in. dzięki swoim właściwościom bakteriostatycznym).

    Jak ze wszystkim, wskazany jest umiar. Ale spokojnie można dawać łyżeczkę czy dwie dziennie (na surowo, bez podgrzewania).

    Wiadomo, niekoniecznie należy w miodzie upatrywać panaceum na wszelkie zło, ale nie powiedziałabym, że to tylko taki mniej szkodliwy cukier. Moim zdaniem to wartościowy składnik diety (tylko należy pamietać, że potrzeba go naprawdę niedużo!)

    Ale to tylko moje skromne zdanie ;)

    ed.:zbędne słowo
  • Pustynny! Ty to masz wejście! :*
  • ja uwielbiam miód
    najbardziej gryczany i nawłociowy
    zapach lipowego 8->
    miód dzieci jadły po 2 roku życia
    tylko my to tak sezonowo i małe ilości, na pewno nie codziennie
    nasze dzieci nie alergiczne

    mąż biegający wcina dużo miodu, ale on dorosły
  • Miód, jak pisze @pustynny wiatr ma obiektywne cenne właściwości. Trzeba jednak pamiętać, że traci je podgrzany do temperatury pow. 40 st. Tak więc np. herbata posłodzona miodem pozostaje tylko posłodzoną herbatą.
  • @Hope jak chcesz cos dawać ciepłego to moze czasem taki napój- kakao naturalne na ryżowym albo wodzie posłodzone miodem?
    Moim daje tez w zimę rumianek, lipę ale to sporadycznie. Nie maja potrzeby picia gorących napojów. Woda 24h
  • @chabrowa nie wiedziałam, że jest coś takiego! Gdzie kupię ten Rooibos? W zwykłym supermarkecie będzie, czy raczej w sklepach ze zdrową żywnością? Ciekawa jestem smaku :) to forum to skarbnica wiedzy (wiki się na pewno chowa;))
    Jak miałam cukrzycę to przeszłam cukrowy odwyk, a teraz staram się cukru unikać i lemoniadę pijemy z miodem.
    Dziecku daję tylko wodę, ale miałam wrażenie, że to trochę źle, że jej żałuję :P
  • No my też jesteśmy miodożercy :) (to do wpisu Karolinki – ale pożeramy go właśnie w takich mocno kontrolowanych ilościach)

    Hope – ale akurat w przypadku cukrzycy miód nie jest dobrą alternatywą, bo też szybko podnosi cukier we krwi.

    @Taja ciii, mnie tu nie ma ;)
  • dodam tylko, że różne miody mają różne właściwości lecznicze, w zależności od tego, czy jest nektarowy, spadziowy czy mieszany no i od rodzaju rośliny, z której powstał - np lipowy zawiera sporo saponin o właściwościach przeciwzapalnych i wykrztuśnych, a gryczany wspomaga układ krążenia
  • oczywiście że jeżeli komuś szkodzi, to jeść nie powinien....

    mój tata wierzy w miód i inne pszczele produkty jak niektórzy forumowicze w jaglankę, wobec czego za młodu już się tak miodu najadłam i nakręciłam wirówką, że teraz oglądam tylko z daleka ;-)
  • Moje nie słodzą. Piją kawę zbożową z kleksikiem mleka, kakao, herbatę najczęściej białą i zieloną, rooibosa, owocowe herbaty. Lubią na ciepło. A z zimnych przeważnie woda. W różnych postaciach. Często z lodem i limonka, miętą lub werbeną zerwaną z doniczki w ogrodzie. Czasem gazowaną. Częściej zwykłą kranówę. Muszę dokupić sokowirowke do kitchen aida do będę robić soki owocowo warzywne bo też lubią i pościągać przepisy na smoothie rozmaite.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.