wyliczanie podstawy do macierzyńskiego - pomóżcie

Mam konflikt z płacami i potrzebuje poparcia jakiegoś ustawowego czy coś...
Już co się bierze do podstawy itd. to nie istotne, istotne jest co innego....
Byłam na macierzyńskim nr 1 - potem brałam urlop wypoczynkowy przerywany zwolnieniami po czym poszłam na urlop wychowawczy na 3 miesiące i wróciłam we wrześniu do pracy. Pracowałam wrzesień, październik, listopad, grudzień i pod koniec stycznia będąc w ciąży poszłam na zwolnienie. Panie powiedziały mi, że podstawa chorobowego/macierzyńskiego liczy się normalnie za 12 miesięcy wstecz, ale że mi nie mogą policzyć tych 12 miesięcy, ponieważ MIAŁAM PRZERWĘ W OTRZYMYWANIU PENSJI. i że u mnie będą brane pod uwagę tylko 4 miesiące przepracowane. Przyjęłam do wiadomości i było mi to na rękę, bo akurat w ciągu tych 4 miesięcy miałam podwyżkę.
Teraz u nich byłam ponieważ w trakcie trwania macierzyńskiego obniżono mi wypłaty z innego powodu, aczkolwiek też uważam, że nie słusznie i zaczęłam dopytywać które miesiące były wzięte pod uwagę do wyliczeń podstawy i panie mi mówią, że system WYBRAŁ SOBIE 6 miesięcy. Wziął te przepracowane od września do grudnia i wstecz marzec i kwiecie. Pytam dlaczego? Skoro mi panie tłumaczyłyście, że tak nie może być?
- Nie wiem system tak zrobił.
- To co z tym co mi tłumaczono wcześniej?
- A kto pani tłumaczył?
- No PANIE!!
Cisza....

System wziął sobie marzec i kwiecień bo było tam najmniej zwolnień i był tam urlop wypoczynkowy, więc jakby pracowałam.
Bezsens totalny a i moim zdaniem to obniża dość znacznie moją podstawę... Paranoja.
Są jakieś przepisy????

Komentarz

  • ostatnie przepracowane powinny chyba brac.. tak jak same mowily... to ze system cos sam zrobil nietak to ja w poprzedniej pracy ciagle slyszalam :]
  • taaa - w rubryczce potem wpiszą - osoba odpowiedzialna "system"
  • @Anulcia polecam infolinia w zusie. Ostatnio korzystalam i bardzo mila obsluga odpowiedziala na kazda moja watpliwosc.
  • U mnie w pracy, jak system sobie coś źle liczył, to pani do tego robiły korektę.
    Ja wiem tyle: standardowo powinno się brać ostatnie 12 miesięcy, ale jeśli w tym czasie pracownik nie pracował (bp np. nie był zatrudniony przez ostatnie 12 miesięcy), to bierze się pod uwagę 3 ostatnie miesiące.

    Wydaje mi się, że nie powinno się brać pod uwagę 4 miesięcy, tylko 3, ale musiałabym paragrafu poszukać. I dalej: jeśli w trakcie tych 12 miesięcy nastąpi jakaś zmiana typu zmiana stanowiska, to też powinny zdaje się brać pod uwagę tylko to, co po zmianach.

    O braniu pod uwagę tylko 2 miesięcy nie słyszałam. Jak znajdę paragraf, to wrzucę.
  • zadzwonię jutro. Padł mi telefon.
  • Dzięki dziewczyny będę patrzeć, czytać :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.