aparat ortodontyczny dla doroslych

Bazujac na watku kilogramowym przerzucam temat tutaj.

Kto z Was nosi aparat?
Jak sie nosi? Wady i zalety ;).
Jaki to koszt?

Jak czesto sa wizyty?
i inne trafne spostrzezenia po prosze.

Temat, osobiscie mnie interesuje.

Komentarz

  • Ja tylko zasugeruje,bo nie wiem jak ti w Polsce wyglada, alr na Universytetach Stomatologicznych sa,znaczy powinny byc iles tam dniu w tygodniu wizyty pacjentow za symboliczne oplaty i mozna tez tam zrobic/zalozyc aprat w kazdym wieku,idzie sie na wizyte ,na pewno maja dni wyznaczone z rana ,najlepiej juz z rx panoramiczna + lateralna zebow i zostaje nam przyznany student ,ktory sie nami bedzie zajmowal pod nadzorem doktora,
    Zazwyczaj trzeba sie zgodzic na pozostawienie wszystkiego jako "pamiatki" wraz ze zdjeciem paszczy otwartej :) przed ,w trakcie i po :) co dokumentuja ,bo potrzebne dla ich pracy pozniej ,
    W taki oto sposob mamy aparat po kosztach,nie wiem jak na polsskich uniwersytetach,ale oni maja sklepiki e srodku ze wszystkimi potrzebnymi art. stomatologicznymi gdzie sie idzie z karteczka od ortodonty prowadzacego ,ktory wypisuje co potrzebne i to zakupujrmy i mu zanosimy ,on nam w paszczy montuje :)
    Moze warto sie zainteresowac,jezeli ktos mieszka w miescie gdzie jest taki uniwerek.
    Za kolejne wizyty ok. co 3 tyg. sie nie placi ,placimy tylko za to co ew.potrzebne .
  • Ja tylko zasugeruje,bo nie wiem jak ti w Polsce wyglada, alr na Universytetach Stomatologicznych sa,znaczy powinny byc iles tam dniu w tygodniu wizyty pacjentow za symboliczne oplaty i mozna tez tam zrobic/zalozyc aprat w kazdym wieku,idzie sie na wizyte ,na pewno maja dni wyznaczone z rana ,najlepiej juz z rx panoramiczna + lateralna zebow i zostaje nam przyznany student ,ktory sie nami bedzie zajmowal pod nadzorem doktora,
    Zazwyczaj trzeba sie zgodzic na pozostawienie wszystkiego jako "pamiatki" wraz ze zdjeciem paszczy otwartej :) przed ,w trakcie i po :) co dokumentuja ,bo potrzebne dla ich pracy pozniej ,
    W taki oto sposob mamy aparat po kosztach,nie wiem jak na polsskich uniwersytetach,ale oni maja sklepiki e srodku ze wszystkimi potrzebnymi art. stomatologicznymi gdzie sie idzie z karteczka od ortodonty prowadzacego ,ktory wypisuje co potrzebne i to zakupujrmy i mu zanosimy ,on nam w paszczy montuje :)
    Moze warto sie zainteresowac,jezeli ktos mieszka w miescie gdzie jest taki uniwerek.
    Za kolejne wizyty ok. co 3 tyg. sie nie placi ,placimy tylko za to co ew.potrzebne .
  • edytowano wrzesień 2015
    Też o myślałam ostatnio o aparacie.
    Przerabiałam wyjmowane, 3 miałam.
    Oj bolało, cała szczęka aż do skroni. Tępy ból kości.
    To mnie powstrzymywało przed założeniem stałego gdy miałam okazje.
    Potem wpadłam na pomysł licówek ale przy mojej wadzie to chyba niemożliwe.
    No i trzeba wymieniać co kilka lat.


    @MonikaN
    Koszt w sumie to tyle co średniej klasy pięcioletni samochód. A czy to będzie toyota czy BMW to już zależy jaką masz wade i jaki model wybierzesz. Plus dodatkowe atrakcje typu zamek który wypadł.
  • Wszystko boli!
  • Mam,ściągam za trzy miesiące!!!!
    O kosztach się nie wypowiem,w Pl pewnie taniej,ale powiem,że naprawdę warto,pozbylam się mojego wielkiego kompleksu i w gratisie- migren i bólów głowy (miałam bardzo stłoczone zęby).
    Nosi się ok,po około 2 tygodniach od założenia przestaje boleć i dokuczac, czlowiek się nawet jest w stanie nauczyć jeść tak,by później nie wydobywać resztek jedzenia spomiędzy drutów godzinami.
    Ja mam wizyty co 4 tygodnie.
  • @Attena, migreny i bole glowy, to mnie przekonuje.
    Bol, jedzenie papek tez ok.

    ale wydlubywanie jedzenia z pomiedzy drutow kilka godzin yyyy nie mam tyle czasu
  • To wydlubywanie nie takie zle- dostaniesz specjalne wiciorki i szczoteczki,szybko się nabiera wprawy ;),trzeba się przyzwyczaić ( na początku wszystko mi się owijalo dookoła tych drutów,szczególnie malowniczo wyglądają resztki salaty :D )
    I irygator faktycznie super przy aparacie.
  • Nosiłam. Polecam, choć upierdliwe to jest. U mńie wizyty były co miesiąc. Zęby jakoś nie ucierpiały, a efekt jest naprawdę niezły. Mój mąż też nosił. Nasz ortodonta prorokował, że patrząc na nasze wady to i nasze potomstwo będzie do leczenia (wtedy jeszcze nie mieliśmy dzieci). Niestety dwójka ma juz aparaty, wiec przepowiednia sie sprawdza.
  • Mam pytania jak  MonikaN w pierwszym komentarzu.
    Warto zakladać w wieku 35+?
    Czy odsłaniające się szyjki zębowe są przeciwwskazaniem?
    Nosiłam ruchomy 4 lata w wieku nastoletnim, ale wada powróciła. Cudowne to było uczucie mieć prosty zgryz...
  • I ja chętnie poczytam, czy ktoś rozpoczynał leczenie po 30, bo mocno się zastanawiam czy i co zakładać na zęby :)
  • Interesuje się i dostrzegam wiele osób 35+ ba 40+ (to czas gdy wreszcie stabilne finanse pozwalają na zadbanie o siebie) w otoczeniu z aparatami. Niektóre już po leczeniu.
    Podobno ciąża sprzyja aparatowi - tak w temacie forum.
    Także kończę leczyć zęby i wchodzę z Wami w ortodoncję ;)
  • Jestem szczęśliwa posiadaczką aparatu na obu łukach od pół roku. Jeszcze jakieś dwa lata. No i mam 30+;) gdybym wcześniej wiedziała ile z tym zachodu, niedogodności i bólu to nie wiem czy bym się ponownie zdecydowała. Jednak już teraz widzę jak zęby się prostują, więc pewnie po zakończeniu powiem, że nie było tak źle...
    Podziękowali 1Kasik
  • @September napiszesz coś więcej o tych niedogodnościach?
    2,5 roku to dość długo.
    Jaki masz aparat? Warto dopłacać za ceramiczny/estetyczny?
  • Mam aparat ceramiczny i nie żałuje bo względy estetyczne też są dla mnie ważne. 2,5 roku to jednak dużo i chce się czuć komfortowo. Mam dosyć sporą wadę i w tym wieku zęby przesuwa się powoli z tąd ten długi czas noszenia. 
    Z czasem widzę jest coraz łatwiej i można się przyzwyczaić, ale zdarzają  mi się chwile zwątpienia. 
    Niedogodnosci dla mnie to częste afty i otarcia zwłaszcza na początku. Bóle głowy, ale tylko w pierwszym tygodniu. Z jedzeniem też bywa różnie bo przy aparacie białym cermamicznym ostrożnie z napojami i pokarmami barwiącym np. Wino, buraczki itp. 
    Ale absolutnie nikogo nie chce zniechęcać poprostu warto się przygotować na pewne ograniczenia i niedogodności. 
    Podziękowali 2Kasik kiwi
  • Też rozważam właśnie ceramiczny, czy mogłabyś napisać czy to prawda, że w tego rodzaju aparacie są dość duże zamki (większe niż w metalowym) i przez to "wypycha" usta? Koleżanka mnie straszy, że taki aparat jeszcze bardziej zwraca na siebie uwagę właśnie przez to. Co do czasu to mi lekarz też powiedział, że to ok. 2, 3 lata, bo kości już nie są tak plastyczne, jak u młodszych osób.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.