Szkoła muzyczna, zwalnianie z lekcji a veto dyrektora.

Koleżanka ma problem. Czy ktoś coś może doradzić, cytuje jej zapytanie z fb:

...czy jeżeli dyrektorka nie wyraża zgody na zwalnianie ucznia z 20 minut zajęć w szkole(raz w tygodniu) z przedmiotów obowiązkowych, co jest niezbędne, aby uczeń mógł zdążyć na zajęcia do drugiej szkoły (muzycznej)..argumentując to tym, że szkoła muzyczna nie jest obowiązkowa...to rodzic ma obowiązek się do tego dostosować? istnieje gdzieś taki zapis? czy można po prostu zwolnic dzieciaka pisemnie bez podawania przyczyny..

kompletnie nie wiem jak rozwiązać problem...

...nawet wstawiennictwo wychowawcy klasy, która zapytała jak w takim razie uczennica ma zrezygnować ze szkoły muzycznej i dostać się na Akademię Muzyczną nic nie pomogło...

Komentarz

  • Teoretycznie sprawa do załatwienia na już lub na nigdy ;)
    Wszystko zależy od dobrej woli, której-jak widzę, jednak brakuje.
    Rozumiem, ze chodzi o ten sam przedmiot?

    Ja bym proponowała, aby do dyrekcji szkolnej napisała dyrekcja muzycznej, w tonie: bardzo prosimy o zrozumienie i przychylenie się do prośby
    ewentualnie pismo słodzące pani dyrektor, jaka to na pewno wyrozumiała i jak bardzo chce swemu uczniowi pomóc, bo przecież zależy jej na wszeschstronnym rozwoju dziecka i przyczynienia sie do sukcesów
  • Nie wiem u nas zwalniają bez mrugnięcia. Z matmy zwalniali, teraz z angielskiego. Wydaje mi się, że jeżeli uczeń uczęszcza do SM to też jest to szkoła obowiązkowa. Przecież ma legitymację szkolną i status ucznia nawet jak nie uczęszcza do innej szkoły. U nas czasami młodzież rok wcześniej zdaje maturę i rok uczęszcza tylko do muz. i ma wszystkie zniżki i status ucznia i można podatek odliczać oraz rozwiedzeni mają obowiązek płacić alimenty czyli to jest szkoła obowiązkowa wtedy.
  • Ja miałam ten sam problem, swego czasu. Skończyło sie rocznym zwolnieniem z w-f. Na alergię. Szczęściem byłam wtedy mniej wrażliwa moralnie ;)
  • edytowano wrzesień 2015
    U nas w liceum w drugiej i trzeciej klasie zwalniali nawet na zajęcia z prawa jazdy lub na jazdy z instruktorem ;)
  • edytowano wrzesień 2015
    Moja koleżanka robiła tak gdy nauczyciel jej nie puszczał: pytała czy może do toalety i nie wracała. My brałyśmy jej torbe.
    Szkoła muzyczna była w tym samym budynku a jej zajęcia za ścianą. Wychodziła i zaraz słyszeliśmy jak gra ;)

    Też potrzebowała 20 minut.
  • Szkoła1. 2x w tyg po 20 min, załatwione z wychowawcą, bez mieszania dyrekcji.
    Szkoła 2. Uzgodnione z dyrekcją zwolnienie 1x/tydz 30 min.

    Kolejny rok, żadnych problemów.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.