Szynkowar

Drogie Znawczynie! Napiszcie coś więcej - jak to możliwe, że po takim stażu na forum po raz pierwszy słyszę o tym ustrojstwie.
«13456717

Komentarz

  • i poproszę o zdjęcia tych szynek.
  • @Milamama
    @Skatarzyna
    to jaki konkretnie polecacie?
    PS
    właśnie zadałam mężowi pytanie jak gdyby nigdy nic - Kochanie, dlaczego my jeszcze nie mamy szynkowaru?
    A on na to: - a co to jest?
    Powiedział na koniec, że mogę zamawiać.
  • MagdaCh, poczekaj do jutra, otworzę nowy, to będę wiedziała, czy polecam. :)

    Ale pewnie tak, bo zakręciłam bez większego trudu, wygląda, że nie ma się co zepsuć (mam bez termometru) - spróbuję jutro zrobic zdjęcia poglądowe, w dużym na ok. 3kg mięsa zrobiłam karkówkę w cubrzycy, jak będzie co, to pokażę ;)
  • edytowano wrzesień 2015
    Wykorzystam wątek MagdyCh

    @Skatarzyna
    Bardzo się zapaliłam do tego cudu, jestem zdecydowana kupić. Powiedz, czy dla 5, w porywach 6 osób, warto kupić 3kg szynkowar? Bo mnie się wydaje, że jednak 1,5 kg nam starczy.
  • @Olesia, ten mały jest jak najbardziej ok! zgrabne wędliny wychodzą, mniejsze kawałki szybciej zapeklować czy zamarynować, jakbym miała mieć jeden, to ten mały.
  • Człowiek cały czas się uczy ;) do dziś żyłam bez szynkowaru a teraz mi go po prostu brakuje :D
    korzystając z bezsenności przeglądam oferty i się zastanawiam nad 1,5kg z termometrem..a powiedzcie czasowo jak się ma do pieczenia tej samej ilości mięsa
  • Czy jest coś w tym szybkowarze, na co konkretnie należy zwrócić uwagę?
  • Trafiłam na jakiegoś bloga , gdzie pani odradzała biowin. Maki masz @Skatarzyna?
  • musicie takie wątki wrzucać? teraz myślę tylko o szynkowarze
  • Mały mam stary, jeszcze z Czechosłowacji, a nowy właśnie biowinu, nie wiem, czemu odradzała, dopiero raz użyłam, wydaje się ok.
  • Miałam co prawda sokowirówkę Biowin i byłam z niej mega zadowolona.
    Tak na marginesie. :)
  • Też biowin używam, nic się z nim złego nie dzieje, fajny, poreczny, moja siostra i sąsiadka też ten mają, używają, jest ok:)
  • Taki szynkowar rozwiązałby wiele moich problemów...
    Z tego o patrzałam w internecie to ten synkowar daje się do garnka z wodą i trzeba tego pilnować cały czas, żeby temperatura była odpowiednia? A smakowo to przypomina sklepową szynkę tylko, że lepsze? Da się przekonać do takie szynki z szynkowaru kogoś, kto np. słabo akceptuje na kanapkę pieczeń z pieca?
  • Myślę, że jest ogromne prawdopodobieństwo, że się da przekonać - i kolor inny, i wrażenia suchości nie ma.
    Ja nie pilnuję, włączam kuchenkę, ustawiam czas gotowania i idę robić co innego.
  • edytowano wrzesień 2015
    "Taki szynkowar rozwiązałby wiele moich problemów… "
    no właśnie moich też.
    Te wędliny sklepowe są tak naszpikowane czymś tam, co się robi lepkie, że jak małżonek pojawia się z jakąś szynką zakupioną (a nie mięsem surowym do pieczenia) - to moje brwi się marszczą i wyrażam niezadowolenie. Myślę, że atmosfera w domu się poprawi. Bo małżonek dumny z zakupów, jakby nie było szynka, a ja już widzę, jaka będzie ta szynka dnia następnego. Powiedzcie szczerze - czy kupować z termometrem czy bez?
  • mam bez :) termometru, a właściwie pirometru używamy tylko przy piecu i wędzarni, w kuchni radzę sobie na oko, jak masz dużą potrzebę sprawowania kontroli, kup z! ;)
  • Piszcie, piszcie. Też mam od pewnego czasu ochotę na szynkowar z Polski (Niemcy sprzedają albo jakieś "profi" w cenie cysterny szynki albo właśnie te polskie/czeskie, tylko za taką samą ilość euraków, jak w Polsce złotówek), a 99,9% wędlin nie da się tu jeść. Niestety mam część domowników bardzo wędlinową, a właściwie jednego, ale ci mniejsi, jak widzą, to też chcą... A nie mam sumienia truć tym dzieci i są tarcia w temacie ;) Także od pewnego czasu chodzi za mną szynkowar i wędzarka (tę akurat postawimy po przeprowadzce).
  • A idzcie! A nie mialam pomyslu co bym zamarzyla na urodziny. P.sie zalamie szukac miejsca na jeszcze jeden sprzet w kuchni...
    Ale tak w srodku, w Dorotce, czuje, ze dluzej bez szynkowaru juz zyc nie moge!
  • No właśnie ostatnio chciałam kupić dobrą szynkę w sklepie na urodziny, patrzę a tu wszystkie wyglądają w środku tak samo :-??
    Różniły się tylko wyglądem zewnętrznym i ceną.
    Boję się, że mi się nie uda w tym zrobić szynki kurczę i pieniądze pójdą w błoto:(
    Niestety w kuchni raz coś mi wyjdzie świetnie a czasami to masakra... z tym może być podobnie bo wygląda na skomplikowane.
    A dobrze pamiętam, że do tego nie trzeba żadnych specjalnych dodatków typu, no nie wiem, jakaś peklosól czy coś? Same domowe przyprawy wystarczą?
  • @Hope, przyprawiasz jak lubisz, mogą być same suche przyprawy, ale najlepsze jest mięso uprzednio zamarynowane, peklowane być nie musi. Może.
    Nie jest skomplikowane.
  • Jakie skomplikowane?! :) upieczonie dobrego mięsa w piekarniku, tak aby nie było suche, jest bardziej skomplikowane:)
    @Dorotak toż to wielkości puszki na kawę jest, GDZIEŚ upchniesz:)
  • w środku, w Dorotce
    .....

    kupuję to =))
  • edytowano wrzesień 2015
    dotychczas byłam pewna, że żaden szynkowar mi niepotrzebny, ale lepiej nie będę już czytać tego wątka....

    edit- chociaż mop parowy okazał się rewelacyjnym nabytkiem :-D
  • Tydzień chodziłam koło twojego mopa z myślą że go wypróbuję ale nie zdążyłam:d
  • nic straconego, zapraszamy znowu! jak przyjedziesz, będziesz mogła w nagrodę umyć mi podłogi, a może nawet i okna :-D
  • termometr, taki wbijany, można zamówić chyba razem z szynkowarem, kosztuje coś ze 4 zł
  • A ićcie wy z tymi pomysłami! ;)
    Właśnie strony przeglądam i się napalam...
    Byle nie było tak, jak z garnkiem rzymskim - niby fajny ale używałam chyba z pińć razy i leży w szafie. Potem tak samo z chlebem - zanabyłam foremki i koszyki, biały piekłam przez miesiąc i jak zobaczyłam rachunek za prąd to spadłam z krzesła...
    Żytnie czasem piekę, ale też rzadziej niż kiedyś...
    Jak tak samo będzie z szynkowarem to mię w końcu mąż z tym całym majdanem wywali do piwnicy.
    A tam nie ma internetów, więc się nawet poskarżyć nie będę mogła :D
  • Musialabym znacznie powiekszyc rodzike, zeby szynkowara uzywac. A kusi mnie, oj kusi!
  • @Cart zatrudnij się w Enei, tam dają zniżki potężne na prąd pracownikom ;)
  • edytowano wrzesień 2015
    Mam ich gdzieś! Mojej mamie właśnie niedawno zabrali zniżkę emerycką choć przepracowała w zakładach energetycznych ponad 20 lat i przyznali jej zniżkę dożywotnią.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.