Dobre pomysły PiSu, czyli likwidacja gimnazjów

Dzis przeczytalam, ze gimnazja maja zostac "wygaszone" do roku 2017.
Nie czarujmy sie, nie rozwiaze to magicznie problemow oswiaty, nie sprawi ze dzieci stana sie grzeczniejsze.. Ale uwazam to za dobry pomysl i mam nadzieje ze na gadaniu sie nie skonczy. W moim otoczeniu reakcje pozytywne niezaleznie od sympatii politycznych i poparcia dla PiSu. Co sadzicie?
«134

Komentarz

  • Ja też tak myślę, o ile zostaną równolegle wydłużone licea.
  • Nareszcie!

    Ale "Związki" są przeciw (przynajmniej tak prasa wczoraj pisała), więc zobaczymy, jak szybko się owa likwidacja uda.
    Minusy gimnazjów "na pierwszy rzut":

    Gimnazja skupiają młodzież w "wybuchowym" wieku.
    Dzieciom, a i rodzicom, często wydaje się, że gimnazjaliści to już dorośli ludzie (a nie - 7 i 8 klasa, jak drzewiej bywało), i zbyt "luzują" swoim dzieciom, dając przyzwolenie na zachowania, które wcześniej jednak były związane ze szkołą średnią.
    Nauczyciele mają bardzo mało czasu na poznanie uczniów i np. sensowne działania wychowawcze - w SP 8-klasowej znało się dzieci już 6 lat, i ci, co wymagali "specjalnej troski wychowawczej" takąż mieli, gdy przychodziła fala głupich zachowań wzmożonej falą hormonów. Rodzice znali się z nauczycielami, łatwiej było młodzież "brać w karby".

    To tak od strony wychowania.

    A z nauczaniem jest jeszcze gorzej.
    Uczniowie przychodzą z wielu szkół, bardzo dużo czasu zajmuje "wyrównanie poziomu".
    Nowe przedmioty - fizyka, chemia, biologia - to często "kosmos", bo treści realizowane w ramach "przyrody" mogą się bardzo różnić. Tzn. oczywiście - podstawa jest ta sama, i - zrealizowana, ale w zależności od nauczyciela (biologa/ geografa/ innego) "rozszerzenia" mogą być różne.
  • Też bardzo bym chciała, żeby się udało - choćby ze względu na możliwość zrobienia porządnie jakiegoś etapu edukacyjnego, bo w tej chwili są trzy za krótkie. I nie starcza czasu na omówienie różnych zagadnień.
    Aczkolwiek, podobnie jak Ty, uważam to zaledwie za początek niezbędnych zmian. Bo i merytorycznie jest dużo do poprawy, i jakaś sensowna forma kształcenia zawodowego jest potrzebna i jeszcze mnóstwo spraw.
  • sądzimy, że koszmar pod każdym względem
    oraz sądzimy, że nauczyciele zrobią taki dym, że się nie da
  • Wszystko się da, jak się chce rządzić, a nie siedzieć na stołku. To kwestia determinacji.
  • E, @jukaa, ja tam dymić nie będę. Ale my rodzinnie z wywrotowej frakcji edukacyjnej.
    Mój mąż był na ciekawym spotkaniu roboczym na temat zmian w edukacji, wszyscy prelegenci zgodzili się, że priorytetem jest zmiana kształcenia nauczycieli.
    Czy coś z tego uda się przeprowadzić? Zobaczymy...

    No i zobaczymy, kto będzie ministrem edukacji...
  • Gdy wprowadzano gimnazja, tez były protesty. U nas zawsze są protesty.
  • zmiana kształcenia nauczycieli, o tak! 8->
  • Wygaszone, tzn. nie ma naboru do klas pierwszych, starsze odchodzą.
  • @Skatarzyna, to wiesz - dopisz sobie na jakieś liście "do modlenia" tę intencję. Będziemy już dwie co najmniej!
    Yh, ciężko ruszyć z posad bryłę świata, ale jak nie my - to kto inny ruszy, nie? ;)
  • Sądzę, że argument przeciwnikow likwidacji gimnazjów "nie wyobrażam sobie ponownego łączenia maluchów z nastolatkami"jest do bani, ponieważ w tej chwili jest mnóstwo zespołów -podstawówki i gimnazja. Wiele jest tez zespołów szkolno -przedszkolnych, od przedszkola do gimnazjum
  • @Maura wczoraj słyszałam że w 2016.
    Już się zdążyłam ucieszyć bo to akurat wypadnie jak L. miałby iść...
    no to mnie nie pocieszyłaś
  • z tym kształceniem nauczycieli trochę się już zmienia. Od bodaj dwóch lat uprawnienia do gimnazjum zdobywa się na II stopniu studiów,do tej pory na I.
    Co nie zmienia faktu, że uważam, że czy do SP czy do LO- nauczyciel musi być po prostu tak samo wykształcony. dobrze wykształcony.

    no i trudno będzie pozbyć się zjawiska prawie weekendowych kursów na nauczycieli, gdzie dyplomik się po prostu kupuje;-)



    ja gimnazjum nie znosiłam.:)

  • ZA LIKWIDACJĄ GIMNAZJUM
  • edytowano październik 2015
    @Maura, ale teraz tak bardzo często jest - wiele szkół do zespoły - Podstawówka z gimnazjum. Zwykle - jedno piętro dla klas I-III, plus ze 2 sale dla IV-VI, a gimnazjum piętro najwyższe. Szatnie po dwóch stronach korytarza, łazienki na I piętrze przystosowane dla maluchów.
    Jakoś specjalnie strasznie nie jest.
    Aha, a na boisku - plac zabaw, ogrodzony, dla I-III.
    [edit: Maura, pisałam zaraz po tobie]
  • @Maura, dzieci się szybko przystosowują. Gorzej z rodzicami B-)
  • Sądzę, że argument przeciwnikow likwidacji gimnazjów "nie wyobrażam sobie ponownego łączenia maluchów z nastolatkami"jest do bani, ponieważ w tej chwili jest mnóstwo zespołów -podstawówki i gimnazja. Wiele jest tez zespołów szkolno -przedszkolnych, od przedszkola do gimnazjum

    @kociara u nas są wszystkie podstawówki i gimnazja są od siebie oddzielone, tylko w jednej szkole jest połączenie gimnazjum z liceum.

    Ja zdecydowanie jestem za likwidacją gimnazjów tylko zastanawiam się własnie jak oni mają zamiar wprowadzić ponownie pierwszaki do obecnych gimnazjów. Mi to zresztą byłoby baaardzo na rękę bo takie mam tuż pod blokiem, a od wrzesnia moja córka idzie do podstawówki, która obecnie jest dość daleko.
  • Wydaje mi się, że z tym 2017 to trochę fakt medialny. Gdzieś indziej chyba czytałam, że likwidacja ma być, ale później. Tak czy tak to trochę potrwa, bo uczniowie, którzy teraz chodzą do gimnazjów, raczej muszą je już skończyć.

    Ale też mam nadzieję, że się uda.
  • Mam nadzieje, ze szybko zlikwidują gimnazja i LO 4 lata.
  • @OlaN dlaczego licea 4 letnie???
  • 3 letnie liceum to za mało czasu na porządna nauke. Mąż ma doczynienia rownież ze studentami politechniki. Z fizyki są na poziomie 1 kl liceum kiedy my chodziliśmy. Nie ma czasu aby dobrze nauczyć. Wszystko realizuje sie bardzo powierzchownie. Aż strach pomyśleć jakich bedziemy mieć inżynierow.
  • Też jestem za. Najbardziej w tych wszystkich reformach nie podoba mi się testowanie na każdym poziomie, teraz nawet w III klasach podstawówki. Niby wynik nie jest do niczego brany pod uwagę, ale jednak jakoś tam szufladkuje uczniów.
  • Ale co miałoby sie przystosować, jesli chodzi o lokale? Przecież stoją te same budynki, tylko wracamy do tego, co było: podstawówki + licea, technika i zawodówki. Poza tym przy reformie miało NIE być zespołów podstawówka+gimnazjum, a jest to nagminne.
  • @kitek - a u nas sporo takich zespołów. Sama pracuje w takim.
    mamy tez takie cuda, ze gim na 1 a sp na 2 piętrze. Dwa oddzielne byty. A jeden budynek.
  • Jestem za likwidacja gimnazjum.
  • Popieram rękami i nogami, choć PiSu nie kocham, to bardzo liczę, że tą akurat obietnicę wyborczą spełnią, jestem pierwszym rocznikiem gimnazjum i uważam, że to najgłupszy podział wiekowy na jaki można było wpaść. To jakby twórca przeczytał podręcznik do psychologii rozwoju i postanowił wszystko zrobić odwrotnie.
    Nie wspominając już o tym, że 6 klasę dzieciaki tracą na powtórki do egzaminów po podstawówce, 1 gimnazjum na wyrównywanie różnic pomiędzy dziećmi z różnych podstawówek, 3 gimnazjum znów na powtórki do małej matury, a w L.O. rok mniej na przygotowanie do prawdziwej matury.
    Jedynym logicznym powodem wprowadzenia gimnazjów było ogłupienie społeczeństwa i utrudnienie wychowywania młodzieży...
  • Zlikwidować te wylęgarnie patologii wszelkich!
  • se możemy pokrzyczeć....
  • edytowano październik 2015
    W gimnazjach to tylko nazwa mi się podoba ;) Jestem za likwidacją, ale to przyniesie niestety spore zamieszanie i koszty. To nie tylko kwestia budynków, ale programów nauczania, podręczników i całego przemysłu egzaminacyjnego. Nie da się też wygasić gimnazjów w 2016 ani nawet w 2017. Z tego, co słyszałam, to dopiero dzieci rozpoczynające naukę w SP w 2016 lub 2017 nie będą już chodzić do gimnazjum. I to brzmi logicznie.
    A na edukacji oszczędzać nie można. Jak się jedzie w niewłaściwym kierunku, to choćby się już dużo przejechało, trzeba zawrócić.
  • Edukacja jest bardzo pilną sprawą.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.