Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Kupujecie córkom gaz pieprzowy?

jak w temacie.
«13

Komentarz

  • nie, a może jeszcze nie?
  • szczerze nie zastanawiałam się żeby coś takiego kupić ,a w jakim celu? i czemu tylko córom ? synowie też są narażeni na niebezpieczeństwo ,
  • Nas tata wyposażał ;)
  • po co? u nas jest bezpiecznie, a najstarszej, która mieszka poza domem, pilnuje abszytfikant.
  • Jako corka mialam.

    Jako zona tez :)
  • Ja nie miałam nigdy.
    Ale pewnie lepiej mieć niż nie mieć go w torebce ;)
  • i w damskiej torebce zdążysz go znaleźć na czas?
  • portfel, telefon, gaz?
    raz-dwa-trzy?
  • tak malo masz w torebce @Skatarzyna?
  • nie mam gazu, portfel, telefon, chusteczki ;)
  • a pampers, majtki dla 3 latki, klucze, chusteczki wilgotne, kasztany, różaniec, spinki do włosów, itd. mogę tak długo ;)
  • Jak pampers z zawartością to gazu chyba nie trzeba ;)
  • pampersa w torebce? no wezcie :) zara watek zaloze
  • różaniec mam w kieszeni :)
    dzieci do torebki programowo nie wkładam, żadnych pampków i chusteczek do dupy, jak pakujemy z dzieciem, to w plecak :)
  • dziwne jesteście :P:P
    chyba bym zwariowała jakbym miała mieć i plecak i torebkę :D
    ale to ja zazwyczaj sama a dziećmi i pampera gdzieś wcisnąć trzeba o ! ;) ale to nie ten wątek ;)
  • jak jest dziecko "dziecko" to ma wózek, wózek wszystko zmieści, większe dzieci mają torebki, torby, plecaki, plecaczki, gazu pieprzowego nie mają, inne gazy bojowe miewają....
  • Gaz bralam w reke jak wracalam pozno po zajeciach z tramwaju lub poznym wieczorem sama psa wyprowadzalam.
  • Nosiłam gaz w czasach studiowania,gdy wracałam w ciemności przez wieś :) (dojeżdżałam). Mąż, wtedy narzeczony, zaopatrzył mnie w ten gadżet. A córek u nas dostatek, pewnie tatuś im też sprezentuje,jak podrosną :)
  • Nie rozumiem pytań: po co gaz?...

  • Moje corki za male jeszcze, ale z jedna bym sie bala, ze psiknie sobie, ona nie ma czasu patrzec, gdzie jest dziurka, a o druga bym sie bala, ze ja uczuli. A trzecia, najmlodsza, to ma gaz w pieluszce...
    Ale kto wie, czy nie zmienie zdania kiedys, jak im w ogole pozwole z domu samym wychodzic ;)

    A ja sama nigdy nie mialam, czesto po nocy do domu wracalam, ale mialam obcykane gdzie jak szybko mam biec i perfekcyjnie po ciemku trafialam kluczem w dziurke w drzwiach, z predkoscia swiatla.
    A ja z tych bojazliwych, balam sie za okno spojrzec w nocy :D
  • Pieprz jest nie tylko na ludzi.
    Ja użyłam raz na psa.
    Inaczej by mnie ugryzł, z resztą drugi już raz.
  • Średniej córce nie muszę, jest bardzo niebezpieczną bronią sama w sobie :)
    Młodsza sama nie łazi, to i nie potrzebuje. Ja nigdy nie miałem, żona też nie. Ale siostra swoje dzieci zaopatrzyła, bo miała już niebezpieczną przygodę i było o włos od tragedii.
  • Jesli napastnik bedzie mial gaz albo paralizator to i tak dziewczyny będą bez szans... On jest o trzy myśli do przodu.
  • Kiedyś mnie mąż zaopatrzył, ale przestałam nosić po tym, jak sobie zdałam sprawę, że nie jestem w stanie go użyć...
    Pies mnie zaatakował, znieruchomiałam, po czym wyjęłam gaz ale nie mogłam go użyć bo obok był szczeniak... Wiem że to głupie, jakby mi się pies rzucił do gardła od razu to nie zdążyłabym gazu wyjąc, a tak to znów ja nie mogłam tego zrobić bo nie chciałam temu szczenięciu krzywdy zrobić... Stałam nieruchomo aż suka sobie poszła.

    Myślę że gaz może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa. Trzeba ogólnie się jeszcze przeszkolić jakoś, sam gaz sprawy nie załatwi, jak jest się d...ą wołową tak jak ja.
  • Nie gaz pieprzowy, ale żel pieprzowy w sprayu. Mam ze dwa do dziś. Nie miałem przyjemności skorzystać.

    Gaz leci z wiatrem, żel się przykleja do oczu i wyżera dziury aż do mózgu ;-) więc żel lepszy. Ale najlepiej to chyba ćwiczyć sprint...

  • Gazu użyłem 3 razy na psy. Zawsze działał szybko i skutecznie. Ponoć (nie znam się na psach) pewne problemy pojawić się mogą przy psach ras bojowych jeśli wpadną już w szał.
    Gaz pieprzowy jest skuteczną i tak naprawdę bezpieczną bronią. W przeciwieństwie do innch gazów działa też na osoby pod wpływem alkoholu i narkotyków.
  • A córki mają ojca i braci. Mam nadzieję, że to wystarczy.
  • W życiu nie przyszłoby mi to do głowy @-)
  • Moi synowie opracowali system anty-psowy. Bo u nas to cale watahy biegają. Prosza Aniola Stróża o pomoc i ZAWSZE psy sie odwracają i idą w druga stronę.
  • Dlatego prócz sprayu trzeba nosić przy sobie nóż. Jeśli już pies złapie za lewy rękaw, prawą ręką ładujemy mu kosę w żebra.

    :D kocham takie scenariusze
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.