Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Karp w galarecie

Jakieś sugestie? Właśnie sie odmraża. Na tym etapie skończyły mi sie pomysły.

Komentarz

  • W galarecie nie lubię, wczoraj nie zdążyłam usmażyć, dziś wrzuciłam dzwonka do piekarnika, a jutro włożę w słoiki i zaleje marynatą z dużą ilością cebuli, marchewką, papryką, gorczycą i octem, za kilka dni będzie super.
  • moja ukochana potrawa wigilijna, tęsknię potem cały rok

    gotuję najpierw na wooolnyyym ogniu wywar z głowy, płetw i innych rybich odpadów wraz z dużą ilością włoszczyzny, z przyprawami jak do każdej zupy + 2-3 goździki

    do gotowego dodaję karpia pokrojonego w dzwonka i gotuję do 20 minut , zostawiam do wystudzenia, wyławiam rybę, warzywa, układam na półmisku a do przecedzonego wywaru dodaję żelatynę, troszkę soku z cytryny. zalewam i się ślinię do dnia następnego.
  • Głowy i flaków nie posiadam. Plan B?
  • edytowano listopad 2015
    plan B jest taki, że gotujesz wywar z warzyw i do gotowego dodajesz rybę, reszta tak samo

    pamietaj, żeby przyprawić trochę za dużo - sól, pieprz, cukier - w galarecie smak słabnie
  • Dzwonki ze skorą? Wyjąc ości?
  • jak kto lubi. ja nie wyjmuję ości, ale w wersji eleganckiej chyba lepiej tak ;-)
    a skóra jest konieczna żeby trzymać rzecz w qpie. jesli kto nie lubi, może ją oddzielić już na talerzu
  • Nie przebrne przez karpia... nie cierpie ryb oprocz kotlecikow rybnych i tunczyka...no makrela jeszcze
  • Mmm karp :) zazdrość mnie zżera :) a wolałabym zezrec karpia
    B-)
  • A ile tej żelatyny?tak jak na opakowaniu?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.