Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Orgowe pogadanki o wszystkim.

Siedzę sobie w poczekalni u lekarza.Przewaga kobiet starszych i oczywiście chorych.W samym środku siedzi mamuśka z...synkiem bykiem ok.20lat.I ani myślał ustąpić miejsca.Wstałam i dałam miejsce starszej pani.Pan dalej siedzi.Tak wszędzie teraz?
«134567160

Komentarz

  • tak ,a nawet lepiej niedawno wsiadłam do autobusu z córką ,i pani ok 70 chciała córze miejsce w autobusie ustąpić
  • Ja zawsze Malo dyskretnie takich byków dyscyplinuje. Zreguly w piety im idzie i ustępują. Śmiem twierdzić ze po takim wstydzie ustępują później przez jakiś czas sami ;;)
  • Nie wszędzie, nie generalizowałabym. Objechać takiego delikwenta, wielu dobrze rokuje i reaguje prawidłowo ;)
  • Kilka miesięcy temu zajechałam w nocy Polskim Busem do KRK. Byłam na oko najstarszą osobą i jedną z niewielu kobiet w autobusie. Bagaż odebrałam ostatnia bo tak się młode byczki przepychały. Córki mi mówią, że normalny facet co w drzwiach przepuści, ciężki bagaż poniesie, gniazdko zreperuje to wymierający gatunek niestety.
  • Ja już od kilku lat obserwuję, jak matki wychowują synów w taki sposób, by maksymalnie odsuwać od nich trudy życia, nie dopuścić, by mierzyli się z konsekwencjami swoich czynów, by za nie odpowiadali. Za wszelką cenę odsuwają od nich porażki. Wiszą na nich, osłaniają, tłumaczą, bronią. Potrafią dopuszczać się takich działań, że aż mi często po prostu za nie wstyd, trudno uwierzyć wręcz, że potrafią się tak zachowywać. Jakby o partnerów walczyły, nie o potomstwo
    Podziękowali 1mamutek
  • "Przewaga kobiet starszych i chorych"
    ;)
    Do lekarza to raczej choroba przyciąga niz chęć pogawędki w poczekalni
    Niestety często w zwykłej przychodni pojawiają sie kobiety, którym doskwiera bardziej samotność niz choroby
    Potrafią sie takie sorry ale- wepchnąć chamsko- przed któraś z osób w poczekalni ale jak sie z kimś zagadają to już pośpiechu nie maja zeby włazić bez kolejki ;)
    U dentysty swego czasu miałam akcje z taka panią.
    Byliśmy wciśnięci z bólem
    Przyszła starsza pani i od drzwi ze zaraz to wchodzi ona bo z bólem.
    Na moje, ze jesteśmy z synem na styk wciśnięci właśnie z bólem, prychnęła i stwierdziła, ze ona jest odobą starsza wiec ma prawo wejść przed nami bo mu młodzi to mamy tyyyyyle wolnego czasu.
    Ja raczej z tych, co sobie nie dadzą ;)
    Wiec powiedziałam pani starszej ze i owszem moze sobie wejść poza kolejka zarejestrowanych ale za nami a noe przed
    Wiec pani odskoczyła z miejsca siedzącego pod same drzwi, zeby zaraz wejść jak sie tylko otworzą
    I stała tak jęcząc ze strzyka w kolanie, w krzyżu i gdzie tam jeszcze a ona musi stać!
    Ale za chwile sie tak zaglądała z jakaś druga starsza kobiecina ze odparła szlachetnie ze ona to nas przepuści przed sobą bo gdyby weszła przed nami to musiałby rozmowę przerwać a dyskusja (o wszystkim i niczym- głownie psioczenie na cały swiat) dla niej ważna!
    I takich pan jest sporo
    Potrafią z siatami sie rozłożyć, nie mogą podejść po jakiś papier do okienka rejestracji proszą o pomoc bo one chore, obolałe ale niech by kto stanął obok drzwi to potrafią całkiem sprawnie odskoczyć spod krzesła pod same drzwi i jazgotać o braku kultury osoby, która stoi sobie pod drzwiami
    Zreszta -nie twierdze ze kazda starsza osoba- ale sporo takich, ktore sa zbolałe, połamane chorobami ale oczy wystąpią jak sie człowiek wychyli z kolejki zeby dojrzeć czy warto mu stać w kolejce.
    Moje miasto to miasto starych ludzi niestety.
    Potrafią sie bardzo dobrze rozpychać chocby w Rossmanie przy półce z kolorówką tylko dlatego ze one stały pierwsze tutaj i już!

    Co do lekarza, poczekalni ogólnie
    Nie przyszłoby mi do głowy żebym żądała od kogokolwiek ustąpienia miejsca, nawet od nastolatka.
    Skoro przyszedł do lekarza, zajął miejsce w poczekalni tzn ze potrzeba mu lekarza
    Skąd mam wiedzieć czy czuje sie lepiej czy gorzej ode mnie!
    Czy tulko młody wiek jest znaczący o tym kto ma ustąpić miejsc?
    Czy tylko z racji wieku swojego ma ustępować miejsca innym :/
    Często bywam w Klinice na badaniach
    Kilka gabinetów obok siebie, dwa rzędy krzeseł, pomiędzy przejście do rejestracji.
    Tłoczno, duszno
    Gabinety laryngologiczne
    Zazwyczaj siedzą chorzy, często dzieciaki
    Najcześciej chore uszy (w dzień jaki przyjeżdżamy jest głownie "poradnia ucha")
    Nie przyszłoby mi do głowy ściągać z krzesła takego nastolatka czy dzieciaka tulko dlatego ze "młody moze postać" bo zdrowa to jestem ja w tej sytuacji a nie ten dzieciak, nastolatek z opatrunkiem czy bez
    Ale pojawiają sie tskie osoby - starsze małżeństwa- i zdrowa połowa tego związku potrafi i za rękaw złapać młodego zeby ustąpić miejsca bo ta osoba to przyszła do lekarza ze współmałżonkiem a ze jest starsza wiekiem to musi siedziec najlepiej obok współmałżonka wiec dodatkowo to najlepiej jakby wszyscy sie poprzesuwali. I potrafi narobić z tego powodu niezłego larma.
    Ot, ma swoje lata to sie z urzędu należy!



  • No a ci panowie w Polskim Busie to zmęczone studenciaczki były to i nie można wymagać żeby babsko wypoczęte do bagażu przepuścili =))

    @Hipolit facet a nie kalesony z bólem zęba i ucha razem miejsca kobiecie ustąpi. Serio!Kto ma o nas dbać i nas bronić - mięczaki. Echhhh
  • Ja tam uważam, że młody niekoniecznie musi siedzieć. Rozumiem, że u ortopedy czy innych podobnych, ale jak z przeziębieniem i nie jest umierający i mdlejący, to może stać. To, ze starsi zachowują się róznie to prawda. Ale to nie znaczy, że młodzi mają być jeszcze gorsi. W końcu jak mają się hartować, jak wszędzie im się usuwa pyłek sprzed stóp? Już o dobrym zachowaniu nie wspomnę.
  • Tu sie zgadzam.
    Mam wrażenie, że dziewczyny są bardziej "męskie" niż chłopcy. Chłopcy za to szalenie zniewiescieli, tak w zachowaniu jak i w formach życia towarzyskiego.
  • @Hipolit:
    Skoro przyszedł do lekarza, zajął miejsce w poczekalni tzn ze potrzeba mu lekarza
    Skąd mam wiedzieć czy czuje sie lepiej czy gorzej ode mnie!
    Czy tulko młody wiek jest znaczący o tym kto ma ustąpić miejsc?

    idąc Twoim tokiem myślenia, @Hipolit, to skąd ten młody człowiek wie, czy starsza pani obok czuje się lepiej czy gorzej niż on? że wygląda w porządku i nie trzyma laski?

    moim zdaniem to efekt braku kultury i nieodpowiedniego wychowania. I tego, o czym pisze @kociara, nadmierniego trzęsienia portkami nad synem i odsuwania od niego wszelkich niedogodności przez część matek. Nawet jeśli mnie nogi bolą, to w tramwaju ustąpię miejsca staruszce i nie muszę wiedzieć, czy mnie bolą bardziej niż ją. Póki sama mam siły stać. I tak się staram wychować dzieci
  • @Elunia

    Tak, tak
    Bo chory musi kobiecie ustąpić miejsca tylko z racji, ze to kobieta
    Inaczej nie jest facetem, inaczej można nazwać go kalesonami.

    Elunia
    Ani mój mąż ani mój syn wymemłanych kalesraków nie przypominają
    nie wymagam od nich, zeby kiedy boli ich ucho czy ząb czy jedno i drugie ;), kiedy dolega mi coś, co powoduje, ze muszą się w jakiś sposób ograniczać musieli ustępować mi czy innej kobiecie tylko dlatego że
    ONI są facetami
    a ja czy inna osoba KOBIETĄ
    Jak mój syn siedzi w poczekalni z bólem ucha tzn że jest chory, więc to jemu nalezy się miejsce
    a ajk kto zdrowy a przyszedł jako towarzysz to niech ruszy swoją dupę i ustąpi bardziej potrzebującemu


    Dlaczego ktoś kto kupił bilet na autobus, opłacił swoje miejsce siedzące ma stać, skoro pierwszy wszedł do autobusu, przed osobą która weszłą później i miejsc siedzących zabrakło :/
    Dlaczego musi mi "młody byczek" wyciągać walizkę z bagażnika?

    Czemu tyle się wymaga od innych?
    Czemu mam wymagać, ze ktoś będzie czytał w moich myślach
    Jak mam problem z walizką to wystarczy,z ę POPROSZĘ o pomoc pierwszą lepszą osobę z brzegu
    Nie wiem, czy młodemu byczkowi się nie spieszy na kolejny autobus i czas dla niego najważniejszy
    no ale skoro jest młodym byczkiem tzn że w razie czego mozę zaczekać na kolejny bo najwazniejsze jest, zęby INNI wpierw odebrali swój bagaż

  • mysikrolica
    11:47
    @Hipolit:
    Skoro przyszedł do lekarza, zajął miejsce w poczekalni tzn ze potrzeba mu lekarza
    Skąd mam wiedzieć czy czuje sie lepiej czy gorzej ode mnie!
    Czy tulko młody wiek jest znaczący o tym kto ma ustąpić miejsc?

    idąc Twoim tokiem myślenia, @Hipolit, to skąd ten młody człowiek wie, czy starsza pani obok czuje się lepiej czy gorzej niż on? że wygląda w porządku i nie trzyma laski?

    --------------------------
    no więc właśnie skąd ma druga osoba wiedzieć co u kogo się dzieje
    jak człowiek młody to z automatu się zakłada, zę zdrowy, jak człek stary to się zakłada, zę chory
    i młody MUSI z automatu staremu ustapić
    a że inni tak naprawdę nie wiedzą, co dolega młodemu to nie istotne
    ważne, że młody to ma siły i zdrowie!!!
    inaczej pizda nie facet

  • No właśnie @Hipolit no właśnie takich synusiów spotykają moje córki =))

    To niezrozumienie problemu byłoby bardzo zabawne gdyby nie to, że smutne jest bardzo. Nie dziwię się moim dziewczynom , że czasami żartują z ojca, że je krzywdzi swoim zachowaniem bo takich facetów już nie ma.



  • ciężarnym też nie ustępuje? przez ciekawość pytam. bo wiesz, niektóre się świetnie czują, nawet w 9mc, a jego ząb boli...
  • Przepraszam, a ciąża to choroba :/

    Nie zauważyłam, zeby mój mąż czy mój syn to chamami byli :D
    Ustępują miejsca, przepuszczają w kolejkach
    Ale robią to, bo sami tego chcą!!!
    Nie sądzę aby odstąpili miejsca w kolejce czy miejsca siedzącego komuś, kto pyszczy od wejścia, wykłóca się, potrafi wyzwać tylko dlatego..............ze tej osobie się należy
    i tu sama bym chyba siłą posadziła dziecko na krzesło jakby mi się osobiście taki chamski człowiek trafił
    Na szczęscie prócz kilku pań wpychających się chamsko az takich akcji osobiście nie miałam, a że obok inni mieli?, cóż ja za nikogo bić się nie będę ;)
    I tak jak mi cham trafi, który jeszcze ma czelność od chamów mi przysrać to nie popuszczę!
    Sama przepuszczam w kolejakch do kas i skandalme jest dla mnie likwidacja stanowisk kasowych dla osób uprzywilejowanych min ciężarnych, matek z małymi dziećmi czy niepełnosprawnych!
    Ale tak jak wspomniałam, to ja ustępuję miejsca, nie dlatego,z ę ktoś się tego głośno domaga, a dlatego,z ę uważam to za słuszne, za stosowne!
    Jak się ma kto siłę awanturować do ostatniego tchu, to ma też siłę stać w kolejce, czy stać zamiast siedzieć
  • Dlaczego facet ma nie ustąpić kobiecie miejsca? Bo korona mu z głowy spadnie? Bo został źle wychowany? Tak, uważam, że kobiecie powinno się ustąpić miejsca i świadczy to o dobrym wychowaniu.
  • edytowano styczeń 2016
    @hipolit nie nakręcaj się ja w tym Polskim Busie słowa nie powiedziałam tylko grzecznie czekałam uważając żeby mnie któryś jeszcze łokciem nie wyrżnął. Myślę, że Brydzia też nic nie gadała tylko na orgu napisała o swoich obserwacjach.Jak ustępują to wspaniale i chyba nie masz potrzeby tłumaczenia ich zachowania :))









    No ale skądś się te synusie biorą no nie? :D
  • Jak sięgam po stare wspomnienia, kiedy ludzie wykształceni uczyli swoje dzieci szacunku dla kobiet i starszych, to właśnie tak chciałabym wychowywać swoje dzieci. Szacunku i troski o innych, a nie stawianie na piedestale swojego ja. To dla mnie prawdziwe człowieczeństwo. I nie neguję osób młodych naprawdę chorych, tylko mam wrażenie, że one akurat są najmniej roszczeniowe i zabijające się o miejsce dla siebie. Zresztą patrząc na młodych w autobusach to można stwierdzić, że 98% jest umierających, bo siedzi twardo bez względu na to kto obok nie stoi.
  • edytowano styczeń 2016
    Nie do końca w temacie, ale...tak mi się skojarzyło...


    Gdy wchodzi kobieta, wstań:

    http://ekai.pl/prymastysiaclecia/x41972/gdy-wchodzi-kobieta-wstan/
  • Ja tylko dodam że panie które stały miały grubo 70tce.Ani słowem się nie odezwały.No jak dla mnie było to nieśmieszne.Jak ja wstałam by ustąpić to usiadła pani najstarsza albo najsłabsza.
  • @hipolit
    Z daleka od tego type myślenia jak Twoje matczyne
    Sory
    Ból zęba nie wymaga siedzenia
  • Nie podaję linka bo słownictwo na tym blogu straszne ale dużo, dużo prawdy.Jak chcecie to same poszukajcie - pokolenie ikea-penis to za mało by być mężczyzną. Ja tylko zacytuję najmniej bluzgliwy fragment i to chyba jest clou i sednoa :

    Co się z nami stało?

    Dlaczego mężczyźni stali się słabsi?

    Jestem fanem teorii, że faceci urodzeni w latach 70. są lepsi. To dobra teoria, bo urodziłem się w latach 70. I każda teoria, która pozwoli mi więcej zaliczyć jest doskonała.

    Ale my, ci urodzeni w latach 70 byliśmy w dzieciństwie bardziej wolni. Nie było wtedy 300 kanałów telewizji. Nie miałem PeeSa, nie było internetu, Nie mieliśmy 50 zajęć dodatkowych.

    Nikt mnie nie uczył pływać – nauczyłem się sam.

    Kiedy wychodziłem z domu rano, wracałem na obiad a po obiedzie wieczorem jak się ściemniało. Jeśli moja matka chciała mnie znaleźć wychodziła na podwórko i darła ryja. Generalnie znalazłeś sobie zajęcie albo się nudziłeś. To sprzyjało kreatywności.

    Kiedy rodzice wychodzili na imprezę zwyczajnie zostawiali mnie w domu. Samego. Ojciec spoglądał na mnie, mówił dasz sobie radę i dawałem sobie radę, mimo, że miałem jakieś 7 lat. To sprzyjało samodzielności.

    Nikt się nie bawił z matką, a jeśli tak to ryto z niego niemiłosiernie. Tym bardziej nikt się nie wychowywał z nianią. Chłopcy potrzebują męskiego wzorca.

    Kiedy byłem w podstawówce podczas zabawy w rugby tak pizgnąłem kumplem o ziemię, że złamał rękę. Nie skończyłem na policji ani u psychologa dziecięcego. Kumpel tylko dostał w łeb od swojego ojca, że dał się tak sponiewierać a później wpakowano go w gips i na tym sprawa się zakończyła. Będąc dzieckiem miałeś zachowywać się jak mężczyzna.

    Kiedy miałem 18 lat po prostu wyprowadziłem się z domu i poczułem ulgę. Jeśli nie ugotowałem, to nie zjadłem. Jeśli nie uprałem, to chodziłem w brudnych, jeśli nie zarobiłem kasy to jej zwyczajnie nie miałem, bo starszy dawał ją niechętnie wychodząc z założenia, że zbyt wysoki poziom gotówki zaszkodzi mi w edukacji (i chyba poniekąd słusznie).

    Faceci, którzy mają w roczniku 80 albo 90 to pierwsze pokolenia dzieci, które były zawożone do szkoły i ze szkoły.

  • Bo to jest typowe myślenie @hipolit jakie opisujesz
    A potem mamy 98% młodzieży chorej w komunikacji miejskiej ;) ;) ;) jak opisała @AniaD
  • Oj tu dodatkowo szacunek dla wieku powinien być.Trochę to dało mi do myślenia.Dziś zapytam całą 3jkę synów co by zrobili.
  • Ale byczek był z mamuśką ...
  • Tak. Uwazam, ze kobiecie ustepuje sie z automatu. Starszemu ustepuje sie z automatu. Jesli sie nie moze, to nalezy za to przeprosic i wytlumaczyc: przepraszam, nie moge wstac, jestem po kontuzji kolana i nie ustoje. To jest podstawa naszej cywilizacji, szacunek do kobiet i do starszych. Chocby starsza pani byla najwredniejsza malpa, ma prawo siasc.
  • Bardzo w punkt to, co wkleiła @Elunia
    Nie znam oczywiscie wszystkich chłopców i młodych mężczyzn, opieram się na obserwacjach zawodowych.
    Mam coraz więcej kastratów, coraz więcej.
    Jedynak chłopiec, zwłaszcza syn "lepszych" rodziców to po prostu dramat.
    I co ciekawe-ojcowie nie mają nic do powiedzenia. Sprytne mamy nawet nie podają numerów telefonów do swych mężów, by się nie wydało, co synek potrafi wyczyniać.
    I co najciekawsze - nie mamy problemów z typowymi przejawami męskiej agresji, bójkami, rozwalonymi nosami czy podbitymi oczami. Chłopcy teraz sięgają po metody wcześniej "zarezerwowane" dla dziewcząt. I to jest dramat
  • I w ciąży koniecznie, w ostatniej mnie tak bolały żyły, że kucałam lub siadałam w sklepie na podłodze, w kolejce. RAZ mi ustąpił ktoś i to były Koreanki.
  • Bedę się licytować. Nikt nie ustąpił mi miejsca w wiejskim kościele pełnym facetów.
    Dodam, że byłam w 9 miesiącu ciąży i z dwójką przedszkolaków przy nodze.
  • Małgorzata
    Co masz na myśli pisać "typowe myślenie hipolita?

    Tobie tez mozna przypisać "typowe myślenie Mslgorzaty"

    Moje dziecko ani maź nigdy nie doprowadzili do sytuacji żebym sie czuła zawstydzona czy zazenowana ich zachowaniem, postępowaniem
    Nie wychowuje własnego dzievka na typowego mięczaka
    No ale ja tez jestem z nim na codzień
    A tu jest sugerowanie sie jednym wpisem
    I yo nie dzievka a jego matki :))
    No ale ok ;)

    Elunia
    Gdyby moje dziecko teraz weszło na forum to podpisałoby sie kazda kończyna pod tum co przekleilas wyżej w swoim wpisie.
    Bo tak było wychowywane moje dziecko
    Niej na niego nie chuchał, nie dmuchał, nie otaczał opiekunkami czy tysiącem języków i innych animacji celem animowania dzievka
    O takich rzeczach jakie ten ktoś zarzuca pokoleniu 80', 90'
    To mozna właśnie wyczytać na forum!
    To stad sie dowiaduje o animowaniu językami, o nauce czytania kilkulatkow o tum, ze kazdy bak, pierd czy głośniejszy bek to choroba śmiertelna ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.