Orgowe pogadanki o wszystkim.

1457910160

Komentarz

  • Taaa... a potem będzie śnieg pół marca.
  • albo i kwietnia...
  • Na Wielkanoc ulepimy sobie ze sniegu zajaczka:)))
  • Od kilku lat mówię, że.......................................któreś święta muszą być białe =))
  • @draconessa rok temu dla moich chłopaków na Wielkanoc mój wujek ulepił śniegowego zająca ;) nie wiem czy mam gdzies zdjęcia. ze 2 dni postał...
  • hipolit, to ja mam nadzieje, że mróz już nie wróci i im nie zrobi krzywdy :)
  • Pamiętam taki rok, kiedy jeszcze w pierwszej połowie kwietnia śnieg leżał. Jesienią kupiłam buty zimowe, przechodziłam cały sezon i w marcu już czułam, że obcas się rusza, ale postanowiłam, że nie będę jak głupia kupowała wiosną zimowych butów. Chodziłam, chodziłam w nich, a ta nieszczęsna zima nie chciała się skończyć. Obcas mi odpadł na ulicy, w kwietniu, w czasie roztopów X(
  • @Rogalikowa I ludzie zamieszczali zdjecie pisanek ulepionych ze sniegu:DDD
  • Przemek dziś mówi że...chciałby trochę zmarznąć.Potem sobie myślę że do wypadku mrozu ani raz nie było aż po parę dni.Więc mu otworzyłam okno i ma wołać jak za bardzo zmarznie.
  • a zimą z błota bałwanki się lepi. co za czasy, pani!
  • U nas ostatnio było 14-15 stopni a dzis 3 w ciagu dnia a odczuwalne jak -6 wiec strasznie zimno...
  • edytowano luty 2016
    biedronki u nas latają.


    a w temacie ostatków: poszłam na łatwiznę. zamiast pączków zrobiłam racuchy. twarogowe. z jaglanką. z syropem klonowym. liczy się?

    edit: mimo dodatku jaglanki były pyszne ;)
  • tłuste? to się liczy :)
  • edytowano luty 2016
    A dzisiaj jest miedzynarodowy dzien pizzy ponoc, wiec my zamowilismy pizze. Zrobic dzis samodzielnie sie nie dalo .
    Ktos jeszcze obchodzi ten dzien? Jeszcze mozecie zdazyc :)
  • Mam pytanie. Gdzie trzeba zalozyc watek zeby nie byl widoczny z poziomu google?
  • W kategorii ukryta
  • @Skatarzyna smażone (zuo) w tłuszczu kokosowym. trochę tłuste były.


    zmiana tematu: byłam ostatnio w szkole urszulańskiej, do której planujemy zapisać najstarszego (niech zobaczy co to ta osławiona szkoła jest, potem może zechce wrócić na ed). wisiała tam rozpiska jakie święto i dzień czego przypada na dany dzień roku. i tak sobie pomyślałąm, że zestawianie na jednej rozpisce świąt typu Środa Popielcowa, Wielki Piątek itd, a zaraz obok Dzień Pizzy, Dzień Jakieś Pierdoły, Dzień Ewolucjonizmu (sic!)... to jakies nieporozumienie.

    czy te dni wszelakich pierdół nie osmieszają i nie spłycają tych świąt i dni autentycznie ważnych? jest tylu wspaniałych świętych patronów dnia, więc kurka, zamiast tego dnia misia (czy innych totalnych bzdur, nawet już nie pamiętam jakich, takie głupawe to było) w KATOLICKIEJ szkole może warto by ich wspominać? czy jestem starym zgredem i nie rozumiem tego, że młodzież musi mieć fun?
  • nie musi, chyba że też jestem zgredem
  • "jestem zgredem i jestem z tego dumna!" o.
  • Czy ktoś może polecić mi jakieś kompendium na temat prawosławia? Z punktu widzenia katolickiego. Chciałabym zrozumieć trochę bardziej panią Natalię.
  • Ja wroce do tematu wiosny, u nas tez juz listki na krzakach I paczki na drzewach. Ptaki swiergola I chyba wracaja calymi stadami, bo ciagle przelatuja nad podworkiem tak jak to przed zima lataly. Moje dzieci stwierdzily, ze Zima juz nie wroci (nie wiem, moze maja jakies zdolnosci do wyczuwania, hahahah).

    A plesn z gips kartony w niewentylowanej lazience chlorem zwalczalam (byl kiedys cif w psikaczu z chlorem) I plesn znikla na dobre, tylko trzeba mocno popsikac I nie wycierac, poczekac az samo wyschnie. A wentylacji nie moglam tam polepszyc, na szczescie juz tam nie mieszkam, ale plesn do tej pory nie wrocila.
  • @Rogalikowa , czytam teraz książkę "e-migranci" , nie polecam jakoś zbytnio, ale ciekawy jest opis autorki , która udowadnia, ze powszechny obowiązek zapewnienia dzieciom tegoż fanu nie ma nawet 18-lat, a został uznany praktycznie za niezbywalne prawo człowieka.
  • @MartynaN to dobrze, bo już myślałam że mi zgredziarstwo jednak mózg wyżarło. te wszystkie "żeby nie było nudno," "nauka przez zabawę," itp to jednak wymysł i moge to spokojnie spuścić do wychodka. uff.
  • Ma ktoś worki próżniowe? Wszystkie są do odsysania odkurzaczowego? A jak odkurzacz ma z tyłu kratkę i nie ma jak ustawić na wysysanie?
  • @Joanna36 dostałaś nagrodę miesiąśca! główie odkurzaczy do ssania się używa, nawt centralny, co ma kratkę na zewnątrz domu nadaje się do worków =))
  • ale mi mózg zeżarło od niewyspania.. :))
  • no dobra to jak główny problem mam z głowy to jakie są dobre :)
  • @Rogalikowa:

    zmiana tematu: byłam ostatnio w szkole urszulańskiej, do której planujemy zapisać najstarszego (niech zobaczy co to ta osławiona szkoła jest, potem może zechce wrócić na ed). wisiała tam rozpiska jakie święto i dzień czego przypada na dany dzień roku. i tak sobie pomyślałąm, że zestawianie na jednej rozpisce świąt typu Środa Popielcowa, Wielki Piątek itd, a zaraz obok Dzień Pizzy, Dzień Jakieś Pierdoły, Dzień Ewolucjonizmu (sic!)... to jakies nieporozumienie.

    czy te dni wszelakich pierdół nie osmieszają i nie spłycają tych świąt i dni autentycznie ważnych? jest tylu wspaniałych świętych patronów dnia, więc kurka, zamiast tego dnia misia (czy innych totalnych bzdur, nawet już nie pamiętam jakich, takie głupawe to było) w KATOLICKIEJ szkole może warto by ich wspominać? czy jestem starym zgredem i nie rozumiem tego, że młodzież musi mieć fun?




    Te "święta" czy "dni czegoś tam" to jest pokłosie Rewolucji Francuskiej i tego ich kalendarza jakobińskiego.
    Rewolucjoniści próbowali (i próbują do dziś, tylko już nie za pomocą gilotyny, jak kiedyś) wyprzeć święta chrześcijańskie i zastąpić je swoimi, wymyślonymi od czapy "świętami", czyli "dniami bzdury jakiejś tam".



    "Rewolucja francuska

    Po raz kolejny w dziejach jawnie wystąpili przeciw świętom Bożego Narodzenia rewolucjoniści francuscy. W kalendarzu jakobińskim (wprowadzonym w 1793 r.), w którym każdy dzień otrzymał patronat w postaci zwierzęcia, rośliny czy minerału, 24 grudnia nazwano „dniem siarki”, 25 grudnia – „dniem psa” a 26 grudnia – „dniem lawy wulkanicznej”. Nie były to dni wolne od pracy i nawet graniczące z apostazją ustępstwa części duchowieństwa nie przeszkodziły we wprowadzeniu mającego służyć wzmocnieniu rewolucyjnej władzy kultu Jednostki Najwyższej.

    W czasach kalendarza jakobińskiego religia zeszła do podziemia. Księża w przebraniach świeckich prowadzili życie rzemieślników, niczym za czasów katakumbowych odprawiali w obecności zaufanych Msze święte. Za udział w Eucharystii można było trafić na gilotynę.

    Kalendarz rewolucyjny, zniesiony przez cesarza Napoleona w 1806 r., został ponownie przywrócony (na krótko) w okresie Komuny Paryskiej, w 1871 r."

    Read more: http://www.pch24.pl/swieta-na-cenzurowanym,32781,i.html#ixzz3zmV1iLCy




    Do zaorania taki zwyczaj. Zwłaszcza w katolickiej szkole.

  • nie wiem, miałam tanie, które miały być dobre i drogie, które miały być lepsze, nie polecę ani jednych ani drugich!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.