Zakładamy nową grupę Skautów w Poznaniu

edytowano 14 czerwiec w Stowarzyszenie
witam serdecznie,

Robię rozeznanie czy są jakobyś chętne/chętni na stworzenie takiej ''rodzinnej'' grupki dla naszych dzieciaczków.
Dzięki uprzejmości Maćka, który trochę mi opowiedział o tej inicjatywie, myślę, że warto dla podjąć tą inicjatywę dla nas, naszych dzieci czy rodzin.
Potrzebny jest wkład nasz (rodziców), i zainteresowanie dzieci,  przecież to dla nich. 
Czyli: powstaje grupa skautowska (dziewczęca tudzież chłopięca), zbiórki np: co 2 tygodnie, a na nich wspólne wyjazdy, świętowanie, hobby, majsterkowanie, rozmowy i etc., wszystko w duchu katolickim :), także  własne mundurki...
Wiem, że niektórzy już są zaangażowani w ZHR, czy nauczanie domowe ale może chcą poznać innych, czy chcą by dzieci miały swoje ''grono''.

Czekam na odpowiedzi :)

Agata


«1

Komentarz

  • chętnie dowiem się czegoś więcej - no ale mając puki co samych chłopaków byłabym jakby co zainteresowana grupą chłopięcą :)
    głównie szukam czegoś dla mojego 12-latka, bo nie wiem czy 6-latek i młodsi wchodzą w docelową grupę zainteresowanych już ;)
  • Nasze od lat w ZHR i chyba nie mamy powodów żeby to zmieniać, ale będę obserwować temat, może ktoś z rodziny/znajomych byłby zainteresowany.
  • Rzucę dzis na katechezach hasło , wypisze karteczki z adresem internetowym( dzieki Naciek).

    Podziękowali 1agacia
  • Hmmmm, Dzięki Maciek...
  • Zastanawiam się czy damy radę dojeżdżać spod Wągrowca. Od dłuższego czasu szukamy drużyny dla 12 letniej córki, i może jak zajęcia w szkole muzycznej pozwolą to i dla młodszej 10 letniej.
  • @wela, ja też mam 12-latka, to już coś :)

    @AleksandraB i także mam 10-latkę,  :)


    nadal patrzę kto byłby chętny :) 
    Podziękowali 1Wela
  • Ehhh a moje chłopaki to takie maluchy najstarszy 3 lata
  • Temat zapodany
    Podziękowali 1Maciek_bs
  • A tymczasem powstała nowa wersja śpiewnika WMR, uzupełniona o pieśni, które usłyszeliśmy na wyjeździe.
  • pomyślę, pomyślę, ale moi z Bindugi w ZHR nie zrezygnują, a latać na dwie drużyny...słabo raczej
  • @Maciek_bs to ja tez poproszę śpiewnik
  • A gdzieś można coś więcej poczytać dowiedzieć się na czym to by polegało-bo mój to egzemplarz oporny na nowości, harcerstwo niestety zupełnie go nie pociąga, w ogóle trudno go na cokolwiek namówić :(
  • Proponuję zorganizować 19.11 przed południem spotkanie informacyjne. Macie czas?
  • nas niestety nie ma... jesteśmy na spotkaniu dwudniowym naszej wspólnoty  :(

  • To może w kolejny weekend?
  • Tymczasem jeszcze jedni wielodzietni z Poznania zgłosili wstępne zainteresowanie.
  • to super...
    proponuję by już na prv wysłać mi informację, kto konkretnie chciałby (imiona i wiek dzieci) a ja zrobię listę, by usystematyzować... i jak proponuje Maciek ustalić termin wspólnego ''wypadu'' :)
  • edytowano listopad 2016
    @agacia  ...ale spotkanie wspólnoty mamy teraz 11-12 listopada...a nie 19....19 jest zebranie kół dużych rodzin, a po nim wspólne wyjście na basen dla zapisanych do związku
    My idziemy na basen!!!!
    Ktoś jeszcze???
    a jak będzie organizacyjne spotkanie wilczków, to chętnie wpadnę choćby poznawczo :)
  • masz racje @Sylwia, ;
    rzeczywiście przesunęły mi się daty, ale tylko w głowie, bo na wyjazd 11.XI. jesteśmy już gotowi.. co do 19.XI. to na to zebranie kół też się wybieramy, więc tak czy siak jest to termin zajęty, ale Maciek proponuję 26 lub 27.XI. ! 
  • Teraz już 27.11.
  • Informujcie mnie też... 27 nam puki co pasuje
    Ale jeszcze nie wiem czy chętnych znajdę -znaczy z mężem musze pogadać
    A czy 6-latek się też nadaje do wdrażania czy za młody?
  • Nadaje sie!
    Podziękowali 1Maciek_bs
  • w Poznaniu? Dacie znać?
  • Cały czas dajemy :)
    Podziękowali 1sylwia1974
  • A skauci to od ilu lat?
  • No to my jeszcze zdecydowanie musimy poczekać
  • Ja mam na razie na stanie pięciolatka, ale bardzo kibicuje inicjatywie, licząc, że za rok, dwa będziemy mogli dołączyć :)
  • Tak przy okazji zapytam dlaczego skautów a nie harcerzy?
  • Ponieważ polska odmiana skautingu - harcerstwo - nigdy nie miała jednoznacznie katolickiego charakteru. Wynikało to po części z korzeni w środowisku "Eleusis", po części było ceną za masowość tego ruchu. Próbował o to walczyć Stanisław Sedlaczek, ale ostatecznie skapitulował i postanowił założyć własne Hufce Polskie. Jego tragiczna śmierć, a potem okupacja sowiecka przekreśliły ten projekt.

    Wędrownicy Mamy Róży nawiązują głównie do dorobku gen. Roberta Baden-Powella i ks. Jakuba Sevin SJ. Do spuścizny po Andrzeju Małkowskim i Aleksandrze Kamińskim sięgamy dużo rzadziej.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.