zakup ziemi przez nierolnika

Przymierzamy się do zakupu siedliska (domu z polem), ale nie jesteśmy rolnikami, wiem, że musimy uzyskać zgodę szefa ANR ale słyszałam już od osób które miały z tym styczność, że to droga przez mękę i ciężko jest jednak o tą zgodę. Ktoś może już próbował? Może powiedzieć na co zwrócić uwagę czy kłaść nacisk?
«1

Komentarz

  • Do 0,5 ha siedliska można kupować jak budowlankę. Chyba, że znowu coś zmienili.
  • @Agmar te przepisy sa swieze. Nie wiem czy ktos mogl juz testowac (przejsc cala sciezke). My kupilismy w 2010 bez zadnych problemow, ale to juz historia.
  • nie ale jak chcesz to możesz kupić moje siedlisko :D
  • @Elunia, kiedyś żeby siedlisko miało prawa siedliska musiało miec min. 1ha. Ale to było kilkanaście lat temu kiedy się tym interesowałam. Może teraz jest inaczej?
  • Nie tera musi mieć w KW literkę R. Ja mam siedlisko 0,69 ha
    Podziękowali 2Bea Bambidu
  • a z czystej ciekawości kiedy się to zmieniło?
    Nieco ponad 4 lata temu jak kupowałam chałupę to by  wymóg ponad ha
  • edytowano 14 luty
    Nie łatwiej zostać tym rolnikiem, który orze jak może?
  • JiB żeby zostać to trzeba najpierw mieć ziemię, bo rolnik bez ziemi nie istnieje.
  • Basja powiedział(a):
    JiB żeby zostać to trzeba najpierw mieć ziemię, bo rolnik bez ziemi nie istnieje.
    Był Jan bez Ziemi, to może być i rolnik bez ziemi. Poza tym można kupić kilka worków ziemi ogrodniczej. Dlaczego po rasistowsku dyskryminować tych, którzy chcą być rolnikami, a nie mają ziemi?
  • wiesz, na hektarze to doopa nie rolnik ;)
  • Trzeba zostać posiadaczem zwierzęcia i ziemia niepotrzebna:

    http://www.wir.org.pl/archiwum/aktualne/definicja_rolnik.htm
  • @Bea zawsze tak było jak dom z ziemią był juz wcześniej siedliskiem i miał tą literkę /R to zostawał siedliskiem, nie musiało być ha. Nie ma to nic wspólnego z ubezp.jako rolnik i krusem zamiast Zus-u.Wtedy faktycznie musi być ponad ha i to przeliczeniowy.

    A rolnikiem mozna sie stać kończąc kurs i dzierżawiąc ziemię. Tak zrobiła moja ciotka za komuny i tak można obejść przepisy za obecnej ekipy rządzącej.
    Podziękowali 1Bea
  • Przepisy zmieniły się w maju ubiegłego roku. U nas to tak czy siak ponad 1 ha, w tej chwili bez tej zgody kupuje się do 30 arów ziemi, do 50 w wyjątkowych przypadkach (notariusz mówiła ze to jest przepis wynikający z czego innego więc takie pewne to nie jest). Nie wiem czy teraz nie będąc rolnikiem można wydzierżawić pole, ale aby być uznanego za rolnika trzeba było prowadzić samodzielnie gospodarstwo rolne przez min 5 lat w tej gminie w której się chce kupić, kurs trwa rok więc też odpada, do tej pory dzieci rolników były uprzywilejowani, teraz nie, mieszkamy na wsi maz od urodzenia a ja od ponad 8 lat gdzie tesciowie "prowadzą gospodarstwo rolne" - choć dla mnie to śmiech na sali że powyżej 1 ha to już gospodarstwo, w każdym razie pomagaliśmy ale to nie ma żadnego znaczenia... 
  • No cóż Dobra Zmiana w was przywaliła. Wydaje mi się, że przepisy są na tyle nowe, że nikt tutaj nie ma doświadczenia. Może teściowie mogą kupić jako współwłaściciele.Swoją drogą cudowne prawo, takie komunistyczne, każdy kombinuje jak je ominąć.
    Podziękowali 2Bea Coralgol
  • Z teściami nic nie chce na spółkę kupować, właśnie dzięki nim musimy teraz kupować...:(
    No cóż, będę pierwsza, może mnie ta machina nie pogryzie i wypluje ...a zmiana wybitnie dobra - podobno skierowana ustawa do trybunału bo jakby nie było ogranicza prawo własności - rolnik musi udowodnić że nie mógł sprzedać swojej ziemi innemu rolnikowi (tzn ze inny rolnik nie chciał od niego kupić) i dlatego musi sprzedać nierolnikowi...
    Podziękowali 1jukaa
  • a tak po prostu nie możecie do Agencji zadzwonić i zapytać?
  • Zadzwonilam, Pan kazał złożyć wniosek i rekojmie tak jak wszystkim ale potem zaczynają się schody, nasz znajomy złożył wniosek na wiosnę udało mu się zgodę uzyskać na jesień dopiero, kilka razy go odrzucali
  • Bea powiedział(a):
    wiesz, na hektarze to doopa nie rolnik ;)

    chyba że ten hektar masz pod szkłem to wtedy żadna tam dooopa :)
  • EEE, WTEDY JESTEŚ BADYLARZ B)
  • Dostałam już rękojmie z Izby Rolniczej i wczoraj złożyłam wniosek do ANR, co prawda Pan był niezadowolony, że wniosek wypełniony komputerowo a nie ręcznie, ale cóż poradzić, teraz pozostaje czekać na decyzję, mam nadzieję, że będzie pozytywna
  •  rolnik musi udowodnić że nie mógł sprzedać swojej ziemi innemu rolnikowi (tzn ze inny rolnik nie chciał od niego kupić) i dlatego musi sprzedać nierolnikowi...
     :D  :D :D
    Przepraszam, sturlałam sie z krzesła

    Kafka reaktywacja
  • @Agmar a chcecie kupić siedlisko z więcej niż 0,5 ha?
  • My wlłaśnie próbujemy sprzedać ziemię rolno-budowlaną. A dowiedzieliśmy się o tych pierepałkach od notariusza. No i właśnie-musieliśmy tonę papierów złożyć że żaden rolnik nie chciał tego kupić. Powalone to
    Podziękowali 2Bea Monika73
  • @Elunia tak, tam jest 1,47ha i to w 10 kawałkach w różnych miejscach - więc to takie gospodarstwo rolne że ho ho :) 
    @"kuria domowa" nam notariuszka całkiem nieźle to ogarnęła, zrobiliśmy to tak - wniosek zbywcy (sami w anr polecają wniosek zbywcy a nie nabywcy), wypis z rejestru gruntów, infrmacje o przeznaczeniu w planie zagospodarowania, rękojmie od izby rolnej (my jako kupcy wystąpiliśmy), oświadczenie sołtysa że sprzedarz działek o tych numerach była podana do publicznej wiadomości od (jakaś tam stara data) i samej tej baby co sprzedaje takie oświadczenie ze nie mogła sprzedać - to już kompletny wniosek - ma być dobrze :)
    Podziękowali 1kuria domowa
  • @"kuria domowa" udało się Wam ? Bo ja dziś właśnie jeździłam podbić już decyzję :)
  • A dajże spokój! Stoimy w miejscu z ręką w nocniku.Nie możemy sprzedać naszym kupcom ziemi bo oni z kolei obwarowani są decyzją że przez 10 lat nie będą mogli sprzedać działki-a todeweloperzy. Próbowaliśmy więc podzielić działkę. No i tu też dupa bo dz.rolna nie może być mniejsza niż 30 arów(a całość ma 32 coś tam). Czeski film.
  • Ale cieszę się że Wamsię udało
  • kuria domowa powiedział(a):
    A dajże spokój! Stoimy w miejscu z ręką w nocniku.Nie możemy sprzedać naszym kupcom ziemi bo oni z kolei obwarowani są decyzją że przez 10 lat nie będą mogli sprzedać działki-a todeweloperzy. Próbowaliśmy więc podzielić działkę. No i tu też dupa bo dz.rolna nie może być mniejsza niż 30 arów(a całość ma 32 coś tam). Czeski film.
    a jakby ją odrolnić? czy bardzo duże koszty?
  • Nie da rady. W planie zagospodarowania przestrzennego miasta jest wyfzielona część zielona(rolna) 
  • kuria domowa powiedział(a):
    Nie da rady. W planie zagospodarowania przestrzennego miasta jest wyfzielona część zielona(rolna) 
    Czyli doopa...po prostu deweloperzy muszą założyć związek wyznaniowy :)
    Podziękowali 3Elunia Monika73 Odrobinka
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.