Uwaga na "Piękną i Bestię"!

12357

Komentarz

  • @Paprotka możesz brać wszystko, co Ci podadzą, wolna wola. Uważasz, że czyjeś schizy - no to sobie tak myśl. Nie ma to dla mnie znaczenia. Widzę w moim otoczeniu, dalszym i bliższym, do czego prowadzi powielanie wzorców z mediów. Takie maleńkie strumyczki, które się ledwo sączą. Potem, po latach, te strumyczki po powódź, której się nie da zatrzymać. Osoby, które nie żyją wiarą albo żyją/żyły bardzo swobodnie, mają często takie lekkie odbieranie tego, co jest ludziom wciskane. No bo co się stanie, jak dziecko zobaczy to i owo? Dla jednych nic, dla mnie dużo. Zbawienie i czysty umysł moich dzieci jest dla mnie ważny. A Twoje odwoływanie się do bajek, gdzie nie było podtekstów seksualnych, które Ty dokładasz - no cóż, bez komentarza. Gdzie nie ma zła i niemoralności, tam nie ma. Gdzie jest wciskane czy przemycane - tam może być lub jest.
  • A ja ogladalam PiB i...caly czas zastanawialam sie, gdzie ten homoseksualizm. Nie widze  zadnego homoseksualizmu w sludze Gastona, nie badzmy smieszni. Szfaa przebiera facetow w damskie ciuszki i tez jakos sie nie dopatrzylam w tym homoseksualizmu, ani nawet odkrycia jakiejs wlasnej tozsamosci. Ot, scenka pokazujaca smiesznosc facetow w damskich przebraniach. A juz interpretacja  sceny z Zegarem jako osmieszania malzenstwa...smiac mi sie chce. Ludzie, Wy sie juz niedlugo wlasnego cienia bac bedziecie! To jest paranoja, wszedzie podwojne znaczenia. Reksio demoralizuje, Krecik ryje pod ziemia, Bolek i Lolek to promocja homoseksualnych zwiazkow, a Smok Wawelski to sam szatan i zyje w zoofilnym ukladzie z kucharzem... To sie leczy, bo to juz sa urojenia przeladowcze !!!
  • A pamietacie taka smieszna interpretacje zaburzen psychicznych u bohaterow Kubusia Puchatka? 
    Tak mi sie przypomnialo przy okazji  :D
  • Oj, byla:))) Bajki mozna w ogole interpretowac niesamowicie. Byla freudowska interpretacja 'Alicji w Krainie Czarow'. 'Czerwonego Kapturka'. A my z Markiem po PiB odbylismy wiele ciekawych rozmowo o przyjazni, o tym czy zawsze warto podazac za tym, kto jest popularny w srodowisku, i czy zawsze ktos, kto wydaje sie brzydki i zly taki jest w istocie. Dyskusje byly ciekawe i wychowawcze. O homoseksualizmie nie bylo, bo  primo: ten temat juz mamy obstukany, Secundo: i tak nie byloby materialu do dyskusji, jesli bysmy sie opierali na PiB :)

  • Moim zdaniem kaźdy widzi co widzi, a czystość to teź nie dopatrywanie się wszędzie seksuslnych podtekstów. Właśnie przez coś takiego rodzi się dziwna i cięźka atmosfera.
  • @"Ania D." Czy mozesz podać konkretne przykłady tych tragedii po obejrzeniu nieodpowiednich filmów?
  • @draconessa , może i nic w filmie nie było, ale cała ta kampania i przechwalanki twórców każą omijać mi tę produkcję z daleka. Nie chcę wspierać ludzi, którzy chwalą się, że deprawują dzieci, nawet jeśli ta deprawacja jest, w sumie na całe szczęście , mało udana.

    Podziękowali 1Katia
  • Elunia powiedział(a):
    Ja bym uwaźała z tropieniem kontekstów gejowskich.Moja ciotka z kuzynką prawie rozwaliły narzeczeństwo wnuczki.Narzeczony pracował naukowo pod okiem profesora.Mieli jakiś duźy projekt, często siedzieli do nocy.Ciotka z kuzynką stwierdziły,źe geje.Skończyło się mega awanturą i wyprowadzką Ślub będzie ale młodzi wyptowadzają się 400 km od domu.
    To tropienie gejostwa doszło do absurdu wuefista albo nauczyciel instrumentu boi się dotykać ucznia.

    Też znam podobny przypadek - kobieta wraz ze swoją mamcią wkręciła sobie, że mąż jest albo gejem, albo osobą bi, bo raz niby miał romans ze swoim dobrym kumplem. Teściowa i żona nie dawały mu spokoju, aż chłop nie wytrzymał, załamał się i spakował walizki. Dziś są 4 lata po rozwodzie, on ma nową żonę i dziecko, a żona nadal wszędzie widzi gejów, lesbijki... Młoda kobieta, a ma zachowanie starej dewotki...
    Podziękowali 2beatak Elunia
  • Ania D - ja sie odnosilam konkretnie do sceny o ktorej napisala AleksandraB, sceny bez zadnych podtekstow. Po prostu zastanawia mnie to doszukiwanie sie w kazdej scenie jakiejs szerokiej niecnej kampanii, zamachu na niewinnosc i umysly dzieci, itp. Czy bohaterowie nie moga sie poklocic albo byc ukazani negatywnie, nawet jesli są rodzicami, bo wtedy to deprecjonowanie rodziny, osmieszanie malzenstwa i ogolnie deptanie wartosci? Dla Ciebie takie podejscie to dbanie o zbawienie, dla mnie syndrom oblezonej twierdzy, i jak widac nie tylko dla mnie. Piszesz: "Osoby, które nie żyją wiarą albo żyją/żyły bardzo swobodnie, mają często takie lekkie odbieranie tego, co jest ludziom wciskane." - a moze to Ty wciskasz sobie i dzieciom takie wizje, nie rezyser filmu? 
    Przyklady ktore podalam wczesniej owszem brzmia absurdalnie, ale uwazam ze gdyby ktos chcial to by sie tego dopatrzyl. Nie wspominajac juz o takich strachach jak palenie dzieci w piecu, pozeranie babci, spiskowanie by podtruc glowna bohaterke, itp, w wielu z tych bajek trudno sie dopatrzyc krysztalowych heteroseksualnych rodzicow. Gdzie te wzorce? A jednak wszyscy sie na tych bajkach wychowalismy ;)
  • Paprotka, jeśli ktoś wprost mówi, że będzie robił to i owo, to nie oczekuję od niego innych zachowań. Bajki disnejowskie teraz to zupełnie coś innego niż lata temu. Podawnaie przykładu Bolka i Lolka czy innych bajek, że są takie czy owakie są śmiesznie i przedziwne. Kto się czepia starych bajek? Chodzi o konkretne postawy i zachowania ludzi, którzy TERAZ tworzą bajki i odpowiadają za to, co i w jakiej postaci wchodzi na rynek.
  • edytowano kwiecień 2017
    Moja najstarsza była n PiB. Potwierdziła, że jakaś tam scena jest,  ale znaczenie ma marginalne. Film jej się podobał.  
    A tak a propos dyskusji, wszystkie bajki, te tradycyjne, oryginalne mają podtekst seksualny,  bo wg literaturoznawcow pisane były w celu oswojenia dzieci z dorosłym życiem, wykorzystywano w nich symbolikę różnego pochodzenia. Późniejsze wersje zostały zlagodzone,  zarówno z podtekstow , jak i z dużej dozy okrucieństwa (vide baśnie Grimm). 


  • edytowano kwiecień 2017
    Ja nie rozumiem, czy jest jakiś obowiązek pokazywania dzieciom wszystkich filmów, które aktualnie wchodzą do kin, że tak bardzo Wam się to nie podoba, że istnieją rodzice, które to w jakiś sposób selekcjonują? 
    Wy tego nie robicie? trudno, moim zdaniem to błąd, ale w sumie nie mój problem.
    Ludzie, dajcie żyć.

    Chyba każdy, kto ogląda współczesne filmy dla dzieci widzi, że są one jednak inne niż te, które były 30 lat temu. Jest dużo więcej przemocy, chamskich odzywek, prymitywnych żartów, tekstów z podtekstem seksualnym i często też takich gestów. Serio, nie widzicie tego?
    Podziękowali 4Ania D. olgal Katia Nika76
  • To prawda, humor jest bardziej dla dorosłych. Chociaż stare (nawet 40-letnie) kreskowki amerykańskie, te pędzące kojoty itp., są podobne - za szybkie tempo, żarty niezrozumiałe.
  • Ale ta wersja PiB, o której dyskutujemy, to chyba nie dla maluchów?  Z moich dzieci widziała tylko najstarsza,  już pełnoletnia. Żarty inne, ale też inny odbiór,  bardziej świadomy. Mam taką nadzieję. 
  • edytowano kwiecień 2017
    @Laf2011 no chyba bajka pełnoletniej nie zaszkodzi, pornos to chyba nie jest.  :D
    Podziękowali 2Milamama Milagro
  • @Elunia toż to nie kreskówka  :) panna obejrzała i stwierdziła, że ładne było i tyle. Ja też obejrzę,  ale,  gdy będzie możliwość w domu. Do kina szkoda mi trochę czasu. 
    Podziękowali 1Elunia
  • My nie chodzimy do kina,bo nie ma na co. Za to ogladamy ewentualne nowosci z przesunieciem, jak juz sa do pozyczenia. Czasami, zeby 'kinowo' bylo, pozyczamy rzutnik. Dzieciom tłumaczymy, ze najpierw musimy my zobaczyc film/ przeczytać solidną recenzję, zeby nie marnowac czasu i nie psuc gustu. Tak samo jest z ksiazkami- tłumaczymy, ze życie jest za krótkie na czytanie byle czego. Z filmami tez tak jest. Najstarszy sobie juz lektury sam wybiera i czasami czyta glupoty, ale sam potrafi ocenic, ze glupoty, i czasem nawet nie konczy. Filmy sa przez nich szeroko komentowane i ustawione w ranking,czasami slyszymy,jak sie przepytuja, co w pierwszej 5 mają. Wczoraj oglądaliśmy Fistaszki, to porownywali z komiksem,ktory 11-latek dostal na urodziny :)'
    Podziękowali 2Joannna Katia
  • Laf2011 powiedział(a):
    Moja najstarsza była n PiB. Potwierdziła, że jakaś tam scena jest,  ale znaczenie ma marginalne. Film jej się podobał.  
    A tak a propos dyskusji, wszystkie bajki, te tradycyjne, oryginalne mają podtekst seksualny,  bo wg literaturoznawcow pisane były w celu oswojenia dzieci z dorosłym życiem, wykorzystywano w nich symbolikę różnego pochodzenia. Późniejsze wersje zostały zlagodzone,  zarówno z podtekstow , jak i z dużej dozy okrucieństwa (vide baśnie Grimm). 


    Taki drobiazg-dawnej bajki były pisane  DLA DOROSŁYCH.Dziećmi się nikt nie przejmował.Te wersje bajek które znamy, np.o Czerwonym kapturku,czy o królewnie Śnieżce są bardzo złagodzone i odbrutalizowane.
    W bogatszych domach dzieci wychowywane były przez mamki,potem przez niańki,do rodziców wypuszczano je na krótko,by rodziców  nie zmęczyć.W biednych domach dzieci potrzebne były do pracy.
    Podziękowali 3draconessa Coralgol Klarcia
  • Joannna powiedział(a):
    Ja nie rozumiem, czy jest jakiś obowiązek pokazywania dzieciom wszystkich filmów, które aktualnie wchodzą do kin, że tak bardzo Wam się to nie podoba, że istnieją rodzice, które to w jakiś sposób selekcjonują? 
    Wy tego nie robicie? trudno, moim zdaniem to błąd, ale w sumie nie mój problem.
    Ludzie, dajcie żyć.

    Chyba każdy, kto ogląda współczesne filmy dla dzieci widzi, że są one jednak inne niż te, które były 30 lat temu. Jest dużo więcej przemocy, chamskich odzywek, prymitywnych żartów, tekstów z podtekstem seksualnym i często też takich gestów. Serio, nie widzicie tego?
    Wiesz, naprawde nie tylko wy dwie selekcjonujecie filmy dla swoich dzieci :D Rozmowa jest o sposobie selekcjonowania. A po tym watku widac ze sprawa wyglada na burze w szklance wody (by nie rzec- kolejna prawicowa histerie), osoba ktora film obejrzala niczego takiego sie nie dopatrzyla.
    Poza tym powtorze, pisalam o generalizowaniu - czy jesli postac ojca w kreskowce jest fajtlapowata czy niezbyt sympatyczna, to mamy do czynienia z osmieszaniem autorytetu rodzica i podwazaniem wartosci rodziny?
  • Cala burza wokol PiB to typowa gwnoburza. Ja obejrzalam film juz wiedzac, ze niby jakies sceny sa czy podteksty. I nie znalazlam nic. Jak sie tak wysilac i szukac podtekstow, to wszedzie mozna sie czegos niezdorwego na sile doszukac, Tylko, cholera, po co? POwiem zlosliwie  - poslugujac sie cytatam z Biblii stworzono i kryminal, i ciezkie porno. Czy to oznacza , ze Biblia jest zla i nalezy zakazac jej czytac? Mialam nadzieje, ze na orgu cos sie zmieni - a tu nadal zabobony...
    Podziękowali 1Subiektywna
  • @Gosia mam w ogonie , co mowia sie w kampaniach medialnych. Dla mnie liczy sie to, co widze.
  • Ania D. powiedział(a):
    Paprotka, jeśli ktoś wprost mówi, że będzie robił to i owo, to nie oczekuję od niego innych zachowań. Bajki disnejowskie teraz to zupełnie coś innego niż lata temu. Podawnaie przykładu Bolka i Lolka czy innych bajek, że są takie czy owakie są śmiesznie i przedziwne. Kto się czepia starych bajek? Chodzi o konkretne postawy i zachowania ludzi, którzy TERAZ tworzą bajki i odpowiadają za to, co i w jakiej postaci wchodzi na rynek.
    A producenci sami mówili, że te postaci to geje czy coś tam?
    Podziękowali 2Elunia Subiektywna
  • Nie chodzi o to, co mowia producenci, bo owi w ramach reklamy i tzw publicity moga gadac rozne debilizmy - zresztam nalezy odroznic oficjalne stanowisko producenta od bredzen osob z danym filmem mniej lub bardziej zwiazanych. Najwazniejsze jest to, co sie widzi. Do kazdej propagandy nalezy zachowac dystans. A nie, ze jak na pewnym blogu napisali, ze  tam pol cycow wywalone, i w ogole sodoma i gomora, to koniecznie prawda. Czemu wy sie, ludziska, zwolniliscie z uzywania wlasnego osadu i rozumu i tylko lykacie  debilizmy ze wszelkich stron, jak gesi kluski?
    Podziękowali 1beatak
  • W modzie jest kontrowersyjna reklama.
    Film,w ktorym ma być "coś" wiecej ludzi zobaczy.
    Jedni z przekory inni z ciekawości.
    Same,chcąc niechcac,robicie filmowi reklamę.
  • edytowano kwiecień 2017
    @draconessa może melisy się napij
    Podziękowali 1Ania D.
  • Paprotka powiedział(a):
    Joannna powiedział(a):
    Ja nie rozumiem, czy jest jakiś obowiązek pokazywania dzieciom wszystkich filmów, które aktualnie wchodzą do kin, że tak bardzo Wam się to nie podoba, że istnieją rodzice, które to w jakiś sposób selekcjonują? 
    Wy tego nie robicie? trudno, moim zdaniem to błąd, ale w sumie nie mój problem.
    Ludzie, dajcie żyć.

    Chyba każdy, kto ogląda współczesne filmy dla dzieci widzi, że są one jednak inne niż te, które były 30 lat temu. Jest dużo więcej przemocy, chamskich odzywek, prymitywnych żartów, tekstów z podtekstem seksualnym i często też takich gestów. Serio, nie widzicie tego?
    Wiesz, naprawde nie tylko wy dwie selekcjonujecie filmy dla swoich dzieci :D Rozmowa jest o sposobie selekcjonowania. A po tym watku widac ze sprawa wyglada na burze w szklance wody (by nie rzec- kolejna prawicowa histerie), osoba ktora film obejrzala niczego takiego sie nie dopatrzyla.
    Poza tym powtorze, pisalam o generalizowaniu - czy jesli postac ojca w kreskowce jest fajtlapowata czy niezbyt sympatyczna, to mamy do czynienia z osmieszaniem autorytetu rodzica i podwazaniem wartosci rodziny?
    czy rodzic nie ma prawa wybrać takiego sposobu selekcjonowania, jaki mu się podoba i jaki uważa za najlepszy dla swoich dzieci?
    Ja wiem, w jakich wartościach chcę wychować moje dzieci (i tylko ja je znam - ich wrażliwość i zainteresowania) i do tego dostosowuję to, co wkładam im do głowy.
  • A ta scena to w której mniej więcej minucie @draconessa ;? Na zalukaju mam wykupiony dostęp i tam jest po angielsku z napisami. Jak ktoś chce to użyczę login i hasło. Może po obejrzeniu faktycznie stwierdzimy, że prawie pornos :)
    Podziękowali 1draconessa
  • Jeżeli to scena w 8 minucie to bez jaj.
  • Draconessa, uważam firmę D za niewiarygodną, dlaczego więc mam łykać jak gęś kluski wszystko, co ona prezentuje? Jak ktoś staje się np. złodziejem, to go do domu nie zapraszam. D z firmy godnej zaufania stał się kimś niewiarygodnym, podatnym na wpływy różnych środowiska. Dla mnie Disney się skończył.
  • @Ania D. - o jakich konsekwencjach mówiłaś wcześniej?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.