Mieszkanie do wynajęcia Warszawa, 56 mkw

Będziemy mieć do wynajęcia mieszkanie na Bródnie. Osiedle zamknięte, strzeżone, z bardzo dużym placem zabaw i dużą ilością zadbanej zieleni. Mieszkanie składa się z salonu z kuchnią, dwóch sypialni, pojemnej garderoby i łazienki. Dodatkowo dwa balkony (11 i 19 mkw), pomieszczenie gospodarcze (ok 10 mkw) tuż obok mieszkania do wyłącznej dyspozycji, miejsce w garażu podziemnym i piwnica obok. Cena: 2000 pln (ewentualnie do niewielkiej negocjacji) plus opłaty. W okolicy szkoły, przedszkola, wszystkie możliwe sklepy, rzut beretem do IKEA, Lasek Bródnowski. Gdyby ktoś by zainteresowany lub znał kogoś potencjalnie zainteresowanego, proszę o kontakt na priv. Mieszkanie dostępne od 1 lipca. 

Komentarz

  • @Kerima ;
    widzę, że kolejny raz mamy podobny życiowy scenariusz... nasi idealni wynajmujący też się wyprowadzają pod koniec czerwca :(
    Powodzenia.
  • @Joanna, dziękuję :) Trochę mnie to przeraża, ale może jakoś się uda.
    Podziękowali 1Joannna
  • a moze wynajem czasowy 
    tylko to troche wiecej zamieszania jak sie lokatorzy zmieniaja co chwile 
    no ale zarobic mozna wiecej 
  • @asiao, mamy ten problem, że kochamy to nasze mieszkanie, włożyliśmy w nie dużo serca i wolelibyśmy raczej wynająć taniej komuś znajomemu niż wielu nieznajomym drożej. 
    Podziękowali 3asiao Joannna AgaMaria
  • Mój przyjaciel wynajmuje mieszkanie tak właśnie czasowo, na pojedyncze noce, jak hotel. Wszystko przez jakąś agencję i jest bardzo zadowolony, bo zysk większy i jak potrzebuje mieszkania, bo np.ma gości i chce ich tam ulokować to też bezproblemowo. Tylko że to raczej opcja dla mieszkania w centrum.
    Podziękowali 1asiao
  • No właśnie, też myślę, że to opcja na inną lokolizację. To mieszkanie i okolica są idealne dla rodziny z dziećmi.
  • ech sentymentalizm nie jest w cenie ;) 
  • Dlatego już pisałam, że my kompletnie do interesów się nie nadajemy. No chyba że nas życie zmusi do zmiany poglądów. 
  • Jak się poprzednim razem w akcie desperacji otworzyliśmy na wynajem czasowy, to do nas dzwonili z pytaniem, czy może być na godziny. Bleee...
    Fakt, że jeden klient fajny się trafił, który chciał na tydzień, ale to nie jest tak różowo.

  • edytowano 26 kwiecień
    przesłałabys jakies zdjecia?
  • @gielki, jasne. Tylko poproszę Cię o adres email na priv.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.