w czym pieczecie?

chodzi mi o piekarniki itp 
mam w kuchence piekarnik elektryczny i tu kłopot bo jeśli mogę wstawić 2-3 blachy to super bo wykorzystam ciepło .
Ale co jeśli mam upiec blaszkę np 20 na 20 cm , no i właśnie nie wiem w czym jak rozwiązać ten problem bo toż to prądu mój piekarnik zeżre mnóstwo proszę o rady i dziękuję 

Komentarz

  • rady dot. blach też przyjmę a jak jest taki wątek to proszę ten usunąć 
  • latem w piecu chlebowym, zimą w elektrycznym piekarniku, zawsze staram się by było pieczenia więcej niż mała blaszka, zwykle pieczemy w weekend, gdy prąd mamy tańszy.


  • U nas nie ma nocnej taryfy, mam cały czas jedną stawkę za prąd, ostatnio jak upiekę taka blachę z piekarnika to mają też co jeść zwierzaki , u mnie bardzo mało jedzą gotowanego czy pieczonego
  • U nas się nie piecze na takich małych blaszkach :) Może po prostu nie piec takich małych ciast. Jest wiele ciast bez pieczenia. Bo inaczej, to tylko zakup małego piekarnika, a to są koszty większe niż ten prąd na pieczenie.
    Ja piekę w elektrycznym. Nie liczę, ile za prąd wychodzi, ale też piekarnik zawsze jest pełny. Co najmniej jednak duża blacha.
  • To ja mam odwrotnie - piekarnik za mały, nie mieści mi się obiad dla rodziny :( Moi potrafią zjeść. A jak jeszcze jacyś goście w planach, to całkiek kicha. Piec chlebowy mi się marzy. Na 15 bochenków...
    Podziękowali 1Dorotak
  • Z blaszki 20/20 to sama ciasto zjem i dużo czasu mi nie zajmie; ) jak piekę chleb to odrazu jakieś danie obiadowe czy ciasto.
    Podziękowali 1mamaw
  • Ciasta piekę na dużej blasze (JEŚLI coś zostaje to mrożę). Korzystam że piekarnik nagrzany i np piekę jeszcze mięso na obiad a pod spodem buraki. Wszelkie pieczonki jak wyżej  (np mięso) albo dynię czy ziemniaki piekę na pół miękko, wyłączam piekarnik i zostawiam żeby "doszło"
    Podziękowali 1sylwia1974
  • A nie wydłuża się Wam czas pieczenia jak wkładać np dwie blachy, bo mi się baaardzo wydłuża, nieproporcjonalnie.
    Podziękowali 1Aneczka08
  • edytowano 1 sierpień
    Ja piekę dwie duże blachy na raz i zamieniam blachy miejscami w połowie czasu. Piekarnik elektryczny
    Podziękowali 1Aneczka08
  • ja tak z pizzą to nawet trzy blaszki robię i co 7-9 min wymieniam wysokości
  • też w elektrycznym...i już sobie gazówki nie wyobrażam
    Podziękowali 1madzikg
  • zapominajka powiedział(a):
    A nie wydłuża się Wam czas pieczenia jak wkładać np dwie blachy, bo mi się baaardzo wydłuża, nieproporcjonalnie.
    ale nawet jedno po drugim lepiej, niż dwa różne włączenie piekarnika, najwięcej prądu podgrzanie, nie utrzymanie temp. żre.
    Podziękowali 1Katia
  • Na takie male rzeczy, to prodiz dobry, ale pradowo nie wiem, czy to duza oszczednosc.
    Mieszkalam kiedys bez piekarnika, prodiza uzywalam, teraz mamy wieksze mieszkanie, piekarnik, a rachunki za prad podobne.
  • U nas też zwykle załadowany piekarnik.
  • Ja mam kuchenkę z 2 piekarnikami i kompletnie nie znam się na ekonomicznym ich wykorzystywaniu!

    Czasem piekę tylko jedną małą blaszkę bezglutenowego chleba dla synka.

  • Jak byli mali to też piekarnik był za mały i kilka razy w tygodniu używany, teraz 3 udka starcza na obiad dla wszystkich , 6 osób, mój piekarnik ma ponad 1000 wat i jak walczę to wywala korki, 
  • Ja ciast nie lubię piec, wlasnie dlatego, ze nas jest malo, bez gości jest bezsensu. Ciasto w sobotę, i meczymy je do czwartku... Dramat!

    Za to uwielbiam piec pizze, pieke wtedy 4 blaszki, 3 duze i jedną wielką dolaczona do piekarnika i jemy pizzę na obiad, Mąż bierze do pracy i b drugi dzien tez jemy pizzę. 
  • MonikaN powiedział(a):
    Ciasto w sobotę, i meczymy je do czwartku... Dramat!


    To chyba mało jecie, bo nas tyle samo, a muszę pilnować, żeby na niedzielę starczyło ;)
  • Kupilismy elektryczny wolnostojacy na 3 blachy. Fajny ...ale zre niestety. Staram sie piec wiecej od razu.
  • edytowano 2 sierpień
    Nigdy się nie zastanawiałam ile piekarnik żre prądu. Ale często piekę piętrowo, bo mi czasu szkoda, żeby dwa razy czekać.
    Kusi mnie, żeby słone ze słodkim też piec razem. Jednak to już chyba byłoby przegięcie... Próbował ktoś? Da się bez przenikania smaków/zapachów? Z tym, że żadnych rękawów i innych plastików w pieczeniu nie toleruję...
  • Ja obiad czasem robię w trzech warstwach: mięso, mięso a na górze ziemniaki w plastrach
  • Ja podobnie ;)tylko u nas dwie blachy "frytek"
  • Ja wprawdzie piekę tylko jedną rzecz na raz, ale - w okresie świątecznym np. - przynajmniej jedną po drugiej. A gorący piekarnik wykorzystuję jako "autoklaw" - wtykam deski do krojenia czy drewniane łyżki, żeby je troszkę "wysterylizować" :)
  • czekolada powiedział(a):
    MonikaN powiedział(a):
    Ciasto w sobotę, i meczymy je do czwartku... Dramat!


    To chyba mało jecie, bo nas tyle samo, a muszę pilnować, żeby na niedzielę starczyło ;)
    Słodyczy raczej malo jemy, to prawda. 
  • @nowa, to upiecz podwójna porcję i na dwa dni będziesz miała albo zamrozisz. Wiadomo, kurczak najlepszy prosto z piekarnika, ale odgrzany zły nie jest. Na zimno też dobry.
    Podziękowali 1Katia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.